Muzeum Wojska Polskiego
   
 
Wybierz język: Szukaj:
A  A  A facebook tripadvisor twitter youtube rss
 
 
bip
SONDA

Czy zamierzasz obejrzeć wystawę czasową "W boju i w koszarach. Żołnierski niezbędnik"?

Zobacz wyniki
Wybierz inną epokę
Średniowiecze do 1500 roku
Renesans lata 1501-1600
Wiek XVII 1601-1700
Wiek XVIII 1701-1800
Wiek XIX 1801-1900
Wiek XX 1901-2000
Wiek XXI po 2001
Powstanie kościuszkowskie (12.03.1794 - 16.11.1794)
Epoka napoleońska lata 1796-1815
Powstanie listopadowe (29.11.1830 - 21.10.1831)
Powstanie styczniowe (11.06.1860 - 23.05.1865)
I wojna światowa (28.06.1914 - 11.11.1918)
II RP (11.11.1918 - 31.08.1939)
II wojna światowa (1.09.1939 - 9.05.1945)
Wydarzenia po 9.05.1945
Wiek XIX 1801-1900
17 maja 1802
3. Półbrygada Polska, dawny Legion Naddunajski, została zaokrętowana na 12 francuskich statków transportowych i wypłynęła w eskorcie 2 brygów (niewielkich dwumasztowych okrętów wojennych) z Livorno na Antyle. Celem Polaków była kolonia francuska - wyspa San Domingo. Polska półbrygada, którą niebawem wsparła kolejna, miała stanowić część francuskich sił kolonialnych, pacyfikujących powstanie ludności kolorowej, obawiającej się przywrócenia niewolnictwa zniesionego w 1791 r. Rejs na wyspę trwał trzy i pół miesiąca.
2 września 1802
3. Półbrygada Polska (dawna Legia Naddunajska), po wyokrętowaniu przemianowana na 113. Półbrygadę francuską, wylądowała w Cap Française na San Domingo. Od tego dnia rozpoczęła walkę z antyfrancuskim powstaniem ludności kolorowej na wyspie. Z oddziałów polskich walczących na San Domingo wróciło do Francji 330 żołnierzy. 
14 października 1802
III batalion 113. Półbrygady francuskiej (dawna Legia Naddunajska) obronił miasto Limbe przed powstańcami murzyńskimi z San Domingo.
26 października 1802
I batalion 113. Półbrygady francuskiej (dawna Legia Naddunajska) został rozbity w trakcie walk o Cap Française na San Domingo. Resztki I i III batalionu połączono.
27 stycznia 1803
Polscy legioniści wypływają na San Domingo.
Z Genui wypłynęli na San Domingo, w celu stłumienia antyfrancuskiego powstania ludności kolorowej, Polacy ze 114. Półbrygady francuskiej. Byli to żołnierze wcześniej służący w 2. Półbrygadzie Polskiej, sformowanej z dawnej Legii Włoskiej. Ogółem na San Domingo wypłynęło z Francji ok. 6 tys. Polaków. Do Europy, po zakończeniu walk, wróciło ich jedynie kilkuset (m.in. do Francji ok. 300 ewakuowanych żołnierzy).
13 lutego 1803
Po trzecim rozbiorze w 1795 r., gdy Polska zniknęła z mapy Europy, wielu żołnierzy oraz wybitnych działaczy niepodległościowych wyemigrowało i sformowało w Mediolanie na początku 1797 r., pod protekcją Francji Legiony Polskie. Dowodził nimi się gen. lejt. Jan Henryk Dąbrowski. Polacy mieli nadzieję, że walka u boku Francuzów pomoże w odzyskaniu niepodległości Polski. W 1802 r. rząd Francji kierowany przez I konsula gen. Napoleona Bonapartego zdecydował się jednak na wysłanie legionistów do stłumienia powstania ludności kolorowej we francuskiej kolonii na San Domingo(obecnie Haiti), które wybuchło po ponownym wprowadzeniu niewolnictwa. Rząd Bonapartego podjął tę decyzję ponieważ po zawarciu traktatów pokojowych w Luneville i Amiens Francja nie prowadziła już wojny w Europie i Legiony Polskie nie były jej potrzebne. 13 lutego 1803 r. z Genui wypłynęła na pokładach 2 francuskich okrętów ostatnia grupa żołnierzy - 640 szeregowych i podoficerów oraz 20 oficerów ze 114. Półbrygady francuskiej (dawnej 2. Półbrygady Polskiej, którą sformowano z dawnej Legii Włoskiej). Reszta 114. Półbrygady opuściła Genuę wcześniejszym transportem wysłanym 27 stycznia 1803 r. Walka legionistów w kolonii francuskiej stała się dla żołnierzy jednym z najtragiczniejszych przeżyć, gdyż z 6000 Polaków do Europy powróciło jedynie kilkuset – reszta zginęła w walkach z tubylcami i zmarła w wyniku tropikalnych chorób.
9 marca 1803
Do Cap Française na San Domingo przybił okręt linowy „Le Fougeux” z polskimi oddziałami ze 114. Półbrygady francuskiej (wcześniejszej Legii Włoskiej) przeznaczonej do stłumienia powstania kolorowej ludności wyspy.
29 marca 1803
Przybycie polskich oddziałów na San Domingo (Haiti).
Do Cap Française na San Domingo przybiły 2 francuskie okręty liniowe z polskimi oddziałami ze 114. Półbrygady francuskiej (wcześniejsza II Legia Włoska) przeznaczone do stłumienia antyfrancuskiego powstania ludności kolorowej. Ogółem na San Domingo w l. 1802-1803 przybyło ok. 6000 legionistów. W trakcie trwających do 1804 r. walk, polscy legioniści ponieśli bardzo ciężkie straty, sięgające 4000 żołnierzy. Z Antyli do Francji powróciło jedynie 330 Polaków. Część legionistów (ok. 500), która dostała się do angielskiej niewoli, została wcielona siłą do brytyjskiej armii (głównie 60. Pułku Piechoty Lekkiej). Pewna część Polaków na stałe osiadła na wyspie.
28 kwietnia 1803
114. Półbrygada francuska (wcześniejsza Legii Włoska) obroniła Cayes na San Domingo przed siłami miejscowych powstańców.
24 listopada 1805
Bitwa pod Castelfranco
W bitwie pod Castelfranco niedobitki Legionów Polskich: piechota płk. Józefa Grabińskiego i jazda gen. bryg. Aleksandra Rożnieckiego wespół z dywizją francuską gen. bryg. Jeana-Louisa Reyniera rozbiły i schwytały do niewoli austriacki korpus ks. De Rohan.
9 marca 1806
Legiony Polskie wzięły udział w bitwie z wojskami neapolitańskimi pod Campo Tenere.
4 lipca 1806
Pod Maidą (Kalabria, płd. Włochy) oddziały francuskiej Armii Italii gen. dyw. Jeana Reyniera zostały pokonane przez brytyjsko-sycyliski desant gen. mjr. Johna Stuarta. Francuzów wspierały dwa bataliony dawnych Legionów Polskich, dowodzone przez płk. Grabińskiego. Polacy, stanowiący centrum francuskiego szyku, uciekli po rozbiciu przez Anglików prawoskrzydłowej brygady gen. bryg. Louisa Compère'a. Jedynie III batalion Kazimierza Małachowskiego przez około kwadrans walczył z nieprzyjacielem i osłaniał ucieczkę francuskiego 42. Pułku Piechoty.
6 listopada 1806
W trakcie wojny franusko-pruskiej w 1806 r. do Poznania wjechali, entuzjastycznie witanych przez miejscową ludność, gen. dyw. Jan Henryk Dąbrowski i Józef Wybicki.
9 listopada 1806
Na wieść o wkroczeniu do Poznania wojsk francuskich i gen. dyw. Jana Henryka Dąbrowskiego wybuchło antypruskie powstanie w Kaliszu, które w krótkim czasie ogarnęło całą Wielkopolskę.
5 grudnia 1806
W Warszawie utworzono Izbę Najwyższą Wojenną, w skład której weszli Ludwik Gutakowski, Michał Kochanowski, ks. Józef Poniatowski, Stanisław Kostka Potocki i Stanisław Małachowski.
15 stycznia 1807
Ukonstytuowanie się Komisji Rządzącej, która zarządzała ziemiami zaboru pruskiego, znajdującymi się pod kontrolą wojsk napoleońskich. Prezesem Komisji został Stanisław Małachowski. Na czele wydziału wojennego Komisji Rządzącej stanął ks. Józef Poniatowski.
13 lutego 1807
Oddziały Legii Poznańskiej oraz Legii Północnej zdobyły w brawurowym szturmie Tczew broniony przez Prusaków. W starciu tym odniósł ciężkie rany dowodzący oddziałami polskimi gen. Jan Henryk Dąbrowski.
7 marca 1807
Początek oblężenia Gdańska przez wojska francusko-polsko-saskie pod dowództwem gen. dyw. Françoisa Josepha Lefebvre’a. W skład oddziałów polskich weszła Legia Północna oraz czteropułkowa Legia Poznańska, przemianowana w kwietniu 1807 r. na 3. Dywizję Księstwa Warszawskiego. Gdańsk, po ciężkich walkach, skapitulował 29 maja 1807 r. Za zdobycie Gdańska François Lefebvre otrzymał buławę marszałkowską.
20 marca 1807
Na Mierzei Wiślanej 4. Pułk Piechoty Legii Poznańskiej dowodzony przez płk. Stanisława Ponińskiego starł się oddziałami pruskimi gen. Roquette usiłującymi nie dopuścić do zamknięcia oblężenia Gdańska. W tym dniu rozpoczęło się ścisłe oblężenie Gdańska przez francusko-polsko-saskie oddziały. Walki wokół Gdańska trwały do 27 maja 1807 r., gdy oddziały napoleońskie wkroczyły do miasta.
15 maja 1807
Siły brytyjsko-rosyjskie podjęły próbę przerwania oblężenia Gdańska. Gen. mjr. Nikołaj Kamieński ze swoim ośmiotysięcznym oddziałem dokonał desantu pod miastem. Batalion polskiego 10. Pułku Piechoty Księstwa Warszawskiego mjr. Antoniego Downarowicza odparł Rosjan, zadając im ciężkie straty.
21 maja 1807
Wojska francusko-polsko-saskie marsz. Françoisa Lefebvre’a rozpoczęły szturm obleganego od 7 marca Gdańska. Dzień wcześniej saperzy francuscy detonowali minę, która uczyniła wyłom w umocnieniach twierdzy. Obok Polaków z 3. Dywizji Księstwa Warszawskiego uderzyły polskie 2. i 3. Pułk Piechoty oraz francuskie 44. Pułk Piechoty i 2. Pułk Lekkiej Piechoty. Mimo ciężkich strat od ognia obrońców żołnierze polscy prowadzeni przez por. Piotra Szembeka dotarli do umocnień pruskich. Ich dalszą akcję zatrzymała informacja o rozpoczęciu rozmów kapitulacyjnych.
24 maja 1807
Gen. por. Friedrich von Kalckreuth podpisał kapitulację Gdańska przed korpusem francusko-polsko-saskim marsz. Françoisa Lefebvre’a. Według uzgodnień, obrońcy mieli prawo opuścić miasto z bronią po złożeniu obietnicy, że w ciągu roku nie podejmą walki przeciw siłom cesarskim. 2 dni później skapitulowała twierdza Wisłoujście. Za ten sukces marsz. Lefebvrowi został nadany tytuł księcia Gdańska.
26 maja 1807
Kapitulacja twierdzy Wisłoujście przed wojskami francusko-polsko-saskimi marsz. Françoisa Lefebvre’a. Nastąpiła ona 2 dni po poddaniu Gdańska.
27 maja 1807
Zdobycie Gdańska.

Jesienią 1806 r. wybuchła wojna Francji z IV koalicją antynapoleońską. Przeciw Napoleonowi wystąpiły czynnie obok Wielkiej Brytanii, Prusy oraz Rosja. Po szybkim rozbiciu armii pruskiej w Turyngii (bitwy pod Jeną i Auerstädt) przez Napoleona, Wielka Armia wkroczyła najpierw do Berlina, a potem na ziemie, które do czasów rozbiorów należały do Rzeczpospolitej. Zwycięską armię żywiołowo wsparli Polacy z zaboru pruskiego, liczący na pomoc w odzyskaniu niepodległości przez Polskę. Mimo paniki, jaka początkowo ogarnęła armię i administrację Królestwa Prus, stopniowo zaczął narastać opór przeciw Francuzom. Jedne z najbardziej zaciętych walk toczono pod Gdańskiem oblężonym przez wojska francusko-polsko-saskie pod dowództwem gen. Lefebvre’a. Ostatecznie po 81 dniach walk garnizon prusko-rosyjski pod komendą gen. por. Friedricha von Kalckreutha, liczący 7000 żołnierzy skapitulował, a oddziały napoleońskie wkroczyły do miasta. Rozmowy kapitulacyjne trwały od 21 maja, a akt jego podpisano trzy dni później. 27 maja miało miejsce uroczyste wyjście garnizonu gdańskiego. Gdy żołnierze gen. Kalckreutha maszerowali przez Bramę Żuławską, Polacy, którzy wchodzili w skład pruskich regimentów, zaczęli masowo uciekać do oddziałów polskich. Ostatecznie, jedynie skromna część pruskiego garnizonu dotarła do Piławy. Do zdobytego miasta za oddziałami francuskimi i saskimi weszła Legia Północna, Pułk Piechoty księcia badeńskiego, Pułk Gwardii Paryskiej oraz polski 3. Pułk Piechoty. Gdy wojska napoleońskie zajmowały twierdzę, polski 2. Pułk Piechoty zajął fortyfikacje Biskupiej Górki. Za zdobycie Gdańska gen. Lefebvrowi Napoleon nadał tytuł księcia Gdańska i buławę marszałkowską, natomiast żołnierze polskiej Legii Północnej otrzymali 36 legii honorowych i 18 wojskowych krzyży polskich Orderu Virtuti Militari.

7 lipca 1807
Powstanie Księstwa Warszawskiego.
W 1795 r. III rozbiór Polski, w którym uczestniczyły Królestwo Prus, Monarchia Habsburska i Cesarstwo Rosyjskie, ostatecznie zlikwidował Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Lecz walkę o odzyskanie niepodległości Polacy rozpoczęli u boku Francuzów już na przełomie 1796 i 1797 r. Gen. Jan Henryk Dąbrowski sformował we Włoszech Legiony Polskie, które u boku armii francuskiej walczyły w Lombardii z Rosjanami i Austriakami. 10 lat walk Polaków u boku wojsk Napoleona we Włoszech, Niemczech i na Karaibach oraz masowe poparcie Francuzów przez społeczeństwo Wielkopolski i Mazowsza, na które wkroczyła Wielka Armia jesienią 1806 r., spowodowały że podczas francusko-rosyjskich pertraktacji pojawiła się kwestia polska. Ostatecznie w wyniku negocjacji, trwających od 25 czerwca do 7 lipca, początkowo na rzece Niemen pod Tylżą, a potem przeniesionych do samego miasta, został zawarty traktat pokojowy oraz tajny układ sojuszniczy między cesarzem Francuzów Napoleonem I i carem Rosji Aleksandrem I. Jednym z jego najważniejszych postanowień było utworzenie z ziem II i III oraz części I zaboru pruskiego, sprzymierzonego z Francją, Księstwa Warszawskiego, z królem Saksonii Fryderykiem Augustem jako księciem warszawskim. Nowopowstałe Księstwo składało się z Wielkopolski, płn. i zach. Mazowsza, zach. Małopolski, części Kujaw i Suwalszczyzny. W myśl traktatu tylżyckiego Gdańsk z najbliższymi okolicami, oficjalnie stał się, pod nazwą Wolnego Miasta, protektoratem prusko-saksońskim, ale twierdzę i fortyfikacje obsadziła załoga francusko-polska. Również Rosja powiększyła się kosztem niedawno sojuszniczych Prus. Do państwa carów włączono okręg białostocki. Dwa dni później, 9 lipca, układ pokojowy francusko-pruski usankcjonował powstanie Księstwa Warszawskiego i zmiany terytorialne wprowadzone wcześniejszym układem Napoleon I z Aleksandrem I. Choć w wyniku układu nie wprowadzono oficjalnie nazwy „Polska”, co było ustępstwem Napoleona wobec cara, który mógł obawiać się, że nowo powstałe państwo będzie kwestionowało zabory Polski z końca XVIII w., to powstanie Księstwa Warszawskiego obudziło nadzieje Polaków na odrodzenie niepodległego kraju.7 lipca został zawarty w Tylży traktat pokojowy i układ sojuszniczy między cesarzem Francuzów Napoleonem I i carem Rosji Aleksandrem I. Na jego mocy z ziem II i III zaboru pruskiego utworzono, sprzymierzone z Francją Księstwo Warszawskie, z królem Saksonii Fryderykiem Augustem jako księciem warszawskim. Nowopowstałe Księstwo składało się z Wielkopolski, płn. i zach. Mazowsza, zach. Małopolski, części Kujaw i Suwalszczyzny. Gdańsk z najbliższymi okolicami stał się stał twierdzą obsadzoną przez załogę francusko-polską. Rosja, kosztem Prus, powiększyła się o okręg białostocki. Dwa dni później układ pokojwy Francja zawarła z Prusami. W traktacie król Prus Fryderyk Wilhelm sankcjonował powstanie Księstwa Warszawskiego i zmiany terytorialne wprowadzone wcześniejszym układem rosyjsko-francuskim. Powstanie Księstwa Warszawskiego obudziło nadzieje Polaków na odrodzenie niepodległej Polski.
22 lipca 1807
Protektor utworzonego dwa tygodnie wcześniej, na mocy traktatu tylżyckiego, Księstwa Warszawskiego Cesarz Francuzów Napoleon I nadał konstytucję nowemu państwu. Uroczystość odbyła się w Dreźnie. Mimo propozycji Komisji Rządzącej, która zarządzała ziemiami polskimi wyzwolonymi przez armię francuską, przywrócenia Konstytucji 3 Maja, na rozkaz cesarza sekretarz stanu Hugo Maret ułożył zupełnie nowy akt. Zgodnie z nim Księstwo Warszawskie było monarchią konstytucyjną z dziedzicznym władcą z dynastii saskiej. Księciem Warszawskim został król Saksonii Fryderyk August. Nowa konstytucja wprowadzała Kodeks Cywilny Napoleona, jako prawo cywilne Wprowadzono zasadę równości wobec prawa; zniesiono wszelkie nierówności stanowe oraz poddaństwo chłopów.
5 października 1807
Powołano rząd Księstwa Warszawskiego w miejsce rozwiązanej Komisji Rządzącej. Prezesem Rady Ministrów został Stanisław Małachowski, a na czele ministerstwa wojny stanął ks. Józef Poniatowski.
14 lipca 1808
Pod Medina del Rio Seco francuski Korpus Obserwacyjny Zachodnich Pirenejów marsz. Jeana Baptiste’a Bessièresa rozbił Armię Starej Kastylii gen. Gregorio de la Cuesty i Armię Galicji gen. Joaquina Blake y Joyesa. W starciu wzięła udział 6. kompania z 2. szwadronu Pułku Szwoleżerów pod kpt. Wincentym Radzimińskim. Polacy uczestniczyli w szarży kawalerii cesarskiej prowadzonej przez legendarnego dowódcę kawalerii - gen. dyw. Antoine’a Lasalle’a. Atak ten doprowadził do zniszczenia Armii Galicji gen. Blake. Kawalerzyści marsz. Bessièresa zdobyli cały obóz i tabory nieprzyjaciela. Było to pierwsze duże starcie, w którym wzięli udział polscy szwoleżerowie.
30 listopada 1808
Szarża pod Somosierrą.

Na przełomie 1807 i 1808 r. narastał wewnętrzny kryzys polityczny w Hiszpanii. Skłóceni ze sobą byli król Karoli IV Burbon i następca tronu ks. Asturii Ferdynand. Sytuację wewnętrzną dodatkowo komplikował pełniący funkcje premiera faworyt królewski Manuel Godoy ks. Pokoju, znienawidzony przez ogół Hiszpanów. Rewolucyjna sytuacja w Hiszpanii skłoniła Karola IV i ks. Asturii do odwołania się do arbitrażu sojusznika Hiszpanii, cesarza Francuzów Napoleona Bonapartego. Napoleon zaprosił skłóconą rodzinę na bezpośrednie negocjacje do Francji, do Bajonny. Nie zamierzał jednak pogodzić zwaśnionej rodziny, tylko usunąć obu monarchów, a w ich miejsce królem uczynić swego starszego brata Józefa. Aby ugruntować jego panowanie Napoleon wprowadził do Hiszpanii armię cesarską pod pozorem wsparcia dla wysłanej wcześniej ekspedycji hiszpańsko-francuskiej przeciw sprzymierzonej z Wielką Brytanią Portugalii. Hiszpanów głęboko oburzyła wiarołomność sojusznika i sprzeciwiając się detronizacji oczekiwanego Ferdynanda chwycili za broń.
 Powstanie wybuchło 2 maja w Madrycie (Dos de mayo). Choć zostało ono wkrótce stłumione przez Francuzów, to wieści o nim szybko się rozprzestrzeniły na cały kraj. Rozpoczęła się zażarta i okrutna wojna przeciw Francuzom. Zbyt słabe liczebnie wojska cesarskie nie były w stanie zdławić oporu na prowincji. Co więcej, osamotnione wydzielone oddziały napoleońskie zaczęły ponosić coraz częściej porażki. W efekcie wojska francuskie opuściły stolicę Hiszpanii i wycofały się do północno-wschodniej części kraju, oczekując na posiłki oraz na przybycie cesarza.
Na początku listopada do Hiszpanii przybył Napoleon. Poprzedziły go również znaczne posiłki, które podniosły stan liczebny armii francuskiej do ponad 200 tys. bagnetów i szabel. Napoleon zamierzał w krótkiej kampanii zniszczyć dwie główne siły hiszpańskie, stanowiące trzon armii wiernych Burbonom i przywrócić panowanie francuskie w Hiszpanii. Choć dowództwo powstańczych armii hiszpańskich planowało osaczyć i okrążyć oddziały francuskie w płn.-wsch. Hiszpanii, to jednak zbyt niska liczebność sił hiszpańskich, ślamazarne tempo realizacji planu oraz zbyt duża odległość między oboma zgrupowaniami uniemożliwiła koordynację działań i  osiągnięcie sukcesu, a inicjatywę uchwycili Francuzi. Ponieważ obie armie hiszpańskie dzielił znaczny dystans  i nie mogły się one wzajemnie wspierać, Napoleon postanowił to wykorzystać i uderzając w kierunku Madrytu izolować od siebie wrogie armie aby zniszczyć je po kolei. W ciągu 2 tygodni obu głównym armiom zadano ciężkie klęski i choć nie zostały zniszczone, to jednak nie stanowiły już zagrożenia i rozbite wycofywały się - jedna na południowy-zachód w kierunku Kadyksu, druga zaś na zachód do Leonu.
 Uwieńczeniem sukcesów miało być tryumfalne wkroczenie Francuzów do Madrytu, jednak na drodze do niego stały dwie nieduże hiszpańskie armie. Choć nieprzyjaciele dysponowali niewielkimi siłami, to  zajęły  one dogodne pozycje, blokując oddziałom Napoleona oba przejścia z Burgos do Madrytu przez pasmo górskie Sierra de Guadarrama. Jedna armia, pod komendą generała José de Heredia y Velarde, zajęła przejście pod Segowią. Druga zaś, licząca ok. 12 000 ludzi z ok. 16 armatami, dowodzona przez marsz. polnego Benito de San Juana, opanowała najkrótsze przejście do Madrytu, prowadzące przez wąwóz Somosierra. Początkowo przesadzone wieści o sile hiszpańskich armii wstrzymały wojska francuskie przed szybkim uderzeniem na stolicę Hiszpanii, jednak w ciągu kolejnych kilku dni cesarz wiedział już jak duże siły bronią drogi do stolicy, poznał też ich dyslokację i postanowił najkrótszą drogą dotrzeć do stolicy Hiszpanii. Rankiem 30 listopada armia cesarska podeszła pod wąwóz Somosierra. Pozycje armii de San Juana były rozciągnięte na wysokich wzgórzach, między którymi znajdowała się, wznosząca się stopniowo droga. Korzystając z tego, że droga kilkukrotnie skręcała, Hiszpanie ustawili za kolejnymi załamaniami cztery baterie dział w odległości kilkuset metrów jedna za drugą. Trzy pierwsze bateria dysponowały zaledwie 2 armatami, gdyż nie było więcej miejsca na wąskiej drodze. Jednak ostatnia posiadała aż 10 armat. Niebezpieczeństwo zwielokrotniał również wąwóz, przez który prowadziła droga. Był on niezbyt stromy, ale ci którzy mieli przełamać pozycje hiszpańską narażali się nie tylko na ogień artyleryjski prowadzony od czoła, ale także na ogień karabinowy piechoty hiszpańskiej, prowadzony zza skał wąwozu okalających drogę.
 Gdy wojska francuskie podeszły pod wąwóz rozpoczęły się przygotowania do uderzenia. Mgła uniemożliwiła jednak Napoleonowi zorientowanie się, gdzie znajdują się główne siły i jak wygląda faktycznie pozycja hiszpańska. Jednocześnie działa z pierwszej baterii, rozmieszczone się na górskiej drodze, rozpoczęły, korzystając z dominującej pozycji, bombardowanie znajdujących się poniżej Francuzów. Same zaś nie były zagrożone dzięki gęstej mgle. Zniecierpliwiony rozwojem wydarzeń Napoleon polecił zdobyć wąwóz żołnierzom marsz. Victora. Do uderzenia skierowano 96. Pułk Piechoty Liniowej, który wsparły następnie 24. Pułk Piechoty Liniowej i 9. Pułk Piechoty Lekkiej. Natarcie jednak nie przynosiło spodziewanych rezultatów. Rozsypana za skałami piechota hiszpańska zadała nacierającym poważne straty. Rozdrażniony brakiem efektów Napoleon rozkazał pełniącemu wówczas służbę przy swojej osobie 3. szwadronowi 1. Pułku Szwoleżerów Gwardii Cesarskiej, łącznie liczącemu ok. 180 szabel zdobyć wąwóz. Uderzeniem pokierował początkowo szef szwadronu Jan Kozietulski. Pierwsza bateria zanim została zdobyta w ciągu kilkunastu minut, zdążyła oddać dwie salwy i zadać pierwsze straty szarżującej kolumnie lekkokonnych. Opór Hiszpanów został złamany, a artylerzyści i osłaniający ich piechurzy rozsiekani. Mimo strat i złamanego szyku Polacy kontynuowali atak. I druga bateria nieprzyjacielska zdążyła oddać salwę w stronę szarżujących szwoleżerów. Jedna z kul armatnich powaliła konia dowodzącego szarżą Kozietulskiego, tak więc dalej atakiem kierował kpt. Dziewanowski. Pod jego komendą Polacy zdobyli drugą baterię dział hiszpańskich i po wybiciu kanonierów ruszyli do kolejnego uderzenia. Oddana chwilę później salwa z trzeciej baterii zabiła konia Dziewanowskiego, sam oficer i kilkunastu żołnierzy odniosło ciężkie rany. Komendę nad szarżującym szwadronem przejął dowódca 7. plutonu kpt. Krasiński. To właśnie pod jego dowództwem Polacy zdobyli trzecią baterię. W uderzeniu na ostatnią, czwartą baterię wzięło udział zaledwie 30-40 kawalerzystów 3. szwadronu. Siły Polaków osłabiła potężna salwa z ostatniej baterii hiszpańskiej, w wyniku której ciężko raniono kpt. Krasińskiego i kilkunastu kolejnych kawalerzystów. Dowództwo nad szczątkami 3. szwadronu objął ppor. Niegolewski. I to on na czele garstki Polaków dopadł ostatniej baterii i po krótkiej walce ją zdobył. Jednak przeciw nielicznym szwoleżerom skierowali się hiszpańscy piechurzy. Wywiązała się krótka walka, w której garstka kawalerzystów niechybnie uległaby przewadze nieprzyjaciela, gdyby nie przybyłe w ostatniej chwili posiłki w postaci plutonu francuskich strzelców konnych gwardii, a następnie 1. szwadronu Pułku Szwoleżerów. Polscy i francuscy kawalerzyści roznieśli na szablach piechurów hiszpańskich, a następnie, zabezpieczywszy drogę przez wąwóz, podjęli pościg za uciekającym nieprzyjacielem. Przełamanie pozycji spowodowało, że cała armia de San Juana rzuciła się do ucieczki, a droga na Madryt stanęła otworem. W uderzeniu na wąwóz Somosierra choć 3. szwadron został faktycznie rozbity, to sukces osiągnięty był niewspółmierny do odniesionych strat. Szarża ta przeszła na trwałe do legendy polskiego oręża i rozsławiła go w całej Europie. Jest to jedno z najsłynniejszych uderzeń kawaleryjskich w epoce napoleońskiej i w całej historii wojen. Starcie to jest również upamiętnione na jednej z tablic Grobu Nieznanego Żołnierza.


21 marca 1809
Książę Józef Poniatowski Naczelnym Wodzem Armii Księstwa Warszawskiego.
Po dwóch latach od powstania Wojska Polskiego i Księstwa Warszawskiego dotychczasowy minister wojny ks. Józef Poniatowski został mianowany przez Księcia Warszawskiego Fryderyka Augusta Naczelnym Wodzem Armii Księstwa Warszawskiego. Posunięcie to było konieczne, z powodu narastającego zagrożenia wojennego dla Francji i jej sojuszników ze strony Austrii, która zaczęła się jawnie zbroić i stała się głównym filarem kształtującej się V koalicji antynapoleońskiej. Dotychczasowy naczelny dowódca Wojska Polskiego, marsz. Davout, sprawujący dowództwo również wojsk napoleońskich stacjonujących w Niemczech, był niezbędny przy pracach stawiających te wojska na stopę wojenną i nie mógł jednocześnie kontrolować podobnych działań na obszarze Księstwa Warszawskiego. Powierzenie naczelnego dowództwa nad wojskami polskimi ks. Poniatowskiemu usprawniło i przyspieszyło mobilizację kraju w spodziewanej w najbliższym czasie inwazji austriackiej, gdyż skupił on pełną władzę nad Wojskiem Polskim. Atak oddziałów habsburskich nastąpił 18 dni później - 8 kwietnia 1809 r.
27 marca 1809
Pod Ciudad Real w Hiszpanii została stoczona bitwa między IV Korpusem gen. dyw. Horace’a Sébastianiego, wspartym Dywizją Legii Nadwiślańskiej gen. dyw. Jeana de Valence’a (łącznie 12000 ludzi), a Armią La Manchy gen. por. Tomása de Morla y Pacheco, 3. hrabiego de Cartoajal. Mniej liczne oddziały francuskie, przeprawiając się przez Guadianę, wdały się w walkę z regularnymi oddziałami hiszpańskimi (m.in. Królewskim Pułkiem Karabinierów), których wsparły liczne formacje partyzantów hiszpańskich. W czterogodzinnej walce decydującą rolę odegrał Pułk Lansjerów Legii Nadwiślańskiej płk. Jan Konopki, który po przeprawieniu się przez rzekę, oskrzydlił i uderzył od tyłu na Hiszpanów. Hiszpańska Armia Centrum została rozbita.
14 kwietnia 1809
Początek kampanii 1809 r.
Trzydziestotysięczny austriacki VII Korpus pod dowództwem arcks. Ferdynanda d’Este przekroczył granicę Księstwa Warszawskiego, rozpoczynając działania zbrojne w wojnie polsko-austriackiej 1809 r., która była częścią walk V koalicji antynapoleońskiej z Francją. Początkowo przewaga Austriaków kształtowała się na poziomie jak 2:1, po bitwie raszyńskiej, wzrosła jeszcze bardziej, gdy oddziały saskie opuściły terytorium Księstwa Warszawskiego. Mimo przewagi nieprzyjaciela, to właśnie oddziały polskie świetnie dowodzone wygrały kampanię 1809 r. Ks. Józef Poniatowski, Naczelny Wódz Wojska Polskiego, poprowadził swoje oddziały na wyprawę na zabór austriacki. Po 3 miesiącach walk oddziały polskie wyzwoliły większość Galicji.
19 kwietnia 1809
Bitwa pod Raszynem.
4 dni po rozpoczęciu wojny francusko-austriackiej, 14 kwietnia, trzydziestotysięczny austriacki VII Korpus pod dowództwem arcyksięcia Ferdynanda d’Este przekroczył granicę ze sprzymierzonym z napoleońską Francją Księstwem Warszawskim. 5 dni później, 19 kwietnia, Wojska Księstwa wsparte przez oddziały saskie pod wodzą ks. Józefa Poniatowskiego zagrodziły drogę wojskom inwazyjnym pod Raszynem. Siły polsko-saskie liczyły niespełna ok. 14000 ludzi. Bitwa zaczęła się ok. godziny 14.00. Na teren bitwy wojska nieprzyjaciela napływały stopniowo, w ten sposób przewaga austriacka na początku bitwy nie była przytłaczająca. Początkowo główny ciężar walk skupił się w okolicach Falent, bronionych przez 8. Pułk Piechoty. Kilkukrotna przewaga liczebna wojsk arcyksięcia Ferdynanda, doprowadziła ostatecznie do załamania się polskiego oddziału. Panikę wśród Polaków powstrzymywał osobiście ks. Józef, dowodząc jednym z kolejnych kontrataków, podczas którego poległ m.in. dowódca 8. Pułku, legionista, żołnierz i poeta – płk Cyprian Godebski. Pod koniec dnia wykrwawione, ale nierozbite polskie wojska wycofały się za Raszynkę (niewielką rzeczkę przepływającą przez Raszyn). W czasie tego manewru szef sztabu głównego gen. Stanisław Fiszer odniósł ciężką ranę. W ciężkim boju polskie oddziały zostały ostatecznie wyparte z czołowych pozycji, ale armia zachowała pełną zdolność bojową. Choć starcie pod Raszynem było taktycznie nierozstrzygnięte, to długofalowe skutki były korzystne dla strony polskiej i to pomimo oddania Austriakom stolicy Księstwa, Warszawy. Mniej liczne oddziały powstrzymały silniejszą armię przeciwnika co, miało duże znaczenie psychologiczne dla nowo sformowanego wojska, a oddanie Warszawy nieprzyjacielowi, ostatecznie nie przyniosło Austriakom żadnej korzyści.
25 kwietnia 1809
W nocnym ataku na Radzymin, podczas wojny polsko-austriackiej 1809 r., szwadron 3. Pułku Ułanów i II batalion 6. Pułku Piechoty uderzyły na oddziały austriackie, które po przeprawieniu się przez Wisłę obsadziły Radzymin. Siły polskie pod dowództwem ppłk. Piotra Strzyżowskiego i płk. Jana Sierawskiego rozbiły Austriaków z II batalionu wołoskiego i pluton huzarów z dywizjonu Hoditza. Wraz ze zdobyciem przeczółka austriackiego pod Ostrówkiem, starcie to udaremniło plany Austriaków przeprawienia się przez Wisłę, co z kolei umożliwiło ks. Józefowi Poniatowskiemu wyprawę na Galicję.
26 kwietnia 1809
W bitwie pod Grochowem oddziały polskie dowodzone przez gen. bryg. Michała Sokolnickiego udaremniły Austriakom przeprawienie się przez Wisłę. Wojska austriackie poniosły znaczne straty.
3 maja 1809
30 minut po północy awangarda wojsk polskich pod dowództwem gen. bryg. Michała Sokolnickiego, w składzie 6., 12. i części 8. Pułków Piechoty, wsparta nieznacznym oddziałem kawalerii, uderzyła na austriacki Pułk Bailleta broniący ufortyfikowanego przedmościa i budowanej przeprawy przez Wisłę pod Ostrówkiem. W trzecim szturmie oddziałom polskim udało się zdobyć pozycje nieprzyjaciela, a austriacki oddział został rozbity. Starty polskie były nieznaczne. Bitwa ta jest zwana także bitwą pod Górą Kalwarią.
7 maja 1809
Pod Kockiem dywizjon austriackiego 1. Pułku Huzarów pod dowództwem mjr. Hoditza w starciu kawaleryjskim ze szwadronem 5. Pułku Strzelców Konnych został pokonany. Dowódca polskiej formacji, ppłk Berek Joselewicz zapędził się w pościgu za nieprzyjacielem, został osaczony i zabity, choć chciał się poddać.
10 maja 1809
W czasie wojny polsko-austriackiej 6. Pułku Ułanów, wchodzący w skład awangardy Wojska Polskiego, pod dowództwem gen. bryg. Aleksandra Rożnieckiego wkroczył do Lublina. Sam Naczelny Wódz Armii Polskiej książę Józef Poniatowski wraz ze swoimi oddziałami wszedł do miasta 14 maja. 
18 maja 1809
Austriacki garnizon Sandomierza dowodzony przez gen. lejt. Josepha Egermanna skapitulował przed wojskami Księstwa Warszawskiego. Oddziały austriackie poddały miasto dopiero po ciężkim szturmie przeprowadzonym w nocy z 17 na 18 maja przez oddziały polskie dowodzone przez gen. bryg. Michała Sokolnickiego i gen. bryg. Aleksandra Rożnieckiego. W walkach wzięli udział żołnierze z 6. i 8. Pułków Piechoty oraz 200 strzelców konnych z 5. Pułku. W wyniku układu kapitulacyjnego, garnizon austriacki opuścił miasto z honorami.
20 maja 1809
Oddziały 2. 3. i 6. Pułku Piechoty wsparte szwadronem 6. Pułku Ułanów w wyniku szturmu zdobyły twierdzę Zamość. Ufortyfikowanego miasta bronił garnizon wojsk austriackich dowodzonych przez płk. inż. Pulszky’ego, liczący ok. 3000 ludzi. Szturm rozpoczęty nad ranem 20 maja trwał jedynie godzinę. W ciągu krótkiej walki, Polacy dowodzeni przez gen. bryg. Jeana Pelletiera, za cenę 15 zabitych żołnierzy, wzięli do niewoli 1600 ludzi i zdobyli 40 dział. 
22 maja 1809
Porażką zakończyła się dwudniowa bitwa pod Essling między wojskami napoleońskimi a Austriakami. W starciu wzięli udział Polacy z 1. Pułku Lekkokonnego Gwardii Cesarskiej.
27 maja 1809
W trakcie wojny Francji z V koalicją antynapoleońską, sprzymierzone z Francją oddziały Księstwa Warszawskiego podjęły wyprawę na Galicję, wchodzącą w skład zaboru austriackiego. 27 maja, patrol por. Starzeńskiego z 16 strzelcami z 5. Pułku Strzelców Konnych armii Księstwa Warszawskiego wkroczył do Lwowa. Miasto zostało ewakuowane przez czterotysięczny garnizon austriacki feldmarsz. por. ks. Hohenlohe-Igelfingena już 24 maja. Następnego dnia, 28 maja, do Lwowa weszły oddziały grupy gen. Aleksandra Rożnieckiego.
1 czerwca 1809
Wojska austriackie pod dowództwem feldmarsz. lejt. Ludwiga Ferdinanda von Mondeta, zagrożone przez nadciągające z Wielkopolski oddziały gen. dyw. Jana Henryka Dąbrowskiego oraz zmierzające z łomżyńskiego oddziały gen dyw. Józefa Zajączka, przeprowadziły ewakuację Warszawy. O 21.00 informację o tym fakcie przekazał dowódcy załogi przedmościa praskiego mjr. Józefowi Hornowskiemu austriacki komendant placu mjr Feeder. Pierwsze oddziały polskie do Warszawy wkroczyły nad ranem 2 czerwca 1809 r.
6 czerwca 1809
3. Pułk Piechoty armii Księstwa Warszawskiego odparł szturmujące Sandomierz oddziały austriackie pod dowództwem arcks. Ferdynanda d’Este. W boju zginął szef batalionu 3. Pułku ppłk. Eisenbach.
11 czerwca 1809
W czasie wojny Francji z V koalicją antynapoleońską stoczono bitwę pod Jedlińskiem. W wyniku starcia, dwukrotnie słabsze oddziały polskie gen. dyw. Józefa Zajączka, poniosły porażkę w walce z dywizją austriacką feldmarsz. lejt. Ludwiga von Mondeta. Szybko wycofane z walki oddziały polskie poniosły w boju dotkliwe straty. Austriacy utracili tylko 100 żołnierzy.
12 czerwca 1809
Bitwa pod Gorzycami.

