Muzeum Wojska Polskiego
   
 
Wybierz język: Szukaj:
A  A  A facebook tripadvisor twitter youtube rss
 
 
bip
SONDA

Czy zamierzasz obejrzeć wystawę czasową "W boju i w koszarach. Żołnierski niezbędnik"?

Zobacz wyniki
Wybierz inną epokę
Średniowiecze do 1500 roku
Renesans lata 1501-1600
Wiek XVII 1601-1700
Wiek XVIII 1701-1800
Wiek XIX 1801-1900
Wiek XX 1901-2000
Wiek XXI po 2001
Powstanie kościuszkowskie (12.03.1794 - 16.11.1794)
Epoka napoleońska lata 1796-1815
Powstanie listopadowe (29.11.1830 - 21.10.1831)
Powstanie styczniowe (11.06.1860 - 23.05.1865)
I wojna światowa (28.06.1914 - 11.11.1918)
II RP (11.11.1918 - 31.08.1939)
II wojna światowa (1.09.1939 - 9.05.1945)
Wydarzenia po 9.05.1945
I wojna światowa (28.06.1914 - 11.11.1918)
28 lipca 1914
Austro–Węgry wypowiedziały wojnę Serbii. Sojusznik Serbii - Rosja zarządziła mobilizację własnych wojsk. W efekcie kolejne europejskie państwa ogłoszały mobilizację i stopniowo przystępowały do działań zbrojnych. Do 6 sierpnia Francja, Wielka Brytania, Rosja i Serbia stanęły do walki przeciw Austro-Węgrom i Niemcom. Rozpoczęła się I wojna światowa.
3 sierpnia 1914
Utworzenie przez Józefa Piłsudskiego w Krakowie, z wytypowanych słuchaczy kursu instruktorskiego Związków Strzeleckich i kursantów Polskich Drużyn Strzeleckich, 1. Kompanii Kadrowej.
6 sierpnia 1914
Wymarsz 1. Kompanii Kadrowej.

W II poł. XIX w. uformowały się w Europie dwa wielkie systemy sojuszy: Trójprzymierze, łączące Cesarstwo Niemieckie, Monarchię Austro-Węgierską i Królestwo Włoch oraz Trójporozumienie – alians Republiki Francuskiej, Imperium Rosyjskiego i Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii. Ich powstanie spowodowało wzrost wyścigu zbrojeń oraz pojawienie się widma wielkiej wojny europejskiej. Zaborcy Polski stanęli w dwóch przeciwstawiających się sobie obozach wojskowo-politycznych. Część polskich działaczy niepodległościowych dostrzegła w tym szansę utworzenia u boku jednego z państw zaborczych polskich wojskowych oddziałów ochotniczych. Ochotnicze oddziały po zakończeniu spodziewanej wojny stać się miały zalążkiem odrodzonego Wojska Polskiego. W ten sposób po kryzysie bośniackim w 1908 r. Józef Piłsudski uzyskał zezwolenie władz austriackich na utworzenie w Galicji, paramilitarnego Związku Strzeleckiego. Wkrótce powstały też Polskie Drużyny Strzeleckie oraz Związek Drużyn Podhalańskich. 28 lipca 1914 r., w miesiąc po zamachu na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda – następcy tronu habsburskiego - wybuchła wojna austriacko-serbska, która w ciągu kilku dni przerodziła się w I wojnę światową. Na wieść o wybuchu wojny Józef Piłsudski zmobilizował 29 i 30 lipca Związek Strzelecki; miejscem zbiórki zostały wyznaczone krakowskie Oleandry. Niebawem Piłsudskiemu podporządkowały się również Drużyny Strzeleckie. 3 sierpnia, za zgodą władz austriackich, została sformowana z członków obu formacji 1. Kompanię Kadrową pod dowództwem por. Tadeusza Kasprzyckiego ps. „Zbigniew”, a 6 sierpnia wymaszerowała ona przed świtem w stronę granicy Królestwa Polskiego. 1. Kompania Kadrowa liczyła jedynie ok. 160 legionistów. Składała się z 4 plutonów i patrolu kawaleryjskiego, dowodzonego przez Władysława Prażmowskiego ps. „Belina”. W ślad za 1. Kompanią Kadrową kolejne oddziały przekroczyły granicę Królestwa z zamiarem wywołania antyrosyjskiego powstania. 12 sierpnia Kompanie 1., 2. i 3. pod komendą Józefa Piłsudskiego wkroczyły do Kielc. Mieszkańcy Kongresówki nie wsparli jednak Piłsudskiego i niebawem legioniści wycofali się do Galicji. Choć powstania nie udało się wywołać, w krótkim czasie te ochotnicze polskie formacje rozrosły się do 2 brygad i na jesieni 1914 r. liczyły już prawie 10000 legionistów. Legiony Polskie z lat 1914-1918 stały się kuźnią kadr wojskowych i politycznych odrodzonego państwa polskiego po odzyskaniu niepodległości w 1918 r.

16 sierpnia 1914
Powołano w Krakowie Naczelnego Komitetu Narodowego. W jego skład weszli politycy wszystkich stronnictw, zarówno konserwatywnych i narodowych, jak i ludowych i socjalistycznych. NKN miał objąć patronat, jako najwyższa instancja polskich sił zbrojnych, nad Legionami Polskimi. Na czele departamentu wojskowego NKN stanął Władysław Sikorski. NKN reprezentował opcję proaustriacką w czasie I wojny światowej.
4 września 1914
Zaprzysiężenie w Krakowie oddziałów formującej się II Brygady Legionów Polskich na wierność Austrii.

6 sierpnia 1914 r., krótko po wybuchu Wielkiej Wojny, z krakowskich Oleandrów wymaszerowała 1. Kompania Kadrowa. Oddział ten stopniowo powiększany o formowane kolejne kompanie utworzył słynny 1. Pułk Piechoty Legionów Polskich pod dowództwem Józefa Piłsudskiego. Szybko się on rozrastał i w niedługim czasie z jednostki tej utworzono I Brygadę Legionów. Jednak ochotników do walki z Rosjanami nadal przybywało. Toteż w Krakowie z pozostałych członków utworzonych w l. 1908-1912 w Galicji polskich organizacji paramilitarnych, głównie ze Związku Strzeleckiego oraz Polskich Drużyn Strzeleckich rozpoczęto formowanie następnych oddziałów legionowych. Na początku września 1914 r. powstał złożony z 4 batalionów 2. Pułk Legionów (ponad 5500 bagnetów); stał się on później zalążkiem przyszłej II Brygady Legionów Polskich. 4 września legioniści złożyli uroczystą przysięgę na krakowskich Błoniach. Odebrał ją gen. Rajmund Baczyński – dowódca Legionów z nominacji austriackiej, w obecności przedstawicieli Naczelnego Komitetu Narodowego, prezesa NKN dr Juliusza Leo i szefa departamentu wojskowego NKN płk. Władysława Sikorskiego. Na czele zaprzysiężonych nowych oddziałów stanął 10 dni później płk Zygmunt Zieliński. Pułk ten wraz ze sformowanym wkrótce 3. Pułkiem Legionów, dywizjonem kawalerii (II i III szwadrony) i artylerią stworzyły II Karpacką Brygadę Legionów Polskich – oddziały ten wsławiły się niezwykłym męstwem podczas walk o przełęcze karpackie na przełomie 1914 i 1915 r. oraz jako jedyne walczyły ze armiami wszystkich państw zaborczych – do lutego 1918 r. z Rosjanami, a później, przez 3 miesiące – do bitwy pod Kaniowem z Austriakami i Niemcami.