W kwietniu 1809 r. Austria, którą wspierała Wielka Brytania, zaatakowała Francję i państwa ją wspierające, w tym między innymi Księstwo Warszawskie. Mimo dwukrotnej przewagi liczebnej armii austriackiej, Polacy dowodzeni przez ks. Józefa Poniatowskiego, bohatersko stawili opór pod Raszynem, a następnie rozpoczęli kontrofensywę na Galicję – dzielnicę, która w II poł. XVIII w. na mocy rozbiorów  Rzeczpospolitej przypadła w udziale monarchii habsburskiej. 12 czerwca ścigające Polaków główne siły VII Korpusu Austriackiego arcks. Ferdynanda d’Este zmusiły do stoczenia bitwy pod Gorzycami oddziały ks. Józefa. Większość wojsk polskich przeprawiła się już za San i nie wzięła udziału w walce. Wobec niespodziewanego nadciągnięcia nieprzyjaciela ks. Józef zadecydował o wstrzymaniu przeprawy i przyjęciu bitwy w widłach Wisły i Sanu. Mimo trzykrotnie szczuplejszych sił oddziały polskie powstrzymały w trzygodzinnym boju szturmy piechoty austriackiej. Bitwa nie została rozstrzygnięta. Niespodziewanie silny opór Polaków doprowadził do opóźnienia o kilka dni szturmu na znajdujący się nieopodal Sandomierz. W ten sposób polska załoga zyskała kilka dni na wzmocnienie obrony.

16 czerwca 1809
W czasie wojny polsko-austriackiej, toczonej w ramach walk Francji z V koalicją antynapoleońską, wojska austriackie gen. mjr. Gabriela Geringera rozpoczęły szturm Sandomierza. Broniły go mniej liczne oddziały polskie pod dowództwem gen. bryg. Michała Sokolnickiego. Szturm rozpoczęto o 1.00 nad ranem. Po pięciu godzinach ustawicznych walk dowódca austriacki wstrzymał natarcie. Straty nieprzyjaciela, były bardzo wysokie, przekroczyły 20 % użytych w boju sił.
18 czerwca 1809
Honorowa kapitulacja oddziałów polskich broniących Sandomierza pod dowództwem gen. bryg. Michała Sokolnickiego przed wojskami austriackimi. Żołnierze polscy opuścili twierdzę wraz z bronią i sztandarami.
21 czerwca 1809
W czasie wojny polsko-austriackiej 1809 r., zgrupowanie wojsk austriackich pod dowództwem gen. lejt. Josepha Egermanna zajęło Lwów. Oddziały polskie nie broniły samego miasta, próbowały jednak bezskutecznie opóźnić działania nieprzyjaciela.
6 lipca 1809
W czasie wojny Francji z V koalicją antynapoleońską doszło do decydującej bitwy pod Wagram. Starły się w niej licząca 190 tys. armia francuska pod dowództwem cesarza Napoleona z wojskami austriackimi arcks. Karola Habsburga, liczącymi 135 tys. ludzi. Drugiego dnia batalii, 6 lipca 1809 r., w walce wzięli udział szwoleżerowie z Pułku Lekkokonnego Gwardii Cesarskiej. Polacy, wsparci następnie przez francuskich Szaserów Gwardii, zaszarżowali na austriackie pułki ułanów ks. Schwarzenberga i dragonów La Toura. Mimo przewagi, jaką Austriakom dawały lance (polscy żołnierze dysponowali jedynie w szablami), obydwa regimenty nieprzyjacielskie zostały rozbite, a dowódca jednego z pułków – ks. Auersberg wraz ze 150 kawalerzystami został wzięty do niewoli.
15 lipca 1809
W trakcie wojny Francji z V koalicją antynapoleońską, sprzymierzone z Francją oddziały Księstwa Warszawskiego wkroczyły do Krakowa. Oddziały polskie pod Krakowem toczyły utarczki z Austriakami już od 14 lipca. Austriacki komendant miasta felmarsz. lejt. Ludwig von Mondet podjął decyzję oddania miasta Polakom, jednak w trakcie zawierania układu rozejmowego w tej sprawie, sprzymierzona formalnie z Księstwem Warszawskim rosyjska brygada gen. mjr. Jakowa Sieversa została wpuszczona bezprawnie do Krakowa. Ks. Józef Poniatowski na czele swoich oddziałów wkroczył do miasta następnego dnia, 15 lipca o 6.00, po upłynięciu terminu zawieszenia broni. Doszło do krótkiego starcia z Rosjanami próbującymi powstrzymać wejście Polaków. Ostatecznie oddziały „sprzymierzeńca” rosyjskiego opuściły Kraków. Był to ostatni akt zbrojny w czasie wojny polsko-austriackiej 1809 r.
11 sierpnia 1809
Bitwa pod Almonacid de Toledo.
Zagrażająca Madrytowi hiszpańska regularna Armii La Manchy gen. Francisco Xaviera Venegasa (ok. 25-30 tys. ludzi) starła się z francuskim IV Korpusem Armii Południowej Hiszpanii gen. dyw. Horace’a Sébastianiego (17 tys. żołnierzy). Całodzienna bitwa zakończyła się zwycięstwem oddziałów napoleońskich i rozbiciem armii nieprzyjaciela. Najtrudniejsze zadanie w tym starciu przypadło Polakom z Dywizji Księstwa Warszawskiego (4., 7. i 9. Pułki Piechoty), którzy w wyniku wyjątkowo ciężkiej walki zdobyli kluczową pozycję hiszpańską na wzgórzu Los Cerrojenes oraz odparli niespodziewaną szarżę hiszpańskiej kawalerii gen. Miry. W krwawych walkach Polacy ponieśli dotkliwe straty; zginął m.in. dowódca 7. Pułku płk Maciej Sobolewski. W końcowym etapie bitwy wzięli udział polscy ułani, którzy wraz z kawalerią francuską rozbili straż tylną Hiszpanów, co doprowadziło do rozbicia armii Venegasa.
14 października 1809
Pokój w Schönbrunn.
14 października w podwiedeńskim pałacu Schönbrunn został zawarty traktat pokojowy pomiędzy Francją i jej aliantami a Cesarstwem Austriackim. Zakończył on działania wojenne podczas wojny Francji z V koalicją antynapoleońską. Wojna wybuchła w kwietniu 1809 r., gdy austriackie wojska przekroczyły granice aliantów Francji: Bawarii, Księstwa Warszawskiego, Królestwa Włoch oraz Dalmacji (od 1805 r. wchodzącej w skład Cesarstwa Francuskiego). Mimo początkowej przewagi, jaką dawała Austriakom inicjatywa oraz większa liczba wojsk na początku kampanii, armia Habsburgów została powstrzymana przez armię francuską i jej sprzymierzeńców, i na polach bitewnych w dolinie Dunaju, nad Wisłą oraz w Lombardii i Dalmacji zostały one ostatecznie pokonane. Decydującą bitwę stoczono niedaleko Wiednia na polach Wagram (na północnym brzegu Dunaju). W trakcie tej wielkiej batalii brawurową szarżę wykonał słynny Pułk Szwoleżerów Gwardii pod komendą gros majora Charlesa Delaitre’a i szefa szwadronu Jana Kozietulskiego, w której rozbił 2. Pułk Ułanów ks. Schwarzenberga i Pułk Dragonów La Toura. Niezwykłe wojenne sukcesy osiągnęła także młoda armia Księstwa Warszawskiego pod dowództwem ks. Józefa Poniatowskiego. Stoczyła ona najpierw zaciętą i nierozstrzygniętą bitwę z dwukrotnie liczniejszym nieprzyjacielem pod Raszynem, a następnie po uniemożliwieniu Austriakom dokonania przeprawy na prawy brzeg Wisły, rozpoczęła kontrofensywę, w kierunku dawnych prowincji polskich, które po rozbiorach w 1772 i 1795 r. znalazły się w granicach zaboru austriackiego. W wyniku działań zbrojnych wojsko Księstwa Warszawskiego wyzwoliło płd. Mazowsze oraz większość Galicji (Małopolski), które na mocy pokoju przyłączono do Księstwa (tzw. Nowa Galicja i obwód zamojski). Mimo zwycięstwa negocjacje pokojowe ciągnęły się długo. Austria uznała wszystkie poprzednie podboje francuskie. Oprócz Księstwa Warszawskiego powiększyły się kosztem Austrii Bawaria (o Tyrol i Salzburg) oraz Francja (o posiadłości habsburskie w Ilirii i Dalmacji). Korekt granicznych dokonano także na rzecz Rosji, związanej sojuszem z Francją. Wojna, choć zakończona zwycięstwem Napoleona, ukazała stopniową erozję systemu napoleońskiego w Europie. Armia cesarza Francuzów nie przedstawiała już tak wysokiej wartości bojowej, jak niegdyś, zaś jakość wojsk cesarza Franciszka II wyraźnie wzrosła. Ponadto na systemie sojuszy Napoleona ukazały się poważne rysy, gdyż najważniejszy aliant Francji – Rosja, przez cały okres działań zbrojnych zachowywała się dwuznacznie. Rosjanie przystąpili do wojny późno i faktycznie utrudniali działania zbrojne nie Austriakom, a sojuszniczej armii Księstwa Warszawskiego. Co więcej, dowództwo rosyjskie, mimo formalnej wrogości, utrzymywało kontakty poufne z dowództwem austriackim, o czym wkrótce dowiedział się Napoleon. Traktat w Schönbrunn zakończył ostatnią zwycięska wojnę Napoleona.
14 października 1810
Pod Fuengirolą 400 polskich żołnierzy z 4. Pułku Piechoty Księstwa Warszawskiego pod dowództwem kpt. Franciszka Młokosiewicza, wspartych przez 60 dragonów francuskich, rozbiło desant 3000 żołnierzy brytyjskich i hiszpańskich dowodzonych przez lorda Blayneya.
16 maja 1811
Bitwa pod Albuerą.

Cesarz Francuzów Napoleon I w 1808 r. wysłał do Hiszpanii oddziały złożone z Polaków, które miały wspomóc Francuzów w walkach na półwyspie Pirenejskim. Do jednej z najsłynniejszych bitew z udziałem wojsk polskich doszło 12 mil na południe od Badajoz, pod Albuerą. Starły się tu ze sobą oddziały francusko-polskie marsz. Nicolasa Soulta z wojskami brytyjsko-hiszpańsko-portugalskimi gen. Williama Beresforda. Całodzienna bitwa nie zakończyła się zwycięstwem żadnej ze stron, mimo dużej przewagi liczebnej oddziałów sojuszniczych. Szczególnie duże straty nieprzyjacielowi zadali Polacy pod dowództwem płk. Jana Konopki z 1. Pułku Ułanów Nadwiślańskich. Polscy ułani, wsparci francuskim 10. Pułkiem Huzarów, przeprowadzili wspaniałą szarżę, która doprowadziła do zniszczenia brygady brytyjskiej piechoty ppłk. Johna Colborna. 3 z 4 batalionów brytyjskiej brygady zostało rozbitych. Jedynie II batalion z 31. Pułku Piechoty zdążył sformować czworobok i uniknąć zagłady. Polacy zdobyli 4 brytyjskie sztandary. Były to jedyne sztandary utracone w Hiszpanii przez Brytyjczyków. Za postawę na polu bitwy płk Jan Konopka został awansowany do stopnia generała brygady.

22 czerwca 1812
W Wyłkowyszkach na Litwie cesarz Francuzów Napoleon I ogłosił swój pierwszy rozkaz oddziałom Wielkiej Armii skoncentrowanym nad granicą z Rosją. W słynnej odezwie Napoleona m.in. czytamy: "Żołnierze! Druga wojna polska zaczęta. Pierwsza skończyła się pod Frydlandem i Tylżą; w Tylży Rosja poprzysięgła wieczne z Francją przymierze i wojnę z Anglią. Dziś łamie swe przysięgi. Przeznaczenie Rosji musi się wypełnić. Czyż sądzi, że przestaliśmy być żołnierzami spod Austerlitz? Stawia nas między hańbą i wojną. Wybór nie może dla nas ulegać wątpliwości. Przejdźmy Niemen!…". Była to faktyczna deklaracja o rozpoczęciu wojny przeciw Rosji.
24 czerwca 1812
Pod Poniemoniem oddziały Wielkiej Armii cesarza Napoleona przekroczyły graniczną rzekę Niemen. W nocy z 23 na 24 czerwca oddziały inżynieryjne gen. Jeana Eblégo wybudowały w tym celu 3 mosty. Jako pierwsze Niemen przekroczyły oddziały I Korpusu marsz. Nicolasa Davouta. Francja i jej sojusznicy aktem tym rozpoczęli działania zbrojne w wojnie z Rosją w 1812 r.
28 czerwca 1812
Podczas drugiego posiedzenia nadzwyczajnej sesji sejmu Księstwa Warszawskiego zawiązano Konfederację Generalną Królestwa Polskiego. Proklamowała ona Królestwo Polskie w granicach obejmujących wszystkie ziemie zaborowe. Manifest wzywał mieszkańców ziem dawnej Rzeczpospolitej do zawiązywania konfederacji i zgłaszania akcesji do Konfederacji Generalnej. Nawoływano do wstąpienia w szeregi wojska Księstwa Warszawskiego wszystkich Polaków służących w obcych armiach. Po tej deklaracji sejm się rozwiązał, a pełnię władzy przekazano Radzie Generalnej złożonej z 10 senatorów oraz radców stanu, posłów i deputowanych z sekretarzem generalnym. Marszałkiem konfederacji został Adam Kazimierz Czartoryski. Pzyłączyła się do niej jednak tylko niewielka część szlachty z ziem dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego.
28 czerwca 1812
W starciu na Antokolu pod Wilnem kawaleria rosyjska zaskoczyła jednostki francuskie zadając im ciężkie straty i biorąc kilkuset jeńców. Wkrótce po pierwszym starciu na pole zmagań dotarła kompania mjr. Suchorzewskiego z polskiego 6. Pułku Ułanów, która pobiła oddziały rosyjskie.
28 czerwca 1812
Podczas wyprawy Napoleona na Rosję w 1812 r. II Korpusu Wielkiej Armii dogonił pod Dziewałtowem rosyjską ariergardę I Korpusu rosyjskiego gen. lejt. Piotra Wittgensteina pod komendą gen. mjr. Jakuba Kulniewa. W bitwie istotną rolę odegrała 5. Brygada Lekiej Kawalerii gen. bryg. Bertranda Castexa, składająca się z francuskiego 20. Pułku Szaserów i polskiego 8. Pułku Lansjerów, które szarżą prowadzoną przez ulice miasta złamały opór Rosjan.
30 czerwca 1812
Pod Oszmianą rosyjskie pułki dragonów syberyjskich i huzarów mariupolskich zostali doścignięci i zaatakowani przez dywizję lekkiej kawalerii gen. Pajola. Szaserzy francuscy i polscy ułani z 9. Pułku Ułanów rozbili Rosjan i wzięli dużo jeńców.
1 lipca 1812
Napoleon I powołał w Wilnie Komisję Rządu Tymczasowego Wielkiego Księstwa Litewskiego, która rozpoczęła organizację władz polskich na Litwie.
1 lipca 1812
Pod Powiewiórką awangarda francuska złożona z pułków 2. Dywizji Kirasjerów gen. dyw. Horace’a Sebastianiego natknęła się na oddziały kawalerii rosyjskiej wspartej przez jegrów. Doszło do ciężkiego starcia Polaków i Francuzów z jazdą rosyjską. W potyczce tej wyróżnił się polski 10. „złoty” Pułk Huzarów pod komendą płk. Jana Nepomucena Umińskiego.
10 lipca 1812
Pod Mirem 4. Dywizja Lekkiej Kawalerii (z IV Korpusu Rezerwowego Kawalerii) pod dowództwem gen. dyw. Aleksandra Rożnieckiego licząca 3tys. szabel starła się z 9 tys. korpusem kozackim atamana Matwieja Płatowa. Mniej liczne polskie oddziały w toczonej od 9 lipca bitwie kawaleryjskiej poniosły dotkliwe straty.
12 lipca 1812
Pod Romanowem. 1. Pułk Strzelców Konnych, mający za zadanie opanowanie ważnego mostu na drodze z Nieświeża do Słucka, stoczył zażarty bój z przeważającymi liczebnie rosyjskimi kozakami. Wciągnięci w zasadzkę Polacy stracili niemal połowę stanu liczebnego oddziału. Po tym starciu polski pułk został wycofany z linii bojowej. 
15 lipca 1812
Pod Drują awangarda francuskiej Wielkiej Armii pod dowództwem gen. dowódcy 2. Dywizji Kirasjerów gen. dyw. Horace’a Sebastianiego poniosła porażkę w starciu z kozakami. W starciu tym wyróżniły się polski 10. „złoty” Pułk Huzarów płk. Jana Nepomucena Umińskiego.
25 lipca 1812
Pod Ostrownem rozpoczęła się dwudniowa bitwa między awangardą francuskiej Wielkiej Armii, dowodzoną przez marsz. Joachima Murata, i ariergardą 1. i 2. Armii rosyjskiej pod komendą gen. lejt. Aleksandra Ostermana-Tołstoja (IV Korpus i 3. Dywizja z III Korpusu). Pierwszego dnia w boju odznaczyły się polskie 6. i 8. Pułki Ułanów (15. Brygada Kawalerii z I Korpusu Rezerwowego Kawalerii), które nie dały się zaskoczyć rosyjskiemu Ingermalandzkiemu Pułkowi Dragonów i przeprowadzając kontrszarżę kompletnie rozbiły Rosjan. Następnego dnia prowadzona osobiście przez marsz. Murata cała polska brygada przeprowadziła szarżę, która zadecydowała o zwycięstwie wojsk napoleońskich. Polscy ułani prowadzeni przez płk. Dominika Radziwiłła i gen. bryg. Roussela d'Hurbala rozbili atakującą lewe skrzydło francuskie piechotę rosyjską. W czasie bitwy ciężką ranę odniósł dowódca polskiej brygady gen. bryg. Józef Niemojewski.
8 sierpnia 1812
Pod Inkowem doszło do starcia kawalerii rosyjskiej z napoleońską dywizją jazdy gen. dyw. Horace’a Sebastianiego. Przeważający liczebnie kozacy dońscy atamana Matwieja Płatowa z 3. Korpusu Kawalerii gen. mjr. Piotra Pahlena (II) zaatakowały 2. Dywizję Lekkiej Kawalerii gen. Sébastianiego. Oddziały napoleońskie, dzięki mężnej postawie oraz posiłkom z II Korpusu Kawalerii gen. dyw. Louisa Montbruna, pomimo dotkliwych strat, nie uległy rozbiciu. W walce wyróżnił się m.in. polski 10. Pułk „Złotych” Huzarów, którego dowódca płk Jan Umińskiego odniósł rany.
14 sierpnia 1812
Pod Krasnem doszło do zwycięskiej bitwy oddziałów Wielkiej Armii z rosyjską dywizją gen. Niewierowskiego. Marsz. Murat poprowadził wspaniałą szarżę, w której odznaczył się 9. Pułk Ułanów prowadzony przez mjr. Krzyckiego. Polscy ułani zdobyli rosyjską baterię i rozbili rosyjskich dragonów. Łupem Polaków stało się 5 z 9 armat zdobytych tego dnia na Rosjanach.
18 sierpnia 1812
Wielka Armia pod wodzą Napoleona Bonapartego odniosła zwycięstwo w bitwie pod Smoleńskiem. Mimo porażki, wojska rosyjskie dowodzone przez gen. piech. Michaiła Barclaya de Tolly wycofały się w porządku. W krawym dwudniowym boju odznaczyły sie oddziały polskie za cenę wysokich strat. W bitwie zginęli m.in. dowódca II Brygady 18. Dywizji Piechoty gen. bryg. Michał Grabowski (naturalny syn króla Stanisława Augusta Poniatowskiego) oraz 2 dowódców pułku; wielu polskich wyższych oficerów odniosło rany m.in.: dowódca 16. Dywizji gen. dyw. Józef Zajączek, szef sztabu ks. Józefa gen. dyw. Stanisław Fiszer, dowódcy 2., 8. i 12. Pułków Piechoty: płk. Jan Krukowiecki, płk Kajetan Stuart oraz płk Maciej Wierzbiński.
19 sierpnia 1812
W czasie wyprawy Napoleona na Moskwę Wielka Armia stoczyła, z wycofującą się armią rosyjską, bitwę pod Walutyną Górą. Po ciężkim całodziennym boju ariergarda rosyjska, którą kierował osobiście naczelny wódz armii rosyjskie gen. piech. Michaił Barclay de Tolly, poniósłszy ciężkie straty, wycofała się. W całodziennej bitwie zakończonej sukcesem wojsk cesarza Napoleona I wzięła udział złożona z pułków polskich (6. i 8. Pułki Ułanów) 15. Brygada z 1. Dywizji Lekkiej Kawalerii. 
5 września 1812
Bój o redutę Szewardyńską, który poprzedził bitwę pod Borodino. Na prawym skrzydle walczyły polskie oddziały (V Korpus Wielkiej Armii) pod dowództwem ks. Józefa Poniatowskiego, których postawa zmusił Rosjan do opuszczenia ufortyfikowanej pozycji.
7 września 1812
Bitwa pod Borodino (zwana także pod Możajskiem). W bitwie wzięło udział ok. 35 tys, żołnierzy polskich. Większość ich walczyła na prawym skrzydle, w szeregach V Korpusu Wielkiej Armii pod dowództwem ks. Józefa Poniatowskiego. Było to największe starcie w kampanii roszyskiej 1812 r.
10 września 1812
Pod Krymskoje (na  drodze między Borodino a Moskwą) rosyjska straż tylna pod dowództwem gen. piech. Michaiła Miłoradowicza próbowała zatrzymać Wielką Armię idącą na Moskwę. Dowódca francuskiej awangardy marsz. Joachim Murat wdał się nierozważnie w ciężką walkę. W krwawej bitwie szczególnie ciężkie straty ponieśli Francuzi z 2. Dywizji Piechoty. Ciężkie starty odnieśli również Polacy z Legii Nadwiślańskiej; wśród rannych znalazł się również dowódca polskiej formacji gen. bryg. Józef Chłopicki.
14 września 1812
Francuska Wielka Armia wkroczyła do Moskwy.
Francuska Wielka Armia wkroczyła do Moskwy. Jako pierwszy oddział do, niebronionej i opuszczonej przez mieszkańców, stolicy Rosji wszedł 10. Pułk „Złotych” Huzarów płk. Jana Nepomucena Umińskiego. Wydarzenie nastąpiło tydzień po największej bitwie kampanii rosyjskiej 1812 r. - bitwie pod Borodino. Następnego dnia Rosjanie rozpoczęli podpalanie miasta. Do 19 września 70 % miasta spłonęło.
28 września 1812
Pod Krasną Parchą (na płd-zach. od Moskwy) ścigająca rosyjską armię gen. Michaiła Kutuzowa dywizja kawalerii V Korpusu (polskiego) Wielkiej Armii pod gen. dyw. Lefebvrem-Desnouettesem została zaatakowana przez kozaków i huzarów lejbgwardii. Idący w szpicy 5. Pułk Strzelców Konnych został zaskoczony i rozpoczął odwrót. Przybycie na pole walki pozostałych pułków dywizji odwróciło bieg niekorzystnie rozwijającej się walki. Kontratak 4. i 5. Pułku Strzelców Konnych oraz 12. Pułku Ułanów i 13. Pułku „srebrnych” Huzarów doprowadziły do pobicia szarżujących Rosjan i zdobycia Krasnej Parchy.
29 września 1812
W czasie wyprawy na Moskwę pod Czirikowem (na płd od Moskwy) doszło do krwawej bitwy oddziałów polskich i rosyjskich. Osłaniający odwrót z Moskwy armii Michaiła Kutuzowa dowódca rosyjskiej ariergardy gen. piech. Michaił Miłoradowicz, korzystając z podziału pościgowych wojsk marsz. Joachima Murata, zdecydował pobić prawą kolumnę składającą się z oddziałów polskich. V (polski) Korpus Wielkiej Armii ks. Józefa Poniatowskiego, liczący jedynie ok. 4500 – 5000 ludzi, rankiem 29 września został zaatakowany przez trzykrotnie liczniejszy rosyjski VIII Korpus. Mimo znacznej przewagi liczebnej nieprzyjaciela, polscy weterani odpierali skutecznie i krwawo kolejne uderzenia walecznych, ale słabo wyszkolonych i uzbrojonych Rosjan. Za cenę ok. 500 rannych i zabitych, Polacy utrzymali pozycje w całodziennej zadając nieprzyjacielowi ponad dwukrotnie większe straty.
2 października 1812
Pod Woronowem (na płd. od Moskwy) doszło do krótkiej potyczki kawaleryjskiej oddziałów awangardy Wielkiej Armii pod dowództwem marsz. Joachima Murata z jazdą i kozakami z rosyjskiego VIII Korpusu gen. piech.  Michaiła Miłoradowicza, które osłaniały odwrót armii rosyjskiej. Starcie zakończył wyrównany pojedynek artyleryjski baterii francuskich i polskich z bateriami rosyjskimi. Ostatecznie dnia Rosjanie wycofali się. Żołnierze polscy i francuscy w wyniku tego starcia zajęli zgliszcza pałacu gubernatora Moskwy hr. Roztopczyna, który wydał rozkaz spalenia rosyjskiej stolicy. Na bramie pałacowej zostawił on następującej treści list: Podłożyłem ogień pod mój zamek, który kosztował mnie milion, aby żaden francuski pies w nim nie zamieszkał”. Pod koniec dnia polscy żołnierze uratowali dowódcę awangardy marsz. Murata, który wpadł w zastawioną przez kozaków pułapkę.
3 października 1812
Pod Spas-Kupią (na płd. od Moskwy) rosyjska artyleria z osłaniającego odwrót armii Kutuzowa VIII Korpusu gen. piech.  Michaiła Miłoradowicza urządziła udaną zasadzkę na szpicę dowodzoną przez gen. Horace Sébastianiego. W wyniku krótkiego, ale krwawego starcia bolesne straty poniosły pułki  16. Brygady Kawalerii Lekkiej, w tym polski 10. Pułk Huzarów zwany „złotym” lub „dzielnym”. Po tym starciu polski oddział liczył jedynie 90 szabel.
4 października 1812
Pod Winkowem doszło do kolejnego starcia awangardy Wielkiej Armii dowodzonej przez marsz. Joachima Murata z ariergardą rosyjską armii Kutuzowa. W boju z rosyjską kawalerią i kozakami wyróżniły się szczególnie 2. i 3. Pułki Piechoty Legii Nadwiślańskiej pod dowództwem płk. Stanisława Malczewskiego i płk. Pawła Fądzielskiego. W ogniu walki polscy piechurzy zaatakowali i zmusili do odwrotu rosyjską kawalerię, a podczas jednego z rosyjskich kontrataków, który został sprowokowany wysunięciem się przed linie francuskie marsz. Murata, w czworoboku 3. Pułku schronił się francuski dowódca.
7 października 1812
Potyczka pod Uściługiem. Oddział armii Księstwa Warszawskiego gen. Antoniego Amilkara Kosińskiego, składający się z 2 batalionów piechoty oraz oddziału kawalerii, starł z Rosjanami. W bitwie nieprzyjaciel został pobity, a znaczne zapasy dostały się w ręce polskie. Na wieść o nadciągających posiłkach rosyjskich oddziały polskie wycofały się.
18 października 1812
Bitwa pod Winkowem. Czterdziestopięciotysięczna armia gen. feldmarsz. Michaiła Kutuzowa uderzyła na ponad dwukrotnie słabsze oddziały polsko-francuskie dowodzone przez marsz. Joachima Murata. Mimo porażki, dzielna postawa V Korpusu (polskiego) pod dowództwem ks. Józefa Poniatowskiego zapobiegła klęsce. Oddziały polskie osłoniły odwrót armii francuskiej. 
18 października 1812
Wielka Armia Napoleona opuściła Moskwę.
24 października 1812
W trakcie odwrotu Wielkiej Armii spod Moskwy awangarda polskiego V Korpusu stoczyła ciężką potyczkę pod Medynią. Polskie oddziały, w skład których wchodziły: 4. i 5. Pułki Strzelców Konnych, 12. Pułk Ułanów, 15. Pułk Piechoty oraz półbateria konna, nieostrożnie prowadzone przez gen. dyw. Charlesa Lefebvre-Desnouttesa wpadły w kozacką zasadzkę przy przeprawie przez rzekę Łużę. W wyniku walki oddziały nieprzyjacielskie pod komendą Grigorija Dimitriewicza Iłowajskiego (IX) pobiły polską kawalerię zadając jej dotkliwe straty. Utracono m.in. 5 armat, a gen. bryg. Tadeusz Tyszkiewicz dowódca jednej z polskich brygad kawalerii dostał się do niewoli.
25 października 1812
Pod Małojarosławcem doszło do ciężkiej bitwy między wycofującymi się z Rosji oddziałami Wielkiej Armii i wojskami rosyjskimi gen. piech. Dmitrija Dochturowa. Po całodziennym boju żołnierze włoscy i francuscy IV Korpusu Wielkiej Armii zmusili do odwrotu wojska rosyjskie. Jednocześnie, pod Horodnią, półtora kilometra od toczącej się walki jeden z zagonów kozaków dońskich gen. Aleksieja Wasilijewicza Iłowajskiego (III) zaatakował tabory Wielkiej Armii. Kozacy zdobyli 11 armat i uderzyli na sztab cesarza Napoleona. W ostatniej chwili na pomoc przybyła eskorta cesarska złożona ze szwadronu polskiego 1. Pułku Lekkokonnego Gwardii Cesarskiej. W krótkim i zajadłym starciu prowadzący jeden ze szwadronów pułku płk. Jan Kozietulski został ranny.
3 listopada 1812
Bitwa pod Wiaźmą.
Po ewakuacji Moskwy 18 i 19 października 1812 r. przez Wielką Armię, cesarz Napoleon planował odwrót w kierunku Smoleńska, szlakiem leżącym na południe od głównego, nowego traktu, którym Francuzi dotarli do stolicy państwa carów we wrześniu. Szlak ten, prowadzący przez tereny nie zniszczone przez dotychczasowe działania wojenne, miał umożliwić znalezienie żywności dla wycofujących się żołnierzy oraz wymijał usłane tysiącami poległych pole bitwy pod Borodino. Plan się załamał, gdy armia rosyjska feldmarsz. Michaiła Kutuzowa stawiła zacięty opór pod Małojarosławcem 24 października. Żołnierze IV włoskiego Korpusu zdobyli ostatecznie miasto, ale ulegając namowom marszałków, Napoleon zawrócił armię na krótszy trakt, którym Wielka Armia maszerowała w sierpniu i wrześniu. Sztab rosyjski, gdy tylko zorientował w planach cesarza Francuzów, podjął decyzję o próbie odcięcia drogi odwrotu Wielkiej Armii pod Wiaźmą. Atakujący bezustannie Francuzów kozacy oraz żołnierze korpusu gen. piech. Michaiła Miłoradowicza ostrzeliwali ogniem artyleryjskim drogę odwrotu Francuzów i w ten sposób opóźniali skutecznie marsz Wielkiej Armii, która rozciągnęła się na odcinku kilkudziesięciu kilometrów, stając łatwym celem ataku. Szczególnie powoli wycofywał się, stanowiący ariergardę, I Korpus marsz. Davouta, który 2 listopada był dopiero koło Wieliczewa – ok. 35 km od Wiaźmy. Bezustannie nękany przez coraz śmielej atakujących Rosjan, opóźniał on odwrót pozostałych oddziałów, które miały stanowić wsparcie dla niego w razie poważnego ataku nieprzyjaciela. Powolny odwrót Wielkiej Armii umożliwił koncentrację poważnych sił rosyjskich pod Wiaźmą. Nazajutrz rano gen. Miłoradowicz uderzył na drogę między Wiaźmą i Fiedorowskoje aby odciąć drogi odwrotu Francuzów z I Korpusu. Oddziały rosyjskie, które odcięły oddziały marsz. Davouta, zostały mimo przewagi liczebnej, zepchnięte przez walecznych Francuzów. Jednocześnie Włosi z IV Korpusu i Polacy z V uderzyli z Wiaźmy na Fiedorowskoje, aby ułatwić odwrót, atakowanym z trzech stron, żołnierzom Davouta. Ostatecznie żołnierzom I Korpusu udało się, kosztem dużych strat, wycofać za linie włosko-polskie. Wówczas to Rosjanie ruszyli z całą siłą na Polaków i Włochów, których w krytycznym momencie wsparli żołnierze Neya. Niebawem na samo miasto uderzyła część sił nieprzyjaciela z głównej armii rosyjskiej feldmarsz. Kutuzowa. Opór stawili tu żołnierze III Korpusu Neya, wsparci przez wstrząśniętych wcześniejszą walką, żołnierzy Davouta, ks. Eugeniusza de Beauharnais i gen. Józefa Zajączka, który zastąpił przy komendzie kontuzjowanego ks. Józefa Poniatowskiego. Zażarty opór jaki stawili tu żołnierze Neya, którzy objęli teraz funkcję straży tylnej, umożliwił żołnierzom Wielkiej Armii dalszy odwrót na zachód. W starciu tym Francuzi, Polacy i Włosi stracili ok. 8000 żołnierzy zabitych i rannych. Wśród ok. 4000 jeńców znalazł się dowódca artylerii armii Księstwa Warszawskiego gen. Pelletier.
15 listopada 1812
W trakcie odwrotu Wielkiej Armii spod Moskwy, pod Krasnym, miała miejsce bitwa między wojskami Napoleona a armią rosyjską dowodzoną przez feldmarsz. Michaiła Kutuzowa. Za cenę wysokich strat, zwłaszcza wśród oddziałów polskich, które stanowiły nieliczne już zwarte oddziały napoleońskie, Wielka Armia przebiła się przez pozycje rosyjskie i kontynuowała odwrót na zachód. Walki pod Krasnym trwały do 18 listopada.
21 listopada 1812
Bitwa pod Borysowem.
15 listopada pod Kojdanowem mały korpus gen. Franciszka Kosseckiego został rozbity po całodziennym boju przez czterokrotnie liczniejszą awangardę, maszerującej ze stepów czarnomorskich na Borysów, rosyjskiej Armii Naddunajskiej adm. Pawła Cziczagowa. Klęska gen. Kosseckiego umożliwiła Rosjanom zajęcie bez walki Mińska wraz z olbrzymimi magazynami. Jednocześnie od północy do Borysowa zbliżała się po zwycięstwach pod Połockiem i Czaśnikami armia gen. kaw. Piotra Wittgensteina. Tymczasem Wielka Armia cesarza Napoleona od ponad miesiąca wycofywała się z Moskwy. Zajęcie Borysowa przez Rosjan groziło otoczeniem i wzięciem do niewoli Napoleona wraz z resztkami Wielkiej Armii, gdyż, atakowany jednocześnie przez główną armię rosyjską feldmarsz. Kutuzowa, znajdował się dopiero ok. 220 kilometrów dalej na wschód, pod Krasnem. Na czele obrony Borysowa, tego małego, ale niezwykle ważnego miasta położonego w bagiennej dolinie Berezyny, stanął początkowo dawny gubernator Mińska gen. Mikołaj Bronikowski. Do  dyspozycji miał nielicznych rozbitków spod Kojdanowa, wspartych przez wielonarodowe oddziały tyłowe sformowane z ozdrowieńców i rekrutów. Siły te nie mogły powstrzymać zaprawionych w bojach oddziałów gen. Lamberta i Cziczagowa, dlatego wezwał on na pomoc gen. Dąbrowskiego z podległą mu 17. Dywizją Piechoty, która blokowała dotychczas twierdzę bobrujską oraz poinformował o tragicznej sytuacji Napoleona. Na wieść o upadku Mińska i zagrożenia drogi odwrotu, Napoleon nakazał bezzwłocznie marsz dwóm korpusom marszałków Oudinota i Victora, znajdującym się w Czerei (najkrótsza droga liczyła ok. 80 km do Borysowa), na pomoc oddziałom Dąbrowskiego i Bronikowskiego. Został on jednak zlekceważony przez francuskich marszałków. W ten sposób jedynie słabe i zmęczone (oddziały Dąbrowskiego dotarły do Borysowa wieczorem 20 listopada) oddziały polskich dowódców miały powstrzymać nacierającą armię rosyjską. Niestety słabość oddziałów napoleońskich sprawiła, że wysłano nieliczne patrole na przedpole fortyfikacji strzegących ufortyfikowanego przedmościa. Rozważnie płk Kazimierz Małachowski, dowódca 1. Pułku Piechoty Księstwa Warszawskiego, polecił odesłać, w ślad za wysłanymi wcześniej 8 armatami, bagaże swojego pułku na wschodni brzeg Berezyny. Zodnie z jego radą podobnie uczynił chory dowódca 6. Pułku płk Julian Sierawski. Ponadto płk Małachowski w obawie przed zaskoczeniem pozostawił jeden ze swoich batalionów pod bronią. Siły broniące zachodniego przyczółka na Berezynie stanowiło jedynie ok. 3,5 tys. żołnierzy, w tym część   z nich  to zdemoralizowane oddziały gen. Bronikowskiego i gen. Kosseckiego. Wojska napoleońskie mogły liczyć na niezbyt celne, niż gdyby bezpośrednio ustawiono je na wałach, wsparcie ogniowe 8 lekkich dział zza rzeki. W samym szańcu przedmostowym pozostawiono tylko lekkie 4 armaty pułkowe. Tymczasem awangarda armii adm. Cziczagowa szybko maszerowała pod komendą gen. por. Charlesa de Lamberta do Borysowa. Nocnym marszem Rosjanie podeszli na odległość niespełna 2 km od miasta. Nieliczne pikiety nie dostrzegły zbliżających się po kryjomu Rosjan. O świcie 4200 piechurów rosyjskich znienacka uderzyło na  lewe skrzydło obrony, które stanowił wysunięty poza przedmoście batalion francuski 93. Pułku Piechoty. Francuzi zostali zaskoczeni i rozbici po bardzo krótkiej walce. Choć Rosjanie skrycie podeszli do redut bronionych przez Polaków, to nie zdołali ich opanować. Zaniepokojeni wartownicy, jeszcze przed atakiem na batalion francuski, zaalarmowali stojący pod bronią batalion 1. Pułku, który zdążył zająć pozycje na wałach, zanim na nie wdarli się Rosjanie. Bardzo szybko Rosjanom udało się na innych odcinkach przedrzeć przez linie obrony i sprowadzić walkę o szaniec mostowy do trzech odrębnych bojów. Niebawem uderzenie nieprzyjaciela wsparło 36 ciężkich dział, które prowadząc intensywny ostrzał przeprawy, uniemożliwiały udzielenie pomocy ze strony oddziałów biwakujących na wschodnim brzegu Berezyny. W tym samym czasie część rosyjskich jegrów dezorganizowała wewnątrz szańca polską obronę oraz wdarła się na most. Mimo tego Polacy kilkukrotnie kontratakowali, zadając wrogowi ciężkie straty i zmuszając ostatecznie Rosjan do opuszczenia części zdobytych pozycji. Ok. godz. 10.00 na pole bitwy dotarły siły gen. Pakosza (ok. 650 bagnetów i szabel). Siły te stanowiły ariergardę dywizji Dąbrowskiego. W efekcie, aby uniemożliwić wsparcie obrońców, gen. Lambert skierował przeciw nim część swoich oddziałów. Jednocześnie zaś Polacy z 1. i 6. Pułków natarli na Rosjan, aby otworzyć drogę ariergardzie do szańca. Daremnie. O sukcesie Rosjan zadecydowała przewaga w ilości i wielkości dział. Gen. Pakosz został zmuszony do wycofania się kilka kilometrów na południe, ponosząc jednocześnie ciężkie straty oraz tracąc całe tabory. O godz. 12.00 Rosjanie ponowili atak. Obrońcy zdążyli jednak w międzyczasie uzupełnić amunicję. Nieprzyjaciel zdecydował się ogniem artyleryjskim wybić polską załogę. 12 ciężkich, rosyjskich dział, ustawiono tak, aby mogły razić środek szańca, rozpoczynając bombardowanie pozycji polskich. Wówczas to zostały rozbite 2 ostatnie działa pułkowe (2 wcześniejsze zostały przez Rosjan zagwożdżone podczas porannego ataku), a twardo dotychczas bijący się 1. Pułk poniósł wyjątkowo ciężkie straty. Trzeci atak Rosjanie podjęli ok. 16.00. Tym razem uderzeniem 7. i 38. Pułków Jegrów kierował sam gen. Lambert, ale i ten atak załamał się. Dowódca rosyjski odniósł wówczas ranę. Ostatecznie ciężkie starty poniesione przez Polaków oraz brak amunicji zmusiły obrońców do ewakuacji szańca. W ślad za wycofującymi się mostem Polakami nacierali Rosjanie. Zatrzymał ich chwilowo ogień z baterii z lewego brzegu Berezyny. Niebawem nieprzyjaciel ponowił atak i wyparł obrońców z miasta, biorąc część rozbitków i rannych żołnierzy polskich do niewoli. Kontuzję odnieśli wówczas generałowie Dąbrowski, Bronikowski i Pakosz. Rozbita 17. Dywizja przestała istnieć (z 3500 ludzi zginęło, rany odniosło i dostało się do niewoli ok. 2500). Ocalały nieliczne pododdziały z 1. i 6. Pułków Piechoty, III batalion 14. Pułku, który wziął udział tylko w drugiej fazie bitwy utracił 100 z 300 ludzi. Przepadła połowa armat. Oddziały polskie utraciły most, a Wielka Armia faktycznie została okrążona. Następnego dnia czołowe oddziały francuskie marsz. Oudinota, dotarły na przedpole Borysowa. Wsparci przez kawalerię polską Francuzi rozbili awangardę armii Cziczagowa, ale nie zapobiegli zniszczeniu mostu przez Rosjan, którzy osaczyli Wielką Armię.
26 listopada 1812
Początek bitwy nad Berezyną.
Armie rosyjskie osaczyły nad Berezyną wycofującą się z Moskwy armię cesarza Francuzów Napoleona Bonapartego. Gdy główna część Wielkiej Armii była ścigana przez wojska  feldmarsz. Michaiła Kutuzowa, kolejna armia rosyjska pod komendą adm. Pawła Cziczagowa 18 listopada zdobyła Mińsk, a 21 listopada Borysów, odcinając tym samym jedyną drogę na zachód Napoleonowi i jego żołnierzom. Wprawdzie oddziały marsz. Oudinota wespół z Polakami odbiły Borysów 2 dni później, rozbijając kompletnie pod Łosznicą i w Borysowie niespełna trzytysięczną awangardę armii Cziczagowa, nie uchroniły jednak przed zniszczeniem przez wycofujących się Rosjan mostu na Berezynie – wówczas jedynej dostępnej drogi na zachód. Dodatkowymi czynnikami utrudniającymi przekroczenie Berezyny była temperatura i stan rzeki. Pod koniec listopada temperatura wynosiła niewiele poniżej 0°C, przez co rzeka była pokryta zbyt cienką warstwą lodu, aby żołnierze mogli po niej przejść. Wymuszało to budowę mostów. Jednocześnie Berezyna przybrała i rozlała się w dolinie, która w efekcie stała się grząska. Należało więc zbudować mosty znacznie dłuższe niż samo koryto rzeki, gdyż musiały one objąć również bagienną dolinę, tak aby oddziały schodzące z nich mogły wejść na stabilny grunt. Należało je zbudować szybko, zanim pod Borysów nadejdzie główna armia rosyjska Kutuzowa oraz nadciągające z północy oddziały gen. Wittgensteina. Tymczasem przeprawę mogły uniemożliwić nawet niewielkie siły ulokowane na przeciwnym brzegu rzeki, gdyż do budowy mostu najpierw należało zgromadzić odpowiednie materiały (bale drzew, deski itp.), a tego typu działania było bardzo trudno ukryć. Dodatkowo postawienie mostu musiało trwać co najmniej kilka godzin. Rozpoczęcie  budowy mostu zdradziłoby  Rosjanom miejsce przeprawy, co spowodowałoby koncentrację nieprzyjaciela w tym miejscu. Z drugiej strony po porażce pod Borysowem adm. Cziczagow nie wiedział, gdzie armia francuska będzie się przeprawiać. W rachubę sztab rosyjski brał, poza Borysowem, kilka miejsc położonych na południe i na północ od tego miasta. Na południe od Borysowa Wielka Armia mogła się przeprawić w rejonie Górki – Juszkiewicze, oraz w mieście Berezyna gdzie stał most. Na północ od Borysowa Francuzi i Polacy mogli zbudować most koło brodu na Berezynie, leżącego w Wesołowie oraz pomiędzy Studziankami i Ziembinem. Ponadto Rosjanie, rozważali nawet możliwość marszu Napoleona na południe na Wołyń i tam przeniesienia działań wojennych. Początkowo niezbyt liczne rosyjskie, zostały rozrzucone wzdłuż Berezyny na znacznym odcinku, tak by móc jak najwcześniej wykryć miejsce planowanej przeprawy. W przekonaniu tym utwierdzały Rosjan pozorowane akcje żołnierzy francuskich, którzy udawali przeprawy w innych miejscach. Tymczasem naprzeciw miejsca planowanej przeprawy stały oddziały gen. Czaplica. Dość wcześnie zorientował się on, że przeprawa Wielkiej Armii nastąpi pod wioską Studzianki. Jednak sztab rosyjski nie dał temu wiary, i polecił Czaplicowi opuścić zajmowane pozycje i ponownie połączyć się oddziałami Cziczagowa. Gdy tylko ostatnie oddziały rosyjskie zeszły z pozycji, oddziały napoleońskie rozpoczęły przeprawę, jednocześnie ustawiając nad brzegiem rzeki silną baterię dział, tak aby w razie powrotu nieprzyjaciela można było zasypać go gradem kul. Manewr Francuzów został zauważony przez tylną straż, ale gen. Czaplic kontynuował marsz w kierunku Borysowa. Jednocześnie na prawy brzeg przeprawił się silny oddział kawalerii francusko-polskiej wsparty woltyżerami. Do tych sił stopniowo dołączyli żołnierze z polskich 1. i 6. Pułków Piechoty. Zabezpieczyli oni miejsce budowy mostów. Mimo małej ilości materiałów, zdecydowano się na budowę dwóch mostów. Lewy, silniejszy przeznaczono dla artylerii, a prawy dla reszty oddziałów i maruderów. Pontonierzy i saperzy francuscy i polscy pod okiem gen. Jeana-Baptista Éblego (zmarł on z wycieńczenia miesiąc później w Królewcu) po pas zanurzeni w wodzie pracowali na kilka zmian w zamarzającej rzece, aby zbudować oba mosty. O 13.00 26 listopada ukończono prawy most, a 3 godziny później lewy. Rozpoczęła się przeprawa. Na początku Berezynę przeszli saperzy, którzy wymościli faszyną zejście z mostu na zachodnim brzegu. Następnie prawym mostem przeszła niezbyt liczna kawaleria napoleońska, której część zabezpieczyła dalszą drogę odwrotu na Wilno. Po niej przeszli żołnierze II Korpusu i polska dywizja gen. Jana Henryka Dąbrowskiego – oddziały te zabezpieczyły przeprawę od południa, gdzie gromadziły się powoli oddziały Cziczagowa. Dalej przeprawiały się kolejno III i V Korpusy (dowodzonego w zastępstwie po kontuzjowanym ks. Józefie przez gen. Zajączka). Gwardia cesarska pozostała na wschodnim brzegu zabezpieczając miejsce przeprawy w razie nadejścia z północy armii Wittgensteina do drugiego dnia przeprawy. Gdy przeszła ona na drugi brzeg rzeki, do mostów rzuciły się masy maruderów z rozbitych oddziałów Wielkiej Armii, a porządek podczas przeprawy został złamany. Przez most przeciskały się tłumy żołnierzy przepychając się, zrzucając bądź tratując słabszych. Wielokrotnie mosty łamały się, spowalniając przejście rzeki przez rozbitków Wielkiej Armii. Trudno oszacować jak wielu zginęło tylko podczas próby przedostania się po przeprawach na drugą stronę rzeki. Jednak wieczorem 27 listopada Napoleon wiedział już, że Wielka Armia przejdzie Berezynę, postanowił więc on rozbić, mimo złej kondycji własnych oddziałów, wciąż zagrażającą Wielkiej Armii oddziały Cziczagowa. Następnego dnia, 28 listopada, Napoleon stoczył ciężką bitwę po obu stronach przeprawy z liczniejszymi Rosjanami. Źle skoordynowane ataki rosyjskie pod Stachowem na prawym brzegu Berezyny, za cenę znacznych strat, zostały oparte. Zacięte walki z przeważającymi liczebnie Rosjanami przyszło stoczyć zwłaszcza pułkom polskim, których dzielnie wsparli Szwajcarzy. Oddziały te poniosły wówczas dotkliwe straty. Wśród ciężko rannych znaleźli się, obok 4 dowódców pułków, gen Dąbrowski i gen. Kniaziewicz, zaś gen. Zajączek stracił nogę. Decydujące uderzenie przeprowadzili kirasjerzy francuscy gen. Doumerca wsparci przez polskich ułanów gen. Dziewanowskiego (2., 7. i 5. Pułki Ułanów). Szarża kawalerii rozbiła nacierających Rosjan. Jednocześnie wojska rosyjskie próbowała przełamać pozycje Napoleona na lewym brzegu rzeki, pod Studziankami. I te ataki zostały odparte przez Sasów i doborowe pułki polskie: 4., 7. i 9. Pułki Piechoty. Odparcie ataków rosyjskich umożliwiło przejście po mostach ostatnim zwartym oddziałom napoleońskim znajdującym się na lewym brzegu Berezyny oraz kilku tysiącom maruderów w nocy z 28 na 29 listopada. Przeprawa zakończyła się ok. 8.30 podpaleniem obu mostów, aby uchronić je od opanowania przez Rosjan. Wykrwawiona Wielka Armia (ok. 38 000 żołnierzy) wraz z cesarzem Napoleonem uniknęła zniszczenia za cenę kilku tysięcy zabitych i rannych, wszystkich bagaży i trofeów wywiezionych z Moskwy. Do niewoli rosyjskiej dostało się ok. 13-15 tys. maruderów. Tylko polskie oddziały wyprowadziły z Rosji wszystkie sztandary i armaty. Choć powszechnie przeprawę przez Berezynę kojarzy się jako jeden z największych dramatów i klęsk w dziejach, to faktycznie mimo tragicznej sytuacji to Bonaparte okazał się zwycięzcą. Zdemoralizowana, przemarznięta, głodna i wyczerpana Wielka Armia wyrwała się okrążenia i kontynuowała wojnę w roku następnym, aby przywrócić zachwianą dominację francuską w Europie.
15 stycznia 1813
Rozpoczęła się blokada Gdańska przez wojska rosyjskie atamana Matwieja Płatowa. Podczas oblężenia miasta załogą polsko-francusko-niemiecką dowodził gen. dyw. Jean Rapp. Walki o Gdańsk trwały niemal rok.
8 lutego 1813
Wojska rosyjskie zajęły Warszawę – stolicę Księstwa Warszawskiego.
10 lutego 1813
4. Pułk Piechoty Nadwiślańskiej stoczył pod Rogoźnem potyczkę z pięciotysięczną awangardą rosyjską gen. Woroncowa. Polacy, przy niewielkich startach z obu stron, skutecznie powstrzymali pościg rosyjski.
12 lutego 1813
Pod Sierakowem 17. Pułk Ułanów Litewskich płk. ks. Romualda Giedroycia został zaskoczony i pobity przez rosyjską awangardę gen. Czernyszewa. Ranny dowódca pułku dostał się do niewoli. Pułk stracił ¼ stanu.
13 lutego 1813
W bitwie pod Kaliszem wojska napoleońskie dowodzone przez gen. dyw. Jeana Reyniera zostały pobite przez Rosjan pod komendą gen. mjr. Ferdinanda von Wintzingerodego. W bitwie wyróżnił się polski 2. Pułk Piechoty ppłk. Józefa Szymanowskiego. Była to ostatnia bitwa w polu stoczona na ziemiach polskich w epoce napoleońskiej.
14 marca 1813
Car Aleksander I ustanowił Radę Najwyższą Tymczasową Księstwa Warszawskiego. W jej skład weszli: generał-gubernator Wasilij Łanskoj, Nikołaj Nowosilcow, Friedrich Colomb, ks. Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki i Tomasz Wawrzecki.
25 marca 1813
Rozpoczęło się oblężenie Jasnej Góry przez oddziały rosyjskie gen. Fabiana Osten-Sackena. Twierdzy jasnogórskiej bronił oddział płk. Antoniego Górskiego. Walki o twierdzę trwały do 2 kwietnia 1813 r.
2 kwietnia 1813
Kapitulacja Jasnej Góry przed oddziałami rosyjskimi gen. Fabiana Osten-Sackena. Do niewoli poszedł cały polski garnizon twierdzy pod dowództwem płk. Antoniego Górskiego.
2 maja 1813
Pod Lützen doszło do pierwszej wielkiej bitwy kampanii 1813 r. Odtworzona po klęsce w Rosji w 1812 r. Wielka Armia stoczyła ciężką i krwawą bitwę z armią prusko-rosyjską gen. kaw. Piotra Chrystianowicza Wittgensteina. W pierwszej fazie bitwy sprzymierzeni nie wykorzystali przewagi liczebnej nad oddziałami francuskimi, w efekcie bitwa zakończyła się taktycznym sukcesem Napoleona. W starciu uczestniczyła część 1. Pułku Lekkokonnego Gwardii Cesarskiej (3 szwadrony) pod komendą mjr. ks. Dominika Radziwiłła. 
22 maja 1813
Bitwa pod Reichenbach.

W czasie kampanii wiosennej w 1813 r. podczas wojen napoleońskich, po dwudniowej bitwie pod Budziszynem (20-21 maja 1813 r.) cesarz Napoleon rzucił w pościg 16000 kawalerzystów za uchodzącą armią rosyjsko-pruską gen. kaw. Piotra Chrystianowicza Wittgensteina. Jeszcze tego samego dnia pod Reichenbach kawaleria cesarska dogoniła wycofujące się oddziały nieprzyjaciela. Wojska napoleońskie, w skład których wchodzili również Polacy w pułkach: 1. Lekkokonny Gwardii Cesarskiej gen. bryg. Wincentego Krasińskiego, 7. Szwoleżerów-Lansjerów płk. Ignacego Stokowskiego oraz 8. Szwoleżerów-Lansjerów płk. Tomasza Łubieńskiego rozbiły, osłaniających odwrót, rosyjskich dragonów. Stopniowo nadciągające posiłki rosyjsko-pruskie: ułani, dragoni, kozacy, huzarzy oraz kirasjerzy pod dowództwem gen. piech. Michaiła Miłoradowicza byli rozbijani w kolejno następujących po sobie szarżach cesarskiej kawalerii. Obok polskich szwoleżerów w bitwie uczestniczył holenderski oddział utworzony na wzór polskich szwoleżerów tzw. Pułk Czerwonych Szwoleżerów (2. Pułk Lekkokonny Gwardii Cesarskiej). Szarżujących Polaków, Francuzów i Holendrów zatrzymał dopiero skoncentrowany ogień nieprzyjacielskiej artylerii. Wówczas zginęli dowódca Dywizji Lekkiej Kawalerii z I Korpusu Kawalerii gen. dyw. Jean Bruyères oraz osobisty przyjaciel Napoleona wielki marszałek dworu cesarskiego Géraud Duroc.


16 września 1813
Pod Peterswalde polski 1. Pułku Lekkokonnego Gwardii Cesarskiej rozbił pruski pułk huzarów lejbgwardii. Do niewoli dostał się dowódca Prusaków, który w czasie walki odniósł ranę, ppłk Franz von Blücher, syn słynnego pruskiego feldmarszałka.
13 października 1813
Odznaczenie Józefa Dwernickiego złotym krzyżem legii Honorowej.
Znakomitą szarżę przeciw szwedzkiej piechocie poprowadził dowódca 8. Pułku Ułanów grosmajor Józef Dwernicki (przyszły bohater powstania listopadowego). Za waleczny czyn został osobiście nagrodzony przez cesarza Napoleona Bonapartego złotym krzyżem Legii Honorowej.
16 października 1813

16 października 1813 r. rozpoczęła się czterodniowa bitwa pod Lipskiem zwana „Bitwą Narodów”. Po klęsce Wielkiej Armii podczas inwazji na Rosję w 1812 r. Rosjanie ścigając Francuzów, wkroczyli na tereny Księstwa Warszawskiego i część ziem niemieckich. Wkrótce przeciw Napoleonowi wystąpiły Prusy, a latem 1813 r. Austriacy i Szwedzi, zawiązując VI koalicję antynapoleońską. Po starciach na terenie Saksonii, Łużyc i Brandenburgii doszło do decydującej bitwy pod Lipskiem. Z jednej strony stanęło 190 tys. żołnierzy Wielkiej Armii, których przeciwnikami było 350 tys. żołnierzy koalicji (Rosjanie, Austriacy, Prusacy, Szwedzi, Brytyjczycy), mający ponad dwukrotną przewagą w liczbie dział. Francuzów wspierały oddziały polskie zgrupowane w kilku niezależnie działających formacjach, łącznie ok. 18 tys. bagnetów i szabel. Początkowo Napoleon planował zniszczyć kolejno nadchodzące na pole bitwy armie sprzymierzonych. Jednak już pierwszego dnia na oddziały Wielkiej Armii uderzyły jednocześnie od południa armia austriacka-rosyjska feldmarsz. Schwarzenberga, a od północy armia pruska gen. Blüchera. Oddziały polskie chroniły skraje skrzydeł Wielkiej Armii pod Lipskiem. Na północy oddziały Blüchera powstrzymywała obok Francuzów dywizja gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Na południu nieprzyjacielowi stawili czoło żołnierze pod komendą ks. Józefa, wsparci przez Sasów i Francuzów. Z nastaniem dnia rozgorzała ciężka bitwa. Początkowo Prusacy z korpusu gen. Kleista uderzyli na wioski Markkleeberg i Wachau. Mniej liczni Polacy zatrzymali ich silnym ogniem karabinowym. Jednak, gdy nieprzyjaciela wsparło 8 batalionów rosyjskich, Polacy po krwawych walkach musieli się cofnąć. Sukces nieprzyjaciela na północy zmusił gen. Sokolnickiego do przeprowadzenia szarży na oddziały Schwarzenberga. Uderzenie doprowadziło do odwrotu nieprzyjacielskiej artylerii i rozbicia czworoboku piechoty austriackiej. Odparto również, po ciężkiej walce, kontruderzenie jazdy rosyjskiej. W tym samym czasie, na wschód od pozycji zajmowanych przez Polaków, koło Liebertwolkwitz, do szarży ruszyło 12 tys. kawalerzystów, by przełamać front austriacko-rosyjskiej kawalerii. Udało się jedynie zepchnąć koalicjantów, ale ich nie rozbito. I w tej walce wzięli udział Polacy. Tymczasem austriacki gen. hr. Merveldt, by uderzyć na tyły Wielkiej Armii, rozpoczął przeprawę przez Pleissę. Jako pierwsi przeprawili się kirasjerzy gen. Nostiza, którzy po bardzo krwawych walkach i ogromnych stratach odparli, kontratakujące, zmęczone polskie oddziały. Poważniejszej porażce zapobiegło skierowanie przez Napoleona na ten odcinek świeżych sił. Kontratak Francuzów i Polaków z gwardii cesarskiej doprowadził do ostatecznego odparcia nieprzyjaciela i wzięcia do niewoli gen. Merveldta. Jednocześnie od wczesnego popołudnia żołnierze gen. Dąbrowskiego (ok. 3,8 tys. szabel i bagnetów), bronili miejscowości Wiederitzsch (na północ od Lipska) przed nacierającymi Prusakami i Rosjanami. Mimo otrzymanych posiłków, Polacy miarowo, kosztem krwawych start, tracąc niemal połowę stanu, cofali się na południe. Niezwykłe męstwo Polaków, okupione ciężkimi startami, docenił Napoleon, nagradzając rannego ks. Józefa francuską buławą marszałkowską. W drugi dzień bitwy, 17 października, większość sił obu stron nie toczyła walk, poza północnym odcinkiem obrony, gdzie żołnierze Dąbrowskiego pod wioską Gohlis starli się z nieprzyjacielem. Pokonanie przez oddziały prusko-rosyjskie francuskich kirasjerów i piechoty, zmusiło ponownie do odwrotu Polaków na bezpośrednie przedpole miasta. Decydującym dla losów batalii okazał się 18 października – trzeci dzień starcia. Po otrzymaniu posiłków sprzymierzeni mieli dwukrotną przewagą nad Wielką Armią. W związku z tym Napoleon wycofał swoją armię bliżej Lipska, ustawiając ją w wielkim półkolu dookoła miasta. Sprzymierzeni już ok. 8.00 zaatakowali od południa, ale mimo przewagi 40 tys. Rosjan i Austriaków przeciw 25 tys. Francuzów i Polaków nieprzyjaciel został odparty. Ok. godz. 10.00 po przegrupowaniu i otrzymaniu wsparcia nieprzyjaciel mając niemal trzykrotną przewagę zaatakował ponownie. Uderzenie to przesądziło o wyparciu oddziałów cesarskich z przedmieść Lipska. Najkrwawsze walki toczyły się nieco dalej na wschód, wokół miejscowości Probstheida. Miejscowość ta przechodziła z rąk do rąk, a w tych walkach wzięli udział Polacy, m.in.: 8. Pułk Szwoleżerów-Lansjerów płk. Łubieńskiego oraz słynny Pułk Szwoleżerów Gwardii gen. Krasińskiego. Opór kontynuowały także zdziesiątkowane oddziały Dąbrowskiego. Wsparte przez niewiele liczniejszych Francuzów, broniły one północnych przedmieść Lipska przed rosyjskim korpusem gen. Sackena. Sytuację Polaków i Francuzów pogarszał niedostatek amunicji. Załamującą się obronę, w ostatniej chwili wsparli Francuzi z dywizji gwardii gen. Pacthoda, którzy wespół z Polakami przeprowadzili skuteczny kontratak, odpierając przeważające siły Rosjan. Mimo mężnego oporu w nocy z 18 na 19 października, Napoleon zarządził odwrót wobec rosnącej przewagi nieprzyjaciela, braku amunicji i zdrady Sasów. Do osłony odwrotu wyznaczono siły gen. Dąbrowskiego, korpus księcia Poniatowskiego, wsparte siłami marsz. Macdonalda. Spośród polskich oddziałów jako pierwsza wycofała się kawaleria gen. Sokolnickiego; pozostałe siły miały bronić miasta aż do nadejścia rozkazu o ewakuacji. Sprzymierzeni rozpoczęli szturm na Lipsk ok. godz. 8.00. Od północy uderzyli Prusacy i Rosjanie pod wodzą gen. Blüchera. Mimo mężnego oporu po zaciętym boju Rosjanie zdobyli cześć fortyfikacji, ale dalszy ruch nieprzyjaciela został powstrzymany. Rosjanom udało się wejść do miasta dopiero po ściągnięciu kolejnych posiłków. W tym czasie walki trwały także na wschodnich i południowych rubieżach Lipska. Książę Józef miał do dyspozycji zaledwie ok. 2 tys. żołnierzy. Na prowizorycznie przygotowanych w nocy pozycjach Polacy stawili zacięty opór, złamany dopiero po dwugodzinnej walce. Po utracie przedmieść zacięta walka rozgorzała w samym Lipsku. Zaminowane mosty na Elsterze zostały wysadzone zbyt wcześnie, zanim ewakuowano straż tylną, w ten sposób 15 tys. Francuzów i Polaków ze 150 działami zostało odciętych od swoich towarzyszy na lewym brzegu Elstery. Ostatnim punktem zorganizowanego oporu były bulwary nad Pleissą, gdzie kilkukrotnie już ranny ks. Poniatowski starał się opóźnić postępy nieprzyjaciela. W południe opór stawiały tylko nieliczne grupki żołnierzy polskich i francuskich, z którymi do ostatka był naczelny wódz armii Księstwa Warszawskiego. Ostatecznie, widząc, że wszelki opór został już złamany, rzucił się w nurty Pleissy, którą ciężko ranny z ledwością przebył. Nie udało mu się jednak przeprawić już przez Elsterę. Współcześnie uważa się, że ks. Poniatowski utonął w nurtach wezbranej rzeki, są też jednak opinie że został śmiertelnie postrzelony przez Francuzów lub jednego z żołnierzy koalicjantów. Wieść o śmierci księcia Józefa wywołała przygnębienie nie tylko ocalałych rozbitków polskiej armii, ale również w dowództwie francuskim i obozie koalicjantów, a zwłaszcza osobistego przyjaciela z lat młodzieńczych, naczelnego wodza armii sprzymierzonych ks. Schwarzenberga. Bitwa po godz. 13.00 zaczęła wygasać. Największa batalia epoki napoleońskiej skończyła się klęską Wielkiej Armii cesarza Napoleona. Poległo, odniosło rany i dostało się do niewoli 55 tys. żołnierzy (w tym 9-10 tys. Polaków), utracono 250 dział. W niewoli sprzymierzonych znalazło się 2 dowódców korpusów. Spośród Polaków czterodniową bitwę przetrwało jedynie 5 tys. żołnierzy (w większości kawalerzystów i artylerzystów oraz piechoty Dąbrowskiego). Do niewoli dostało się kilkuset Polaków wraz z całym sztabem VIII Korpusu, 13 generałami (w większości rannymi) i ok. 30 wyższymi oficerami. Starty sprzymierzonych wyniosły łącznie ok. 70 tys. ludzi w tym 55 tys. zabitych i rannych. Bitwa ta oddała panowanie w Niemczech koalicjantom, a ustępująca, zdziesiątkowana armia francuska w niedługim czasie miała podjąć próbę obrony rodzimych ziem.