5 września 1914
1. Pułk Piechoty Legionów złożył w Kielcach przysięgę na wierność Austrii. Była to konieczność, w razie odmowy Austriacy grozili rozwiązaniem oddziału. Opór żołnierzy przed złożeniem przysięgi złamał komendant Józef Piłsudski.
24 września 1914
Walki I Brygady Legionów Polskich nad Nidą. W walce z Rosjanami pod Czarkowem polegli żołnierze plutonu Czesława Młota-Fijałkowskiego.
23 października 1914
Rozpoczęły się trzydniowe walki I Brygady Legionów Polskich pod Laskami koło Dęblina.
29 października 1914
Bitwa II Brygady Legionów Polskich pod Mołotkowem  k/ Nadwórnej na Pokuciu. W walkach z przeważającym liczebnie zgrupowaniem rosyjskim brygada straciła ponad 1/7 żołnierzy.
14 listopada 1914
Bitwa pod Krzywopłotami koło Wolbromia 5. i 6. batalionu pod dowództwem mjr. Mieczysława Rysia-Trojanowskiego oraz dywizjonu artylerii I Brygady Legionów Polskich kpt. Otokara Brzozy-Brzeziny. Podczas natarcia na pozycje rosyjskie ciężko ranny został mjr Ryś-Trojanowski, po którym dowodzenie przejął kpt. Kazimierz Herwin-Piątek.
5 grudnia 1914
Początek walk pod Limanową. I Brygady Legionów Polskich stoczyła z Rosjanami pod Limanową, a następnie pod Marcinkowicami ciężki, trzydniowy bój.
22 grudnia 1914
Początek bitwy pod Łowczówkiem.
I Brygada Legionów pod dowództwem komendanta Józefa Piłsudskiego stoczyła czterodniową bitwę z Rosjanami pod Łowczówkiem. Brygada po zdobyciu wyznaczonego rejonu przeprowadziła 5 szturmów i odparła kilkanaście kontrataków rosyjskich.
18 stycznia 1915
Rozpoczęła się zwycięska bitwa II Brygady Legionów Polskich pod  Kirlibabą na Bukowinie. Pięciodniowe boje zostały uwieńczone odrzuceniem Rosjan z bramy bukowińskiej.
31 stycznia 1915

Pierwsze użycie broni chemicznej na ziemiach polskich. W czasie pierwszej wojny światowej pod Bolimowem na froncie wschodnim Niemcy po raz pierwszy użyli gazów bojowych. W wyniku ciężkich walk pozycyjnych i patowej sytuacji na odcinku frontu wzdłuż linii rzek Bzury i Rawki dowództwo niemieckiej 9. Armii zdecydowało się na przeprowadzenie ataku gazowego. W poprzedzającym szturm 36. Dywizji Piechoty przygotowaniu artyleryjskim użyto 18 000 pocisków, oznaczonych napisem T-Granaten, z których każdy był wypełniony 4 kilogramami bromku ksylitu, substancji wywołującej łzawienie oczu. Atak okazał się nieskuteczny, gdyż niska temperatura (ok. -20ºC) ograniczyła lotność gazu. Żołnierze rosyjskiego 6 Korpusu Wasilija I. Gurki nie zauważyli, że przeciw nim została użyta nowabroń. W efekcie piechota niemiecka podczas ataku została zaskoczona silnym ogniem karabinowym i poniosła ciężkie straty. Było to drugie w historii najnowszej użycie bojowe tego nowego środku walki. Pierwsze miało miejsce 3 miesiące wcześniej w dniach 26-27 października z równie miernym efektem pod Neuve Chapelle. Niemcy użyli wówczas pocisków z dwuanizydyną (tzw.Ni-Schrapnell lub Ni-Geschoß) przeciw broniącym miasta brytyjskim żołnierzom z 3. Dywizji Piechoty. Pierwsze skuteczne użycie broni chemicznej miało miejsce 22 kwietnia 1915 r. w II bitwie pod Ypres.

3 marca 1915
I Brygada Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego przybyła na front nad Nidą koło Pińczowa. Nastąpił okres dwumiesięcznych walk pozycyjnych z Rosjanami.
9 maja 1915
Szturm Bajończyków w bitwie pod Arras.
W sierpniu 1914 r. z polskich ochotników utworzono 2. kompanię ( ok. 180 żołnierzy) w batalionie „C” 2. Pułku Marszowego 1. Pułku Legii Cudzoziemskiej. Od miejsca sformowania jednostki nazwano ich Bajończykami. Była to jedyna polska jednostka, którą sformowano u boku armii francuskiej aż do 1917 r. Obok Polaków w skład batalionu „C”, którym dowodził mjr. Gustave Noiré wchodzili: Czesi (w 1. kompanii), Belgowie i Luksemburczycy (w 3. kompanii) oraz Włosi i Grecy (w 4. kompanii). W połowie listopada Bajończycy, z całym pułkiem, po krótkim i intensywnym szkoleniu trafili na front w Szampanii między Sillery a Prunay (pod Reims), tam też do oddziału włączono kilkudziesięciu Rueilczyków (polskich ochotników, którzy byli szkoleni w Rueil pod Paryżem). 2. kompania uczestniczyła w toczących się tam walkach do wiosny 1915 r. W kwietniu 1915 r., w związku z ofensywą aliancką, Bajończycy zostali przerzuceni pod Arras. Ofensywę miała rozpocząć Dywizja Marokańska, w skład której wchodził 2. Pułk Marszowy 1. Pułku Legii Cudzoziemskiej. W pierwszej fali atakujących znaleźli się żołnierze batalionu „C”, a wśród nich i Polacy z 2. kompanii. Celem uderzenia były pozycje niemieckie na stoku Vimy-les-Ouvrages-Blancs. O godzinie 10.00, po trzygodzinnej silnej nawale artyleryjskiej, batalion rozpoczął szturm na pasie o szerokości 400 m. Polacy, których prowadził kpt. Juvénal Joseph François Osmont d’Amilly, wyszli z okopów i w ciągu kilku chwil zajęli pierwszą linię nieprzyjacielskich okopów, oddaloną o zaledwie 80 m. W krótkim czasie legioniści zdobyli drugą i trzecią linię niemieckich okopów. Dopiero, 4,5 km od pozycji wyjściowych, przed czwartą linią, pod miejscowością Neuville-Saint-Vaast Polacy trafili na silny ogień nieprzyjaciela. Wycofanie się sąsiednich kompanii, które osłaniały 2. kompanię, spowodowało, że Niemcy otoczyli półkolem Polaków i w krzyżowym ogniu karabinowym, zadali atakującym legionistom ciężkie straty. Liczbę ofiar powiększały stopniowo następujące po sobie kontrataki oddziałów nieprzyjacielskich. Polakom, ruszyli na pomoc żuawi, którzy jednak do wysuniętych pozycji polskich nie dostali się ze względu na wzmagający się silny ogień nieprzyjacielski. Dopiero nad ranem 10 maja wykrwawionej kompanii Bajończyków udało się wycofać. Wśród poległych znaleźli się wszyscy oficerowie kompanii z kpt. Osmont d’Amilly i ppor. Lucjanem Malczem oraz 28 innych Polaków. Ranny odniosło ok. 99 Polaków z 2. Kompanii. W ataku zginęli także dowódca pułku płk Pain i szef batalionu mjr Noiré. 10 lat po zakończeniu wojny Francuzi uczcili pamięć o polskich żołnierzach stawiając w miejscu bitwy pomnik. Bitwa ta i męstwo Polaków trwale zapisały się w tradycji polskiego oręża, czego wyrazem jest umieszczenie miejsca starcia na jednaj z tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie.
16 maja 1915
Początek walk 1. Brygady Legionów Polskich pod Konarami i Kozinkiem w Sandomierskiem. Szczególnie wyróżniły się bataliony 1. Pułku Piechoty Legionów mjr. Edwarda Rydza-Śmigłego przeprowadzając śmiałe ataki na pozycje rosyjskie. W siedmiodniowych starciach Brygada straciła prawie 700 ludzi, a wśród nich jednego z najzdolniejszych oficerów – kpt. Kazimierza Herwina-Piątka.
20 maja 1915
Chrzest bojowy Legionu Puławskiego.
Podczas pierwszej wojny światowej polskie formacje ochotnicze były organizowane u boku wszystkich państw zaborczych. U boku Rosji powstał Legion Puławski. Po raz pierwszy wziął on udział w walce pod Pakosławiem koło Iłży. Ta polska formacja ochotnicza powstała z inicjatywy Komitetu Narodowego Polskiego w Puławach 10 listopada 1914 r. z przekształcenia, sformowanych miesiąc wcześniej w Chełmie i Brześciu nad Bugiem, drużyn polskich. W końcu stycznia 1915 r., mimo braku zdecydowania naczelnych władz rosyjskich oraz niechęci i sabotowania rozbudowy przez wojskowe władze rosyjskie niższego szczebla, niedozbrojony I Legion, noszący w carskiej armii oficjalną nazwę 739. Drużyny Nowoaleksandryjskiej Pospolitego Ruszenia, liczył już ponad 1000 ochotników. Został on powierzony ppłk. Antoniemu Reuttowi. Jednocześnie formowano II Legion (740. Drużyna Lubelska Pospolitego Ruszenia), który w lutym 1915 r. liczył już 800 żołnierzy. 20 marca 1915 r. I Legion podporządkowano brygadzie gen. Józefa Leśniewskiego w Korpusie Grenadierskim gen. Iosipa I. Mrozowskiego i skierowano go na front. Początkowo Polacy zajęli okopy pod Fałkowem (zach. Kielecczyzna), ale na początku maja, po klęsce armii rosyjskiej pod Gorlicami, I Legion przerzucono pod Pakosław. Tu 19 maja legioniści otrzymali rozkaz przeprowadzenia nocnego ataku wraz z Moskiewskim Pułkiem Grenadierów. Celem były niemieckie okopy wzmocnione zasiekami, za niewielką rzeczką Modrzejowianką. Natarcie utrudniała nie tylko ta rzeczka, ale także szeroki, dwukilometrowy pas bagien, szczególnie niebezpieczny o tej porze roku. Atak początkowo nie został zauważony przez nieprzyjaciela. Dopiero niespełna 50 m od pozycji niemieckich wróg otworzył zmasowany ogień karabinowy i artyleryjski. Niektórym pododdziałom udało się chwilowo zdobyć niewielkie fragmenty niemieckich okopów, ostatecznie, mimo ponawianych ataków, legioniści zostali odparci ze stratami. Stosunkowo sprawnie przeprowadzony odwrót zapobiegł poniesieniu większych start przez I Legion. Z 493 atakujących żołnierzy zginęło 42, a 11 zaginęło. Obok 59 rannych legionistów, rany odniósł także dowódca Legionu płk Reutt (w komendzie zastąpił go wkrótce płk Jan Rządkowski). Za niezwykłe męstwo Polacy, obok pochwały od dowództwa rosyjskiego, zostali odznaczeni 43 medalami i 42 Krzyżami Św. Jerzego. Bój ten ukazał dużą wartość bojową polskich formacji ochotniczych walczących u boku armii carskiej. Jednak na duży rozrost tych formacji zezwolił dopiero wiosną 1917 r rosyjski Tymczasowy Rząd. po upadku władzy cara Mikołaja II. Wówczas u boku armii rosyjskiej rozpoczęto formowanie I, II i III Korpusu Polskiego, które wzięły udział w walkach z bolszewikami oraz wojskami austriackimi i niemieckimi na początku 1918 r.
13 czerwca 1915
Szarża pod Rokitną.

Wiosną 1915 r. Bukowina, rejon położony na wschód od Karpat, a do 1914 r. należący do monarchii austro-węgierskiej, stał się terenem uporczywych walk między wojskami habsburskimi a armią Imperium Rosyjskiego. U boku wojsk cesarza Franciszka Józefa walczyła również, sformowana we wrześniu 1914 r.  II Brygada Legionów Polskich, w skład której wchodził II szwadron rtm. Zbigniewa Dunin-Wąsowicza. 6 czerwca na froncie bukowińskim rozpoczęła się ofensywa wojsk austriackich, w której wzięła udział także II Brygada pod komendą płk. Ferdynanda Küttnera. W ciągu kolejnych dni legioniści współdziałając z oddziałami austriackimi 42. Dywizji Piechoty zdobyli Dubowce, Łużany, Witelówkę, a podczas ataku na Zadobrówkę, zadano nieprzyjacielowi znaczne straty. Jednak szczególnie ciężkie walki miały miejsce pod Rokitną, gdzie żołnierze rosyjskiego XXXII Korpusu zdążyli przygotować swoje pozycje do długotrwałej i uporczywej obrony. Obok samego terenu, który sprzyjał obrońcom (atakujący musieli nacierać pod górę) nieprzyjaciel wzmocnił okopy zasiekami z drutu kolczastego. Pierwsze ataki polskiej piechoty, które przeprowadzono 12 czerwca, doszły jedynie do zabudowań miejscowości, ale nie przełamały obrony rosyjskiej. Rankiem następnego dnia wznowiono ciężkie i bezowocne walki, a tymczasem dowództwo austriackiego XI Korpusu nalegało na bezzwłocznie zdobycie Rokitnej. W  efekcie szef sztabu II Brygady kpt. Vagas wydał rozkaz przeprowadzenia szarży kawalerii na pozycje rosyjskie przez II dywizjon kawalerii z II Brygady Legionów. Mimo zasieków z drutów kolczastych i ciężkiego terenu, Polakom z II szwadronu (III szwadron udziału w szarży nie wziął) udało się w ciągu 15 minut przełamać aż 3 linie rosyjskich okopów. Nie udało się jednak zdobyć ostatniej, czwartej linii okopów nieprzyjacielskich. Brak przygotowania artyleryjskiego, wsparcia piechoty, współdziałania z jednostkami austriackimi oraz ogień sojuszniczej austriackiej artylerii na pozycje zajęte już przez ułanów spowodowały, że koszt tego sukcesu był wyjątkowo wysoki, a jednostka uległa faktycznie rozbiciu. Poległ dowódca II szwadronu rtm. Dunin-Wąsowicz oraz 14 żołnierzy (w tym wszyscy oficerowie), 3 kolejnych  zmarło wkrótce z ran, 24 ułanów zostało rannych, a 7 dostało się do niewoli. Bohaterstwo i brawura kawalerzystów były porównywane do męstwa ich poprzedników z epoki napoleońskiej - szwoleżerów Kozietulskiego spod Somosierry. Samo starcie i niezwykłe męstwo po zakończeniu I wojny światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości upamiętniono w nazwie 2. Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich, zaś świętem pułkowym tej jednostki była rocznica tej słynnej szarży.