19 października 1813
Śmierć księcia Józefa Poniatowskiego.
W nurtach Elstery, podczas osłaniania odwrotu armii francusko-polskiej spod Lipska, utonął naczelny wódz armii Księstwa Warszawskiego książę Józef Poniatowski. W przededniu bitwy, jako pierwszy cudzoziemiec, książę Józef został mianowany marszałkiem Francji.
30 października 1813
Gen. dyw. Jan Henryk Dąbrowski został naczelnym wodzem wojsk Księstwa Warszawskiego.
19 października 1813 r. w nurtach rzeki Elstery zginął dowódca armii Księstwa Warszawskiego, sprawujący jednocześnie dowództwo VIII Korpusu Wielkiej Armii cesarza Napoleona, ks. Józef Poniatowski. Wydarzenie to miało miejsce ostatniego dnia bitwy pod Lipskiem, zakończonej klęską cesarza Francuzów. Z pogromu ocalało jedynie 5500 żołnierzy polskich. Śmierć ks. Józefa oraz odrębność narodowa i organizacyjna oddziałów dawnej armii Księstwa Warszawskiego postawiły problem następstwa dowództwa nad wojskami polskimi. Z racji starszeństwa, początkowo dowództwo objął gen. Michał Sokolnicki, który przebywał wówczas wśród oddziałów armii Księstwa. Z powodu intryg gen. Jana Krukowieckiego, został on jednak zmuszony do ustąpienia i zastąpił go gen. dyw. ks. Paweł Antoni Sułkowski. Młody i nie cieszący się wielkim autorytetem, niespełna trzydziestoletni generał, łatwo ulegał manipulacjom i nie potrafił opanować sytuacji po klęsce lipskiej. Szerzyły się intrygi, a dezercja w wojsku przybrała niepokojące rozmiary. W tej trudnej sytuacji gen. Sułkowski, zdecydował się złożyć przysięgę, że nie pójdzie dalej na zachód jak do Renu wobec oficerów, których część uważała sprawę Napoleona za przegraną. Z tego powodu Napoleon postanowił powierzyć dowództwo resztek armii bohaterowi insurekcji kościuszkowskiej i twórcy Legionów Polskich gen. dyw. Janowi Henrykowi Dąbrowskiemu. Sędziwy, prawie siedemdziesięcioletni generał, mimo złego stanu zdrowia i problemów z oczami po kilkukrotnych namowach, ostatecznie objął dowództwo nad przerzedzonymi szeregami polskimi. Gen. Dąbrowski położył zasługi w organizacji armii Księstwa Warszawskiego, w której służył od listopada 1806 r. Podczas wojny z Austrią w 1809 r. odniósł niemałe sukcesy, a w czasie wyprawy na Rosję w 1812 r. dowodził 17. Dywizją w V Korpusie Wielkiej Armii (polskim). Oddziały te odznaczyły się w walkach pod Borysowem i nad Berezyną. Książę Józef Poniatowski, zazdrosny o Dąbrowskiego, który cieszył się dużą popularnością i szacunkiem w społeczeństwie, marginalizował jego znaczenie i rolę. Po śmierci księcia w bitwie pod Lipskiem Dąbrowski dowodził wojskami dawnego Księstwa Warszawskiego przez całą kampanię francuską w 1814 r. Po abdykacji Napoleona i po utworzeniu, na mocy decyzji kongresu wiedeńskiego, z części ziem Księstwa Warszawskiego, pozostającego w unii personalnej z Rosją Królestwa Polskiego, wrócił do kraju i uczestniczył w pracach przy utworzeniu armii nowego państwa. Zmarł w 1818 r.
2 stycznia 1814
Kapitulacja Gdańska przed oddziałami rosyjsko-pruskimi ks. Aleksandra Wirtemberskiego. Garnizon dowodzony przez adiutanta Napoleona, gen. dyw. Jeana Rappa, złożony z oddziałów francuskich, polskich, włoskich i bawarskich wymaszerował przez Bramę Oliwską z miasta. Oblężenie Gdańska trwało niemal rok, od 15 stycznia 1813 r.
29 stycznia 1814

Bitwa pod Brienne. Podczas kampanii francuskiej w 1814 r. doszło dobitwy pod Brienne między armią Napoleona a prusko-rosyjską Armią Śląską feldmarszałka Gebharda Leberechta von Blüchera. Po stronie francuskiej w ostatniej fazie starcia wzięła udział m.in. polska brygada wchodząca w skład Dywizji Kawalerii Gwardii gen. Charlesa Lefebvre'a-Desnouettesa. Wielka szarża kawalerii przeciw połączonym siłom austriacko-pruskim doprowadziła do zdobycia przez Francuzów Brienne. W uderzeniu wzięły udział 2 polskie pułki kawalerii: 1. Pułk Szwoleżerów Gwardii i 3. Pułk Eklererów pod komendą dowódcy brygadygen. bryg. Wincentego Krasińskiego. W trakcie szarży feldmarsz. Blücher niemal dostał się do niewoli francuskiej, a dowodzący dywizją gen. Lefebvre-Desnouettes został ranny.