1 lipca 1915
Pod Wólką Tarłowską I Brygada Legionów Polskich pod komendą brygadiera Józefa Piłsudskiego zdobyła silnie umocniony przyczółek nad Wisłą. Walki z Rosjanami o tzw. Redutę Tarłowską trwały od 30 czerwca do 2 lipca. W boju wyróżnił się 1. Batalion 1. Pułku pod dowództwem mjr. Edwarda Rydza-Śmigłego.
31 lipca 1915
Pierwsza bitwa 4. Pułku Piechoty Legionów Polskich ppłk. Bolesława Roji pod Jastkowem koło Lublina. Pułk, wspierany przez oddziały 1. Brygady, przeszedł krwawy chrzest w natarciu na umocnione pozycje rosyjskie.
10 września 1915
Ostatnia bitwa Legionu Puławskiego pod Zelwą na Grodzieńszczyźnie. Polska formacja ochotnicza przy armii rosyjskiej funkcjonująca jako 739. Drużyna Nowoaleksandryjska pod dowództwem płk. Jana Rządkowskiego dokonała przeciwnatarcia na Niemców, a następnie mimo ich ataków utrzymała zdobyte pozycje. W Legionie, liczącym jeszcze w marcu ponad tysiąc bagnetów, po kilku miesiącach walk i ostatniej bitwie zostało zaledwie 112 żołnierzy.
17 września 1915
Walki I Brygady Legionów Polskich na Wołyniu. Legioniści osiągnęli linię Stochodu, rozpoczynając oczyszczanie z wojsk rosyjskich terenu między Stochodem a Styrem. Walki o ten teren trwały do końca jesieni 1915 r.
22 października 1915
Bitwa pod Kuklami.
Jesienią 1915 r. na froncie wschodnim toczyły się zacięte walki na Wołyniu między armiami państw centralnych a wojskami rosyjskimi. Kolejną serię starć zainicjowała w październiku rosyjska 8. Armia gen. Aleksandra Brusiłowa. Podjęła ona próbę zdobycia Kowla i Łucka. Mimo, że lesisty i poprzecinany licznymi rzekami teren nie sprzyjał atakującym, stanowiły one bowiem dodatkową osłonę dla broniących, to jednak żołnierzom rosyjskiego XL Korpusu w nagłym ataku udało się przełamać front 18 października. Sztab austro-węgierski ocenił sytuację jako krytyczną, gdyż lokalne kontrataki zawiodły. Na zagrożony odcinek dowodzący w tym rejonie niemiecki gen. piech. Friedrich Gerock ściągnął ostatnią rezerwę – grupę legionową ppłk. Edwarda Śmigłego Rydza. Sformowano ją pod koniec września z wchodzących w skład I Brygady Legionów: 1. i 7. Pułków Piechoty Legionów, 1. Pułku Ułanów Legionów Polskich oraz baterii artylerii mjr. Ottokara Brzozy-Brzeziny. Decydujący cios rosyjskiej ofensywie mieli zadać Polacy. Zadaniem legionistów było odbicie miasteczka Jabłonki. 21 października Polacy uderzyli na nieprzyjaciela o świcie, z zaskoczenia, bez poprzedzającego zazwyczaj natarcia bombardowania artyleryjskiego. Walcząca na tym odcinku frontu rosyjska 4. Dywizja Strzelców utraciła pierwszą linię okopów oraz prawie 200 jeńców i 3 karabiny maszynowe. Rosjanie, zagrożeni okrążeniem przez 6. Pułk Piechoty Legionów, który obszedł pozycje nieprzyjaciela od południa, rozpoczęli pośpieszny odwrót, zaś późniejsze kontrataki rosyjskie skutecznie odparto. Następnego dnia, 22 października walki skoncentrowały się wokół miejscowości Kukle (ob. Kukly na Ukrainie). W walkach o tę mocno ufortyfikowaną przez Rosjan miejscowość Polaków wspierała austro-węgierska 10. Dywizja Kawalerii i niemiecka 1. Dywizja Piechoty. Legioniści uderzyli o 8.00. W trzygodzinnym natarciu, Polakom, pod ciężkim ogniem artyleryjskim i karabinowym, udało się jedynie zbliżyć na ok. 100-150 m od pozycji nieprzyjaciela. Do decydującego starcia doszło o 17.00. O tej godzinie jednocześnie ruszyli do szturmu z jednej strony Polacy wspierani przez Austriaków, z drugiej zaś Rosjanie. Początkowo Rosjanie przełamali pozycje austriackie, jednak pomoc jakiej udzielili żołnierzom habsburskim legioniści odwróciła losy zmagań. W bitwie tej szczególnie wyróżnił się VI batalion 7. Pułku dowodzony w zastępstwie za kpt. Fleszara-Satyra przez por. Leopolda Lisa-Kulę. Oddział ten poprowadził brawurowy nocny atak na pozycje rosyjskie. W wyniku walk o Kukle Polacy wzięli do niewoli 200 Rosjan z tzw. Żelaznej Brygady Odeskiej oraz zdobyli 1 karabin maszynowy. Po trzydniowych walkach ostatecznie udało się wyprzeć Rosjan za Styr. Za niezwykłe męstwo 10 polskich oficerów zostało odznaczonych pruskim żelaznym krzyżem 2 klasy, zaś 10 podoficerów i szeregowców otrzymało niemiecki wojskowy medal zasługi na wstędze żelaznego krzyża.
4 listopada 1915
Bitwa Legionów Polskich pod Kostiuchnówką na Wołyniu. Szczególnie ciężkie straty poniósł 3. Pułk Piechoty ppłk. Henryka Minkiewicza w atakach na Wzgórze Cegielniane, które później - w dowód uznania bohaterstwa legionistów - nazwano Polską Górą.
4 lipca 1916
Pod Kostiuchnówką na Wołyniu, w czasie tzw. ofensywy Brusiłowa, Legiony Polskie powstrzymały natarcie rosyjskie. W trakcie trzydnowych walk Polacy nie dopuścili do przerwania frontu, pomimo ucieczki sąsiadujących z nimi oddziałów austro-wegierskich. Legioniści, pozbawieni wsparcia, artylerii i łączności, odparli wielokrotnie ponawiane ataki rosyjskie. Najcięższe walki stoczył 5. Pułk Piechoty I Brygady Legionów Polskich dowodzony przez ppłk. Leona Berbeckiego, który z zażartych walkach stracił ponad połowę żołnierzy.
26 września 1916
Przyjęcie przez dowództwo austriackie dymisji Józefa Piłsudskiego z funkcji brygadiera I Brygady Legionów.
5 listopada 1916
Ogłoszenie Aktu 5 listopada.
Jesienią 1916 r. rozpoczął się trzeci rok Wielkiej Wojny. Dwa lata zmagań armii niemieckiej i austro-węgierskiej na frontach I wojny światowej wyczerpywało stopniowo zasoby ludzkie obu mocarstw. Większość ziem polskich wchodzących w skład Imperium Rosyjskiego znalazła się pod okupacją państw centralnych. W kręgach rządowych Austro-Węgier i Niemiec, szukających źródeł nowego rekruta, pojawił się pomysł, aby wzorem walczących od jesieni 1914 r. na froncie wschodnim Legionów Polskich, utworzyć  u boku obu cesarskich armii i pod ich kontrolą, ochotniczą armią polską . W tym celu 5 listopada 1916 r. w imieniu cesarzy Niemiec Wilhelma II i cesarza Austrii oraz króla Węgier Franciszka Józefa ogłoszono jednobrzmiące manifesty o utworzeniu z ziem polskich odebranych Rosji "państwa samodzielnego z dziedziczną monarchią i konstytucyjnym ustrojem". Celem tego manifestu, który jest określany mianem Aktu 5 listopada, było zachęcenie Polaków, obywateli rosyjskich do wstępowania do, powstałego z Legionów Polskich, ochotniczego Polskiego Korpusu Posiłkowego. Aby podkreślić znaczenie i dobrą wolę obu mocarstw w połowie stycznia 1917 r. powstała Tymczasowa Rada Stanu. Proklamacja, choć wywołała zainteresowanie w polskim społeczeństwie, to została jednak chłodno przyjęta przez większość Polaków, Legiony Polskie i Józefa Piłsudskiego (komendanta Legionów i jednego z czołowych wówczas polskich polityków). Było to wynikiem m.in. braku określenia terytorium przyszłego państwa polskiego. Duża część ziem etnicznie i historycznie polskich należało do obu mocarstw, z których, ani Cesarstwo Niemieckie, ani Monarchia Austro-Węgierska nie chciały rezygnować na rzecz przyszłego państwa polskiego. Polacy obawiali się również instrumentalnego traktowania kwestii polskiej przez Niemców i Austriaków wobec zakulisowych negocjacji prowadzonych przez mężów stanu obu mocarstw, bez uczestnictwa polskich elit. Niezależnie od reakcji polskiego społeczeństwa. Akt 5 listopada był przełomowy, ponieważ zapowiadał odbudowanie niepodległego państwa polskiego. Wydarzenie te wypromowało kwestię niepodległości Polski na arenie międzynarodowej i to nie tylko w obozie państw centralnych, ale również Ententy. Ostateczny przełom przyniosła dopiero rewolucja w Rosji, program pokojowy prezydenta Stanów Zjednoczonych Woodrowa Wilsona z 8 stycznia 1918 r. i upadek państw centralnych jesienią 1918 r.
1 grudnia 1916
Wkroczenie Legionów Polskich do Warszawy.

1 grudnia do Warszawy, po raz pierwszy od 1831 r., wkroczyli uroczyście żołnierze polscy. Cała uroczystość została zaplanowana przez generał-gubernatora warszawskiego gen. Hansa von Beselera i komendanta garnizonu warszawskiego gen. Ulricha von Erzdorffa, którzy po ogłoszeniu Aktu 5 listopada chcieli uczcić legionistów, wsławionych niezwykłym męstwem podczas walk u boku armii państw centralnych od wybuchu I wojny światowej. Władze okupacyjne liczyły jednak przede wszystkim, że dzięki takim działaniom pozytywnie zostaną usposobieni mieszkańcy Królestwa Polskiego, dawnej części Imperium Rosyjskiego, która od 1915 r. znajdowała się pod okupacją wojsk Cesarstwa Niemieckiego i Monarchii Austro-Węgierskiej. Niemcy zamierzali wykorzystać zmianę nastrojów do rozbudowania polskich ochotniczych formacji (od 20 września zgrupowanych w Polskim Korpusie Posiłkowym), walczących u boku państw centralnych do co najmniej 4 dywizji. W ceremonii wzięły udział jedynie oddziały II Brygady Legionów Polskich: 3. i 4. Pułk Piechoty, 2. Pułk Ułanów oraz kilka mniejszych pododdziałów. Legionistów powitał oficjalnie na dworcu kolei warszawsko-wiedeńskiej rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. n. med. Józef Brudziński, który mimo nieobecności komendanta Legionów, Józefa Piłsudskiego, złożył mu hołd. W uroczystości wzięli udział członkowie wielu różnych organizacji społecznych, sportowych i politycznych ze sztandarami oraz młodzież akademicka i szkolna, którzy utworzyli wzdłuż trasy marszu szpaler. Legioniści, wśród których znajdowali się płk Stanisław Szeptycki oraz brygadierzy Marian Januszajtis-Żegota, Józef Haller i Zygmunt Zieliński, przemaszerowali Al. Jerozolimskimi, Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem na pl. Saski. Wojsko przeszło przez bramę triumfalną przy ul. Marszałkowskiej, gdzie oczekiwali na nich również sędziwi weterani powstania styczniowego. Cała uroczystość miała bardzo przykry dla legionistów przebieg, ponieważ mieszkańcy Warszawy, którzy mieli wielu bliskich walczących w szeregach armii rosyjskiej, zbojkotowali wydarzenie, a część publiczności wykrzykiwała nawet antylegionowe hasła.

9 lipca 1917
Kryzys przysięgowy w Legionach Polskich.
Przed wybuchem I wojny światowej Polska była podzielona pomiędzy trzech mocarstwa: Rosję, Niemcy i Austro-Węgry, zaś Polacy służyli w armiach państw zaborczych. W 1914 r. powołano Legiony Polskie – ochotniczą formacje walczącą z Rosją u boku państw centralnych - które wsławiły się dwoma latami walk z armią rosyjską m.in.: podczas ofensywy Brusiłowa. W listopadzie 1916 r. władcy Niemiec i Austro-Węgier wydali Akt 5 listopada, w którym deklarowano odbudowę Królestwa Polskiego. Na jego podstawie niemiecki generał gubernator Warszawy Hans von Besseler rozpoczął tworzenie Polskiej Siły Zbrojnej, w skład której miano włączyć legiony. Jednak w lipcu 1917 r., w obliczu rozpadu Rosji, po wybuchu rewolucji lutowej i upadku caratu, Józef Piłsudski sprowokował konflikt świadom, że najgroźniejszym państwem dla odzyskania niepodległości Polski jest już nie Rosja, a Niemcy. Gdy władze okupacyjne zażądały złożenia przysięgi przez legionistów polskich, w której obok wierności Królestwu Polskiemu żołnierze polscy mieli przysięgać  wierność braterstwu broni wojskom Austro-Węgier i Niemiec, ustąpił z funkcji referenta Komisji Wojskowej Tymczasowej Rady Stanu i wezwał legionistów do odmowy składania przysięgi. Większość żołnierzy z I i III Brygady postąpiła zgodnie z jego zaleceniem. Zostali oni internowani przez Niemców i Austriaków w obozach w Beniaminowie i Szczypiornie. Część zaś legionistów, którzy byli obywatelami Austro-Węgier zostało wcielonych do wojsk habsburskich i skierowano ich na front włoski. Jedynie oddziały II Brygady dowodzonej przez gen. Józefa Hallera, która była słabo związana z Józefem Piłsudskim, złożyły wymaganą przez Austriaków i Niemców przysięgę. Ich walka u boku państw centralnych trwała tylko do lutego 1918 r., aż do zawarcia przez Niemcy i Austro-Węgry pokoju z Ukraińską Republiką Ludową w Brześciu, gdyż ziemie nowopowstałego państwa objęły część terenów, którymi od września 1917 r. zarządzała, powołana przez okupacyjne austrowęgiersko i niemieckie władze polska autonomiczna Rada Regencyjna, co wywołało powszechne oburzenie w polskiej opinii publicznej.
24 lipca 1917
Bitwa pod Krechowcami.

Krechowce to mała miejscowość leżąca pod Stanisławowem (obecnie Iwano-Frankowsk na Ukrainie). W lipcu 1917 r. po załamaniu się ostatniej rosyjskiej ofensywy przeciw państwom centralnym tzw. ofensywy Kiereńskiego, wojska austro-węgierskie i niemieckie przeszły na Ukrainie do kontrofensywy. Armia rosyjska po tej klęsce zaczęła ulegać kompletnej erozji. Całe pułki dezerterowały i zamiast walczyć z nieprzyjacielem, rabowały bezbronną ludność cywilną. Tylko nieliczne jednostki wojskowe, które zachowały wartość bojową, starały się powstrzymać kontratakujące oddziały wojsk państw centralnych i jednocześnie zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom. Tymczasem do powstrzymania postępów nieprzyjaciela w rejonie Stanisławowa został skierowany II Korpus Kawalerii rosyjskiej, w skład którego wchodził, liczący 400 szabel, Pułk Ułanów Polskich. Wywodził się ten oddział z Legionu Puławskiego. Początkowo Polacy brali udział w pacyfikowaniu w Stanisławowie rabunkowych grup złożonych z maruderów armii rosyjskiej, ostatecznie w związku ze zbliżaniem się Niemców do miasta, ułanów skierowano na front pod Krechowce. Mieli oni chronić lewe skrzydło rosyjskiej 11. Dywizji Piechoty oraz umożliwić bezpieczny odwrót przez miasto i przeprawę przez Bystrzycę rosyjskim 11. i 19 DP. Szybkie rozbicie przez Niemców 19. Dywizji Piechoty oraz zajęcie przez nieprzyjaciela Krechowiec zmusiło dowódcę pułku płk. Bolesława Mościckiego do skierowania oprócz 4. szwadronu, pozostałych sił w celu powstrzymania postępów niemieckich. Ze względu na niedostatek broni maszynowej oraz artylerii, przy jednoczesnej wielokrotnej przewadze liczebnej i technicznej nieprzyjaciela (uderzały 2 niemieckie bataliony piechoty, czyli 1500-2000 żołnierzy), zdecydował się on na przeprowadzenie szarży. Na południe od miasta zaatakował nieprzyjaciela 4. szwadron, wsparty później przez 1. szwadron, zaś na same Krechowce uderzyły szwadrony nr 2. i 3. Rozwijających się do ataku ułanów zaczęła razić nieprzyjacielska artyleria, jednak Polacy uderzyli, nie licząc się ze stratami. Opanowano dużą część Krechowiec i związano siły nieprzyjacielskie, aż do zapadnięcia zmroku, kiedy to ułanów zluzowała piechota rosyjska. Na południe od miejscowości polscy żołnierze trafili pod ciężki ostrzał artyleryjski i karabinowy, mimo to wszystkie ataki niemieckie na Stanisławów zostały powstrzymane. Czas, który ofiarnie wywalczyli polscy ułani, pozwolił na szybkie i sprawne wycofanie się rosyjskiej 11. Dywizji Piechoty. Bój ten, który oznaczał skuteczne powstrzymanie kilkukrotnie liczniejszych wojsk nieprzyjaciela przeszedł do tradycji oręża polskiego. Pułk od tego czasu zaczął być nazywany 1. Pułkiem Ułanów Krechowieckich. Od 1995 r. tradycje jednostki kultywuje 1 batalion czołgów, który wchodził w skład początkowo w 4. Suwalskiej Brygady Kawalerii Pancernej, a od 2001 r. 15. Giżyckiej Brygadzie Zmechanizowanej. Od 2000 r. pamięć o ułanach pielęgnuje również Stowarzyszenie Miłośników Kawalerii im 1. Pułku Ułanów Krechowieckich. Zaś sam bój upamiętniono napisem na jednej z tablic Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