1 lutego 1814
Bitwa pod La Rothière. Podczas bitwy 1. Pułk Lekkokonny Gwardii Cesarskiej gen. Wincentego Krasińskiego uczestniczył w szarży, która złamała atak przeważających sił jazdy prusko-austriackiej. Pod koniec bitwy Polacy za cenę znacznych strat osłaniali odwrót sił napoleońskich.
10 lutego 1814
W bitwie pod Champaubert (Francja) odznaczyli się szwoleżerowie 1. Pułku Lekkokonnego Gwardii Cesarskiej, 7. Pułku Lansjerów oraz 3. Pułku Eklererów. Polskich kawalerzystów poprowadzili szef szwadronu Ambroży Skarżyński i płk Tomasz Łubieński.
11 lutego 1814
Bitwa pod Montmirail.
W czasie kampanii francuskiej w 1814 r., idące na Paryż oddziały rosyjsko-pruskie Fabiana von der Osten-Sackena zostały odcięte od głównych sił Armii Śląskiej feldmarsz. Gebharda von Blüchera. Cesarz Napoleon postanowił wykorzystać okazję i rozbić osamotniony korpus, któremu szły niezbyt śpiesznie na pomoc oddziały gen. Johanna Yorcka. Siły te zatrzymała świetna szarża dwóch szwadronów 1. Pułku Lekkokonnego Gwardii Cesarskiej, która rozbiła kompletnie pruski batalion piechoty, biorąc do niewoli 400 żołnierzy nieprzyjaciela, przy stracie tylko jednego szwoleżera. Atak ten na tyle zaniepokoił dowódcę pruskiego korpusu, że dalszy marsz wojsk pruskich został zatrzymany na cały dzień. W efekcie oddziały te nie wsparły walczących żołnierzy Osten-Sackena w bitwie i Napoleon walcząc z mniej licznym nieprzyjacielem pokonał go w całodziennym boju.
14 lutego 1814
Mimo dwukrotnej przewagi liczebnej prusko-rosyjskiej Armii Śląskiej feldmarsz. Gebharda von Blüchera oddziały Napoleona odniosły zwycięstwo pod Vauchamps. W bitwie uczestniczyli szwoleżerowie 1. Pułku Lekkokonnego Gwardii Cesarskiej, którzy zadali dotkliwe straty piechocie gen. mjr. Hansa von Ziethena. W bitwie wyróżnili się także eklelerzy z 3. Pułku  płk. Jana Kozietulskiego.
10 marca 1814
W trakcie kampanii francuskiej w 1814 r. Napoleon poniósł porażkę w dwudniowej bitwie pod Laon z ponad dwukrotnie liczniejszymi oddziałami prusko-rosyjskiej Armii Śląskiej feldmarsz. Gebharda von Blüchera. W boju wzięli udział szwoleżerowie z 1. Pułku Lekkokonnego Gwardii Cesarskiej, którzy rozbili pułk dragonów. W bitwie odniósł rany dowódca dywizji kawalerii gen. dyw. Ludwik Pac.
13 marca 1814
W bitwie pod Reims wojska Napoleona rozbiły rosyjsko-pruski korpus gen. por. Emmanuela Saint-Priesta. W bitwie tej gen. dyw. Wincenty Krasiński poprowadził brawurową szarżę 1. Pułku Lekkokonnego Gwardii Cesarskiej ulicami miasta. Polacy zdobyli nieprzyjacielski tabor, artylerię i schwytali 1600 jeńców. W wyniku klęski korpusu nieprzyjacielskiego, jego dowódca gen. por. Emmanuel Saint-Priest, ciężko ranny, dostał się do niewoli, w której mimo starań lekarzy zmarł.
20 marca 1814
W trakcie kampanii francuskiej w 1814 r. doszło do ciężkiej, dwudniowej bitwy pod  Arcis-sur-Aube. Pierwszego dnia walk, podczas szarży austriackiej kawalerii, Napoleon, eskortowany przez pluton służbowy szwoleżerów Gwardii, schronił się w czworoboku polskiej piechoty, dowodzonej przez ppłk. Jana Skrzyneckiego. W bitwie odznaczyli się także polscy ułani i eklererzy gwardii.
28 marca 1814
W czasie kampanii francuskiej 1814 r. 3. Pułk Eklererów zwycięsko potykał się z kawalerią pruską pod Claye. Po zajęciu miasta eklererzy wzięli do niewoli ponad 100 żołnierzy pruskich.
30 marca 1814
Obrona Paryża przez wojska francusko-polskie przed siłami VI koalicji antynapoleońskiej. W walkach wzięli udział polscy żołnierze dawnej Armii Księstwa Warszawskiego. Szczególną rolę odegrali polscy krakusi i szwoleżerzy.
4 kwietnia 1814
Cesarz Francuzów, Napoleon I Bonaparte przekazał dowództwo Armii Księstwa Warszawskiego gen. dyw. Wincentemu Krasińskiemu.
11 kwietnia 1814
Wielki Ks. Konstanty Pawłowicz został wodzem naczelnym Wojska Polskiego. Nominował go na to stanowisko jego brat, car Aleksander I.
24 kwietnia 1814
Rewia Wojska Polskiego przed carem Aleksandrem I.
Po abdykacji cesarza Francuzów Napoleona oddziały Księstwa Warszawskiego, walczące do ostatka u boku Wielkiej Armii w kampaniach wojennych w 1813 i 1814 r., zostały skoncentrowane pod Saint-Denis koło Paryża. Na miejsce stacjonowania oddziałów przybył car Aleksander I i jego brat Wlk. Ks. Konstanty Pawłowicz celem dokonania przeglądu ocalałych wojsk. Widok świetnie się prezentujących polskich żołnierzy miał przychylnie usposobić władcę zwycięskiego mocarstwa do Polaków, którzy jeszcze kilka dni wcześniej walczyli przeciwko niemu. Zanim doszło do uroczystego przeglądu kontakty z carem Aleksandrem I nawiązali generałowie Wincenty Krasiński i Jan Henryk Dąbrowski. Choć rewia nie wypadła zbyt dobrze, car Aleksander I życzliwie się odniósł do polskich żołnierzy. Niebawem oddziały te, złożone nieraz z weteranów kilku kampanii, rozpoczęły marsz do Polski, gdzie stały się trzonem nowo formowanej armii Królestwa Polskiego.
15 maja 1814
Car Rosji Aleksander I mianował gen. dyw. Jana Henryka Dąbrowskiego prowizorycznym kierownikiem komisji mającej opracować wstępny projekt organizacji odbudowywanego w przyszłym Królestwie Polskim Wojska Polskiego.
3 maja 1815
Układ Austrii, Rosji i Prus w sprawie podziału ziem Księstwa Warszawskiego. Utworzono Królestwo Polskie, Wielkie Księstwo Poznańskie i Wolną Rzeczpospolitą Krakowską.
20 maja 1815
Car Aleksander I powołał Rząd Tymczasowy i Tymczasową Radę Królestwa Polskiego. Prezesem rządu został gen. Wasilij Łanskoj, a jego zastępcą ks. Adam Jerzy Czartoryski.
18 czerwca 1815
Pod Waterloo, w Belgii, starły się armia francuska pod dowództwem cesarza Napoleona I i wojska brytyjsko-niemieckie księcia Wellingtona i feldmasz. Gebharda von Blüchera. Całodzienna batalia zakończyła się klęską oddziałów napoleońskich i zadecydowała o ostatecznym upadku Napoleona i końcu epoki w dziejach Europy. W tym starciu wzięli również udział Polacy, wchodzący w skład tzw. Szwadronu Elby. Szwoleżerowie, włączeni do brygady gen. bryg. hr. Colberta de Chabanisa (którą tworzyli wraz z pułkiem czerwonych szwoleżerów - dawnym 2. Pułkiem Lekkokonnym Gwardii Cesarskiej) walczyli pod komendą płk. Pawła Jerzmanowskiego. Polacy uczestniczyli w wielkiej, zakończonej niepowodzeniem szarży kawalerii napoleońskiej przeciw piechocie angielskiej oraz w walkach z Prusakami o Lasek Paryski, gdzie płk. Jerzmanowski został ciężko ranny. Po bitwie polscy kawalerzyści wycofali się w porządku z marsz. Davoutem za Loarę. 
27 listopada 1815
Nadanie przez cara Aleksandra I konstytucji Królestwu Polskiemu.
W 1807 r. na mocy francusko-rosyjskiego traktatu tylżyckiego z ziem II i III oraz części I zaboru pruskiego powstało Księstwo Warszawskie. Było ono protektoratem francuskim w środkowej Europie, a wojska Księstwa uczestniczyły we wszystkich wojnach cesarza Francuzów Napoleona od tego czasu. Po zwycięskiej wojnie z Austrią w 1809 r. Księstwo powiększono jeszcze o ziemie III zaboru austriackiego. Po klęsce Napoleona w Rosji w 1812 r. terytorium Księstwa znalazło się pod okupacją rosyjską, a po ostatecznej klęsce Francji w latach 1814-1815 na kongresie wiedeńskim zadecydowano o przyszłości ziem Księstwa. Mimo długotrwałych sporów i negocjacji ostatecznie zdecydowano o podzieleniu dawnego protektoratu francuskiego na trzy części. Z miasta Krakowa z najbliższymi okolicami utworzono pod wspólnym zarządem wszystkich państw zaborczych Rzeczpospolitą Krakowską. Z Wielkopolski, którą włączono Prus, utworzono Wielkie Księstwo Poznańskie. Z pozostałych ziem, stanowiących trzon Księstwa, uformowano, połączone unią personalną z Rosją, Królestwo Polskie. Funkcjonowanie nowego państwa określała nadana 27 listopada 1815 r. konstytucja Królestwa Polskiego. Opracowano ją wbrew opracowanym przez ks. Adama Jerzego Czartoryskiego wytycznym tzw. Zasadami Konstytucji Królestwa Polskiego, które nawiązywały do Konstytucji 3 Maja. Car Aleksander I, który początkowo przychylał się opinii ks. Czartoryskiego, ostatecznie uległ naciskom rosyjskich kół politycznych i odrzucił wszelkie nawiązania do pierwszej europejskiej ustawy zasadniczej. Zmiany skupiły się zwłaszcza wokół roli króla Królestwa Polskiego, którym każdorazowo zostawał car Rosji. W porównaniu do wcześniejszych projektów, władza królewska została poważnie wzmocniona o pełnię prerogatyw w zakresie władzy wykonawczej. Wpływ króla-cara, zastępowanego w trakcie jego nieobecności przez namiestnika (pierwszym został gen. Józef Zajączek), na sytuację w Królestwie powiększała jeszcze faktyczna przewaga władzy wykonawczej nad władzą sądowniczą i ustawodawczą. Naczelną zasadą nowej konstytucji było trwałe połączenie Królestwa Polskiego z Rosją. Obywatelom nadano wolność osobistą, wolność druku (z zastrzeżeniem cenzury prewencyjnej) i nietykalność własności. Mimo szerokich gwarancji ustrojowych obejmujących osobny rząd, własne wojsko oraz polski język urzędowy, to zapisy konstytucyjne i praktyka sprawowania władzy przez carów Aleksandra I i Mikołaja I stopniowo ograniczała autonomię nowego państwa. Moc konstytucji osłabiali także brat cara wlk. ks. Konstanty Pawłowicz, który pełnił funkcję naczelnego wodza armii Królestwa Polskiego (a od 1826 r. również namiestnika) oraz antypolsko usposobiony senator Nikołaj Nowosilcow (pełnomocnik przy Radzie Stanu Królestwa Polskiego).  To właśnie fakt, że postanowienia konstytucji Królestwa Polskiego, jednej z najbardziej liberalnych w Europie, nie były przestrzegane, stał się jednym z najważniejszych powodów wybuchu Powstania Listopadowego.
13 lipca 1817
Car Aleksander I wydał ukaz o utworzeniu Korpusu Litewskiego. Mundury żołnierzy były wzorowane na armii Królestwa Polskiego. Na sztandarach zamiast orła umieszczono znak Pogoni.
23 lipca 1817
Uroczysty pogrzeb ks. Józefa Poniatowskiego w katedrze wawelskiej. Zwłoki ks. Józefa, poległego w bitwie pod Lipskiem, sprowadzono do Polski we wrześniu 1814 r. i złożono je w kościele św. Krzyża w Warszawie. 3 lata później, zgodnie z uchwałą Senatu Rządzącego Wolnego Miasta Krakowa i za zgodą cara Aleksandra I, zostały 17 lipca uroczyście wyniesione z katakumb. Orszak złożony z przedstawicieli władz i dawnych towarzyszy broni ks. Józefa towarzyszył trumnie ze zwłokami Naczelnego Wodza Armii Księstwa Warszawskiego do Krakowa. Na drodze konduktu gromadziła się ludność, która oddawała cześć zmarłemu księciu. Zwłoki zostały złożone w krypcie św. Leonarda po uroczystym nabożeństwie odprawionym przez biskupa krakowskiego Jana Pawła Woronicza. Niespełna rok później, obok ks. Józefa spoczął Tadeusz Kościuszko.
15 października 1817
Zmarł Tadeusz Kościuszko.
Ten absolwent pierwszej polskiej szkoły wojskowej – warszawskiej Szkoły Rycerskiej, wywodził się ze średniozamożnej szlachty białoruskiej. Urodził się w Mereczowszczyźnie w powiecie słonimskim na Polesiu w Wielkim Księstwie Litewskim w lutym 1746 r. Poza Warszawą Kościuszko pobierał nauki, dzięki stypendium królewskiemu i poparciu ks. Adama Kazimierza Czartoryskiego, we Francji. Po powrocie do kraju próbował bezskutecznie wstąpić do niewielkiej armii Rzeczpospolitej. Nie mogąc się utrzymać w kraju, wyjechał początkowo do Saksonii, a następnie do Ameryki, gdzie okrył się wielką sławą podczas wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Zdobył wówczas pierwsze doświadczenia wojenne, projektując i nadzorując wykonanie umocnień polowych – m.in. wokół fortu Ticonderoga, pod Saratogą oraz silnej twierdzy strzegącej przeprawy przez rzekę Hudson pod West Point (dziś w tym miejscu istnieje najsłynniejsza amerykańska szkoła wojskowa). W uznaniu zasług został awansowany do stopnia generała brygady. Do kraju wrócił w 1784 r. Dopiero podczas Sejmu Wielkiego, żyjący w ubóstwie Kościuszko, znalazł miejsce w rozrastającej się szybko armii koronnej. Swoje doświadczenia wykorzystał przy reformowaniu i szkoleniu podległych sobie oddziałów. Na ich czele walczył, w przegranej przez Rzeczpospolitą, wojnie w obronie konstytucji w 1792 r. Także i w jej trakcie błysnął talentem wojskowym, zwłaszcza w bitwach pod Zieleńcami i Dubienką, za co odznaczono go Orderem Virtuti Militari. Po upadku konstytucji i przejęciu władzy w kraju przez powolnych Rosji członków konfederacji targowickiej udał się na emigrację polityczną do Drezna. Ze stolicy Saksonii kierował przygotowaniami do antyrosyjskiego powstania, które wybuchło w marcu 1794 r. 24 marca w Krakowie po złożeniu uroczystej przysięgi, objął najwyższą władzę polityczną i wojskową powstania jako Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej. Organizując armię powstańczą próbował wykorzystać doświadczenia amerykańskie, polegające na wciągnięciu do walki z zaborcami szerokich mas chłopstwa. Ze względu na inne uwarunkowania społeczne w Rzeczpospolitej i w Ameryce, starał się ulżyć włościanom i w ten sposób skłonić ich do poparcia zbrojnie sprawy niepodległości ojczyzny. Wydany przez Kościuszkę Uniwersał Połaniecki, pierwszy raz od kilkuset lat obok wcześniejszej o 3 lata Konstytucji 3 Maja, wziął w obronę chłopów i obiecywał im poprawę losu po odniesionym zwycięstwie. Tadeusz Kościuszko poprowadził wojska insurekcyjne do zwycięstwa pod Racławicami, odniesionego dzięki nowo sformowanym oddziałom kosynierów, które przeprowadziły decydujące uderzenie. Miał jednak na swoim koncie również klęskę pod Szczekocinami. Naczelnik umiejętnie bronił stolicy Polski podczas oblężenia jej przez wojska prusko-rosyjskie w lipcu i sierpniu 1794 r. Decydującą bitwą dla powstania okazały się Maciejowice, gdzie Kościuszko ponownie poniósł klęskę i ranny dostał się do niewoli rosyjskiej. Wkrótce potem został osadzony w Twierdzy Piertopawłowskiej w Petersburgu, gdzie spędził 2,5 roku. Zwolniony z niej został przez cara Pawła I po złożeniu obietnicy, że nigdy nie będzie walczył przeciw Rosji. Tadeusz Kościuszko był również duchowym przywódcą tworzonych we Włoszech Legionów Polskich gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Nie poparł Napoleona, posądzając go o dyktatorskie zapędy i obawiając się, że przyszły cesarz Francuzów traktuje sprawę polską instrumentalnie, co znalazło potwierdzenie w tragedii Legionów podczas tłumienia powstania murzyńskiego na Santo Domingo. W 1806 r., gdy wojska francuskie wkroczyły na ziemie polskie, nie otrzymawszy gwarancji odbudowy Polski, odrzucił ponownie propozycję współpracy z Napoleonem przy formowaniu Księstwa Warszawskiego. Wówczas to ostatecznie wycofał się z życia publicznego. Podróżował po Stanach Zjednoczonych, a na stałe osiadł w Szwajcarii. W 1808 r. miejscem jego zamieszkania stała się Solura w Szwajcarii, gdzie na stałe osiadł w 1815 r. Odrzucił propozycję cara Aleksandra I współpracy przy formowaniu Królestwa Polskiego, utworzonego jedynie z części ziem Księstwa Warszawskiego. Zmarł w wieku 62 lat w Solurze. Swoją niezłomną postawą zdobył wielki szacunek za życia. Uważany za bohatera dwóch kontynentów – Europy i Ameryki. Dziś, szczególnie mocna pamięć o nim jest kultywowana poza Polską, w Stanach Zjednoczonych, na Białorusi oraz na Litwie.
6 czerwca 1818
Śmierć gen. Jana Henryka Dąbrowskiego.
Urodził się w Pierzchowie w 1755 r. W latach 1771-1792 służył w wojsku saskim. Następnie przeszedł do służby polskiej w randze wicebrygadiera. W czasie insurekcji kościuszkowskiej dzielnie bronił Woli podczas oblężenia stolicy oraz, dowodząc wyprawą wojsk powstańczych, wyzwolił Wielkopolskę. Po III rozbiorze nie przyjął propozycji służby w armii rosyjskiej, ani w pruskiej, ale czynnie zaangażował się w walkę o niepodległość Polski. W 1797 r. stanął na czele, organizowanych u boku armii rewolucyjnej Francji, Legionów Polskich, których legenda została utrwalona w "Mazurku Dąbrowskiego". W 1806 r. wrócił do kraju wraz armią Napoleona i rozpoczął organizowanie wojska przyszłego Księstwa Warszawskiego. W czasie wyprawy Napoleona na Rosję w 1812 r. dowodził 17. Dywizją wchodzącą w skład V Korpusu Wielkiej Armii (polskiego). Na czele tej formacji bronił Borysowa i osłaniał odwrót rozbitej armii francuskiej, w trakcie którego został ciężko ranny. Po śmierci ks. Józefa Poniatowskiego został naczelnym wodzem armii Księstwa Warszawskiego, a w 1815 r. car Aleksander I postawił go na czele Komitetu Organizacyjnego Wojskowego, który celem było zorganizowanie armii przyszłego Królestwa Polskiego. Szybko jednak popadł w konflikt z carem Aleksandrem I i odszedł ze służby. Zmarł w swoim majątku w Winnej Górze.
22 czerwca 1818
W katedrze wawelskiej złożono zwłoki Tadeusza Kościuszki. Zabalsamowane ciało zmarłego przewieziono z podziemi pojezuickiego kościoła w Solurze w Szwajcarii, miasta, gdzie przywódca insurekcji z 1794 r. spędził ostatnie lata swego życia. Szczątki zmarłego w Krakowie znalazły się już 11 kwietnia 1818 r. Po uroczystym pogrzebie bohatera Polski i Stanów Zjednoczonych, który miał miejsce dzień później, trumnę złożono do krypty św. Leonarda na Wawelu. 2 lata później mieszkańcy Krakowa z inicjatywy władz Rzeczpospolitej Krakowskiej rozpoczęli sypanie Kopca Kościuszki. Do inicjatywy dołączyli się przedstawiciele Polacy ze wszystkich ziem zaborowych. Kopiec ukończono w 1823 r.
1 maja 1821
Powstanie Towarzystwa Patriotycznego.
Po upadku Napoleona, mocą decyzji kongresu wiedeńskiego, Księstwo Warszawskie zostało podzielone między Prusy, które otrzymały Wielkopolskę, a Rosję, która z reszty ziem (z wyłączeniem obszaru Krakowa) stworzyła Królestwo Polskie. Nowe państwo, cieszyło się szeroką autonomią, obejmującą własny sejm, administrację, sądownictwo, szkolnictwo oraz armię, które gwarantowała konstytucja. Już w kilka lat później na obszarze Królestwa Polskiego wprowadzono cenzurę oraz zaczęła działać nielegalnie tajna policja. Łamanie praw gwarantowanych w konstytucji były przyczyną wzrostu napięć politycznych w Królestwie, czego wyrazem stało się pod Warszawą przez dawnych członków Wolnomularstwa Narodowego, pod przewodnictwem gen. Jana Nepomucena Umińskiego i mjr. Waleriana Łukasińskiego, konspiracyjnej organizacji patriotycznej pod nazwą Towarzystwo Patriotyczne. Celem organizacji była odbudowa państwa polskiego w granicach przedrozbiorowych w wyniku walki zbrojnej, która miała zostać rozpoczęta w sprzyjających warunkach międzynarodowych. Całość ziem dawnej Rzeczpospolitej konspiratorzy podzielili na 6 prowincji, 7. prowincją było wojsko. Tajna policja carska już w lipcu 1821 r. dysponowała pierwszymi informacjami o Towarzystwie Patriotycznym, a w roku następnym rozpoczęła pierwsze aresztowania. 25 października 1822 r. Rosjanie zatrzymali Waleriana Łukasińskiego. Proces aresztowanych członków Towarzystwa Patriotycznego odbył się w czerwcu 1824 r. W wyniku procesu 3 z 5 oskarżonych zostało skazanych na pobyt w twierdzy (Walerian Łukasiński na 9 lat, dwóch jego towarzyszy na lat 6). Samo Towarzystwo zostało rozbite wskutek działań tajnej policji w 1826 r., po stłumieniu powstania dekabrystów, z którymi polscy działacze utrzymywali kontakty. Walerian Łukasiński był uważany przez Rosjan za duchowego inicjatora powstania listopadowego i nigdy już nie wyszedł na wolność. Wywieziony przez wlk. ks. Konstantego ze zrewoltowanej Warszawy 29 listopada 1831 r., zmarł w twierdzy Szlisselburskiej w 1868 r., po 46 latach więzienia.
10 marca 1822
Śmierć Józefa Wybickiego.
Był on jednym z najwybitniejszych działaczy patriotycznych przeł. XVIII i XIX w.; autor tekstu "Pieśń Legionów Polskich we Włoszech", znanego jako "Mazurek Dąbrowskiego", który od 1927 r., jest oficjalnie polskim hymnem narodowym. Uczestnik konfederacji barskiej i insurekcji kościuszkowskiej. Od 1794 r. współpracował z gen. Janem Henrykiem Dąbrowskim, z którym organizował Legiony Polskie we Włoszech. W 1807 r. tworzył administrację i wojsko na terytoriach zaboru pruskiego, które na mocy pokoju tylżyckiego weszły w skład Księstwa Warszawskiego. W trakcie wojny z Rosją w 1812 r. był jednym z inicjatorów ogłoszenia Konfederacji Generalnej Królestwa Polskiego.  W latach 1815-1820 mieszkał w Warszawie, stolicy Królestwa Polskiego, gdzie od 1817 r. pełnił funkcję prezesa Sądu Najwyższego Królestwa Polskiego. Ostatnie lata życia spędził w swoim majątku w Manieczkach w Wielkopolsce.
25 października 1822
Aresztowanie Waleriana Łukasińskiego.
W 1815 r. po upadku Napoleona, na  kongresie wiedeńskim władcy i dyplomaci czołowych mocarstw europejskich zdecydowali o podziale Księstwa Warszawskiego między Królestwo Prus, (które otrzymały Wielkopolskę jako Wielkie Księstwo Poznańskie) a Imperium Rosyjskie. Z reszty ziem (z wyłączeniem obszaru Krakowa) stworzono, połączone unią personalną z Rosją, Królestwo Polskie. Cieszyło się ono szeroką autonomią, obejmującą własny sejm, administrację, sądownictwo, szkolnictwo oraz armię, gwarantowaną, przez nadaną przez cara Aleksandra I, konstytucję. Wkrótce zapisy konstytucyjne zaczęły być łamane przez cara i wysokich urzędników. Nie zwoływano sejmu oraz wprowadzono cenzurę. Ponadto zaczęła funkcjonować nielegalnie tajna policja. Postępowanie władz było przyczyną wzrostu napięć politycznych w Królestwie i powstawania tajnych organizacji patriotycznych. W maju 1821 r. powstało, pod kierownictwem gen. Jana Nepomucena Umińskiego i mjr. 4. Pułku Piechoty Liniowej Waleriana Łukasińskiego Towarzystwo Patriotyczne. Jego celem była odbudowa państwa polskiego w granicach przedrozbiorowych w wyniku walki zbrojnej, która miała zostać rozpoczęta w sprzyjających warunkach międzynarodowych. Na trop nowej organizacji konspiracyjnej wpadła policja carska już w lipcu 1821 r. Jednak pierwsze aresztowania nastąpiły rok później, a 25 października 1822 r. Rosjanie z rozkazu wlk. ks. Konstantego Pawłowicza zatrzymali Waleriana Łukasińskiego. Proces aresztowanych członków Towarzystwa Patriotycznego odbył się w czerwcu 1824 r. W wyniku procesu 3 z 5 oskarżonych zostało skazanych na pobyt w twierdzy (Walerian Łukasiński po zdegradowaniu został skazany na 9 lat twierdzy, zaś dwóch jego towarzyszy na lat 6). Wkrótce wyrok zmniejszono o 2 lata, ale po wznieceniu buntu w więzieniu podwyższono o kolejne 14 lat. Walerian Łukasiński nigdy już nie wyszedł na wolność. Nawet po odbyciu zasądzonej kary Rosjanie go nie zwolnili, gdyż był on uważany przez Rosjan za duchowego inicjatora powstania listopadowego. Na osobisty rozkaz wlk. ks. Konstantego, po wybuchu powstania listopadowego Łukasińskiego przewieziono, jako więźnia stanu, do rosyjskiej w twierdzy Szlisserburg. Mimo podjętych starań przez naczelne polskie dowództwo nie udało się nakłonić władz carskich do zwolnienia lub wymiany Łukasińskiego na któregokolwiek ze znamienitych jeńców. Twórca Towarzystwa Patriotycznego zmarł w swej celi w twierdzy szliselburskiej w 1868 r., po 46 latach więzienia. Samo Towarzystwo Patriotyczne zostało rozbite wskutek działań tajnej policji w 1826 r., po stłumieniu powstania dekabrystów, z którymi polscy działacze utrzymywali kontakty. Wywieziony przez wlk. ks. Konstantego ze zrewoltowanej Warszawy 29 listopada 1831 r. Pozostawił po sobie pamiętniki. Walerian Łukasiński stał się wzorem niezłomnej walki o niepodległość Polski i wiary w ostateczne zwycięstwo. Walerian Łukasiński stał się patronem jednego z batalionów Armii Krajowej, walczącej z niemieckim okupantem podczas Powstania Warszawskiego.
29 lipca 1826
W Pałacu Namiestnikowskim w Warszawie zmarł namiestnik Królestwa Polskiego gen. piech. Józef Zajączek. W wieku 16 lat wziął udział w konfederacji barskiej. Walczył wówczas w oddziałach hetmana koronnego Ksawerego Branickiego. Po upadku konfederacji krótko służył w armii francuskiej, a następnie powrócił do kraju, gdzie przyjął służbę w gwardii przybocznej hetmana Branickiego. Dzięki jego protekcji został w 1787 r. dowódcą (w stopniu pułkownika) Regimentu Buławy Wielkiej Koronnej, a od 1790 r. posłem na Sejm Wielki, w trakcie którego poparł projekt Konstytucji 3 Maja. W 1788 r. krótko walczył w szeregach armii rosyjskiej, wziął wówczas udział w walkach o Oczaków w czasie wojny Rosji z Turcją. Bił się w wojnie polsko-rosyjskiej w 1792 r. i w powstaniu kościuszkowskim. Po powstaniu był przez rok internowany przez władze austriackie. Wyemigrował do Francji, gdzie wstąpił do armii. Walczył przy gen. Napoleonie Bonaparte w Egipcie. Za wyróżniającą się postawę w bitwie pod Kanopą 24 marca 1801 r. został awansowany do stopnia generała dywizji. Od jesieni 1806 r. obok gen. Dąbrowskiego zajął się organizacją Wojska Polskiego w powstającym wówczas Księstwie Warszawskim. Walczył w wojnie z Austrią w 1809 r. Na czele 16. Dywizji Wielkiej Armii (wchodzącej w skład polskiego V Korpusu ks. Józefa Poniatowskiego) wziął udział w kampanii 1812 r. W czasie odwrotu spod Moskwy, w bitwie nad Berezyną, stracił nogę i dostał się do niewoli rosyjskiej. Po klęsce cesarza Napoleona został mianowany przez cara Aleksandra I namiestnikiem Królestwa Polskiego. Za uległą postawę wobec wlk. ks. Konstantego Pawłowicza i władz rosyjskich otrzymał awans do stopnia generała piechoty i dożywotni tytuł księcia warszawskiego. Ciało generała pochowano w jego majątku w Opatówku pod Kaliszem, serce złożono w kościele oo. Bernardynów w Warszawie, a pozostałe szczątki w katakumbach na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Jego nazwisko jest wyryte na Łuku Triumfalnym w Paryżu.
29 listopada 1830
Wybuch Powstania Listopadowego.
Po upadku Napoleona w 1815 r., mocą decyzji kongresu wiedeńskiego, Księstwo Warszawskie zostało podzielone między Prusy, które otrzymały Wielkopolskę, a Rosję, która z reszty ziem (z wyłączeniem obszaru Krakowa) utworzyła Królestwo Polskie. Nowe państwo, cieszyło się szeroką autonomią, obejmującą własny sejm, administrację, sądownictwo, szkolnictwo oraz armię, którą gwarantowała konstytucja. Jednak już w kilka lat później na obszarze Królestwa Polskiego zniesiono wolność prasy, wprowadzono cenzurę oraz zaczęła działać nielegalnie tajna policja. Rosjanie i wysocy urzędnicy łamali prawa gwarantowane w konstytucji. Były to przyczyną wzrostu napięć politycznych w królestwie kongresowym. Nie tylko w Królestwie, ale także na ziemiach włączonych bezpośrednio do Rosji w końcu XVIII w. (tzw. Ziemiach Zabranych), zaczęły powstawać organizacje i stowarzyszenia, zrzeszające młodzież szlachecką i inteligencką. Początkowo stawiały one sobie za cel samokształcenie. Jednak nie brakowało działaczy bardziej radykalnych. Zjawisko to nie ominęło także armii Królestwa Polskiego. Najsłynniejszymi tajnymi organizacjami były: Wolnomularstwo Narodowe, Towarzystwo Patriotyczne oraz wileńskie Towarzystwo Filomatów i Towarzystwo Filaretów. Po stłumieniu przez cara Mikołaja I powstania dekabrystów w grudniu 1825 r. tajna policja carska rozpoczęła na szeroką skalę prześladowanie członków tajnych organizacji. Zaczęły się aresztowania, procesy sądowe i zesłania w głąb Rosji. Taka polityka doprowadziła do radykalizacji działaczy którzy zaczęli za swój cel stawiać odzyskanie utraconej przez Polskę niepodległości. Nastroje społeczeństwa się podgrzewały procesy, m.in.  jednego z inicjatorów Towarzystwa Patriotycznego i Wolnomularstwa Narodowego mjr. Waleriana Łukasińskiego (skazanego na 9 lat twierdzy, ale na wolność już nigdy nie wyszedł) oraz członków Towarzystwa Patriotycznego w 1827 r. Szczególnie ponurą sławą okryli się rosyjski senator Mikołaj Nowosilcow, który nadzorował funkcjonowanie tajnej policji oraz wielki książę Konstanty Pawłowicz, naczelny wódz armii polskiej, a od 1825 r. namiestnik Królestwa Polskiego. Brat cesarski swoją brutalną dyscypliną i surowym obchodzeniem się z cywilami oraz z żołnierzami i oficerami armii prowokował powstawanie antyrosyjskich tajnych organizacji. W 1828 r. spisek ogarnął także Szkołę Podchorążych Piechoty, od organizatora ppor. Piotr Wysockiego zwany Spiskiem Wysockiego (zwie się go też spiskiem podchorążych). W końcu września 1830 r., gdy wieści o rewolucji w Paryżu i Brukseli dotarły do Polski wraz z informacją, że car Mikołaj I planuje interwencję zbrojną, w której ma uczestniczyć armia polska, rozpoczęły się przygotowania do wybuchu powstania. Przyspieszyły je również wiadomości o planowanych aresztowaniach wśród podchorążych, gdyż tajna policja wpadła na trop spisku. 29 listopada spiskowcy rozproszeni po różnych pułkach czekali na sygnał, którym miał być pożar na browaru na Solcu. Jednak browar szybko ugaszono i  sygnał ten nie został zauważony przez większość spiskowców, którzy próżno czekali na umówiony znak. Ostatecznie decyzję o rozpoczęciu walki podjął wieczorem 29 listopada ppor. Piotr Wysocki, który wezwał podchorążych-aplikantów Szkoły Podchorążych do chwycenia za broń. Najpierw spiskowcy uderzyli na niedaleko położony pałac belwederski - rezydencję wielkiego księcia Konstantego - z planem pojmania brata cara. Atak się nie udał, gdyż księciu udało się zbiec. Jednocześnie oficerowie przyboczni Konstantego zaalarmowali kwaterujące w pobliżu rosyjskie pułki Huzarów Grodzieńskich, Ułanów Cesarzewicza i Kirasjerów Podolskich. Ruszyli oni przeciw spiskowcom. Tymczasem podchorążowie wraz cywilnymi członkami sprzysiężenia, po nieudanym ataku, zaczęli pośpiesznie maszerować w kierunku Starego Miasta, wzywając ludność Warszawy do wszczęcia walki o niepodległość. Daremnie. Kawalerzyści rosyjscy kilkukrotnie zaatakowali spiskowców, próbując stłumić powstanie w zarodku, ale Polacy owe ataki odparli. Spiskowcy znaleźli masowe poparcie dopiero na Starym Mieście, zamieszkałym wówczas przez ubogą ludność. Na odgłos pierwszych walk, oficerowie zaangażowani w spisku rozpoczęli wyprowadzać na miasto oddziały z zadaniem opanowania stolicy kraju. Przeciwstawili się im jednak wyżsi oficerowie, pułkownicy i generałowie, którzy uważali, że wszelkie powstanie przeciw Rosji nie ma szans powodzenia. Zdeterminowani powstańcy ostatecznie otworzyli ogień do najaktywniejszych obrońców mikołajewskiego reżimu. Zginęło kilku generałów i wyższych oficerów, niektórzy przypadkowo. Ofiarami byli bohaterowie epoki napoleońskiej i Wojsk Księstwa Warszawskiego, dawni przeciwnicy Austrii, Prus i Rosji, którzy teraz jednak odmówili stanięcia na czele rozpoczynającej się walki o niepodległość kraju. Kluczowym momentem Nocy Listopadowej było zdobycie arsenału warszawskiego przez powstańców. Zdobyta w arsenale broń posłużyła do uzbrojenia ludności Warszawy, która wraz ze zrewoltowanymi żołnierzami 4. Pułku Piechoty i Pułku Grenadierów Gwardii stawiła zacięty opór Rosjanom i wiernych Konstantemu pułkom w rejonie pl. Bankowego. Porażka atakujących z północy i południa lojalistycznych oddziałów zadecydowała o wycofaniu  wlk. ks. Konstantego ze stolicy Królestwa wraz z wiernymi oddziałami i ostatecznym wybuchu powstania. Zryw został źle przygotowany przez spiskowców. Nie tylko nie wyłonili spośród siebie przywódcy, który pokierowałby dalszą walką przeciw Rosjanom, ale nie znaleźli także poparcia w wyższych sferach społeczeństwa oraz wśród generalicji polskiej w momencie wybuchu powstania. W ten sposób w Noc Listopadową powstańcy rozpoczęli walkę bez jasno określonego planu politycznego i pozbawieni charyzmatycznego przywódcy. Ostatecznie nad ranem, w obawie aby władza nie przeszła w ręce radykalnych działaczy społecznych i politycznych, władzę w stolicy objął ks. Adam Jerzy Czartoryski, a dowództwo nad armią przejął popularny w społeczeństwie i armii, choć jednocześnie przeciwnik czynnej walki z Rosją, gen. Józef Chłopicki. Choć od początku powstanie było źle przygotowano, to walki szybko ogarnęły terytorium całego Królestwa Polskiego i dały one początek wojnie polsko-rosyjskiej.
3 grudnia 1830
Po wybuchu powstania listopadowego Rada Administracyjna Królestwa Polskiego przekształciła się w Rząd Tymczasowy. Jego prezesem został książę Jerzy Adam Czartoryski. Rząd istniał do 21 grudnia 1830 r.
5 grudnia 1830
Gen. dyw. Józef Chłopicki ogłosił się dyktatorem powstania listopadowego.
18 grudnia 1830
Sejm Królestwa Polskiego ogłosił powstanie listopadowe powstaniem narodowym. 
20 stycznia 1831
Na stanowisko naczelnego wodza w powstaniu listopadowym, po dymisji gen. dyw. Józefa Chłopickiego został powołany przez sejm gen. dyw. ks. Michał Gedeon Radziwiłł.
25 stycznia 1831
Detronizacja cara Mikołaja I.
Po upadku Napoleona i na mocy postanowień kongresu wiedeńskiego z istniejącego od 1807 r. Księstwa Warszawskiego stworzono nowe państwo – Królestwo Polskie. Car nadał państwu temu konstytucję, która była podstawą prawną szerokiej autonomii w ramach zaboru rosyjskiego i obejmowała ona m.in.: własny sejm, administrację, sądownictwo, szkolnictwo oraz armię. Od 1815 r., zgodnie z ustaleniami konstytucji Królestwa Polskiego każdorazowy car Rosji był jednocześnie królem Polski. Od 1825 r. był nim Mikołaj I. Łamanie postanowień przez cara postanowień konstytucji oraz wieści z zachodu Europy o rewolucjach w lipcu w Belgii i Francji doprowadziły do wybuchu powstania w Warszawie 29 listopada 1830 r. Pod wpływem manifestacji ulicznych w Warszawie, Sejm Królestwa Polskiego zdetronizował cara Mikołaja I. W ślad za decyzją sejmu, ze sztandarów odpruwano cyfrę królewską "MI". Wydarzenie to uznaje się za początek wojny polsko-rosyjskiej.
5 lutego 1831
Armia rosyjska pod dowództwem feldmarsz. Iwana Dybicza przekroczyła granicę Królestwa Polskiego w celu stłumienia powstania listopadowego.
7 lutego 1831
Po raz pierwszy regulacja prawna polskiej flagi została przyjęta w uchwale Sejmu Królestwa Polskiego z 7 lutego 1831 na wniosek posła Walentego Zwierkowskiego, wiceprezesa Towarzystwa Patriotycznego, jako propozycja kompromisowa pomiędzy barwą białą – nadaną przez Augusta II Mocnego i proponowaną przez konserwatystów i trójbarwną – biało-czerwono-szafirową – barwami konfederacji barskiej proponowanymi przez Towarzystwo Patriotyczne.
11 lutego 1831
Pod Liwem starły się oddziały wojska polskiego z awangardą armii rosyjskiej feldmarsz. Iwana Dybicza. Czoła rosyjskiej stawiła awangarda 2. Dywizji gen. Żymirskiego. Szczególnie zażarcie przeprawy na Liwcu bronił batalion 7. Pułku Piechoty Liniowej i szwadron 1. Pułku Ułanów pod dowództwem mjr. Piotra Wysockiego, bohatera Nocy Listopadowej. Walka Polaków z rosyjskimi saperami, starającymi się odbudować przeprawę na Liwcu zakończyły się dopiero rankiem następnego dnia.
14 lutego 1831
Pod Stoczkiem (ob. Stoczek Łukowski) rozegrała się pierwsza bitwa powstania listopadowego. Armia rosyjska feldmarsz. Iwana Dybicza wtargnęła do Królestwa Polskiego kilkoma kolumnami. Jej południowe skrzydło ubezpieczała 2. Dywizja Strzelców Konnych pod dowództwem gen. Fiodora Gejsmara. Osłaniający polskie południowe skrzydło gen. Józef Dwernicki na czele kombinowanego oddziału złożonego z 3 batalionów piechoty i 14 szwadronów kawalerii z 6 działami postanowił rozbić niespodziewanym uderzeniem Rosjan (24 szwadrony kawalerii i 10 dział z prawdopodobnie 2 pułkami kozackimi). Nie udało się jednak zaskoczyć nieprzyjaciela, gdyż pochwycenie przez kozaków kilku polskich żołnierzy w przeddzień bitwy zaalarmowało rosyjskiego dowódcę. Zlekceważył on jednak Polaków i do Stoczka, na który maszerowały polskie oddziały skierował tylko 2 pułki (połowę swoich sił, ok. 1 900 szaserów i 200 artylerzystów), resztę zaś zatrzymał 8 kilometrów dalej na północ, w Seroczynie. Dodatkowo oba pułki maszerowały na pole bitwy w oddzielnych kolumnach i w efekcie w nadchodzącym boju nie mogły się wzajemnie wspierać. Jedną kolumną dowodził gen. Paszkow, drugą zaś gen. Gejsmar. Bitwa rozpoczęła się ok. 10.30, gdy na placu boju zaczęły się formować polskie szyki, wówczas artyleria rosyjska z kolumny gen. Paszkowa (Perejasławski Pułk Strzelców Konnych, 6 szwadronów z 4 działami) otworzyła ogień do Polaków. Dwernicki ustawił tak swoje oddziały, aby nadciągający  z dwóch stron Rosjanie nie mogły się połączyć i były oddzielone od siebie gęstym lasem. Ponadto rozkazał on swoim 3 działom otworzyć ogień do artylerii Paszkowa, reszcie zaś skoncentrować ogień na nadciągającymi szaserami Gejsmara od strony Seroczyna. Zanim druga kolumna rosyjska zdążyła się uformować do walki, na szaserów gen. Paszkowa uderzył mjr Russjan na czele 3 dywizjonów ułanów z 1., 2. i 3. Pułku Ułanów (6 szwadronów). Atakujących ułanów Rosjanie zajmujący pozycję na wzgórzu chcieli powstrzymać salwą karabinków. Po nieskutecznej salwie ułani z 2. Pułku zaszarżowali i wdali się w walkę z rosyjskim 2. dywizjonem. Zaraz potem na osłaniający prawe skrzydło rosyjski 1. dywizjon uderzyli ułani z 2. Pułku. Rosjanie jednak nie zdążyli sformować szyku i zostali w mgnieniu oka rozbici. Porażka 1. dywizjonu szaserów pociągnęła za sobą klęskę 2. dywizjonu; 3. dywizjon zaś widząc szybką klęskę pozostałych oddziałów nie podjął walki. Rozbitą kolumnę rosyjską ułani ścigali przez 3 kilometry zdobywając 2 działa. Jednocześnie gen. Gejsmar rozwinął Pułk Strzelców Konnych szefostwa króla Wirtembergii i korzystając z tego że dysponował działami większego kalibru rozpoczął ostrzał polskich batalionów. Dwernicki próbował powtórzyć wcześniejszy sukces i na skrzydło szyku rosyjskich szaserów skierował 3. dywizjony 1. Pułku Strzelców Konnych i 4. Pułku Ułanów wraz ze szwadronem krakusów im. Kościuszki. Jednak silny ogień artyleryjski i oddana z bezpośredniego dystansu salwa karabinowa zatrzymała szarżujących Polaków. Sukces zachęcił Gejsmara do rozwinięcia całych sił i zdecydował o skróceniu dystansu dzielącego rosyjską artylerię od polskich pozycji. Jednocześnie polska bateria skróciła zbliżyła się do rosyjskiej baterii i w krótkim czasie rozbiła 3 działa. W tym samym czasie gen. Dwernicki zebrał ponownie szwadrony 1. i 3. Pułku Strzelców Konnych i 4. Pułku Ułanów z 3 stron uderzył na szaserów Gejsmara. Tym razem szyk rosyjski załamał się po bardzo krótkiej, choć zażartej walce. Rosjanie szczególnie dużo utracili żołnierzy podczas pościgu, który zakończył się dopiero pod Seroczynem. Ostatecznie Polacy w trwającym niespełna godzinę starciu za cenę niespełna 100 zabitych i rannych, zabili, ranili bądź wzięli do niewoli blisko 600 nieprzyjaciół. Zdobyto także 5 dział (3 inne zniszczono).
17 lutego 1831
Bitwa pod Kałuszynem między 2. Dywizją Piechoty gen. dyw. Franciszka Żymierskiego a awangardą armii rosyjskiej pod wodzą gen. piech. Karla hr. von Tolla.
17 lutego 1831
Pod Dobrem stoczono bitwę między polską 3. Dywizją Piechoty płk. Jana Skrzyneckiego oraz częścią 4. Dywizji Piechoty gen. bryg. Piotra Szembeka z VI Korpusem rosyjskim gen. piech. Grigorija Rosena.
19 lutego 1831
Gen. dyw. Józef Dwernicki pobił pod Nową Wsią kawalerię rosyjską gen. lejt. Cypriana von Kreutza.
19 lutego 1831
Pod Wawrem miała miejsce bitwa oddziałów polskich dowodzonych przez gen. dyw. Franciszka Żymierskiego i gen. dyw. Piotra Szembeka z oddziałami I i VI korpusów rosyjskich gen. kaw. Piotra Pahlena i gen. piech. Grigorija Rosena. Zaskoczone oddziały rosyjskie poniosły znaczne straty. Szczególnie mocno wykrwawiły się oddziały jegrów z rosyjskiej 1. Dywizji; jeden z batalionów chorągiew. Po stronie polskiej najcięższe straty poniósł II batalion Pułku Grenadierów Gwardii.
20 lutego 1831
Pierwsza bitwa o Olszynkę Grochowską. 1., 4. i 5. Pułki Piechoty Liniowej odparły kilkugodzinne szturmy armii rosyjskiej na polskie pozycje.
24 lutego 1831
Pod Białołęką oddziały polskiej 1. Dywizji Piechoty gen. dyw. Jana Krukowieckiego powstrzymały i zmusiły do wycofania się oddziały rosyjskiego Korpusu Gwardii dowodzone przez gen. piech. Iwana Szachowskiego.
25 lutego 1831
Bitwa pod Grochowem – najkrwawsza batalia powstania listopadowego.
Po wybuchu powstania w Warszawie w nocy z 29 na 30 listopada 1830 r. car Mikołaj I skierował, początkowo przygotowywaną do interwencji w Belgii i Francji, armię rosyjską pod dowództwem feldmarsz. Iwana Dybicza do stłumienia polskiego zrywu niepodległościowego. Do największego starcia między polską i rosyjską armią doszło na przedpolu Warszawy 25 lutego 1831 r. pod Grochowem (dziś dzielnica Warszawy). Trzon głównych sił rosyjskich uderzył frontalnie na polskie pozycje, do których kluczem był znajdujący się w centrum pola walki gaj olchowy (stąd najsłynniejszy epizod bitwy – bój o Olszynkę Grochowską). Walki o ten zagajnik skupiły większość uwagi i stopniowo wprowadzanych do walki sił obu walczących stron. Teren przechodził kilkukrotnie z rąk do rąk. Kryzys bitwy dla strony polskiej nadszedł, gdy granat artyleryjski ciężko ranił faktycznie dowodzącego siłami powstańczymi gen. Józefa Chłopickiego (formalnie naczelnym wodzem był ks. Michał Radziwiłł). Spowodowało to chwilowe zamieszanie w polskich szeregach. Wykorzystali ten moment Rosjanie, którym ostatecznie udało się wyprzeć kosztem dużych start Polaków broniących olszynki. Mimo ostatecznego utrzymania pola bitwy przez Rosjan, feldmarsz. Dybicz wstrząśnięty dużymi stratami wojsk rosyjskich (9 600 zabitych i rannych; Polacy stracili ok. 7 000 żołnierzy) zrezygnował z uderzenia na Pragę i Warszawę. Okazało się to kluczową decyzją, gdyż podjęcie ataku na Pragę mogło doprowadzić do szybkiego stłumienia powstania, ponieważ wojska polskie były wykrwawione całodziennym bojem. W bitwie chwałą się okrył 4. Pułk Piechoty Liniowej, który wielokrotnie kontratakował i przez długi czas powstrzymywał kilkukrotnie liczniejsze siły nieprzyjaciela.
26 lutego 1831
Naczelnym wodzem armii polskiej w powstaniu listopadowym został gen. dyw. Jan Skrzynecki.
26 lutego 1831
Rokowania polsko-rosyjskie podczas powstania listopadowego. Rosjanie zerwali je nie chcąc zagwarantować konstytucji Królestwa Polskiego.
2 marca 1831
Pod Puławami, mimo obrony Rosjan, korpusowi gen. dyw. Józefa Dwernickiego udało się przeprawić na prawy brzeg Wisły.
3 marca 1831
Zajęcie Lublina i Zamościa przez korpus gen. dyw. Józefa Dwernickiego, po zwycięskiej bitwie pod Kurowem nad kawalerią rosyjską gen. Kawera i płk. Tuchaczewskiego.
26 marca 1831
Początek powstania listopadowego na Litwie.
Już w lutym 1831 r. doszło do pierwszych wystąpień przeciw poborowi rekruta w Sałantach i Ginteliszkach, ale zostały one łatwo rozbite przez carskie wojska. 26 marca powstańcze partie zajęły Rosienie na Litwie, zapoczątkowywując tym samym walki zbrojne na Ziemiach Zabranych. Dwa dni po zajęciu Rosień, powstańcy zajęli Telsze, Szawle i Poniewież, a w ciągu pierwszego tygodnia kwietnia rozbrojono rosyjskie kompania garnizonowe w Janowie i Wiłkomierzu. Na wyzwolonych obszarach powstańcy zaczęli organizować administrację cywilną i wojskową oraz formować oddziały do walki z Rosjanami. Wybuch powstania na Litwie spowodował zerwanie komunikacji wojsk rosyjskich stacjonujących w Królestwie Polskim z Petersburgiem i utrudnienie aprowizacji wojsk carskich w Polsce.
31 marca 1831
Bitwy pod Wawrem i Dębem Wielkim.
W bitwach pod Wawrem i Dębem Wielkim rosyjskie oddziały osłonowe pod dowództwem gen. piech. Grigorija Rosena i gen. Fiodora Gejsmara z VI Korpusu zostały rozbite przez Wojsko Polskie, dowodzone przez gen. dyw. Jana Skrzyneckiego. W boju wyróżnili się polscy karabinierzy i 2. Pułk Strzelców Konnych, którzy rozbili w pościgu i po ciężkiej walce rosyjski Litewski Pułk Ułanów oraz kilka czworoboków piechoty nieprzyjaciela. Rosjanie stracili ok. 2000 zabitych i rannych oraz co najmniej 12 armat. Do polskiej niewoli dostało się łącznie ok. 5000 jeńców. Dowódca oddziałów rosyjskich gen. piech. Grigorij Rosen, kontuzjowany w czasie walki, z trudem uniknął polskiej niewoli.
2 kwietnia 1831
Pod Kałuszynem II Korpus Kawalerii polskiej gen. bryg. Tomasza Łubieńskiego rozbił ariergardę rosyjską VI korpusu. Do polskiej niewoli dostało się 4000 Rosjan.
10 kwietnia 1831
Oddziały polskiej kawalerii pod dowództwem gen. dyw. Ludwika Kickiego i płk. Michała Mycielskiego odniosły zwycięstwo pod Domanicami nad znacznie liczniejszą brygadą huzarów rosyjskich gen. Sieversa.
10 kwietnia 1831
Bitwa pod Iganiami.
Zwycięstwo oddziałów polskich gen. bryg. Ignacego Prądzyńskiego pod Iganiami koło Siedlec nad rosyjskim I Korpusem gen. piech. Grigorija Rosena. Wycofujące się na Siedlce oddziały rosyjskie zostały zaskoczone przez korpus polski liczący ok. 11 tys. bagnetów i szabel. Mimo znacznej przewagi w artylerii, Rosjanie ponieśli ciężką klęskę. Do polskiej niewoli trafiło ok. 3 tys. Rosjan, a dalszych 1500 zginęło, bądź odniosło rany. Polacy jednak nie wykorzystali sukcesu; dowódca powstańczej armii gen. dyw. Jan Skrzynecki zatrzymał ofensywę na Siedlce (10 km dalej na wschód), gdzie znajdowały się rosyjskie zapasy żywności i materiałów wojennych. Zdobycie bądź zniszczenie magazynów carskiej armii wstrzymałoby działania Rosjan w Królestwie na kilka miesięcy.
11 kwietnia 1831
Pod Poryckiem korpus gen. Józefa Dwernickiego pobił pułk rosyjskich dragonów, który stanowił awangardę wojsk rosyjskich gen. adiut. Fiodora Rüdigera.
14 kwietnia 1831
Doszło do decydującego starcia w walkach o Liw między Rosjanami a Polakami, które trwały od 9 kwietnia 1831 r. Oddziały polskie, nieudolnie prowadzone przez gen. bryg. Jana Nepomucena Umińskiego, stoczyły bój z dywizją rosyjską gen. Ugriunowa. Rosjanie zostali odparci jedynie dzięki niespodziewanemu pojawieniu się na polu bitwy 1. Pułku Ułanów, który rozbił kawalerię rosyjską i zadał atakującemu nieprzyjacielowi znaczne straty. Polacy ponieśli tylko nieco mniejsze straty od Rosjan.
17 kwietnia 1831
Pod Wronowem korpus gen. bryg. Juliana Sierawskiego poniósł porażkę w walce z rosyjskimi oddziałami gen. lejt. Cypriana Kreutza.
18 kwietnia 1831
Korpus gen. bryg. Juliana Sierawskiego poniósł klęskę w starciu z oddziałami rosyjskimi gen. lejt. Cypriana Kreutza w bitwie pod Kazimierzem Dolnym.
19 kwietnia 1831
Korpus gen. dyw. Józefa Dwernickiego mimo znacznej przewagi oddziałów rosyjskich gen. adiut. Fiodora Rüdigera pokonał Rosjan w bitwie pod Boremlem.
22 kwietnia 1831
Połączone siły Antoniego Puszeta, mjr. Karola Szona i kpt. Józefa Szperlińskiego zostały rozbite w trakcie próby zdobycia Mariampola.
25 kwietnia 1831
Awangarda rosyjska pod komendą gen. Karla Madensterna została powstrzymana pod Kuflewem przez oddziały polskie płk. Henryka Dembińskiego. W całodziennym boju Polacy skutecznie powstrzymali nacierających Rosjan i zatrzymali ofensywę gen. Dybicza.
26 kwietnia 1831
Straż tylna armii polskiej, składająca się z 2. Dywizji Piechoty i Korpusu Rezerwowego Kawalerii pod dowództwem gen. bryg. Antoniego Giełguda, stoczyła pod Mińskiem Mazowieckim całodzinną bitwę z rosyjską awangardą gen. kaw. Piotra Pahlena i gen. Karla Madensterna.
29 kwietnia 1831
Powstańcy pod dowództwem Maurycego Prozora obronili Kiejdany przed połączonymi siłami rosyjskimi generałów Nikołaja Sulimy, Iwana Effenberga i S. Malinowskiego. Brak amunicji zmusił jednak powstańców do opuszczenia miasta.
9 maja 1831
W bitwie pod Firlejem 4 bataliony polskiej piechoty gen. bryg. Girolamo Ramoriny i 8 szwadronów gen. bryg. Kazimierza Skarżyńskiego rozgromiły oddziały rosyjskie pod komendą gen. mjr. Kacpra Fäsiego. Rosjanie stracili ogółem niemal 1/3 sił. Z 2800 ludzi Polacy wzięli do niewoli 500 jeńców, ponadto zginęło 300 żolnierzy carskich.
9 maja 1831
W serii starć w okolicach Połągi siły powstańcze gen. Onufrego Jacewicza zostały odparte przez oddział rosyjski płk. Karla Rennenkampfa. W wyniku porażki powstanie na Litwie zaczęło chylić się ku upadkowi. Ciężkie boje między Polakami a Rosjanami trwały do 13 maja. 
10 maja 1831
Pod Lubartowem doszło do nierozstrzygniętego starcia wojsk polskich gen. dyw. Wojciecha Chrzanowskiego z oddziałami rosyjskimi gen. lejt. Cypriana Kreutza.
13 maja 1831
Pod Jędrzejowem wojska polskie dowodzone przez gen. bryg. Jana Nepomucena Umińskiego pokonały kosztem niewielkich strat blisko czterokrotnie liczniejsze siły rosyjskie pod dowództwem felmarsz. Iwana Dybicza.
14 maja 1831
Pod Daszowem oddziały powstańcze z Podola pod dowództwem gen. Benedykta Kołyszki zostały rozbite przez żołnierzy carskich gen. Loggina Rotha. W wyniku tej bitwy powstanie na Podolu zaczęło przygasać.
22 maja 1831
Pod Nurem 2. Korpus Kawalerii i 5. Dywizja Piechoty pod komendą gen. bryg. Tomasza Łubieńskiego zostały otoczone przez kawalerię rosyjską gen. lejt. Władimira Kabłukowa i gen. mjr. Fiodora Berga. Mężna postawa 3. i 14. Pułków Piechoty, które odparły krwawo szarżujących kirasjerów rosyjskich, umożliwiła wycofanie się Polakom za cenę nieznacznych strat. Oddziały Łubieńskiego straciły jedynie 1 działo, 2 jaszcze i ok. 250 żołnierzy.
26 maja 1831
Klęska pod Ostrołęką wojsk polskich pod dowódzwem gen. dyw. Jana Skrzyneckiego w starciu z armią rosyjską feldmarsz. Iwana Dybicza. Bitwa ta okazała się przełomowym momentem powstania listopadowego. 
29 maja 1831
Pod Rajgrodem polski korpus gen. bryg. Antoniego Giełguda pobił blokujący mu marsz na Litwę korpus rosyjski feldmarsz. Fabiana Osten-Sackena.
19 czerwca 1831
Pod Budziskami wojska polskie gen. bryg. Karola Turny zostały pobite przez żołnierzy rosyjskich gen. adiut. Fiodora Rüdigera. Oddziału Turny nie wsparły inne formacje powstańcze, które stacjonowały w okolicy. W wyniku porażki nie udało się zniszczyć sił rosyjskich na Lubelszczyźnie i nawiązać kontaktu z powstańcami na Ukrainie.
19 czerwca 1831
Bitwa pod Ponarami. Polski korpus gen. bryg. Antoniego Giełguda i gen. bryg. Dezyderego Chłapowskiego uderzył na obsadzone załogą carską Wilno. Źle skoordynowany atak załamał się a stolica Litwy została utrzymana przez Rosjan do końca powstania.
21 czerwca 1831
Rząd Narodowy wydał dekret o pospolitym ruszeniu. Do formowania oddziałów wzywano mieszkańców Królestwa Polskiego w wieku od 17 do 50 lat. Do kawalerii powoływano szlachtę i oczynszowanych chłopów, których stać było na zakup konia. Z pozostałych planowano tworzyć oddziały piechoty. Dekret rządowy ustalał terytorialną organizację oddziałów i precyzował uzbrojenie i ekwipunek z jakim mieli się stawić żołnierze pospolitego ruszenia.
10 lipca 1831
Awangarda sił polskich pod dowództwem gen. dyw. Wojciecha Chrzanowskiego pobiła pod Kałuszynem tylną straż wojsk rosyjskich gen. lejt. Jewgienija Gołowina. Polacy wzięli wielu Rosjan do niewoli.
13 lipca 1831
Pobity pod Górami Ponarskimi polski korpus gen. bryg. Antoniego Giełguda przekroczył granicę pruską pod Kłajpedą i złożył broń. W wyniku nieudolnego prowadzenia działań oddziały powstańcze ogarnęła fala dezercji. Nie widząc innych możliwości gen. Giełgud podjął decyzję o przekroczeniu granicy rosyjsko-pruskiej i złożeniu broni. Podczas przekraczania granicy dowódca korpusu został zastrzelony przez kpt. Stefana Skulskiego z 7. Pułku Piechoty. Przed wojskami pruskimi złożyło broń 240 oficerów, 2,3 tys. żołnierzy i podoficerów oraz 2 tys. powstańców. 2 dni później, granicę prusko-rosyjską przekroczyły i zostały internowane wojska gen. dyw. Dezyderego Chłapowskiego oraz gen. bryg. Franciszka Rohlanda. Z walczących na Litwie powstańców ocalał jedynie oddział gen. bryg. Henryka Dembińskiego.
14 lipca 1831
Siły polskie pod dowództwem gen. dyw. Wojciecha Chrzanowskiego stoczyły nierozstrzygniętą bitwę pod Mińskiem Mazowieckim z oddziałami rosyjskimi gen. lejt. Jewgienija Gołowina.
15 lipca 1831
Pobite pod Górami Ponarskimi polskie oddziały powstańcze rozpoczęły odwrót ku granicy prusko-rosyjskiej. Jako pierwszy z oddziałów w okolicach Kłajpedy granicę przekroczył 13 lipca korpus gen. bryg. Antoniego Giełguda. 2 dni później granicę prusko-rosyjską przekroczyły i zostały internowane współoperujące z gen. Giełgudem korpusy gen. dyw. Dezyderego Chłapowskiego oraz gen. bryg. Franciszka Rohlanda, które bezskutecznie próbowały wyrwać się z okrążenia przeważającym liczebnie Rosjanom. Za kordonem złożyło broń 316 oficerów oraz 3,7 tys. żołnierzy i podoficerów. Z walczących na Litwie oddziałów powstańczych ocalał jedynie oddział gen. bryg. Henryka Dembińskiego, liczący ok. 4 tys. bagnetów i szabel.
3 sierpnia 1831
Bitwa o Koło.
W czasie powstania listopadowego 1. Brygada z 2. Dywizji Dragonów rosyjskich gen. mjr. Josipa Anrepa uderzyła z zaskoczenia na oddziały polskie strzegące przepraw na Warcie. Siły powstańcze składały się z 6 szwadronów z 3., 4. i 5. Pułków Ułanów oraz kompanii 2., 4., 8. i 9. Pułków Piechoty – łącznie 550 szabel i 400 bagnetów, wspartych oddziałem pospolitego ruszenia – ok. 450 kosynierów pod komendą gen. bryg. Zygmunta Stryjeńskiego. Z powodu źle ustawionych czat, rosyjskie siły dotarły pod samo miasto nie napotykając najmniejszego oporu. O świcie 3 sierpnia Rosjanie wpadli do miasta i bez wystrzału rozbili 2 polskie szwadrony, a kolejne dwa na sam widok Rosjan uciekły. W wyniku sukcesu Rosjan oddział mjr. Sandrowskiego, złożony z piechoty i 2 szwadronów ułanów, został odcięty od sił powstańczych. Polacy o zmierzchu uderzyli na zdobyte przez nieprzyjaciela miasto. Zaskoczony wróg nie wytrzymał uderzenia, dzięki czemu Polacy przebili się przez pozycje rosyjskie i nieścigani dotarli do Kościelca.
11 sierpnia 1831
Pod Bolimowem, wysłana dzień wcześniej z Warszawy, delegacja sejmowa zmusiła gen. dyw. Jana Skrzyneckiego do dymisji z funkcji naczelnego wodza. Decyzja była spowodowana nieudolnym dowodzeniem przez niego armią, w wyniku czego, siły rosyjskie dotarły niemal bez walki pod Warszawę. Nowym, tymczasowym wodzem powstania został gen. dyw. Henryk Dembiński. Delegacja sejmowa mianowała szefem sztabu gen. dyw. Tomasza Łubieńskiego, a kwatermistrzem armii gen. bryg. Ignacego Prądzyńskiego. Wybrany przez gen. Dembińskiego na doradcę gen. Skrzynecki utrzymał jednak swoje wpływy w dowództwie Wojska Polskiego. Ostatecznie został on odsunięty od kierowania siłami powstańczymi w wyniku wydarzeń w Warszawie 15 sierpnia.
15 sierpnia 1831
Towarzystwo Patriotyczne sprowokowało rozruchy antyrządowe w Warszawie. Powodem podjęcia działań przez to radykalne ugrupowanie niepodległościowe były klęski wojsk polskich w walkach z Rosjanami. Podburzony przez członków Towarzystwa Patriotycznego tłum zajął Zamek Królewski i powiesił przebywających tam w areszcie oficerów podejrzanych o zdradę. Zginęło wówczas 7 osób, a wśród nich gen. dyw. Antoni Jankowski, gen. bryg. Józef Hurtig i gen. bryg. Ludwik Bukowski. Zmuszono do wycofania się z kierowania wojskiem wcześniej zdymisjonowanego gen. dyw. Jana Skrzyneckiego. Mieszkańcy stolicy obwołali również gen. piech. Jana Krukowieckiego gubernatorem wojskowym Warszawy. W wyniku wydarzeń w stolicy, dzień później Rząd Narodowy pod przewodnictwem ks. Adama Czartoryskiego podał się do dymisji. Nowym prezesem rządu powstańczego został 17 sierpnia gen. Jan Krukowiecki.
17 sierpnia 1831
17 sierpnia 1831 r. pełniący obowiązki naczelnego wodza Wojska Polskiego gen. dyw. Henryk Dembiński polecił dokonać dalekiego rozpoznania na przedpolu Warszawy, aby zorientować się w położeniu zbliżających się do stolicy Rosjan. Zadanie powierzono początkowo jednej brygadzie wspartej artylerią, ale ostatecznie do jego wykonania skierowano zaledwie 2 bataliony 2. Pułku Piechoty Liniowej, które wsparto 3 szwadronami słabego 2. Pułku Jazdy Kaliskiej i 2 działami pieszymi. Niedoświadczony w dowodzeniu dużymi zgrupowaniami wojska ppłk Auguste Le Gallois, wykonując powierzone zadanie, nierozważnie oddalił się od miasta na znaczną odległość, w ślad za wycofującymi się na zachód kozakami. Tymczasem Rosjanie wciągnęli Polaków w zasadzkę. Dopiero za miejscowością Bronisze płk Le Gallois, ujrzawszy zmierzające przeciw niemu potężne siły nieprzyjacielskie gen. Witta, zorientował się w powadze sytuacji. Dowodzący rosyjską awangardą gen. Witt, skierował przeciw niewielkiemu polskiemu oddziałowi 18 szwadronów kawalerii, które wsparły 2 pułki kozackie i 4 armaty. Polski dowódca, w obliczu przeważającego nieprzyjaciela, uformował piechotę w dwa czworoboki – szyk zazwyczaj przyjmowany przez piechotę, w spodziewanym starciu z kawalerią – i rozpoczął powolny odwrót do Włoch. Niestety wstrząśnięta wcześniejszymi porażkami polska piechota po odparciu kilku szarż uległa. Gdy jeden z czworoboków został rozbity, drugi - widząc klęskę towarzyszy - złożył broń, zaś oba szwadrony kaliskiej jazdy umknęły z pola walki. Do niewoli rosyjskiej dostało się ponad 1 300 polskich żołnierzy. Utracono również dwie armaty. Porażka ta była widomą oznaką upadku duch bojowego w polskich szeregach.
19 sierpnia 1831
Rada Wojenna podjęła decyzję o wysłaniu korpusu gen. dyw. Girolama Ramorina na Podlasie oraz korpusu gen. dyw. Tomasza Łubieńskiego w Płockie z zadaniem przerwania linii zaopatrzenia zbliżającej się do Warszawy armii rosyjskiej feldmarsz. Iwana Paskiewicza. Ostatecznie jednak obie wyprawy nie osiągnęły zamierzonego celu, a oddziałów powierzonych generałom Łubińskiemu i Ramorinie zabrakło podczas szturmu Warszawy przez wojska rosyjskie.
20 sierpnia 1831
Nowym naczelnym wodzem armii polskiej w powstaniu listopadowym został gen. dyw. Kazimierz Małachowski. Zastąpił on gen. dyw. Henryka Dembińskiego. Faktycznie kierownictwo siłami powstańczymi objęli jednak prezes rządu gen. piech. Jan Krukowiecki i gen. dyw. Ignacy Prądzyński.
28 sierpnia 1831
Pod Międzyrzecem Podlaskim oddział wydzielony z korpusu gen. dyw. Girolamo Ramorino pod dowództwem gen. dyw. Ignacego Prądzyńskiego pobił Rosjan z 26. Dywizji Piechoty gen. lejt. Jewgienija Gołowina. Rosjanie poniósłszy niewielkie straty wycofali się.
29 sierpnia 1831
Pod Rogoźnicą siły powstańcze korpusu gen. dyw. Girolamo Ramorino rozbiły rosyjską osłonę 26. Dywizji Piechoty. Z oddziału liczącego 2,1 tys. żołnierzy, 1 tys. z dowódcą sił nieprzyjacielskich gen. Werpachowskim dostało się do niewoli, a 500 zginęło. W walce wyróżnił się 5. Pułk Piechoty płk. Stanisława Rychłowskiego.
6 września 1831
Początek szturmu Warszawy.
W końcu listopada 1830 r. w Warszawie wybuchło powstanie przeciw rosyjskiemu zaborcy. Choć nieprzygotowywane, szybko ogarnęło całe Królestwo Polskie, będące w unii personalnej z Rosją od kongresu wiedeńskiego w 1815 r. Początkowo Polacy w szeregu bitew skutecznie stawili opór liczniejszym i doświadczonym Rosjanom. Jednak po ponad półrocznych walkach wojska rosyjskie gen. feldmarsz. Iwana Paskiewicza, liczące 77 tys. żołnierzy, wspartych 390 działami, podeszły pod Warszawę, stolicę Królestwa Polskiego i rozpoczęły jej dwudniowy szturm. Dostępu do Warszawy broniły trzy linie fortyfikacji, składających się z szeregu redut i szańców. Obsadzał je garnizon (45 tys. ludzi) pod dowództwem gubernatora Warszawy i prezesa Rządu Narodowego gen. piech. Jana Krukowieckiego. Siłę polskich pozycji osłabiało ich niewykończenie, zbyt duże oddalenie od siebie poszczególnych redut, uniemożliwiające wzajemnie wspieranie się; odczuwano również duży brak nowoczesnego sprzętu artyleryjskiego. Skuteczność obrony dodatkowo podkopywał brak wiary w zwycięstwo w łonie polskiego sztabu. Główne uderzenie Paskiewicz wymierzył pierwszego dnia szturmu przeciw silnie umocnionym zachodnim przedmieściom. Pozostałe oddziały pozorowały ataki na inne dzielnice, odciągając dużą część polskich oddziałów od głównego celu. Atak na polskie pozycje rozpoczął się przed godz. 5.00 6 września. Szturm poprzedził zmasowany, dwugodzinny ostrzał artyleryjski na polskie umocnienia. Umilknięcie polskich dział, umieszczonych w tych szańcach, było sygnałem do ataku. Żołnierze 1. Pułku Strzelców Pieszych, broniący reduty nr 54, oszołomieni ciężkim ostrzałem artylerii, szybko ulegli przeważającym Rosjanom. Na rozkaz ppor. Juliana Ordona wysadzono prochownię i zniszczono redutę. Następnie nieprzyjaciel uderzył na szaniec nr 57, zdobywając go po zaciętym boju. Kolejnym punktem stała się kluczowa pozycja I linii umocnień - fort wolski. Jego obroną dowodził weteran wojen napoleońskich, generał-inwalida Józef Sowiński. Atak poprzedził silny ostrzał artyleryjski, który zniszczył polskie działa. Pomocy obrońcom starał się udzielić gen. Bem, który dokonał szarży artylerią konną. Celny ogień żołnierzy Bema zadał poważne straty nieprzyjacielowi, ale jego akcja jedynie opóźniła atak na Wolę. Brak granatów ręcznych i wielka, ponad czterokrotna przewaga liczebna nieprzyjaciela, spowodowały zepchnięcie Polaków w głąb fortu. W obronie szczególnie odznaczył się 8. Pułk Piechoty Liniowej na czele z Franciszkiem Biernackim, dwukrotnie odpierając atakujących Rosjan oraz dowódca fortu gen. Sowiński, który osobiście koordynował obronę północnej części fortu. Wkrótce Rosjanie w krwawym boju wyparli Polaków. Kolejna kolumna rosyjska, dowodzona przez gen. Fiodora Berga, przełamała polską obronę na północnej kurtynie. W obliczu przygniatającej przewagi rosyjskiej gen. Sowiński usłuchał wezwania do kapitulacji, ale zanim do niej doszło, przypadkowo wszczęte starcie przez Polaków broniących kościoła św. Wawrzyńca, doprowadziło do rozpalenia walki na nowo. Wtedy to zginął gen. Sowiński. Obrona kościoła św. Wawrzyńca stanowiła ostatni akord obrony Woli. Z fortu wolskiego uciekło jedynie 300-400 obrońców. Polacy podjęli nieudaną próbę odbicia fortu, ale dotkliwa porażka sprowokowała Rosjan do uderzenie na II linię umocnień Warszawy na Czystem. Ciężki ogień artylerii wałowej powstrzymał skutecznie Rosjan. Po ich odparciu rozgorzał pojedynek artyleryjski między dwiema armiami. Trwał on do ok. 16.00-17.00. Upadek Woli sprawił, że Krukowiecki wysłał gen. Prądzyńskiego do rosyjskiego dowództwa, by rozpocząć rokowania w sprawie kapitulacji Warszawy. Rankiem 7 września wznowiono z obu stron ogień artyleryjski, ale został on przerwany po podjęciu rokowań osobiście przez gen. Krukowieckiego. Negocjacje nie przyniosły skutku, gdyż ich wynik oprotestował Sejm. Posłowie nie zgodzili się na kapitulację Warszawy, a gen. Krukowieckiemu udzielili dymisji z funkcji prezesa rządu. Jednocześnie od ok. 13.00-13.30 rozpoczął się wzajemny pojedynek artyleryjski, w której Polacy zadali ciężkie straty atakującym. Wtedy gen. Toll (dowodzący Rosjanami w zastępstwie kontuzjowanego Paskiewicza) nakazał atak na rogatki jerozolimskie. Rosjanom stawił tu opór Pułk Grenadierów Gwardii, ale został zmuszony do odwrotu. Rosjanie uderzyli także na redutę nr 72, gdzie wywiązała się zacięta walka z żołnierzami 2. Pułku Piechoty Liniowej i z polskimi kawalerzystami z 1. Dywizji Jazdy. Rosjan wsparły Pułk Dragonów Gwardii i Pułk Huzarów Lejbgwardii. W krwawej walce jaka się wywiązała Polacy ponieśli ciężkie straty, a niewielkiemu oddziałowi rosyjskiemu udało się przejechać na tyły umocnień, gdzie wybili ich polscy strzelcy. Zamieszanie jakie wkradło się wśród Polaków umożliwiło Rosjanom zajęcie bez walki kolejnych umocnień. Polacy podjęli wkrótce daremną próbę odzyskania utraconych szańców. Rosjanie uderzyli ponownie, tym razem na ostatnią – I linię umocnień warszawskich. Kluczowym punktem była Karczma Żelazna. Sukcesy rosyjskie zmusiły Bema do wycofania artylerii poza I linię umocnień, w efekcie Rosjanie uderzyli na reduty nr 21, 22 i 23 broniące Czystego. Mimo oporu polskich piechurów nieprzyjaciel szybko je opanował i uderzył na I linię umocnień Warszawy. Tu jednak Rosjanie zostali powstrzymani przez zreorganizowane oddziały z II linii obrony i świeże posiłki. Walka trwała aż do ok. 22.00. Nieprzyjaciel na wąskim odcinku wdarł się na wały, ale polscy strzelcy ukryci w domach skutecznie go powstrzymali, choć grupkom Rosjan udało się przenikać w głąb miasta. Wśród przywódców powstania zapanował chaos, a w nocy z 7 na 8 września armia polska ewakuowała miasto. Rankiem następnego dnia Rosjanie wkroczyli do Warszawy. Upadek stolicy oznaczał rychły koniec powstania. Za zwycięstwo gen. feldmarsz. Paskiewicz otrzymał tytuł księcia warszawskiego. Szturm Warszawy i męstwo obu stron stały się częstym motywem literackim i malarskim w I poł. XIX w. Nieprzemijające męstwo polskich żołnierzy, a w szczególności ppor. Ordona i gen. Sowińskiego upamiętniły m.in. wiersze największych polskich poetów, Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego.
8 września 1831
Kapitulacja Warszawy podczas Powstania Listopadowego. Wojska polskie wycofały się na Pragę.
10 września 1831
Rezygnacja gen. dyw. Kazimierza Małachowskiego z funkcji naczelnego wodza Wojska Polskiego. W jego miejsce Rada Wojenna wybrała gen. dyw. Macieja Rybińskiego.
12 września 1831
Pod Kockiem oddział gen. bryg. Tomasza Konarskiego stoczył nierozstrzygniętą bitwę z awangardą sił rosyjskich dowodzonych przez gen. piech. Grigorija Rosena.
17 września 1831
II Korpus Polski pod dowództwem gen. dyw. Girolamo Ramorino przekroczył granicę austriacką.
23 września 1831
W Płocku sejm powstańczy złożył z funkcji naczelnego wodza armii polskiej gen. dyw. Macieja Rybińskiego. Jego następcą został gen. dyw. Jan Nepomucen Umiński.
24 września 1831
Nie uznając decyzji sejmu powstańczego w sprawie dymisji gen. dyw. Macieja Rybińskiego Wojsko Polskie zmusiło do rezygnacji z funkcji naczelnego wodza. gen. dyw. Jana Nepomucena Umińskiego. Ostatnim naczelnym wodzem armii polskiej w powstaniu listopadowym został gen. dyw. Maciej Rybiński.
25 września 1831
Wojska rosyjskie feldmarsz. Iwana Paskiewicza rozpoczęły oblężenie Modlina podczas powstania listopadowego.
5 października 1831
Pod Księtem nad granicą pruską doszło do ostatniej bitwy powstania listopadowego. Karabinierzy polscy i 13. Pułk Ułanów dowodzeni przez ppłk. Alojzego Janowicza pobili ścigających ich rosyjskich dragonów.
5 października 1831
Wojsko Polskie pod dowództwem ostatniego wodza naczelnego powstania listopadowego – gen. dyw. Macieja Rybińskiego przekroczyło granicę pruską pod Brodnicą, gdzie złożyło broń.
9 października 1831
Przed wojskami rosyjskimi skapitulowała załoga twierdzy Modlin.
21 października 1831
Kapitulacja Zamościa.