3 lutego 1918
Zdobycie Bobrujska przez I Korpus Polski.
Po detronizacji cara Mikołaja II i wybuchu rewolucji lutowej przyjęty przez demokratyczne władze Rosji nowy kurs umożliwił tworzenie dużych jednostek wojskowych z Polaków, którzy dotychczas służyli w armii rosyjskiej, pozostających nadal pod zwierzchnictwem rosyjskiego Naczelnego Dowództwa. Największą z nich był powstały w lipcu 1917r. I Korpus Polski dowodzony przez gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego. Wybuch rewolucji październikowej i przejęcie władzy przez bolszewików po raz kolejny zmieniły sytuację polityczną Polaków. Nowy reżim miał negatywny stosunek do polskich formacji wojskowych, w wyniku czego większość z nich została zmuszona do podjęcia walk przeciw wojskom bolszewickim. Wybuchły one pod koniec stycznia 1918 r. Jednym z najważniejszych sukcesów I Korpusu Polskiego było zdobycie i opanowanie twierdzy z miastem Bobrujsk. Wraz z fortecą Polacy zdobyli wielkie magazyny z zaopatrzeniem wojskowym, amunicją i prowiantem. Korpus, atakowany przez bolszewików dążących do jego zniszczenia, uzyskał dzięki temu sukcesowi środki do dalszej walki o swoje istnienie.
15 lutego 1918
Bitwa pod Rarańczą.
9 lutego 1918 r. został zawarty w Brześciu nad Bugiem traktat pokojowy między państwami centralnymi na nowo powstałą Ukraińską Republiką Ludową. W myśl jego postanowień część ziem polskich (m.in. Chełmszczyzna i część Podlasia) zostało włączonych do Ukrainy. Choć traktat nie został ratyfikowany ani przez Austro-Węgry ani Cesarstwo Niemieckie, jednak jego zawarcie wywołało oburzenie polskiej opinii publicznej. Walczący u boku wojsk państw centralnych Polski Korpus Posiłkowy (dawna II Brygada Legionów Polskich) pod dowództwem gen. Józefa Hallera, po wcześniejszym wypowiedzeniu posłuszeństwa dowództwu austro-węgierskiemu, przerwał front na Bukowinie pod Rarańczą i przebił się do formującego na Besarabii II Korpusu Polskiego. Dowództwo austriackie spodziewające się akcji polskich oddziałów już wcześniej skierowało przeciw nim austriacki 53. Pułku Piechoty oraz dwie dywizje kawalerii, które miały je zatrzymać. Wywiązała się krwawa, choć krótka walka, jednak dowództwo austriackie swojego celu nie osiągnęło. Oba polskie pułki: 2. Pułk Piechoty Legionów i 3. Pułk Piechoty Legionów (łącznie 1600 polskich żołnierzy i oficerów) kosztem niewielkich strat przebiły się przez front i dotarły do polskich oddziałów w Sorokach. Polacy musieli jednak porzucić cały ciężki sprzęt oraz tabory. Legioniści, którym nie udało się przebić do II Korpusu Polskiego, zostali rozbrojeni i internowani w obozach w Huszt, Marmaros-Sziget, Szenklenczach i Dulfalvie.
3 marca 1918
Szwadron rtm. Konstantego Plisowskiego wśród ustawicznych walk z bolszewikami przebił się z Odessy do Bobrujska. W ciągu 40 dni Polacy przebyli przeszło 1600 km.
11 maja 1918
Bitwa pod Kaniowem.
Na mocy aktu 5 listopada 1916 r. władze niemieckie i austriackie powołały Radę Regencyjną, która miała stanowić zalążek autonomicznego państwa polskiego związanego i podległego obu cesarskim dworom. Niestety polityka prowadzona przez Niemcy i Austro-Węgry była niejednoznaczna względem Polski, gdyż 9 lutego 1918 r. w Brześciu nad Bugiem zawarto traktat pokojowy między państwami centralnymi a nowo powstałą Ukraińską Republiką Ludową. W myśl postanowień traktatu część ziem polskich (m.in. Chełmszczyzna i część Podlasia), bez żadnych konsultacji z Radą Regencyjną, zostało włączone do Ukrainy. W odpowiedzi na te wydarzenie II Brygada Legionów Polskich, dotychczas walcząca po stronie wojsk austro-węgierskich, przebiła się w nocy z 15 na 16 lutego się pod Rarańczą na drugą stronę frontu austriacko-rosyjskiego. Po kilkusetkilometrowym marszu, uchodząc przed ofensywą niemiecką, legioniści pod Sorokami (k. Kamieńca Podolskiego) połączyli się i podporządkowali II Korpusowi Polskiemu w Rosji. Na czele połączonych oddziałów w końcu marca stanął gen. Haller, który następnie podległe sobie oddziały zreorganizował (w dwie dywizje piechoty: 4. i 5. Dywizję Strzelców) i stopniowo, w porozumieniu z władzami ukraińskimi rozpoczął wycofywanie na wschód, tak aby znaleźć się poza zasięgiem operowania wojsk państw centralnych. Jednak 18 kwietnia Polacy, rozkazem gen. Osińskiego, któremu Rada Regencyjna powierzyła dowództwo Wojsk Polskich na Ukrainie, zatrzymali się pod Kaniowem. Mimo negocjacji toczonych przez gen. Osińskiego z dowództwem wojsk państw centralnych, dotyczących statusu II Korpusu Polskiego w Rosji, Niemcy rozpoczęli koncentrację sił wokół polskiego zgrupowania. Państwa centralne nie zamierzały tolerować żadnych, nie podlegających ich kontroli, dużych sił wojskowych na Ukrainie, która po pokoju brzeskim znalazła się pod ich okupacją. Jednocześnie władze wojskowe Austro-Węgier i Niemiec, pragnąc uniknąć walki, podjęły próbę rozbrojenia II Korpusu. Dlatego odcięto Polakom dowóz zaopatrzenia, a drobne, izolowane oddziały wojska niemieckie zaczęły rozbrajać. Jałowość negocjacji, przewaga Niemców, którzy otoczyli II Korpus Polski przesądziło o postawieniu Polakom ultimatum (gen. Osińskiemu przedstawiono je 2 maja, zaś II Korpusowi 4 dni później), w myśl którego Polacy mieli natychmiast złożyć broń, a oddziały miały zostać rozpuszczone. Polacy zaczęli się szykować do walki, co zaskoczyło dowództwo niemieckie i zmusiło je do odroczenia akcji przeciw II Korpusowi do czasu zebrania większych sił. Bitwa rozpoczęła się o 4.00 rano 11 maja. Przeciw 7000 Polaków (4 słabe pułki piechoty i 2 pułki ułanów wsparte silną artylerią) Niemcy zgromadzili ok. 12000 żołnierzy (14 batalionów piechoty, 1 pułk huzarów i 3 baterie artylerii). Nieprzyjacielowi udało się zaskoczyć polskie pikiety i rozbić szwadron 6. Pułku Ułanów, dzięki czemu Niemcy odcięli 16. Pułk Strzelców i zdobyli jedną z polskich baterii. Naprędce zebrane polskie oddziały wkrótce stawiły zażarty opór, który złamał pierwsze uderzenie nieprzyjaciela. Godzinę po zakończeniu pierwszego uderzenia, Niemcy podjęli drugi atak. Walki skoncentrowały się wokół miejscowości Jemczycha i Kozin. Szturmy nieprzyjacielskiej piechoty na Kozin zostały odparte przez 14. Pułk Strzelców, zaś Masłówki skutecznie broniły resztki rozbitej 5. Dywizji Strzelców (15. Pułk Strzelców i rozbitkowie z 16. Pułku). Niemieccy żołnierze, którzy próbowali zająć Stepańce, wpadli w pułapkę zamaskowanego polskiego batalionu inżynieryjnego i ponieśli ciężkie straty. Niemcy w wyniku zażartej obrony ścigali pośpiesznie posiłki i ataki prowadzili ostrożniej. Jednak braki w zaopatrzeniu i duża przewaga liczebna Niemców skłoniła dowództwo II Korpusu do wszczęcia rozmów kapitulacyjnych. O 16.00 wstrzymano ogień. Po krótkich negocjacjach ustalono warunki honorowej kapitulacji. W bitwie zginęło i odniosło rany 200-250 Polaków. Dzień później, 12 maja, legioniści złożyli broń, a do niewoli dostało się ok. 4750 żołnierzy, reszta korzystając z zamieszania zbiegła włącznie z gen. Hallerem.
26 maja 1918
Rozpoczęcie demobilizacji I Korpusu Polskiego gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego. Skoncentrowany w rejonie Bobrujska, prowadził on regularne walki z bolszewikami. Po wejściu Niemców na Białoruś, korpus znalazł się po drugiej stronie frontu. Niemcy nakazali jego rozbrojenie.
10 czerwca 1918
Rozbrojenie III Korpusu Polskiego na Ukrainie.

Przed wybuchem I wojny światowej Polska była podzielona pomiędzy trzech zaborców, a Polacy służyli w armii rosyjskiej, austro-węgierskiej i niemieckiej. W Rosji, po rewolucji lutowej 1917 r., służący w armii carskiej Polacy zaczęli tworzyć własne oddziały, podległe Naczelnemu Polskiemu Komitetowi Wojskowemu, tzw. Naczpolowi. Miały one prowadzić dalej działania na froncie przeciwko państwom centralnym. Na Ukrainie w rejonie Żytomierza i Winnicy na  przełomie 1917 i 1918 r. powstał III Korpus pod komendą gen. lejt. Eugeniusza de Henninga-Michaelisa, który miał za zadanie ochraniać polską ludność i własność ziemską przed rabunkami dokonywanymi przez bandy ukraińskie. Przez pół roku III Korpus toczył krwawe walki ze zrewoltowanym chłopstwem. Zmiana sytuacji na tych ternach będąca następstwem pokoju brzeskiego, zawartego pomiędzy Rosją Radziecką a państwami centralnymi, spowodowała wkroczenie na Ukrainę, wojsk niemieckich i austro-węgierskich. W czerwcu 1918 r. liczący ponad 3 tysiące żołnierzy polski korpus, skoncentrowany w miasteczkach Pików i Janów, położonych na Ukrainie w okolicach Winnicy, został otoczony przez wojska austro-węgierskie i złożył broń. Żołnierze zdemobilizowanego korpusu, zgodnie z umową podpisaną po kapitulacji, zostali przewiezieni do Polski.

25 lipca 1918
W czasie II bitwy nad Marną 5. kompania strzelecka z 1. Pułku Strzelców Armiii Polskiej we Francji, dowodzona przez kpt. Jana Krzywkowskiego-Wolińskiego, uderzyła z zaskoczenia na silnie umocnione pozycje niemieckie w Bois de Raquete pod miejscowością Saint Hilaire-le-Grand. Polacy rozbili batalion niemieckiego 66. Pułku Piechoty, zdobywając znaczne ilości broni maszynowej i amunicji. Do polskiej niewoli dostało sie 118 żołnierzy niemieckich. Pozostałe bataliony 66. Pułku podjęły trzykrotne próby wyparcia Polaków z utraconych pozycji. Polska kompania mimo wysokich strat utrzymała pozycje do czasu przybycia posiłków.
4 października 1918
Generał Józef Haller objął naczelne dowództwo Armii Polskiej we Francji.
W 1795 r. Rzeczpospolita utraciła niepodległość. Resztki państwa zostały podzielone pomiędzy trzy mocarstwa zaborcze: Królestwo Prus, Monarchię Habsburską i Imperium Rosyjskie. W ciągu kolejnych lat Polacy poszukiwali szansy na wywalczenie niepodległości. Na przełomie XVIII i XIX w. działacze niepodległościowi poparli Francję i Napoleona, spodziewając się przy ich pomocy odzyskać utracony kraj. Po upadku cesarza Francuzów Polacy chwytali za broń podczas powstań narodowych. Największe z nich wybuchły w 1830 r. i 1863 r. Niestety zakończyły się one klęskami. W 1914 r. wybuchła I wojna światowa, pierwszy raz wówczas od ponad stu lat mocarstwa zaborcze walczyły po przeciwnych stronach. Już na przełomie lipca i sierpnia 1914 r. zaczęły powstawać polskie formacje ochotnicze, które zbrojnym czynem chciały zamanifestować chęć Polaków do wzięcia udziału w wojnie jako niezależnej siły, dążącej do odzyskania przez kraj niepodległości. Początkowo duże formacje powstały u boku armii austro-węgierskiej, tzw. Legiony Polskie pod komendą Józefa Piłsudskiego. Podobne inicjatywy podjęto we Francji, ale sprzymierzona z Francją Rosja uniemożliwiła rozrost polskich oddziałów ochotniczych i dopiero po wybuchu w Rosji rewolucji lutowej i październikowej w 1917 r. władze francuskie zdecydowały się powołać Polską Armię. Dekret, na mocy którego rozpoczęto formowanie polskich oddziałów podpisał prezydent Francji Raymond Poincaré 4 czerwca 1917 r. Powstające oddziały wkrótce podporządkowano Komitetowi Narodowemu Polskiemu, który przez rządy państw Ententy został jesienią 1917 r. uznany za oficjalne przedstawicielstwo przyszłego państwa polskiego. Pierwszy obóz rekrutacyjny powstał w Sille-le-Guillaume już 27 czerwca 1917 r. Jednak napływ ochotników z polonii francuskiej i spośród Polaków walczących w szeregach armii III Republiki był mniejszy niż oczekiwano, dlatego następne biura rekrutacyjne otwarto nie tylko we Francji, ale i w pozostałych krajach Ententy, po obu stronach Atlantyku. Szczególnie dużo przybyło ochotników do szeregów „Błękitnej” Armii z rodzin emigranckich ze Stanów Zjednoczonych i Kanady oraz z terenu Włoch, dawnych jeńców, służących wcześniej w szeregach Cesarsko-Królewskiej armii Austro-Węgier. Do czerwca 1918 r. udało się sformować trzypułkową dywizję strzelców oraz pułk kawalerii, artylerii, lotnictwa oraz saperów. 22 czerwca w Brienne w obecności prezesa KNP Romana Dmowskiego i prezydenta Francji Raymonda Poincarégo uroczyście wręczono chorążym 1. Dywizji Strzelców Polskich sztandary ufundowane przez francuskie społeczeństwo, a sztandar pierwszej polskiej jednostki walczącej u boku Francuzów w I wojnie światowej – Legionu Bajończyków prezydent Francji odznaczył krzyżem wojennym z palmą. Na froncie pierwsze polskie oddziały znalazły się już na początku 1918 roku. W lutym 1. Pułk Strzelców Pieszych znalazł się w strefie przyfrontowej, a od początków czerwca uczestniczył w walkach w pierwszej linii pod Reims. Wziął on udział w odparciu ostatniej niemieckiej wielkiej ofensywy na froncie zachodnim. Początkowo na czele wszystkich polskich oddziałów stanął gen. dyw. Louis Archinard. Jednak w chwili, gdy KNP objął pełną kontrolę polityczną nad armią poszukiwano Polaka, który cieszyłby się na tyle dużym autorytetem, aby mógł stanąć na czele powstającej armii. 14 lipca w Hawrze zszedł na ląd gen. bryg. Józef Haller. Przybył on z Murmańska, do którego dotarł po rozbiciu przez Niemców pod Kaniowem II Korpusu Polskiego, którym dowodził. 4 października KNP powierzył mu dowództwo nad rozrastającą się Armią Polską, a dwa dni później gen. Haller został awansowany do stopnia generała dywizji. Armia Polska, zwana od koloru francuskich mundurów, w które ją wyposażono, „Błękitną Armią” rozrosła się do pierwszej połowy 1919 r. do 6 dywizji strzelców wspartych lotnictwem, artylerią i bronią pancerną. Choć jedynie niewielka część Błękitnej Armii wzięła udział w walkach przeciw Niemcom na froncie zachodnim, to oddziały te wyszkolone i wyposażone zostały przewiezione do Polski wiosną 1919 r. i wzięli udział w wojnie polsko-ukraińskiej o Galicję Wschodnią i polsko-bolszewickiej 1920 roku.
23 października 1918
Rada Regencyjna mianowała premierem rządu Józefa Śnieżyńskiego, lidera Narodowej Demokracji.
25 października 1918
W ostatnich dniach I wojny światowej, Rada Regencyjna Królestwa Polskiego dekretem z 25 października 1918 r. ustanowiła urząd Szefa Sztabu Wojsk Polskich. Pierwszym Szefem Sztabu został mianowany gen. dyw. Tadeusz Jordan-Rozwadowski. Wraz z odzyskaniem niepodległości w Sztabie rozpoczęto budowę sprawnego systemu kierowania i dowodzenia wojskiem poprzez organizowanie struktur armii oraz wprowadzenie regulaminów szkolenia i walki. W okresie walk o niepodległość i umacnianie granic Rzeczypospolitej struktura Sztabu ulegała reorganizacjom, aby najlepiej dostosować się do pracy w warunkach wojennych. W latach 1919-1921 Sztab Generalny funkcjonował jako „Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich (Sztab Generalny)”. Wspierał on wówczas Naczelnego Wodza, wydzielając oficerów do jego Sztabu Ścisłego. Naczelne Dowództwo odpowiadało też za planowanie wojenne, oraz częściowo za zaopatrzenie oddziałów na froncie.
31 października 1918
W Krakowie rozpoczęło się rozbrajanie Austriaków. Władzę w mieście przejęła Polska Komisja Likwidacyjna. Jeszcze tego samego dnia usunięto władze austriackie w Tarnowie i z innych miast Galicji.
1 listopada 1918
Początek walk o Lwów.