W nocy z 29 na 30 listopada 1830 r. w Warszawie wybuchło powstanie przeciw rosyjskiemu zaborcy. Walki szybko ogarnęły terytorium całego Królestwa Polskiego, które pozostawało w unii personalnej z Rosją od kongresu wiedeńskiego w 1815 r. Pod koniec sierpnia wojska rosyjskie gen. feldmarsz. Iwana Paskiewicza podeszły pod Warszawę, stolicę Królestwa Polskiego i w wyniku dwudniowego szturmu 6 i 7 września zmusiły polskie oddziały do opuszczenia miasta. Wojsko Polskie wycofało się początkowo do pobliskiej twierdzy w Modlinie, jednak wobec kompletnego rozkładu dowództwa armii, ostatni naczelny wódz powstania gen. Maciej Rybiński zdecydował się ewakuować wojsko powstańcze do Prus. Po przekroczeniu granicy pruskiej między Brodnicą a Jastrzębiem 5 października 1831 r. i kapitulacji garnizonu Modlina 9 października, Zamość położony z dala od głównego rejonu walk, był ostatnim punktem oporu powstańców. Twierdza ta, znajdująca się w południowo-wschodnim rejonie Królestwa Polskiego, choć została założona na przełomie XVI i XVII w., była jedną z nielicznych, nowoczesnych twierdz położonych na terytorium ówczesnego Królestwa Polskiego. Walki pod Zamościem rozpoczęły się w połowie marca 1831 r. gdy wojska rosyjskie rozpoczęły blokadę twierdzy. Dostępu do Zamościa broniły początkowo tylko 2 pułki kozackie, jednak powoli siły nieprzyjacielskie wzrastały. Jednocześnie do twierdzy zamojskiej dotarł silny korpus gen. Dwernickiego z zadaniem wzniecenia powstania na Wołyniu. W Zamościu oddziały te w ciągu miesięcznego pobytu uzupełniły swoje wyposażenie oraz przeprowadziły niezbędną reorganizację. 3 kwietnia żołnierze Dwernickiego opuścili miasto i pomaszerowali na Ukrainę. W połowie kwietnia do Rosjan dołączyły pułk dragonów i kolejny pułk kozacki z baterią artylerii konnej. W maju do Zamościa dotarł silny korpus gen. Chrzanowskiego, który podniósł stan obrońców o 6 tys. szabel i bagnetów. Po jego wymarszu na początku czerwca kontakt twierdzy zamojskiej z naczelnymi władzami powstańczymi w Warszawie stał się sporadyczny. Rosnące siły rosyjskie, nad którymi komendę objął gen. por. Paskij Kajsarow coraz skuteczniej uniemożliwiały dostęp do Zamościa. Jednak komendant twierdzy nie zaniechał ciągłego niepokojenia rosyjskich sił i rozpoznawania oddziałów nieprzyjacielskich oraz organizacji ochotniczych oddziałów powstańczych. Załoga twierdzy bezustannie dokonywała wypadów na stacjonujące okoliczne oddziały rosyjskie, w ten sposób wiążąc siły rosyjskie na Zamojszczyźnie. Jednak po upadku Warszawy we wrześniu i przejściu armii powstańczej do Prus, dalsza walka nie mogła już odwrócić losów wojny. Dlatego 21 października komendant twierdzy gen. bryg. Jan Krysiński zdecydował o kapitulacji garnizonu Zamościa, składającego się z 4000 żołnierzy. Upadek twierdzy, ostatniego punktu oporu Polaków, zakończył powstanie listopadowe.

28 grudnia 1832
Powstanie komitetu "Zemsta Ludu".
Po upadku powstania listopadowego (1830-1831) Joachim Lelewel i płk. Józef Zaliwski - działacze niepodległościowi założyli na emigracji tajną organizację "Zemsta Ludu". Jej celem było zorganizowanie zbrojnej wyprawy do Królestwa Polskiego i wzniecenie rewolucji. Akcja ta miała być skoordynowana z podobnymi działaniami w innych częściach Europy. Ostatecznie w 1833 r. nieliczne grupki spiskowców pod dowództwem płk. Zaliwskiego przedostały się do Królestwa Polskiego, licząc na wywołanie zbrojnego powstania, jednak policja rosyjska i austriacka szybko rozbiła partyzantkę, a Zaliwski został osadzony w austriackim więzieniu.
19 marca 1833
Kilkuosobowy oddział partyzancki pod dowództwem płk. Józefa Zaliwskiego przekroczył pod Ulanowem (lubelskie) granicę austriacko-rosyjską z zamiarem wywołania powstania w Królestwie Polskim. Tzw. partyzantka Zaliwskiego jednak zakończyła się niepowodzeniem. Część działaczy została aresztowana i stracona.
14 czerwca 1833
Rosjanie pojmali Artura Zawiszę.
W lasach pod Krośniewicami jeden z oddziałów partyzantki Zaliwskiego został otoczony i rozbity, a sam dowódca, Artur Zawisza, wzięty do niewoli. Oddział ten walczył w Królestwie Polskim z Rosjanami od kwietnia 1833 r. wraz z szeregiem innych, które próbowały wzniecić powstanie przeciw zaborcy. Artura Zawiszę osadzono w warszawskim więzieniu w dawnym klasztorze Karmelitów, a w listopadzie 1833 r. skazano na śmierć i powieszono w Warszawie na placu, który dziś nosi jego imię.
1 lutego 1834
''Hufiec Święty" podjął nieudaną próbę wzniecenia powstania w Piemoncie. Był to oddział sformowany z emigrantów polskich z zakładu w Besançon (Francja) pod dowództwem płk. Ludwika Oborskiego. Próby dokonano wespół z rewolucjonistami Giuseppe Mazziniego.
17 lutego 1836
Wolne Miasto Kraków (zwane także Rzeczpospolitą Krakowską) powstało 18 października 1815 r. na mocy decyzji mocarstw europejskich podczas kongresu wiedeńskiego. Państewko te utworzone ze skrawka departamentu krakowskiego Księstwa Warszawskiego posiadało własną konstytucję opartą na Kodeksie Napoleona, ale to trzy państwa zaborcze: Austria, Prusy i Rosja sprawowały nad nim kontrolę, jednocześnie będąc gwarantami jego bytu. Kraków po upadku powstania listopadowego stał się schronieniem dla żołnierzy i działaczy powstańczych, a w późniejszych latach był również ośrodkiem polskiej konspiracji demokratycznej i działalności emigrantów. Państwa zaborcze świadome działalności niepodległościowej Polaków korzystających z szerokiej autonomii Krakowa, stopniowo ją ograniczały. W 1833 r. narzuciły miastu nową konstytucję, która w ograniczała wydatnie autonomię Wolnego Miasta Krakowa, ponadto Austria, Prusy i Rosja zawarły dwa porozumienia: 19 września 1833 r. w Münchengrätz i 14 października 1835 r. w Berlinie, na mocy których sygnatariusze mieli prawo wejść zbrojnie do Rzeczpospolitej Krakowskiej i rozpocząć jej okupację w przypadku jakichkolwiek akcji niepodległościowych w tym mieście. 18 grudnia 1835 r., w dniu imienin cara Mikołaja I, w Krakowie znaleziono szereg rozlepionych na ulicach antyrosyjskich plakatów, a kilka dni później odnaleziono zwłoki szpiega rosyjskiego. W obliczu tych wydarzeń trzy mocarstwa zażądały 9 lutego 1836 r.wydalenia z granic Rzeczpospolitej Krakowskiej wszystkich zbiegów politycznych. Ponieważ jedynie niewielka grupa działaczy niepodległościowych opuściła Krakóww ciągu najbliższych dni, 17 lutego gen. Franz Kaufman von Trauensteinburg na czele kilku batalionów wojsk austriackich wkroczył do Krakowa. Do tych oddziałów niebawem dołączyły niewielkie siły pruskie i rosyjskie. Okupacja miasta trwała pięć lat – do 20 lutego 1841 r.
27 maja 1838
W Wilnie aresztowano Szymona Konarskiego, przywódcę i organizatora konspiracji niepodległościowej w zaborze rosyjskim na wschód od Bugu (tzw. Ziemie Zabrane). 
27 lutego 1839
Rozstrzelanie w Wilnie Szymona Konarskiego. Oficer powstania listopadowego, działacz Wielkiej Emigracji, a przede wszystkim słynny emisariusz Stowarzyszenia Ludu Polskiego na Litwie i Wołyniu. Aresztowany w maju 1838 r., po niemal rok trwającym, szeroko prowadzonym śledztwie, skazany na śmierć i publicznie rozstrzelany na Pohulance.
9 września 1844
W Radomiu odbyła się narada ks. Piotra Ściegiennego z przedstawicielami Związku Narodu Polskiego, na której został zatwierdzony plan powstania, planowanego na 27 października.
12 stycznia 1846
W Krakowie odbyła się narada działaczy konspiracyjnych z ziem polskich pod przewodnictwem Ludwika Mierosławskiego, autora planu ogólnonarodowego powstania, którego termin wyznaczono na noc z 21 na 22 lutego tegoż roku. Kraków miał zostać siedzibą przyszłego Rządu Narodowego.
17 lutego 1846
Pod Lisią Górą, w okolicach Tarnowa, chłopi rozbili oddział powstańczy Franciszka Wiesiołowskiego. Dwa dni później rozpoczęły się masowe wystąpienia chłopów galicyjskich przeciwko dworom ziemiańskim, czyli tzw. Rabacja.
18 lutego 1846
W celu uniemożliwienia wybuchu powstania oddziały austriackie pod dowódtwem gen. Ludwiga Collina wkroczyły i obsadziły Kraków. W trakcie okupacji austriackiej żołnierze byli ostrzeliwywani przez spiskowców, co zmusiło Austriaków ostatecznie do ewakuacji miasta po kilku dniach okupacji.
19 lutego 1846
Pod Narajowem (Galicja Wschodnia) liczący 40 osób oddział powstańczy dowodzony przez Teofila Wiśniowskiego rozbił austriackich huzarów.
21 lutego 1846
Wybuchło powstanie krakowskie pod kierownictwem Edwarda Dembowskiego i Jana Tyssowskiego. Powstańcom udało się opanować miasta Chrzanów i Jaworzno.
21 lutego 1846
Wybuchło powstanie chochołowskie na Podhalu, planowane jako wsparcie dla powstańców krakowskich. Oddziały powstańcze zostały jednak rozbrojone przez okolicznych chłopów.
22 lutego 1846
Utworzenie w Krakowie powstańczego Rządu Narodowego.
Korzystając z wyjścia z Krakowa oddziałów austriackich gen. Ludwiga Collina, które wkroczyło do miasta 18 lutego, powołano powstańczy Rząd Narodowy. Na jego czele stanęli Jan Józef Tyssowski, Ludwik Gorzkowski i Aleksander Grzegorzewski. Dzień później wydali oni "Manifest do Narodu Polskiego" z radykalnym programem społecznym.
24 lutego 1846
Stłumienie powstania chochołowskiego przez wojsko austriackie i chłopów z Czarnego Dunajca.
26 lutego 1846
Pod Gdowem miała miejsce jedyna bitwa powstania krakowskiego. Oddział austriacki płk. Ludwiga von Benedeka pokonał po krótkiej walce oddział powstańczy.
27 lutego 1846
Procesja zorganizowana w celu zjednania chłopów dla powstania krakowskiego została ostrzelana na Podgórzu pod Krakowem przez wojsko austriackie gen. Ludwiga Collina. Zginął wówczas Edward Dembowski, organizator procesji, jeden z najbardziej radykalnych ówczesnych działaczy narodowych.
3 marca 1846

Wojska powstańców krakowskich złożyły broń przy przekraczaniu granicy pruskiej.

4 marca 1846
Upadek powstania krakowskiego.
Podczas powstania krakowskiego wojska austriackie, pruskie i rosyjskie zajęły Kraków. Stłumione po 9 dniach, powstanie to było jedyną próbą wzniecenia walk przeciwko wszystkim trzem zaborcom. Do największego ich natężenia doszło w zaborze austriackim, znacznie mniejsze rozmiary przybrały one w zaborze rosyjskim i pruskim. W wyniku powstania Rzeczpospolita Krakowska, na mocy układu w Cieplicach z 16 listopada 1846 r. między Rosją, Austrią i Prusami, została włączona do terytorium Austrii. Było to najkrótsze powstanie na ziemiach polskich w XIX stuleciu.
17 marca 1846
W Siedlcach stracono Pantaleona Potockiego, dowódcę ataku na rosyjskie koszary w Siedlcach w lutym 1846 r.
31 lipca 1847
Teofil Wiśniowski, sekretarz Centralizacji Towarzystwa Demokratycznego Polskiego, dowódca oddziału w czasie powstania z 1846 r., został powieszony wraz z emisariuszem TDP Józefem Kapuścińskim na Górze Stracenia w Kleparowie pod Lwowem. 
17 marca 1848
Na wieść o wybuchu rewolucji w Wiedniu i obaleniu kanclerza Klemensa Metternicha, rozpoczęła się Wiosna Ludów w Krakowie. Austriacki komisarz Deym podjął decyzję, pod naciskiem krakowskich notabli, o uwolnieniu więźniów politycznych. Fakt ten wzbudził powszechny entuzjazm. Następnego dnia w Krakowie powstał Komitet Narodowy.
19 marca 1848
Początek Wiosny Ludów we Lwowie. Pod naciskiem demonstracji, gubernator Lwowa hr. Stadion, zgodził się na utworzenie Gwardii Narodowej. Czterdziestoosobowy komitet zajął się opracowywaniem adresu do cesarza i zbieraniem pod nim podpisów.
20 marca 1848
Początek Wiosny Ludów w Poznaniu. Na wieść o wypadkach berlińskich, w Poznaniu zawiązał się Komitet Narodowy, który zajął się opracowaniem petycji do króla Prus Fryderyka Wilhelma IV. Jednocześnie wybrano delegację, która miała przedstawić petycję w Berlinie.
28 marca 1848
Przybycie Mierosławskiego do Poznania.
Zwolniony z więzienia w Moabicie w Berlinie w czasie Wiosny Ludów w Niemczech, Ludwik Mierosławski przybył do Poznania. Stanął on na czele Wydziału Wojennego Komitetu Narodowego, który rozpoczął organizację wojska wielkopolskiego. 11 kwietnia pruski gen. Wilhelm Willisen zmusił władze wielkopolskie, w umowie zawartej w Jarosławcu, do ograniczenia liczebności oddziałów polskich, formowanych odtąd w czterech obozach. Dwa dni później, 13 kwietnia, Ludwik Mierosławski został mianowany „inspektorem obozów polskich”. Na czele zorganizowanych w kwietniu 1848 r. oddziałów gen. Mierosławski bronił Wielkopolski przed pruskimi oddziałami gen. Friedricha Colomba.
29 marca 1848
Adam Mickiewicz podpisał w Rzymie akt zawiązania Legionu Włoskiego. W lutym 1848 r. we Francji wybuchła rewolucja. Niebawem nastroje rewolucyjne przeniknęły do innych krajów inicjując, serię zrywów rewolucyjno-narodowych zwanych Wiosną Ludów. Zasięgiem swoim objęła ona poza Francją, Niemcy, Włochy oraz monarchię habsburską. Jeden z najwybitniejszych polskich poetów, Adam Mickiewicz, wraz z 13 innymi polskimi działaczami emigracyjnymi, licząc na stworzenie formacji podobnej do walczących u boku Napoleona Legionów Polskich gen. Dąbrowskiego, podpisał w Rzymie akt powstania Legionu wraz ze dokumentem programowym pt: Skład zasad, czyli Symbol polityczny Polski. Oddziałem tym formalnie dowodził Adam Mickiewicz, stąd zwany był Legionem Mickiewicza. Faktycznym dowódcą w okresie początkowym był płk Wincenty Siodołkowicz. Pierwsi ochotnicy opuścili Rzym 10 kwietnia pod biało-czerwonym sztandarem z dewizą po polsku i włosku „Zastęp I polski – Sławiaństwo” i udali się do Mediolanu. Tam, po podpisaniu porozumienia z rządem lombardzkim, sformowano I kompanię (ok. 150 bagnetów), złożoną z ochotników, emigrantów polskich we Francji i jeńców z armii austriackiej, pod dowództwem płk. Mikołaja Kamieńskiego. Polacy ci, wspierali Włochów w dziele zjednoczenia kraju, od końca czerwca 1848 r., walcząc w szeregach Korpusu Obserwacyjnego Tyrolu (Corpo d’Osservazione del Tirolo) gen. Giacomo Durando. Blokowały wojskom habsburskim wkroczenie przez przełęcze alpejskie do Lombardii. 6 sierpnia pod Lonato Polacy, osłaniający odwrót armii włoskiej po porażce jaką odniosła w bitwie pod Custozzą, pokonali oddziały austriackie. Pobity nieprzyjaciel wycofał się do Desenzano. Polacy wsparci przez Włochów, sukces swój okupili niewielkimi stratami. Wśród ciężko rannych znalazł się płk. Kamieński, którego niebawem w dowództwie zastąpił płk Siodołkowicz. Było to jedno z ostatnich starć w wojnie piemoncko-austriackiej 1848 r. Legion Mickiewicza wziął również udział w walkach Toskańczyków z Austriakami w i obronie Rzymu w 1849 r.
6 kwietnia 1848
W czasie Wiosny Ludów w Krakowie ukonstytuował się Komitet Narodowy. Rozpoczęto organizować krakowską Gwardię Narodową.
11 kwietnia 1848
Podczas Powstania Wielkopolskiego w czasie Wiosny Ludów doszło do pierwszych starć sił powstańczych z oddziałami pruskimi. Powstańcy pod wodzą Jakuba Krauthofera-Krotowskiego zaatakowali żołnierzy pruskich pod Kórnikiem, w odwecie oddziały pruskie spacyfikowały Kórnik i Bnin.
22 kwietnia 1848
W czasie Wiosny Ludów pod Odolanowem powstańczych wojska wielkopolskich stoczyły zwycięską potyczkę z oddziałami pruskimi.
26 kwietnia 1848
W czasie Wiosny Ludów w Krakowie doszło do walk ulicznych z wojskami austriackimi, zakończonych kapitulacją miasta przed oddziałami feldmarsz. ks. Alfreda I Windischgrätza. Walki trwały od 25 kwietnia 1848 r.
28 kwietnia 1848
W czasie Wiosny Ludów pod Książem doszło do starcia licznych oddziałów pruskich płk. Heinricha Brandta z polskimi formacjami powstańczymi. Oddział polski został rozbity. Dowódca mjr Florian Dąbrowski wraz kilkuset powstańcami zginęli, wielu zostało rannych, bądź dostało się do niewoli.
30 kwietnia 1848
W czasie Wiosny Ludów pod Miłosławiem siły powstańców wielkopolskich pod dowództwem gen. Ludwika Mierosławskiego odparły atak wojsk pruskich gen. Blumena. Zwycięstwo Polacy zawdzięczali bohaterskiej postawie kosynierów.
2 maja 1848
Pod Sokołowem w krwawym starciu gen. Ludwik Mierosławski na czele powstańców wielkopolskich pokonał oddziały pruskie gen. Moritza Hirschfelda.
7 maja 1848
Powstańcy wielkopolscy pod wodzą gen. Ludwika Mierosławskiego zdobyli w nocnym szturmie z 7 na 8 maja 1848 r. Kcynię, bronioną przez kompanię piechoty pruskiej. Ponieważ miasto nie zostało otoczone przez powstańców, Prusakom udało się wycofać. Polacy wzięli do niewoli tylko 10 żołnierzy oraz zdobyli kilkadziesiąt karabinów.
9 maja 1848
Kapitulacja wielkopolskich sił powstańczych we wsi Bardo pod Wrześnią w czasie Wiosny Ludów przed oddziałami pruskimi gen. Leopolda Wedella. Oddziały złożyły broń 11 maja 1848 r.
6 czerwca 1848
Pod Lonato (płn. Włochy) wyróżniła się kompania Legionu Mickiewicza pod komendą płk. Mikołaja Kamieńskiego. Osłaniała ona przed armią austriacką odwrót rozbitych pod Custozzą wojsk sardyńskich.
23 lipca 1848
Wydzielony z Armii Siedmiogrodzkiej mały oddział (niecałe 3 bataliony piechoty, 2 szwadrony huzarów i bateria artylerii – łącznie ledwie 2500) pod dowództwem gen. Józefa Bema uderzyły na strzegący przełęczy Ojtozskiej (płd.-wsch. Siedmiogród) batalion rosyjski. Zaskoczeni Rosjanie wycofali się w popłochu do Gorzeşti, gdzie ich rodacy, wsparci kolejnym batalionem pod dowództwem gen. Ustrogova i 4 działami ponownie stawili opór. Po krótkiej walce rozbity nieprzyjaciel wycofał się na wschód. W wyniku zwycięstwa oddziały węgierskie wkroczyły do Mołdawii, aby wzniecić tam antyrosyjskie powstanie. Wobec niechęci Mołdawian do Węgrów, Bem już dwa dni później rozpoczął odwrót. Węgrzy osiągnęli jednak sukces, gdyż udało im się odciągnąć część, atakujących Siedmiogród od strony Raszowa, sił rosyjskiego V Korpusu gen. piech. Alexandra von Lüdersa, dywizję gen. lejt. Magnusa Grotenhjelma oraz cały austriacki Korpus Siedmiogrodzki feldmarsz. hr. Eduarda Clam-Gallasa do Kraju Seklerów (płd.-wsch. Siedmiogród). 
6 sierpnia 1848
W czasie Wiosny Ludów we Włoszech płk. Mikołaj Kamieński dowodził oddziałem złożonym z małego legionu polskiego oraz kilku kompanii włoskich (ok. 1500 ludzi). Siły te wzięły udział po stronie Piemontu w bitwie z Austriakami pod Lonato. Polacy mężnie osłaniali pobitą armię piemoncką gen. Durando. W czasie walki płk. Kamieński odniósł rany.
7 września 1848
Przegląd lwowskiej Gwardii Narodowej przez gen. Józefa Dwernickiego.
23 października 1848
Szturm Wiednia.
W czasie Wiosny Ludów wojska habsburskie feldmarsz. ks. Alfreda Windischgrätza i Josipa Jelačicia rozpoczęły szturm Wiednia. Obroną stolicy Austrii i oddziałami gwardii narodowej dowodził gen. Józef Bem. Przybył on do austriackiej stolicy między 10 a 12 października, prawdopodobnie na wezwanie sekretarza stanu Ferenca Pulszky’ego lub ówczesnego komendanta gwardii narodowej Wiednia Wenzla Messenhausera. W ogarniętym rewolucją Wiedniu, w którym ścierały się interesy różnych grup społecznych, przy narastającym zagrożeniu ze strony wiernych dworowi cesarsko-królewskiemu oddziałów, zdecydowano się 14 października powierzyć dowództwo nad siłami broniącymi Wiednia bohaterowi powstania listopadowego gen. dyw. Józefowi Bemowi. Został on zaakceptowany przez różne kręgi polityczne zrewoltowanego miasta. Nie zdobył jednak sympatii wiedeńczyków, a podczas jego dowodzenia, istniało również dowództwo prowizoryczne obrony Wiednia, z którym gen. Bem nieraz prowadził spory. Bem już od 14 października rozpoczął organizowanie obrony, m.in. polecając budowę barykad, szykując produkcję amunicji i prochu oraz organizując nowe oddziały gwardii narodowej, w miejsce nieprzychylnej rewolucjonistom gwardii konnej. Próbował też zorganizować pomoc dla walczącej stolicy Austrii ze strony Węgrów, których armia gen. Janosa Mógi stała nad rzeką Litawą, między Wiedniem a Budapesztem. Niestety rewolucyjne oddziały węgierskie zachowały się biernie podczas walk o miasto. Słabością struktur obronnych Wiednia były również sztaby przepełnione rozpolitykowanymi oficerami, w których ścierały się różne koncepcje obrony i podlegające bezustannej presji mieszkańców Wiednia, których część sabotowała obronę i podważała kompetencje gen. Bema. 20 października Wiedeń został okrążony przez siedemdziesięciotysięczne siły cesarskie, a dowodzący nimi feldmarsz. ks. Windischgrätz ogłosił stan oblężenia miasta i wezwał je do natychmiastowej i bezwarunkowej kapitulacji. Pierwsze uderzenie oddziałów habsburskich nastąpiło 23 października. Nieprzyjacielowi udało się po krótkiej walce zająć dogodne pozycje do szturmu miasta. 2 dni później Bem zorganizował nocną wycieczkę przeciw oddziałom cesarskim, które zajęły tzw. Biały Zamek, leżący na przedpolu miasta. Zakończyła się jednak ona porażką, gdyż po pierwszych strzałach oddział wiedeńczyków rozproszył się, a sam generał niemal dostał się wówczas do niewoli. Bardziej zdyscyplinowane i liczniejsze wojska cesarsko-królewskie ustawicznie naciskały na pozycje obrońców, zmuszając ich do powolnego i stopniowego odwrotu. Kolejny poważny atak miał miejsce 26 października. Oddziały cesarsko-królewskie uderzyły na silnie umocniony przez Bema Leopoldstadt, gdyż polski generał spodziewał się uderzenia właśnie na tę dzielnicę. Podczas jednego z następujących po sobie ataków, gdy gwardziści wiedeńscy uciekli z jednej z barykad, Bem pojawił się wśród nielicznych pozostałych obrońców i pomógł im odeprzeć atak wojsk habsburskich. Oddziały feldmarsz. ks. Windischgrätza wznowiły szturm w sobotę 28 października. Na Leopoldstadt uderzyły ponownie główne siły, zaś od południa część oddziałów habsburskim pozorowała atak. Przewaga liczebna nieprzyjaciela zmusiła obrońców do opuszczenia kluczowej pozycji obronnej na Leopoldstadt, tzw. gwiaździstej barykady. Na Landstrasse krótko bronili się gwardziści, którzy po części zostali przekupieni przez atakujących. I tu gen. Bem dawał przykład walczącym, wyróżniając się niezwykłym męstwem. Dzięki niemu udało się powstrzymać postępy nieprzyjaciela, któremu nie udało się zdobyć wiedeńskiego Śródmieścia. Początek pertraktacji parlamentu wiedeńskiego z nieprzyjacielem, brak determinacji w walce gwardzistów i rana odniesiona przez Bema w ogniu walk przekonały go, że upadek Wiednia jest nieuchronny. Dlatego zdecydował się on, po opatrzeniu rany, zbiec z miasta w nocy z 29 na 30 października. Bem udał się na Węgry, gdzie niebawem powierzono mu dowództwo armii siedmiogrodzkiej. Przywódcy rewolucji wiedeńskiej, którzy skłaniali się do kapitulacji, na wieść o marszu z odsieczą oddziałów węgierskich postanowili kontynuować opór. Jednak wojska habsburskie powstrzymały marsz Węgrów i w efekcie, wbrew wcześniejszej obietnicy feldmarsz. ks. Windischgrätz, który zobowiązał się pokojowo zająć Wiedeń, nakazał bombardowanie miasta. Po wkroczeniu do miasta władze cesarsko-królewskie rozstrzeliwały najaktywniejszych rewolucjonistów.
29 października 1848
W czasie Wiosny Ludów wojskom habsburskim feldmarsz. ks. Alfreda I Windisch-Grätza udało się zdobyć Wiedeń. Siłami wiedeńczyków przeciw armii habsburskiej kierował gen. Józef Bem.
1 listopada 1848
W czasie Wiosny Ludów we Lwowie rozpoczęły się dwudniowe walki między antyaustriacko nastawioną ludnością miasta a oddziałami austriackimi gen. Hammersteina. 2 listopada Lwów skapitulował.
18 listopada 1848
Nominacja Józefa Wysockiego, działacza Towarzystwa Demokratycznego Polskiego, na dowódcę Legionu Polskiego na Węgrzech.
29 listopada 1848
Lajos Kossuth, przywódca powstańców węgierskich podczas Wiosny Ludów, mianował dowódcą armii siedmiogrodzkiej gen. Józefa Bema.
6 grudnia 1848
Generał Józef Bem objął dowództwo sił węgierskich podczas Wiosny Ludów w Siedmiogrodzie.
11 grudnia 1848
W bitwie pod Koszycami podczas Wiosny Ludów na Węgrzech szwadron 2. Pułku Ułanów (84 spieszonych ochotników polskich) pod dowództwem ppłk. Władysława Tchórznickiego, wspartych 42. batalionem honwedów powstrzymał pościg austriackiego korpusu feldmarsz. Franza von Schlika po porażce Węgrów pod Koszycami. Postawa Polakow i honwedów uratowała armię płk. Sandora Pulszky'ego przed klęską.
17 grudnia 1848
Gen. Ludwik Mierosławski szefem sztabu armii sycylijskiej.
Ludwik Mierosławski dowodził oddziałami polskimi w czasie Wiosny Ludów w zaborze pruskim. Został wzięty do niewoli. Po uwolnieniu udał się do Palermo. Giuseppe La Farina, minister rewolucyjnego rządu sycylijskiego podczas Wiosny Ludów, powierzył mu szefostwo sztabu nad powstańczą armią sycylijską. Gen. Mierosławski był dowódcą wojsk sycylijskich w czasie ostatnich 4 miesięcy trwania rewolucji.
18 grudnia 1848

Początek kontrofensywy generała Józefa Bema w Siedmiogrodzie. W połowie grudnia 1848 r. oddziały habsburskie pod komendą gen. mjr. Augusta Wardenera oraz płk. Karla Urbana i płk. Gustava Jablonskyego rozpoczęły ofensywę, której zadaniem miało być rozbicie armii dowodzonej przez gen. Józefa Bema. Józef Bem, polski generał, stał na czele powstańczej Armii Górnego Siedmiogrodu, która walczyła przeciw dynastii habsburskiej podczas Wiosny Ludów. Dzięki umiejętnemu podzieleniu sił, Bem powstrzymał ofensywę austriacką, unikając jednocześnie okrążenia i zniszczenia Armii Górnego Siedmiogrodu. Siły podległego mu płk. Ignácá Riczkó (I Brygada licząca ok. 4 500 ludzi z 6 armatami) powstrzymały natarcie głównych sił austriackich w ciężkim dwudniowym boju pod Czuczą (węg. Csucsa, rum. Cicea), a w tym samym czasie II Brygada mjr. Jánosa Czetza (ok. 3 000 ludzi i 10 armat) odparła uderzenie wojsk austriackich płk. Jablonskyego pod Zsibó (rum. Jibou, niem. Siben). Decydujące uderzenie rozpoczął gen. Bem, rozbijając wydzielone austriackie siły osłonowe i rozpoczynając marsz na Desz (węg. Dés, rum. Dej), aby wkroczyć na tyły głównego zgrupowania austriackiego, walczącego pod Czeczą. Do miasta oddziały Bema wkroczyły 23 grudnia, a dwa dni później, w dzień Bożego Narodzenia 1848 r., do stolicy Siedmiogrodu – Kolożwaru (węg. Kolozsvár, rum. Cluj-Napoca), której rozbity korpus Wedenera nie był w stanie obronić. Była to pierwsza zakończona spektakularnym sukcesem ofensywa Bema podczas powstania węgierskiego, która zapoczątkowała jego legendę.

25 grudnia 1848
W czasie Wiosny Ludów wojska siedmiogrodzkie pod dowództwem gen. Józefa Bema zdobyły Kolosvar (Kolożwar, rum. Cluj).
21 stycznia 1849
Wojska siedmiogrodzkie pod dowództwem gen. Józefa Bema poniosły porażkę w boju z oddziałami austriackimi gen. kaw. Antona von Puchnera pod Wielkim Sybinem (węg. Nagyszeben).
1 lutego 1849
Gen. Henrykowi Dembińskiemu powierzono dowództwo nad I i II korpusami powstańczej armii węgierskiej.
9 lutego 1849
Pod Piskami  austriacki Korpus Siedmiogrodzki feldmarszałka-lejtnanta Antona von Puchnera uderzył na węgierską powstańczą Armię Siedmiogrodzką gen. Józefa Bema. Mimo przewagi liczebnej nieprzyjaciela, oddziały powstańcze odniosły zwycięstwo i odparły oddziały austriackie zadając im znaczne straty. Zwycięstwo Węgrów zawdzięczano bohaterskiej postawie gen. Bema, który osobiście zagrzewał do walki powstańców walczących w pierwszej linii.
12 lutego 1849
Henryk Dembiński dowódcą armii węgierskiej.

Henryk Dembiński rozpoczął służbę wojskową podczas epoki napoleońskiej. W 1807 r. wstąpił do austriackiej Akademii Inżynierów w Wiedniu, gdzie pobierał nauki do wiosny 1809 r. Do armii Księstwa Warszawskiego, 5. Pułku Strzelców Konnych, wstąpił jako prosty szeregowiec po zakończeniu wojny polsko-austriackiej latem 1809 r. Uczestniczył w kampanii przeciw Rosji w 1812. Za niezwykłe męstwo okazane pod Smoleńskiem został awansowany do stopnia kapitana. Walczył pod Borodino. W trakcie odwrotu przedarł się wraz z rozbitą Wielką Armią na zachodni brzeg Berezyny. Wstąpił ponownie do odtwarzanej w Księstwie Warszawskim armii polskiej. Początkowo służył w słynnym Pułku Krakusów, który pomógł wyszkolić, po czym wrócił do 5 psk, włączonego niebawem do 1 psk. Dembiński wyróżnił się szczególnie podczas bitwy pod Lipskiem, prowadząc w pewnym momencie szarżę przeciw austriackiej dywizji kawalerii, za czyn ten został wyróżniony krzyżem Legii Honorowej. Nie wstąpił do odradzającej się po klęsce Napoleona Armii Polskiej w 1814 r. Wziął udział w powstaniu listopadowym i stał się jego gorącym zwolennikiem, mimo początkowej niechęci. Organizował wojska powstańcze w województwie krakowskim. Wyróżnił się w bitwach pod Dębami Wielkimi oraz Kuflewem za co awansowano go dostopnia generała brygady. Po bitwie pod Ostrołęką, gdzie dowodził brygadą osłaniającą baterię płk. Józefa Bema, przedarł się z niewielkim oddziałem do odciętego od sił powstańczych gen. Ignacego Giełguda, któremu przekazał rozkaz, aby ten ze swoimi siłami ruszył na Litwę i tam wzniecił powstanie. Wyprawa zakończyła się ostatecznie klęską, ale Dembiński zdobył wówczas wielką sławę, gdyż jako jedyny wyższy dowódca doprowadził swoje siły powstańcze do Warszawy, osaczone przez Rosjan nad granicą z Prusami. Ten niezwykły czyn zapewnił sprawił, że powierzono mu, choć na krótko, naczelne dowództwo nad polską armią powstańczą. Po upadku powstania udał się na emigrację. Jesienią 1848 r. został poproszony przez Węgrów do objęcia dowództwa nad główną armią powstańczą. Awansowany do stopnia feldmarsz. por. przez Lajosa Kossutha objął dowództwo 21 stycznia 1849 r. Funkcję dowódcy armii węgierskiej sprawował do 9 marca 1849 r. Początkowo odniósł niewielkie sukcesy w walkach pod Szolnokiem i Tornallyą, jednak, m.in. wobec niesubordynacji niektórych wyższych dowódców węgierskich poniósł porażkę (mimo przewagi liczebnej) w bitwie pod Kápolną. Gdy gen. Lázár Mészáros objął naczelne dowództwo, Dembiński pełnił wówczas szefa sztabu głównej armii powstańczej. Jednak gdy Mészáros zrzekł się dowództwa, Dembiński czasowo objął naczelne dowództwo. W sierpniu 1849 r. gdy w sztabie pojawił się gen. Józef Bem, wsławiony zwycięstwami w Siedmiogrodzie, przywódca rewolucji węgierskiej Lajos Kossuth jemu powierzył komendę nad wojskami rewolucyjnymi, zdejmując jednocześnie Dembińskiego z pełnionych funkcji. Dembiński przebywający w sztabie, odradzał gen. Bemowi narażanie wstrząśniętej wcześniejszymi porażkami armii węgierskiej na walną bitwę. Bem zdecydował inaczej i 9 sierpnia 1849 r. węgierska armia powstańcza została rozbita przez dwukrotnie liczniejsze oddziały habsburskie felzeugmeistra Juliusa von Haynaua w bitwie pod Temeszwarem (rum. Timişoara). Po klęsce powstania Henryk Dembiński schronił się początkowo w Turcji, po czym powrócił do Francji, gdzie zmarł w ubóstwie i zapomnieniu w 1864 r.

14 lutego 1849
Pod Tornalja (Tornally) armia powstańców węgierskich pod dowództwem gen. Henryka Dembińskiego poniosła porażkę w starciu z oddziałami habsburskimi gen. por. Franza von Schlika.
15 lutego 1849
Generał Wojciech Chrzanowski został mianowany naczelnym wodzem armii Królestwa Sardynii w wojnie z cesarstwem Habsburgów.
26 lutego 1849
Pod Kápolną (dziś: Căpâlna) doszło do starcia powstańczych wojsk węgierskich pod wodzą gen. Henryka Dembińskiego z oddziałami feldmarsz. ks. Alfreda I Windischgrätza.
2 marca 1849
Rozpoczęła się ciężka, dwudniowa bitwa pod Medyaszem nad rzeką Nágyküküllö. Armia Górnosiedmiogrodzka, dowodzona przez gen. Józefa Bema, wycofała się pod naporem austriackiego Korpusu Siedmiogrodzkiego feldmarsz.-lejt. Antona von Puchnera.
9 marca 1849
Dymisja gen. Henryka Dembińskiego z funkcji naczelnego wodza armii węgierskiej po przegranej bitwie pod Kápolną (dziś: Căpâlna). Jego miejsce zajął gen. Artúr von Görgey.
11 marca 1849
Armia Siedmiogrodzka pod dowództwem gen. Józefa Bema zdobyła Wielki Sybin (Nagyszeben, Hermannstadt, Sibiu), broniony przez wojska austriackie i rosyjskie.
15 marca 1849
Gen. Wojciech Chrzanowski został mianowany głównodowodzącym armii sardyńskiej.
22 marca 1849
Armia Górnosiedmiogrodzka pod dowództwem gen. Józefa Bema zdobyła Braszów broniony przez oddziały austriackie.
22 marca 1849
Pod Novarą wojska Piemontu dowodzone przez gen. Wojciech Chrzanowskiego zostały pokonane (m.in. przez niesubordynację niektórych oficerów) w dwudniowej bitwie przez oddziały austriackie feldmarsz. Josepha Radetzky’ego.
28 marca 1849
Armia Górnosiedmiogrodzka zakończyła, zakończoną sukcesem, ofensywę w Siedmiogrodzie. Ostatnie oddziały rosyjskie płk. Skriatina opuściły terytorium Węgier. Gen. Bem został odznaczony orderem zasługi i awansowanym do stopnia marszałka polnego.
4 kwietnia 1849
W bitwie o Katanię powstańcza armia sycylijska pod dowództwem gen. Ludwika Mierosławskiego została rozbita przez wojska neapolitańskie.
15 kwietnia 1849
Ofensywa armii austriacko-rosyjskiej w Banacie, w wyniku której Armia Górnosiedmiogrodzka, dowodzona przez marsz. polnego Józefa Bema, została zmuszona do ewakuacji Banatu.
9 czerwca 1849
Gen. Ludwik Mierosławski został wodzem powstańczym rewolucyjnych wojsk Badenii.

W lutym 1848 r. we Francji wybuchła rewolucja, a jej echa  w krótkim czasie dotarły do reszty państw europejskich. Zrywy rewolucyjno-narodowe z l. 1848-1849 zwane Wiosną Ludów zasięgiem swoim objęły poza Francją, także całe Niemcy, większość Płw. Apenińskiego oraz monarchię habsburską. Nie ominęły również ziem polskich. Jednym z czołowych wówczas polskich działaczy niepodległościowych był gen. Ludwik Mierosławski, uczestnik wymierzonego przeciw Rosji powstania listopadowego. Początkowo dowodził on wielkopolskimi wojskami powstańczymi  podczas krótkotrwałego powstania w kwietniu i maju 1848 r. Później, wiosną 1849 r. objął komendę nad wojskami zrewoltowanej Sycylii, która się zbuntowała się przeciw królowi Ferdynandowi II Burbonowi. Po upadku powstania  Mierosławski zbiegł do Paryża. Tu zaś, 18 maja 1849 r., gdy nad trzeci już raz zrewoltowaną przeciw swemu władcy Badenią zawisła groźba inwazji armii pruskiej, którą wezwał do kraju, jej wygnany władca, wielki książę Leopold, zaproponowano Mierosławskiemu dowództwo nad powstańczą armią Badenii. Tydzień później, 25 maja, przyjął on propozycję. 9 czerwca dotarł on do Karlsruhe – stolicy Badenii i przejął dowództwo od płk. Franza Sigelema (został on adiutantem Mierosławskiego). Wraz z nim przyjechało 300 legionistów oraz oficerów polskich. Nowy dowódca z miejsca rozpoczął reorganizację słabych liczebnie i słabo zdyscyplinowanych wojsk rewolucyjnych, którym zagrażały kilkukrotnie silniejsze prusko-wirtemberskie wojska gen. Moritza Hirschfelda i księcia Wilhelma pruskiego (ok. 60000 bagnetów i szabel). Niespełna tydzień po objęciu dowództwa, 15 czerwca 1849 r. na Badenię ruszyła ofensywa oddziałów prusko-wirtemberskich. 6 dni nie wystarczyło na dostateczne skonsolidowanie i rozbudowanie armii oraz wzmocnienie umocnień polowych blokujących przepraw przez Neckar i Ren. Choć pierwsze uderzenie zostało odparte, a powstańcza armia badeńska odniosła też niewiele znaczące zwycięstwa pod Landenburg i Lauterhausen, to jednak ostatecznie Prusakom udało się 20 czerwca pod Philippsburgiem przekroczyć Ren, pobić małą powstańczą armię pod Waghäusel i zadać jej ostateczną klęskę w trzydniowej bitwie pod Rastatt (28-30 czerwca). Po tym wydarzeniu Mierosławski złożył dymisję i wyjechał do Szwajcarii. 15 lat później stanął jako dyktator na czele, wymierzonego przeciw Rosji, powstania styczniowego, nie osiągając i wtedy większych sukcesów.