Do wybuchu I wojny światowej Lwów był stolicą austriackiego kraju koronnego Galicji i Lodomerii. Znaczną część jego mieszkańców stanowili Polacy. Pod koniec I wojny, gdy monarchia habsburska rozpadła się, w październiku 1918 r. zebrała się we Lwowie Ukraińska Rada Narodowa, która 1 listopada 1918 proklamowała powstanie Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. Jednocześnie w nocy z 31 października na 1 listopada żołnierze ukraińscy ze stacjonujących w mieście oddziałów austriackich opanowali kluczowe gmachy w mieście, uprzedzając tym samym polskie plany opanowania Lwowa. Odpowiedzią ludności polskiej był spontaniczny opór i mobilizacja działającej w konspiracji Polskiej Organizacji Wojskowej. Rozpoczęły się walki uliczne. Powstała Naczelna Komenda Obrony Lwowa z kpt. Czesławem Mączyńskim na czele. Znaczną część walczących po polskiej stronie stanowiła młodzież akademicka i gimnazjalna. Najmłodszy z obrońców miał 9 lat, a najmłodszym poległym w walkach z Ukraińcami był 13-letni  Antoś Petrykiewicz. Młodzież ta zyskała miano „Orląt lwowskich”. Na wieść o wybuchu walk na terenie całej Polski (Galicji i Królestwa ) rozpoczęto tworzenie oddziałów „Odsieczy Lwowa”. Ukraińcy do walk o miasto skierowali oddziały Strzelców Siczowych. Pierwsze polskie oddziały wojskowe dotarły do Lwowa 20 listopada. Przeprowadził je z Przemyśla ppłk. Michała Karaszewicza- Tokarzewski. Pozwoliło to na wyparcie Ukraińców z miasta. Walki trwały nadal w jego okolicach,a sam Lwów był blokowany. Ukraińcy do wiosny 1919 r. próbowali zdobyć miasto. Dopiero w kwietniu 1919 r. udało się uwolnić Lwów od ostrzału artyleryjskiego. Walki o stolicę Galicji były częścią toczącej się do lipca 1919 r. wojny polsko-ukraińskiej. Miasto Lwów jako jedyne w Polsce zostało odznaczone Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari.

7 listopada 1918
Powstanie Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej w Lublinie.
 I wojna światowa doprowadziła do upadku trzech zaborczych monarchii. W czasie wojny państwa centralne zajęły ziemie polskie, należące przed wybuchem wojny do Rosji. W Warszawie działała ustanowiona przez okupacyjne władze niemieckie i austriackie Rada Regencyjna.  W obliczu rozpadu Austro-Węgier i klęski Niemiec na ziemiach polskich zaczęły formować się ośrodki władzy, związane z różnymi partiami politycznymi. W Krakowie 30 października 1918 r. powstała Polska Komisja Likwidacyjna, mająca przejąć władzę w dawnym zaborze austriackim. Polscy lewicowi politycy związani z Polską Partią Socjalistyczną, Polską Partią Socjalno-Demokratyczną i Polskim Stronnictwem Ludowych- Wyzwolenie postawili powołać rząd, który przeciwstawiłby się konserwatywnej Radzie Regencyjnej, która traciła znaczenie w społeczeństwie. 7 listopada 1918 r. w Lublinie, mieście które dotychczas było siedzibą okupacyjnych władz austriackich, utworzony został Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej. Premierem rządu został Ignacy Daszyński, polityk z Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej. Rząd wydał manifest, w którym proklamował powstanie Polskiej Republiki Ludowej oraz wprowadzał równouprawnienie obywateli bez względu na narodowość, wyznanie i płeć. Proklamował on wolność słowa, zgromadzeń i prawo do strajku a także 8 godzinny dzień pracy. Poparcia rządowi udzieliła konspiracyjna Polska Organizacja Wojskowa, której członkowie opanowali Lublin. Po powrocie Józefa Piłsudskiego do Warszawy, 12 listopada Daszyński, wraz z częścią rządu, pojechał do Warszawy i na jego ręce złożył  dymisję. Część postulatów ogłoszonych w manifeście była przyjęta przez niepodległe państwo.
10 listopada 1918
Rozbrajanie Niemców w Warszawie. Ostatnie oddziały okupantów ustąpiły z warszawskiej Cytadeli 19 listopada.
11 listopada 1918
W lasku Compiègne pod Paryżem zawarto rozejm pomiędzy Niemcami a wojskami sprzymierzonymi, kończący działania zbrojne I wojny światowej.
11 listopada 1918
Odzyskanie przez Polskę niepodległości.
Pod koniec XVIII w. Rzeczpospolita Obojga Narodów została podzielona pomiędzy 3 zaborców: Prusy, Rosję i Austrię i zniknęła z mapy politycznej Europy. Przez ponad 120 lat Polacy, w licznych powstaniach przeciw zaborcom, usiłowali wybić się na niepodległość. Jednak dopiero I wojna światowa odmieniła ich los. Mocarstwa zaborcze chcąc zjednać sobie Polaków, zgodziły się na tworzenie ochotniczych polskich jednostek. Jednocześnie zaczęły składać Polakom obietnice, dotyczące swobód politycznych, a nawet odbudowania państwa polskiego. Jednak dopiero rewolucja w Rosji, klęska państw centralnych i rozpad monarchii austro-węgierskiej  ostatecznie stworzyły warunki do odrodzenia się niepodległego państwa polskiego jesienią 1918 r. Już od 1917 r. w Paryżu działał Komitet Narodowy Polski – kierowany przez przywódcę Narodowej Demokracji Romana Dmowskiego. Był on uznawany jako reprezentacja odradzającej się Polski przez mocarstwa zachodnie. Jesienią 1918 r. w kraju zaczęły powstawać ośrodki polityczne, mające na celu przejęcie władzy od zaborców. W Warszawie działała powołana przez Niemców jeszcze w 1917 r. konserwatywna Rada Regencyjna. 19 października 1918 r. w Cieszynie powołano Radę Narodową Księstwa Cieszyńskiego, a w  Krakowie 30 października 1918 r. powstała Polska Komisja Likwidacyjna, mająca przejąć władzę w dawnym zaborze austriackim.  Polscy lewicowi politycy powołali w Lublinie 7 listopada Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej. Na terenie Wielkopolski, utworzono Naczelną Radę Ludową. Po wybuchu rewolucji w Niemczech został zwolniony z internowania  w Magdeburgu Józef Piłsudski. W świadomości większości społeczeństwa polskiego był on naturalnym przywódcą narodu. W młodości związał się z Polską Partią Socjalistyczną, w czasie I wojny tworzył Polskie Legiony, walczące u boku Austro-Węgier i Niemiec. Przybył on 10 listopada 1918 r. do Warszawy. Następnego dnia Rada Regencyjna przekazała Piłsudskiemu zwierzchnictwo nad formującymi się oddziałami wojskowymi. Dzień 11 listopada uważany jest za symboliczną datę odzyskania przez Polskę niepodległości. O jej kształt terytorialny będą toczyły się walki przez kolejne 3 lata. 11 listopada ustanowiono Świętem Niepodległości ustawą z 23 kwietnia 1937 r. Po II wojnie światowej, w okresie rządów komunistycznych, nie było oficjalnie obchodzone. Obchody przywrócono w 1989 r.
TUTAJ JESTEŚMY
DOJAZD

Autobusy (przyst. Muzeum Narodowe)

111 117 158 507 517 521

Tramwaje przyst. Muzeum Narodowe)

7 8 9 22 24 25 43
GODZINY OTWARCIA

Poniedziałek - Wtorek:

nieczynne

Środa:

10:00 - 17:00

Czwartek:

10:00 - 16:00
wstęp bezpłatny

Piatek - Niedziela:

10:00 - 16:00

Wystawa plenerowa:

Cały tydzień

CENY BILETÓW
NORMALNY 15,00 PLN
ULGOWY 8,00 PLN
GRUPOWY SZKOLNY 4,00 PLN
NEWSLETTER

Jeśli chcesz być na bieżąco informowany o aktualnościach z życia Muzeum zapisz się na naszą listę mailingową

Adres

al. Jerozolimskie 3
00-495 Warszawa
tel. 022 629 52 71 (72)
fax 022 628 58 43
fax 261 846 277
fax 261 846 270
muzeumwp@muzeumwp.pl sekretariat@muzeumwp.pl