15 czerwca 1849
Rewolucyjne wojska Badenii gen. Ludwika Mierosławskiego odniosły zwycięstwo nad oddziałami pruskimi w bitwie nad rzeką Neckar. Nacierające oddziały gen. Moritza Hirschfelda nie zdołały sforsować rzeki i ze znacznymi stratami zostały odparte.
16 czerwca 1849
Rewolucyjne wojska Badenii gen. Ludwika Mierosławskiego odniosły zwycięstwo nad oddziałami pruskimi w starciach pod Landenburgiem i Lauterhausen. Ze względu na brak kawalerii Badeńczykom nie udało się wykorzystać sukcesu i rozbić pobitych Prusaków. 
20 czerwca 1849
Podczas Wiosny Ludów w Niemczech, wojska pruskie księcia Wilhelma Hohenzollerna przełamały obronę rewolucyjnej armii Badenii na Renie pod Philippsburgiem. Pozycji tych bezskutecznie bronił, z rozkazu naczelnego armii badeńskiej gen. Ludwika Mierosławskiego, Franciszek Sznajde. Za ciężką porażkę odpowiadał Teofil Mniewski, który przedwcześnie wycofał swoje oddziałami do Bruchsal, za co został skazany na karę śmierci.
21 czerwca 1849
Jedenastotysięczne oddziały badeńskie, w czasie Wiosny Ludów w Niemczech, prowadzone przez gen. Ludwika Mierosławskiego, stoczyły bitwę pod Waghäusel z dywizją pruską gen. Peukera. Po czterokrotnie podejmowanych atakach przez kolumny Badeńczyków pod komendą płk. Ludwika Oborskiego, wspieranych celnym ogniem artylerii, Prusacy rozpoczęli bezwładną ucieczkę. Rozproszone oddziały rewolucyjne zostały jednak jeszcze tego samego dnia rozbite przez kolejną dywizję pruską gen. Grobena z korpusu gen. Moritza Hirschfelda. 
24 czerwca 1849
Rewolucyjne wojska Badenii pod komendą gen. Ludwika Mierosławskiego zadały ciężkie straty atakującym Durlach Prusakom. Walki w okolicach tego miasta trwały od 23 czerwca.
30 czerwca 1849
W bitwie pod Rastatt kilkunastotysięczna rewolucyjna armia badeńska pod wodzą gen. Ludwika Mierosławskiego została rozbita przez wojska pruskie gen. Moritza Hirschfelda. Toczona od 28 czerwca bitwa przesądziła o upadku Wiosny Ludów w Niemczech. Po klęsce gen. Mierosławski podał się do dymisji.
2 lipca 1849
W czasie narady wojennej generalicji i rządu węgierskiego podczas Wiosny Ludów na Węgrzech feldmarsz. por. Henrykowi Dembińskiemu powierzono stanowisko szefa sztabu i zastępcy naczelnego wodza armii węgierskiej Lázára Mészárosa. Zdymisjonowanym został lubiany przez Węgrów gen. Artúr Görgey, co spowodowało opory wśród samej armii.
10 lipca 1849
Pod Bystrzycą Siedmiogrodzką (węg. Besztertse) Dywizja Bystrzycka z Armii Siedmiogrodzkiej, pod osobistym dowództwem gen. Józefa Bema, starła się z rosyjską dywizją gen. lejt. Magnusa Grotenhjelma oraz austriacką brygadą ppłk. Petera Springinsfelda. Oddziały węgierskie poniosły porażkę w walce z trzykrotnie silniejszym przeciwnikiem. Silny opór Węgrów i niepowodzenia głównej armii rosyjskiej skłoniły jednak dowództwo rosyjskie do wycofania się na przełęcz Borgońską.
20 lipca 1849
Oddziały Armii Górnosiedmiogrodzkiej, mimo przewagi liczebnej i technicznej nieprzyjaciela, pod dowództwem gen. Józefa Bema pobiły pod Sepsiszentgyörgy (płd.-wsch. Siedmiogród) siły austriackiego Korpusu Siedmiogrodzkiego feldmarsz. hr. Eduarda Clam-Gallasa. Węgierskie siły powstańcze odniosły sukces, kilka dni po tym jak zostały pobite oddziały feldmarsz. Clam-Gallasa w pierwszej bitwie pod Sepsiszentgyörgy. Zwycięstwo odniesiono dzięki reorganizacji oddziałów jaki przeprowadził Bem. Po tym starciu oddziały habsburskie wycofały z Braszowa na Fogarasz.
31 lipca 1849
Bitwa pod Szeszwarem (węg. Segesvár) w Siedmiogrodzie. Podczas Wiosny Ludów część Armii Siedmiogrodzkiej pod dowództwem gen. Józefa Bema została rozbita przez dwukrotnie silniejszy rosyjski V Korpus gen. piech. Alexandra von Lüdersa. Oddziałów Bema nie zdążyła wesprzeć idąca mu na pomoc Dywizja Kolożwarska płk. Farkasa Keménya. W bitwie poległ m.in. słynny poeta węgierski, adiutant Bema Sándor Petőfi. Sam Bem ledwo uniknął rosyjskiej niewoli. Spośród 6000 żołnierzy węgierskich, poległo, odniosło rany bądź dostało się do niewoli ok. 1800 ludzi.
5 sierpnia 1849
W czasie Wiosny Ludów na Węgrzech w trzeciej bitwie pod Wielkim Sybinem (węg. Nagyszeben, niem. Hermanstadt) oddziały Armii Siedmiogrodzkiej gen. Józefa Bema pobiły rosyjską 15. Dywizję Piechoty gen. lejt. Gustawa Hasforda (wchodzącą w skład V Korpusu gen. piech. Alexandra von Lüdersa). Gen. Bemowi udało się pobić Rosjan dzięki szybkiej koncentracji oddziałów węgierskich i uzyskania znacznej przewagi liczebnej nad nieprzyjacielem. Niedostatek kawalerii w oddziałach Bema spowodował, że Rosjanie ponieśli stosunkowo niewielkie straty.
5 sierpnia 1849
Podczas Wiosny Ludów na Węgrzech pozostawione w osłonie przez naczelnego wodza rewolucyjnej armii węgierskiej feldmarsz. por. Henryka Dembińskiego dwie dywizje piechoty zostały zaatakowane przez armią austriacką feldmarsz. Juliusa von Haynaua pod Szőregiem. Po kilkugodzinnej walce dowodzone przez Dembińskiego oddziały węgierskie rozpoczęły bezwładny odwrót, jedynie szarże polskich ułanów i węgierskich huzarów powstrzymywały atakującego nieprzyjaciela.
6 sierpnia 1849
W czasie Wiosny Ludów na Węgrzech stoczono czwartą bitwę pod Wielkim Sybinem (węg. Nagyszeben, niem. Hermanstadt, zwana także bitwą pod Nagycsür). Oddziały Armii Siedmiogrodzkiej gen. Józefa Bema starły się z całym V Korpusem pod komendą gen. piech. Alexandra von Lüdersa. Wojska Bema uległy znacznej przewadze liczebnej nieprzyjaciela. Węgrzy zostali rozbici. Klęska ta zadecydowała o opanowaniu Siedmiogrodu przez interwencyjne armie rosyjską i austriacką.
8 sierpnia 1849
Feldmarsz. por. Józef Bem objął komendę nad liczącą ok. 45 tys. ludzi węgierskiej armii południowej. Wcześniejszy dowódca, feldmarsz. por. Henryk Dembiński, został zdymisjonowany z powodu porażek jakie ponosili Węgrzy w walce z Rosjanami i Austriakami. Gen. Bem został mianowany na dowódcę przez Lajosa Kossutha już 6 sierpnia. 
9 sierpnia 1849
Pod Temeszwarem doszło do decydującej bitwy powstania węgierskiego z wojskami austriacko-rosyjskimi feldmarsz. Juliusa von Haynaua. Wojska węgierskie liczące ok. 45 tys. ludzi, dowodzone przez feldmarsz. por. Józefa Bema, stopniowo wypierane za granicę turecko-węgierską postanowiły przeciwstawić się nacierającym oddziałom austriacko-rosyjskim. Starcie zakończyło się klęską powstańczej armii. Dowódca sił węgierskich feldmarsz. por. Józef Bem został ranny. Początkowo wycofujące się w porządku oddziały węgierskie, wpadły w panikę. Klęska, spowodowana niedostatkiem amunicji i przewagą techniczną nieprzyjaciela, zadecydowała o upadku powstania na Węgrzech w czasie Wiosny Ludów.
23 sierpnia 1849
10 dni po kapitulacji powstańczej armii węgierskiej pod zamkiem Világos przed wojskami rosyjskimi, Józef Bem z niedobitkami armii, liczącymi 7-8 tys. ludzi przekroczył granicę turecko-węgierską w Widyniu. Tym wydarzeniem zakończyło się powstanie węgierskie podczas Wiosny Ludów.
2 września 1849
W bitwie pod Segedynem ks. Mieczysław Woroniecki osobiście prowadził legion polski do ataku, w czasie którego dostał się do niewoli. Sąd wojskowy skazał go na karę śmierci. Wyrok wykonano.
20 października 1849
Na mocy austriakiego wyroku sądu wojskowego książę Mieczysław Woroniecki, dowódca Legionu Polskiego na Węgrzech w czasie Wiosny Ludów, został powieszony.
30 września 1854
Śmierć generała Józefa Chłopickiego w Krakowie.
12 stycznia 1860
W Krakowie zmarł gen. dyw. Jan Skrzynecki, wódz naczelny powstania listopadowego od 26 lutego do 10 sierpnia 1831 r. Po upadku powstania gen. Skrzynecki wyemigrował do Belgii, gdzie w latach 1832-1839 powierzano mu wysokie stanowiska w armii. W 1839 r. rząd belgijski nominował go na naczelnego wodza, ale po protestach dyplomatycznych Rosji i Prus odwołano nominację. Powrócil do Krakowa, w którym mieszkał aż do śmierci.
11 czerwca 1860
Pogrzeb wdowy po gen. Józefie Sowińskim.
9 czerwca 1860 r. zmarła Katarzyna ze Schraederów primo voto Jonasowa secundo voto Sowińska, wdowa po gen. Józefie Sowińskim, obrońcy Woli z 1831 r. Podczas powstania listopadowego była jedną z inicjatorek powstania Związku Dobroczynności Patriotycznej po Domach, organizacji która stawiała sobie za cel aktywizowanie kobiet do pracy charytatywnej. W okresie popowstaniowym była prześladowana przez władze rosyjskie, a w l. 1835-1837 więziona za utrzymywanie korespondencji z polską emigracją patriotyczną. Była otoczona powszechnym szacunkiem. Jej pogrzeb stał się wielką manifestacją patriotyczną. Kondukt żałobny, do którego po drodze przyłączało się coraz więcej osób, przeszedł ulicami miasta na cmentarz ewangelicko-reformowany na Woli. W czasie uroczystości kilkanaście tysięcy warszawiaków śpiewało polskie pieśni patriotyczne. Była to pierwsza od 30 lat publiczna demonstracja patriotyczna, po której miały miejsce kolejne. Zdezorientowane władze carskie nie zareagowały na nią.
29 listopada 1860
Na Lesznie w Warszawie miały miejsce demonstracje związane z 30. rocznicą wybuchu powstania listopadowego.
25 lutego 1861
W 30. rocznicę bitwy grochowskiej miała miejsce w Warszawie wielka manifestacja patriotyczna, rozpędzona przez Rosjan. Aresztowano 30 osób.
27 lutego 1861
Krwawa manifestacja w Warszawie.
Po zajściach w rocznicę bitwy pod Olszynką Grochowską zamówiono nabożeństwo w kościele karmelitów na Lesznie. Po mszy przywódcy spiskowców poprowadzili pochód na Stare Miasto. Na Placu Zamkowym doszło do starć z wojskiem i policją rosyjską. Pięć osób zostało zabitych.
2 marca 1861
Manifestacja narodowa w Warszawie.
27 lutego 1861 r. miała miejsce wielka manifestacja patriotyczna z okazji XXX rocznicy bitwy pod Olszynką Grochowską. Wojsko rosyjskie użyło broni przeciw demonstrantom. 5 Polaków zginęło. 2 marca, w Warszawie odbył się uroczysty pogrzeb poległych demostrantów na Cmentarzu Powązkowskim, który przerodził sie w manifestację narodową.
8 kwietnia 1861
Manifestacja na Placu Zamkowym w Warszawie.
W proteście przeciw rozwiązaniu Delegacji Miejskiej i Towarzystwa Rolniczego, polskich samorządowych organizacji, doszło do manifestacji ludności przeciw polityce zaborcy. Manifestantów krwawo rozpędziło wojsko rosyjskie. Zginęło ponad 100 osób, a kilkaset zostało rannych. Po tych wydarzeniach w Warszawie ogłoszono żałobę narodową.
15 września 1861
Rozpoczęcie działalności przez Polską Szkołę Wojskową w Genui (przeniesionej później do Cuneo).
14 października 1861
Władze rosyjskie wprowadziły na obszarze Warszawy stan wojenny.
2 czerwca 1862
Gen. Nikołaj Suchozanet został mianowany na pełniącego obowiązki namiestnika Królestwa Polskiego.
15 czerwca 1862
Jarosław Dąbrowski przedstawił Komitetowi Centralnemu Narodowemu projekt zbrojnego powstania. Plan Dąbrowskiego zakładał szybkie uderzenie na dwie najważniejsze twierdze rosyjskie w Królestwie – warszawską Cytadelę i Modlin. Sprzyjać temu mogły niewielkie stany osobowe załóg, zwłaszcza w Modlinie. Jako zbyt ryzykowny, jego plan został jednak ostatecznie odrzucony przez Komitet Centralny Narodowy.
26 czerwca 1862
Jan Arnhold (Łotysz), Piotr Śliwicki (Ukrainiec) i Franciszek Rostkowski (Polak) zostali skazani na karę śmierci. Byli oni członkami spiskowej organizacji Komitet Oficerów I Armii, założonej wśród oficerów armii carskiej, stacjonującej w Królestwie Polskim.
27 czerwca 1862
Ppor. Andriej Potiebnia dokonał w Ogrodzie Saskim w Warszawie zamachu na namiestnika Królestwa Polskiego Aleksandra Lüdersa. Rana postrzałowa jaką odniósł namiestnik, okazała się niegroźna. Zamach został przeprowadzony w zemście za skazanie dzień wcześniej na karę śmierci Jana Arnholda, Piotra Śliwickiego i Franciszka Rostkowskiego – członków spiskowej organizacji Komitet Oficerów I Armii.
3 lipca 1862
Ludwik Jaroszyński przed Teatrem Wielkim w Warszawie dokonał nieudanego zamachu na namiestnika Królestwa Polskiego wielkiego księcia Konstantego Mikołajewicza, brata cara Aleksandra II. Schwytany zamachowiec został skazany na karę śmierci przez Sąd Wojskowy. Egzekucję wykonano na stokach Cytadeli warszawskiej 21 sierpnia 1862 r.
7 sierpnia 1862
Na pl. Bankowym w Warszawie, przed gmachem Komisji Skarbu, miał miejsce nieudany zamach na naczelnika rządu cywilnego Królestwa Polskiego margrabiego Aleksandra Wielopolskiego. Próby zabicia namiestnika dokonali Ludwik Ryll i Jan Rzońca. Obu zamachowców niebawem schwytano. Skazani na karę śmierci, zostali straceni na stokach Cytadeli warszawskiej 26 sierpnia 1862 r.
14 sierpnia 1862
Jarosław Dąbrowski - jeden z przywódców stronnictwa Czerwonych przygotowujący plan wybuchu powstania w zaborze rosyjskim - został aresztowany. Więziono go przez 2 lata w X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej, po czym został skazany na 15 lat katorgi. Zbiegł w trakcie zsyłki na Syberię. Wyemigował do Francji, gdzie podczas wojny francusko-niemieckiej 1871 r. został dowódcą wojskowym Komuny Paryskiej.
15 sierpnia 1862
W Al. Ujazdowskich w Warszawie Jan Rzońca podjął kolejną nieudaną próbę zamordowania naczelnika rządu cywilnego Królestwa Polskiego margrabiego Aleksandra Wielopolskiego. Poprzedni zamach miał miejsce tydzień wcześniej, ale zamachowca ujęto po drugiej próbie zabicia Wielopolskiego. Niebawem Jan Rzońca został skazany na karę śmierci. Stracono go wraz z aresztowanym wcześniej współzamachowcem Ludwikiem Ryllem na stokach Cytadeli Warszawskiej 26 sierpnia 1862 r.
21 sierpnia 1862
Został powieszony Ludwik Jaroszyński, członek organizacji Czerwonych, który 3 lipca 1862 r. dokonał nieudanego zamachu na namiestnika Królestwa Polskiego wielkiego księcia Konstantego Mikołajewicza. Egzekucję wykonano na stokach Cytadeli Warszawskiej.
6 października 1862
Władze Królestwa Polskiego zapowiedziały przeprowadzenie branki, czyli poboru do wojska na zimę 1862/1863 r. Miała ona zostać przeprowadzona na podstawie imiennych list, w odróżnieniu od wcześniejszych, które odbywały się na drodze losowania. Celem władz było wzięcie do wojska carskiego polskiej młodzieży zaangażowanej w działalność patriotyczną.
10 października 1862
Komitet Centralny Narodowy wydał dekret o podatku narodowym.
16 października 1862
W Krakowie zostało podpisane porozumienie między Komitetem Centralnym Narodowym a Radą Naczelną Galicyjską, podporządkowujące tę organizację KCN.
5 grudnia 1862
Wysłannicy Komitetu Centralnego Narodowego zawarli porozumienie o ścisłej współpracy z rosyjską organizacją rewolucyjną „Ziemla i Wola” i redakcją emigracyjnego rosyjskiego rewolucyjnego pisma „Kokoł”. Umowa przewidywała aktywną pomoc dla przyszłego polskiego powstania, m.in. poprzez dywersję w głębi Rosji.
21 grudnia 1862
Policja paryska zatrzymała wysłanników Komitetu Centralnego Narodowego, którzy przybyli do Francji w celu zakupu broni dla przygotowywanego powstania przeciw Rosji.
12 stycznia 1863
Komitet Centralny Narodowy przygotował listę członków przyszłego Tymczasowego Rządu Narodowego. W jego skład mieli wejść m.in.: Oskar Awejde, Stefan Bobrowski, ks. Karol Mikoszewski i Zygmunt Padlewski jako wódz naczelny sił powstańczych.
14 stycznia 1863
Branka w Warszawie.
Po porażce Rosji w wojnie krymskiej (1854-1856) w państwie carów rozpoczęto wewnętrzne reformy. Polacy próbowali wykorzystać sytuację do uzyskania ustępstw w kwestiach narodowych. Metodą nacisku były masowe manifestacje, które po pewnym czasie zaczęły być krwawo tłumione przez wojsko i policję rosyjskie. W efekcie czego Polacy rozpoczęli przygotowania do zbrojnego powstania. Władze rosyjskie zdając sobie sprawę z narastającego napięcia postanowiły sprowokować przedwczesny wybuch powstania przez ogłoszenie branki do wojska. Branka – czyli przymusowy pobór do wojska, miała odbyć się napodstawie imiennych list, a na podstawie losowania, jak to robiono wcześniej. Celem władz było wzięcie do wojska carskiego polskiej młodzieży zaangażowanej w działalność patriotyczną. W nocy z 14 na 15 stycznia odbył się zapowiedziany przez władzę pobór do wojska. Jednak Rosjanie nie osiągnęli celu. Ponieważ większość młodzieży znajdującej się na listach, ostrzeżona wcześniej, opuściła miasto. Kilka dni później rozpoczęły się walki powstania styczniowego.
16 stycznia 1863
Komitet Centralny Narodowy wyłonił Tymczasowy Rząd Narodowy oraz ustalił datę wybuchu powstania na noc z 22 na 23 stycznia 1863 r.
19 stycznia 1863
Komitet Centralny Narodowy mianował gen. Ludwika Mierosławskiego dyktatorem powstania styczniowego, które planowano rozpocząć w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r.
22 stycznia 1863
Wybuch powstania styczniowego.
Wybuch Powstania Styczniowego. W Manifeście proklamowano przeformowanie się Komitetu Centralnego Narodowego w Tymczasowy Rząd Narodowy. Ogłoszono powszechne uwłaszczenie chłopów. Powstańcy podjęli nieudane próby opanowania m.in.: Płocka, Radomska, Szydłowca, Lubartowa, Białej oraz tzw. trójkąta granicznego, czyli południowej części województwa krakowskiego przylegającej do granicy pruskiej i austriackiej. Zawiązały się niewielkie lokalne oddziały partyzanckie na prowincji. Zniszczono połączenia kolejowe i telegraficzne z Warszawą. Faktyczne kierownictwo powstania w pierwszych jego dniach spoczęło, wobec nieobecności członków Tymczasowego Rządu Narodowego, w rękach konspiracyjnego Naczelnika Warszawy Stefana Bobrowskiego.
22 stycznia 1863
Pod Ciołkowem oddział powstańczy kosynierów Aleksandra Rogalińskiego natknął się na rotę rosyjską z Pułku Żuromskiego pod dowództwem płk. Kozlaninowa. Oddział rosyjski został zniszczony, a dowódca zginął. Przybyłe później na pole bitwy posiłki rosyjskie pobiły Polaków.
25 stycznia 1863
Partia powstańcza Gustawa Zakrzewskiego stoczyła potyczkę z kozakami w okolicach Aleksandrówki k. Garwolina.
28 stycznia 1863
Oddział partyzancki Kazimierza Wolskiego pod Unieckiem koło Mławy został rozbity przez Rosjan. Do niewoli nieprzyjaciela dostało się 75 powstańców. 25 Polaków w tym starciu  zginęło.
29 stycznia 1863
Wydanie odezwy Stefana Bobrowskiego, powstańczego naczelnika Warszawy, "Do braci Litwinów". W imieniu Rządu Narodowego wzywała ona do mieszkańców terenów dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego powstania przeciw zaborcy.
31 stycznia 1863
W nocnym ataku oddziału księdza Wawrzyńca Centa na Łódź, powstańcom styczniowym udało się zdobyć znaczny zapas broni i 18 000 rubli.
1 lutego 1863
Pod Białką siły rosyjskie gen. Nostiza, składające się z 7 rot piechoty wspartej przez artylerię i kozaków, zostały zaatakowane przez oddział powstańczy Romana Rogińskiego. Mimo zaskoczenia, Rosjanie odparli atak ponosząc jednak dotkliwe straty. Od porażki Rosjan uratowała jedynie artyleria oraz posiłki, które nadciągnęły na pole walki.
2 lutego 1863
Pod Mokobodami (k. Węgrowa) silny oddział powstańczy Władysława Jabłonowskiego ps. Genueńczyk i Jana Matlińskiego ps. Janko Sokół (ok. 400 powstańców) zaskoczył kolumnę rosyjską maszerującą na Węgrów płk. Papaafanasopuło. W pięciogodzinnej walce Rosjanie stracili ponad 100 żołnierzy i kilka zagwożdżonych armat. Po starciu ścigający Polaków kozacy wpadli na osłonowy oddział w Szarutach i zadali mu straty.
3 lutego 1863
W opanowanym przez siły powstańcze Węgrowie stoczono jedną z największych bitew powstania styczniowego. Władysław Jabłonowski ps. Genueńczyk i Jan Matliński ps. Janko Sokół skoncentrowali w obozie powstańczym w mieście ok. 3 000 powstańców. Rosjanie chcąc je odbić, ściągnęli z pobliskich garnizonów znaczne siły pod dowództwem płk. Papaafanasopuło. Z powodu nadciągania sił nieprzyjacielskich z kilku kierunków, część powstańców pod dowództwem Jana Matlińskiego powstrzymała jedną z kolumn pod Ludwinowem, reszta zaś sił stoczyła ciężki bój z głównymi siłami rosyjskimi z Siedlec oraz Mińska. Wobec przewagi ogniowej nieprzyjaciela, Polacy zadawszy znaczne straty Rosjanom w ludziach i sprzęcie (część armat zagwożdżono), musieli wycofać się z miasta.
4 lutego 1863
Silny, liczący 374 ludzi oddział naczelnika wojennego województwa rawskiego Antoniego Jeziorańskiego, zdobył Rawę. Pokonana rota piechoty rosyjskiej wycofała się do Skierniewic pozostawiając na placu boju rannych i zabitych. W zdobytym mieście udało się zająć koszary rosyjskie i znaleźć w nich znaczny zapas broni.
4 lutego 1863
Pod Mielejczycami duży oddział powstańczy uderzył na transport rekrutów eskortowanych przez żołnierzy carskich. Eskorta została rozproszona, a rekruci oswobodzeni. W ślad za powstańcami został wysłany pościg.
4 lutego 1863
Pod Niemirowem oddział Romana Rogińskiego stoczył potyczkę z Rosjanami. Powstańcy po pobiciu kozaków, wycofali się przed nadciągającą dużą formacją piechoty rosyjskiej, która ścigała powstańców.
6 lutego 1863
W nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. wybuchło największe z polskich powstań narodowych wymierzonych przeciw Rosji – powstanie styczniowe. Wycofanie się sił rosyjskich do większych miast wkrótce po rozpoczęciu walk pozwoliło polskim powstańcom na opanowanie prowincji i rozpoczęcie formowania dużych zgrupowań wojsk polskich, z których kilka powstało na Podlasiu. Jednak Rosjanie rozpoczęli szereg akcji przeciw mniejszym polskim oddziałom, w wyniku czego powstańcy skoncentrowali się w Siemiatyczach na początku lutego 1863 r. Powstało w ten sposób bardzo duże zgrupowanie liczące ok. 4300 ludzi. Dowodził nim naczelnik wojenny województwa podlaskiego płk Walenty Lewandowski, którego wspierali płk Władysław Cichorski ps. "Zameczek" i płk Roman Rogiński. Istnienie tak dużej formacji polskiej sprowokowało rosyjskie dowództwo do podjęcia kontrakcji. 6 lutego rosyjski dwuipółtysięczny oddział gen. Zachara Maniukina zaatakował powstańców. W wyniku dwudniowej bitwy powstańcy zostali pobici. Starty bojowe wyniosły ok. 500 ludzi (w tym 200 zabitych), ale oddział został rozproszony na szereg mniejszych grup, a wielu powstańców zdezerterowało. Nazajutrz po starciu w polskich szeregach pozostało jedynie 2600 ludzi.
6 lutego 1863
Oddział Antoniego Jeziorańskiego urządził pod Lubochnią udaną zasadzkę na ścigający powstańców siły rosyjskie. Zaskoczona kawaleria rosyjska bezwładnie wycofała się z pola bitwy.
7 lutego 1863
Pierwsze użycie pociągu pancernego na świecie.
W nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. wybuchło największe z polskich powstań narodowych wymierzonych przeciw Rosji – powstanie styczniowe. Działania zbrojne ogarnęły cały obszar Królestwa Polskiego oraz znaczne obszary Litwy, Białorusi i Ukrainy. Nad ranem 7 lutego jeden z oddziałów powstańczych pod komendą płk. Apolinarego Kurowskiego, liczący 200 strzelców, kosynierów i kawalerzystów uderzył na Sosnowiec. Do szybkiego przegrupowania oddziału użyto, pierwszy raz w historii, opancerzonego podkładami kolejowymi pociągu. Miasto zdobyto po kilkugodzinnej, choć niezbyt krwawej, walce. Zwycięstwo Polacy zawdzięczali odwadze Teodora Cieszkowskiego (w trakcie walki trzykrotnie rannego), którego awansowano na polu walki do stopnia podpułkownika. Opanowanie Sosnowca pozwoliło na przejęcie kontroli przez Polaków w rejonie Zagłębia Dąbrowskiego na okres dwóch tygodni.
7 lutego 1863
Doszło do krwawego starcia pod Bolimowskimi Budami między partią powstańczą Władysława Stroynowskiego a rosyjskim batalionem piechoty wspartym przez 600 gwardzistów i kozaków. Słabo uzbrojony oddział partyzancki (na 150 powstańców, jedynie 40 posiadało długą broń palną) został rozproszony, lecz następnego dnia jego część ponownie się skoncentrowała i zajęła Rawę.
8 lutego 1863
Pod Słupczą został rozbity przez ppłk. Miednikowa oddział Żuławiaków Leona Frankowskiego i Antoniego Zdanowicza. Po bitwie Leon Frankowski został schwytany, a 16 kwietnia 1863 r. w Lublinie powieszono go na terenie koszar.
8 lutego 1863
Podpisanie przez przedstawicieli Rosji i Prus porozumienia dotyczącego wspólnego zwalczania polskiego powstania – tzw. Konwencja Avenslebena.
10 lutego 1863
Pod Ciepielinami oddział powstańczy naczelnika wojskowego województwa mazowieckiego Kazimierza Mielęckiego został pobity przez mjr. Nielidowa, dowodzącego 2 rotami piechoty i sotnię kozaków.
10 lutego 1863
Pod Świętym Krzyżem zgrupowanie powstańcze gen. Mariana Langiewicza odparło ataki rosyjskich oddziałów z garnizonu kieleckiego płk. Ksawerego Czengiery.
11 lutego 1863
W czasie powstania styczniowego oddział powstańczy gen. Mariana Langiewicza pobił pod Słupią znaczny oddział rosyjski.
11 lutego 1863
Pod Królowym Mostem (k. Prużan) oddział 150 powstańców pod komendą płk. Romana Rogińskiego podczas przeprawy przez rzekę Płoskę został zaatakowany przez siły rosyjskie gen. Nostiza (2 roty piechoty, wsparte przez kozaków i 2 armaty). Za cenę strat powstańcy umknęli przed przeważającym nieprzyjacielem.
13 lutego 1863
Powstańcy pod dowództwem płk. Romana Rogińskiego uderzyli na koszary w Prużanach obsadzone przez garnizon 250 inwalidów. Po krótkiej walce załoga rosyjska skapitulowała przed ok. 90 powstańcami. Zdobyto znaczną ilość broni oraz pieniędzy.
17 lutego 1863
Pod Woskrzeniami oddział powstańczy naczelnika wojskowego powiatu bielskopodlaskiego płk. Aleksandra Szaniawskiego i płk. Walentego Lewandowskiego rozbił  kompanię Rewelskiego Pułku Piechoty strzegącą mostów na Krznie, między Białą a Brześciem.. Mimo zdobycia mostu odparcia Rosjan, powstańcy wycofali się w lasy w obawie przed starciem z odsieczą rosyjską.
17 lutego 1863
Gen. Ludwik Mierosławski przekroczył granicę rosyjsko-pruską na Kujawach. Drugi dyktator powstania styczniowego rozpoczął walki z oddziałami carskimi.
17 lutego 1863
Podczas powstania styczniowego pod Staszowem doszło do zwycięskiej potyczki oddziałów gen. Mariana Langiewicza z oddziałem rosyjskim mjr. Zagrzażskiego.
17 lutego 1863
W bitwie o Miechów oddział powstańczy płk. Apolinarego Kurowskiego został rozbity przez Rosjan. Starty polskie wyniosły ok. 300 ludzi (w tym 150 zabitych).
19 lutego 1863
Pod Krzywosądem na Kujawach oddziały gen. Ludwika Mierosławskiego zostały rozbite przez oddziały rosyjskiego 14. Ołonieckiego Pułku Piechoty pod komendą płk. Jurija Szylder-Szuldnera.
21 lutego 1863
Pod Nową Wsią (Kujawy) niedobitki oddziału powstańczego dyktatora powstania styczniowego gen. Ludwika Mierosławskiego i duża partia Kazimierza Mielęckiego zostały otoczone i pobite przez 14. Ołoniecki Pułk Piechoty, dowodzony przez płk. Jurija Szylder-Szuldnera. W wyniku tej bitwy Mierosławski opuścił Królestwo Kongresowe i udał się na emigrację, skąd próbował kierować powstaniem. Oddział Mielęckiego niebawem zebrał się i znów włączył do walki.
21 lutego 1863
Pod Sycyną (k. Białej) powstańcze zgrupowanie naczelnika wojskowego powiatu bielskiego płk. Aleksandra Szaniawskiego, wsparte oddziałem Walentego Lewandowskiego, urządziło nieudaną zasadzkę na 2 roty piechoty rosyjskiej. Dowódca powstańców poległ. Nad pobitą partią powstańczą dowództwo objął Karol Krysiński.
21 lutego 1863
Pod Wolą Okrzejską nowoutworzony oddział liczący 300 powstańców został zaatakowany przez 2 roty piechoty płk. Reutlingera, wsparte przez kozaków. Mimo zaskoczenia powstańcy ponieśli niewielkie straty i wycofali się w lasy, w których połączyli się z oddziałem Marcina Borelowskiego ps. Lelewel.
23 lutego 1863
Gen. Ludwik Mierosławski skompromitowany porażkami pod Krzywosądzem (19 lutego) i Nową Wsią (21 lutego) opuścił, nie zrzekając się dyktatury, Królestwo Polskie.
24 lutego 1863
Pod Małogoszczem doszło do bitwy między siłami powstańczymi gen. Mariana Langiewicza i oddziałami rosyjskimi płk. Włodzimierza Dobrowolskiego. Powstańczy oddział został pobity i poniósł dotkliwe straty w ludziach i sprzęcie. Odwrót Polaków osłaniał skutecznie batalion powstańczy Dionizego Czachowskiego.
24 lutego 1863
Pod Dobrem (koło Zgierza) oddział Józefa Dworzaczka, liczący 300 powstańców, mimo zażartej obrony został rozbity przez rosyjskie siły sztabskapitana Nowrockiego-Oposzyńskiego złożone z 2 rot piechoty i sotni kozaków.
26 lutego 1863
Pod Borkami 3 roty rosyjskiego Rewelskiego Pułku Piechoty wsparte sotnią kozaków rozbili, po zażartej walce, oddział powstańczy komisarza woj. podlaskiego płk. Romana Rogińskiego. Po przegranym starciu partia Rogińskiego liczyła jedynie 12 ludzi. Reszta  rozproszyła się.
26 lutego 1863
Oddział Józefa Oxińskiego poniósł porażkę w walce z Rosjanami pod Kuźnicą Grabowską k. Wielunia.
1 marca 1863
Pod Mrzygłodem w starciu z oddziałem rosyjskim został rozbity oddział powstańczy ppłk. Teodora Cieszkowskiego.
1 marca 1863
Formujący się oddział powstańczy Jana Matlińskiego ps. Janko Sokół został pobity pod Siwym Bagnem k. Kudelczyna przez 2 rosyjskie roty, szwadron ułanów płk. Georgija Papaafanasopuło, wspartych przez kozaków i 2 działa.
3 marca 1863
Kapitulacja w Turowie oddziału komisarza woj. podlaskiego Romana Rogińskiego. Powstańcy złożyli broń przed gen. Nostitzem.
3 marca 1863
Partia Kuczyka, w sile 300 osób, odparła pod Otwockiem (k. Warszawy), natarcie dwukrotnie liczniejszego oddziału rosyjskiego, złożonego z 500 piechurów z Pułku Kostromskiego i sotni kozaków. Zadawszy znaczne straty nieprzyjacielowi, powstańcy bez przeszkód przeprawili się na lewy brzeg Wisły.
4 marca 1863
Bitwa pod Pieskową Skałą. Zgrupowanie powstańcze dowodzone przez Mariana Langiewicza odparło atak skoncentrowanych kolumn rosyjskich i wycofało się pod Skałę.
4 marca 1863
Pod Górą Kalwarią oddział Kuczyka, liczący 300 powstańców, został kompletnie rozbity przez ścigający go Rosjan. W boju padło ok. 70 Polaków.
4 marca 1863
Kawaleria powstańcza Gustawa Wyssogoty Zakrzewskiego, wsparta przez kosynierów i strzelców z oddziału płk. Walentego Lewandowskiego, dokonała nocnego wypadu na obozujące w Sosnowicy 2 roty rosyjskiej piechoty płk. Cwiecińskiego. W starciu został ranny. ks. Stanisław Brzózka.
5 marca 1863
Bitwa pod Skałą.
W czasie powstania styczniowego z zaboru austriackiego docierały do powstańczej armii transporty broni i ochotnicze oddziały. Dlatego kontrola nad obszarem przygranicznym, na którym leżała Skała była tak istotna. Na początku marca 1863 r. w rejonie tym operowało zgrupowanie powstańcze gen. Mariana Langiewicza i płk. Antoniego Jeziorańskiego. Oddział Langiewicza, wycofujący się spod Pieskowej Skały, gdzie dzień wcześniej stoczył potyczkę z Rosjanami, nad ranem 5 marca uderzył na obozującą na cmentarzu w Skale kolumnę mjr. Stolzenwalda. Siły rosyjskie składały się z dwóch rot piechoty. Przedwczesne nawiązanie walki ogniowej przez powstańców z pikietami rosyjskimi zaalarmowały ich dowódcę. Rozpoczęła się trzygodzinna walka, która mimo chwilowego kryzysu, zakończyła się zwycięstwem powstańców. Rosjanie uciekli do Miechowa, pozostawiwszy na polu walki cały tabor. Wśród 23 poległych powstańców znalazł się również były oficer rosyjski Andriej Potebnia, wysłannik konspiracji rosyjskiej do Rządu Narodowego, który rok przed wybuchem powstania zasłynął w 1862 r. przeprowadzeniem zamachu na namiestnika Królestwa Polskiego gen. Aleksandra von Lüdersa.
7 marca 1863
Oddziały rosyjskie zorganizowały obławę na partię Marcina Borelowskiego ps. Lelewel. Powstańcy stoczyli wpierw krótką, dwugodzinną potyczkę z 2 rotami nieprzyjacielskiej piechoty oraz 2 sotniami kozaków pod Adamkami, następnie zaś siły nieprzyjacielskie osaczyły powstańców pod Lutą. Polacy za cenę utraconych taborów i i ciężkich straty wycofali się.
9 marca 1863
Partia Zygmunta Padlewskiego odparła uderzenia oddziałów rosyjskich w bitwie pod Myszyńcem.
9 marca 1863
Oddział Zygmunta Padlewskiego i Władysława Cichorskiego odparł uderzenia sił rosyjskich w bitwie pod Myszyńcem.
9 marca 1863
Oddział powstańczy Ludwika Narbutta, wsparty przez partię Leona Kraińskiego, pokonał pod Rudnikami (pow. słucki na Litwie) 3 kompanie rosyjskiej piechoty i sotnię kozaków. Powstańcy zdobyli na nieprzyjacielu znaczną ilość broni palnej.
11 marca 1863
Marian Langiewicz dyktatorem powstania styczniowego.
W nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. wybuchło największe z polskich powstań narodowych wymierzonych przeciw Rosji – powstanie styczniowe. Początkowo kierownictwo nad powstaniem miał objąć znany ówcześnie teoretyk wojskowy gen. Ludwik Mierosławski, który wsławił się w walkach w Wielkopolsce w 1848 r., na Sycylii i w Niemczech w 1849 r. i we Włoszech w 1860 r. W lutym objął on dyktaturę nad powstaniem, ale po dwóch porażkach w starciach z wojskami rosyjskimi, popadł w konflikt z gen. Marianem Langiewiczem i zdecydował się na emigrację do Francji. Wówczas kierownictwo nad powstaniem powierzono kolegialnemu Tymczasowemu Rządowi Narodowemu. Jednak duże sukcesy militarne odnoszone przez płk. Langiewicza, sprawiły że część działaczy konspiracyjnych postanowiła powierzyć dyktaturę Marianowi Langiewiczowi, którego jednocześnie awansowano do stopnia generała. Nastąpiło to bez wiedzy i zgody TRN. Sam gen. Langiewicz, dyktatorem ogłosił się w obozie pod Sosnówką. Trwała ona zaledwie tydzień. Mimo krwawo wywalczonych zwycięstw nad Rosjanami w bitwach pod Chrobrzem i Grochowiskami, Langiewicz załamał się i zdecydował się przekroczyć granicę z Austrią, skąd planował kierować siłami powstańczymi. Aresztowany przez Austriaków, przez 2 lata był więziony w twierdzy Josephstadt. Po zwolnieniu z niej udał się na emigrację, a od 1867 r. służył w armii tureckiej jako Langie Bey.
11 marca 1863
Rosjanie pobili oddział powstańczy Zygmunta Padlewskiego pod Drążdżewem.
14 marca 1863
Pod wsią Stanin (k. Łukowa) pół batalionu piechoty rosyjskiej wsparty przez 50 kozaków uderzyło na niewielki oddział płk. Walentego Lewandowskiego. Powstańcy odparli 3 ataki, po czym wykonali kontruderzenie na nieprzyjaciela. Rosjanie, poniósłszy ciężkie straty, wycofali się w popłochu z pola walki.
14 marca 1863
Na stację kolejową w Grodnie uderzył nieliczny oddział powstańczy Leona Kulczyckiego. Nie udał się planowany odwrót pociągiem, w efekcie czego jedynie dowódca  wraz z jednym towarzyszem dotarł do zgrupowania powstańczego Ludwika Narbutta.
16 marca 1863
Pod Budami (pow. kowieński) formująca się partia powstańcza Edwarda Kuczewskiego została rozproszona przez złożoną z piechoty i dragonów kolumnę płk. Bożerjanowa. Dowódca powstańców dostał się do niewoli. Część partii wycofała się przez Kowno w kierunku Kiejdan, na miejscu pozostał jedynie dwudziestoosobowa grupa Pawła Sielawy „Proha”.
17 marca 1863
Bitwa pod Chrobrzem. Po ogłoszeniu dyktatury siły generała Mariana Langiewicza urosły do ok. 3 tysięcy powstańców, zorganizowanych w 2 pułki piechoty, brygadę kawalerii i oddział Żuawów Śmierci Franciszka Rochebruna. Zgrupowanie to w kilkugodzinnej walce, w której szczególnie wyróżniły się oddziały żuawów i kosynierów, pokonało równe liczebnością, a wyposażone dodatkowo w artylerię, siły rosyjskie płk. Ksawerego Czengiery. Zdobyto kilkaset karabinów i dwa działa.
18 marca 1863
Bitwa pod Grochowiskami. Ścigający Rosjan gen. Marian Langiewicz natknął się na wzmocnione posiłkami wojsko rosyjskie, liczące ok. 3,5 tys. ludzi i 4 działa, pod komendą płk. Ksawerego Czengiery. Zwycięstwo, wywalczone głównie atakami piechoty powstańczej na bagnety, kosztowało około 300 poległych. W bitwie odznaczyli się żuawi śmierci François Rochebrune’a i kosynierzy płk. Dąbrowskiego.
18 marca 1863
W potyczkach pod Dziecinowem i Zambrzykowem w ok. Garwolina oddziały powstańcze Józefa Jankowskiego, Jana Matlińskiego (ps. Janko Sokół) oraz Adama Zielińskiego zostały rozbite przez mjr. Kreutza prowadzącego 2 sotnie kozaków, szwadron ułanów i rotę piechoty. Rosjanie większość rannych dobili.
19 marca 1863
Gen. Marian Langiewicz zrezygnował z dyktatury. Przekroczył granicę Królestwa Polskiego i schronił się w Galicji, gdzie został zaaresztowany.
20 marca 1863
Nowo utworzony oddział powstańczy Władysława Czarkowskiego ps. Czajka stoczył ciężką walkę z kolumną rosyjską, dowodzoną przez Antoszewicza, złożoną z 2 rot piechoty i 50 kozaków, wspartych 2 działami Mimo ciężkich strat powstańcy nie zostali rozbici i zadawszy nieprzyjacielowi znaczne straty wycofali się.
21 marca 1863
Bitwa pod Igołomią. Korpus powstańczy gen. Józefa Śmiechowskiego poniósł klęskę w starciu z oddziałami rosyjskimi. W wyniku bitwy oddział gen. Śmiechowskiego wycofał się do Galicji.
21 marca 1863
Oddział powstańczy Zygmunta Padlewskiego został pobity przez Rosjan pod Radzanowem.
21 marca 1863
Kierownictwo powstania po rezygnacji Mariana Langiewicza z dyktatury objął Tymczasowy Rząd Narodowy w Warszawie.
22 marca 1863
Rosjanie rozbili pod Ślesinem na Kujawach oddział powstańczy Kazimierza Mielęckiego.
24 marca 1863
Po spaleniu magazynów rządowych w Hrubieszowie przez oddział powstańczy płk. Marcina Borelowskiego, kolumna wojsk rosyjskich mjr. Jakowa Ogalina rozpoczęła za nim pościg i dogoniła go pod Krasnobrodem. W krwawym starciu oddział powstańczy został pobity.
24 marca 1863
Pod Różą (Podlasie) 4 roty piechoty rosyjskiej (dwie saperów i dwie Kostromskiego Pułku Piechoty) otoczyły i pobiły partię powstańczą płk Walentego Lewandowskiego. Dowódca oddziału powstańczego dostał się do niewoli.
27 marca 1863
Pod Megajnami (pow. szawelski) 6 rot piechoty rosyjskiej zaatakowało formujący się oddział powstańczy ks. Antoniego Mackiewicza i Bolesława Dłuskiego „Jabłonowskiego” liczący ok. 700 ludzi. Połowa partii zbiegła z pola walki, jednak reszta  stawiła zacięty opór i odparła Rosjan. Po potyczce w szeregach powstańczych pozostało jedynie ok. 160 ludzi.
28 marca 1863
Pod Wilkami nad Niemnem rosyjska rota celnych strzelców pierwszego batalionu tzw. carskiej rodziny została rozbita przez powstańców. Na pobojowisku powstańcy zdobyli znaczny zapas broni.
29 marca 1863
Na biwaku pod Wysokim Dworem (pow. kowieński) duży oddział powstańczy Bolesława Kołyszki został zaskoczony i pobity. Ponad połowa partii rozpierzchła się, reszta  w nieporządku wycofała się.
1 kwietnia 1863
Pod Leńczami (pow. kowieński) została stoczona bitwa między połączonymi partiami powstańczymi Tomasza Kuszłejki i Bolesława Kołyszki (w sumie ok. 1000 ludzi) a Rosjanami. Silne oddziały piechoty (batalion i 3 roty), szwadron huzarów i szwadron dragonów pod dowództwem płk. Dellinghausena zaczęły z powodzeniem uderzenie, lecz stanowczy atak na tyły Rosjan nielicznego oddziału ks. Mackiewicza przesądził o zwycięstwie sił powstańczych.
2 kwietnia 1863
Oddział powstańczy Konstantego Ramotowskiego-Wawra został zaatakowany przez rosyjską kolumnę pościgową mjr. Dewela pod Wielkimi Jaszwilami (k. Goniądza). Nie chcąc przyjąć walki z przeważającymi siłami nieprzyjaciela, powstańcy wycofywali się pod ciągłym ogniem wroga. Dopiero po przeprawieniu się przez rzekę Olszankę, na której zniszczono przeprawę uniemożliwiono kontynuowanie pościgu przez Rosjan.
10 kwietnia 1863
W starciu pod Borzęcinem został zaatakowany z zasadzki nieliczny oddział jazdy powstańczej płk. Teodora Cieszkowskiego ps. Ćwieka, absolwenta Polskiej Szkoły Wojskowej w Cuneo. Wielokrotnie silniejszy oddział kawalerii rosyjskiej rozbił powstańców. Ranny dowódca  został dobity przez Rosjan.
10 kwietnia 1863
Pod Ruszkowem (Kujawy) nowo sformowany oddział powstańczy Alfonsa Seyfryda, złożony z 300 ludzi, został zaatakowany przez pięciokrotnie silniejszy oddział piechoty rosyjskiej gen. ks. Wittgensteina wsparty sotnią kozaków  i dysponujący 4 działami. Powstańcy, którzy zajęli trudno dostępne pozycje, zadali atakującym kozakom i piechocie rosyjskiej wysokie straty, a następnie w kontruderzeniu rozproszyli 2 roty nieprzyjacielskiej piechoty. Po walce Polacy wycofali się w okoliczne lasy.
14 kwietnia 1863
W bitwie pod Budą Zaborowską (pod Warszawą) oddział mjr. Walerego Remiszewskiego, liczący 240 powstańców, został rozbity przez trzykrotnie silniejsze siły rosyjskie gen. Krüdnera. W starciu poległ dowódca powstańców mjr Remiszewski. Resztki oddziału, które koncentrowały się pod Kampinosem, zostały ostatecznie pokonane 18 kwietnia.
15 kwietnia 1863
Pod Mińskiem Mazowieckim oddział powstańczy Alfonsa Seyfryda dokonał nocnego napadu na kolumnę rosyjską złożoną z roty grenadierów  oraz szwadronu huzarów, wspartych przez kozaków i artylerię. Po trzygodzinnej walce powstańcy, zadawszy nieprzyjacielowi straty, wycofali się.
16 kwietnia 1863
Pod Borowymi Młynami oddział powstańczy płk. Marcina Borelowskiego odparł kilkukrotne ataki znacznie liczniejszego oddziału rosyjskiego mjr. Szternberga.
18 kwietnia 1863
Pod Grabowcem partia powstańcza licząca 450 ludzi Faustyna Grylińskiego została rozbita przez oddział rosyjski mjr. Klewcowa.
20 kwietnia 1863
Oddział powstańczy Ludwika Narbutta pokonał Rosjan pod Kowalikami (Litwa).
21 kwietnia 1863
Gen. Zygmunt Sierakowski zorganizował pod Ginietyniami udaną zasadzkę na duży oddział piechoty rosyjskiej.
21 kwietnia 1863
W zasadzce żandarmerii rosyjskiej pod Borzyminem (k. Rypina) został schwytany powracający z Warszawy generał Zygmunt Padlewski, Naczelnik Warszawy, dowódca wojsk powstańczych w Płockiem.
22 kwietnia 1863
Pod Stefankowem oddział powstańczy wojennego naczelnika sandomierskiego płk. Dionizego Czachowskiego rozbił kompletnie kozaków mjr. Dońca-Chmielnickiego. Po bitwie, w akcie zemsty za pacyfikację Suchedniowa i Wąchocka, 12 rosyjskich jeńców ze smoleńskiego pułku piechoty zostało powieszonych.
23 kwietnia 1863
Oddział naczelnika siły zbrojnej powiatu wieluńskiego Aleksandra Lütticha stoczył potyczkę pod Wąsoszem. W obliczu przeważających sił powstańcy wycofali się.
24 kwietnia 1863
Powstańcze oddziały Jana Jeziorańskiego zdobyły Przedbórz na Kielecczyźnie.
24 kwietnia 1863
Powstańcy pod dowództwem Marcina Borelowskiego-Lelewela ponieśli klęskę pod Józefowem na Lubelszczyźnie.
25 kwietnia 1863
Pod Krasławem (pow. dyneburski) nieliczny oddział młodzieży szlacheckiej i czeladzi dworskiej hr. Leona Zyberk Platera zaatakował i zdobył niewielki transport broni. Niebawem burłacy wpierający siły rządowe rozbili i wyłapali powstańców, wśród nich hr. Platera.
26 kwietnia 1863
Oddział powstańczy pod dowództwem francuskiego oficera Léona Younga de Blankenheima zaatakował, pobił pod Nową Wsią i zmusił do przekroczenia granicy pruskiej 700 żołnierzy rosyjskich pod komendą gen. Nielidowa.
26 kwietnia 1863
Pod Rychłocicami zostały rozbite partie powstańcze Delacroix i Józefa Oxińskiego.
29 kwietnia 1863
5 rot rosyjskiej piechoty, wspartych małym oddziałem kawalerii gen. Kostanda pod Brdowem zaskoczyło silny, pięćsetosobowy oddział powstańczy pod dowództwem francuskiego ochotnika ppłk. Léona Younga de Blankenheima. Dowódca oddziału ppłk de Blankenheim oraz jego zastępca Aleksander Wasilewski zostali ciężko ranni na początku starcia. Po ciężkiej walce powstańcy zostali rozbici.
29 kwietnia 1863
W bitwie pod Pyzdrami oddział płk. Edmunda Taczanowskiego, wsparty przez siły dowodzone przez francuskiego oficera Emila Facheuxa (ogółem 1200 ludzi), pobił w całodziennym boju liczniejsze siły rosyjskie pod komendą ppłk. Alojzego Oranowskiego. Decydujące uderzenie wykonali kosynierzy pod dowództwem Paula Ganiera d’Aubin.
29 kwietnia 1863
Pod Walilami (pow. sokólski) nowo sformowany oddział powstańczy naczelnika województwa grodzieńskiego Onufrego Duchyńskiego i szefa sztabu kpt. Walerego Wróblewskiego stoczył ciężki bój z Rosjanami. W wyniku krótkiej walki powstańcy stracili cały obóz z taborami.
1 maja 1863
W bitwie pod Kobylanką k. Józefowa partia powstańcza Antoniego Jeziorańskiego pobiła oddział 800 żolnierzy rosyjskich kpt. Sternberga.
1 maja 1863
Na Białorusi powstańcy styczniowi rozpoczęli działania zbrojne przeciw rosyjskiemu zaborcy.
3 maja 1863
Obozujący pod Ozierskiem oddział powstańczy Maszewskiego i Feliksa Klukowskiego został zaatakowany znienacka przez 2 roty piechoty rosyjskiej. Po krótkiej walce powstańcy zostali rozbici, a dowódcy polegli.
4 maja 1863
W nocnej zasadzce pod Stokiem oddział powstańczy Ignacego Mystkowskiego rozbił kolumnę wojsk rosyjskich pod dowództwem ks. Tichomirowa i sztabskapitana Konstantego Rynarzewskiego.
4 maja 1863
Powstańcy pod komendą Dionizego Czachowskiego pobili Rosjan dowodzonych przez mjr. Ilii Klewcowa pod Borią i Jeziorkami k. Opatowa. Dowódca oddziału rosyjskiego wraz ze swoimi 90 żołnierzami poległ.
4 maja 1863
Pod Sklankami (k. Jezior) na tzw. Świętych Błotach pościg rosyjski dogonił oddział powstańczy Aleksandra Lenkiewicza ps. Lander. Rosjanie, podzieleni na 2 kolumny, rozbili kompletnie słabo uzbrojonych powstańców.
5 maja 1863
Bitwa pod Krzykawką. Rosyjskie oddziały ks. Szachowskiego pokonały korpus gen. Józefa Miniewskiego, który przekroczył granicę rosyjsko-austriacką zaledwie dzień wcześniej. W starciu tym poległ dowódca Legii Zagranicznej (złożonej głównie z Polaków i Włochów) gen. Francesco Nullo.
5 maja 1863
Klęska pod Dubiczami (Litwa) oddziału powstańczego dowodzonego przez naczelnika powiatu lidzkiego Ludwika Narbutta. Z ponad stuosobowego oddział został rozbity; zginęło 15 powstańców wraz z dowódcą.
5 maja 1863
Pod Rzeczniowem oddział powstańczy naczelnika wojennego województwa sandomierskiego płk. Dionizego Czachowskiego został zaskoczony i rozbity przez Rosjan.
6 maja 1863
Pod Kobylanką doszło do starcia oddziału rosyjskiego liczącego ok. 2500 żołnierzy, dowodzonych przez płk. Miednikowa, z siedmiusetosobową partią powstańczą Antoniego Jeziorańskiego. Za cenę znacznych strat powstańcy pokonali Rosjan.
6 maja 1863
W nocnym ataku niewielki oddział powstańczy Ludwika Zwierzdowskiego „Topora” zdobył z zaskoczenia Horki w pow. orszańskim. Załoga złożona z 200 inwalidów i żołnierzy rosyjskich została pokonana. Powstańcy, zdobywszy broń, 15 000 rubli i konie, opuścili po południu miasto.
7 maja 1863
Bitwa pod Birżami stoczona 7 maja 1863 r. zapoczątkowała ciężkie walki powstańców styczniowych z Rosjanami. W ciągu kolejnych dwóch dni doszło do starć m.in. pod Medejkami, Świrplenami, Hudyszkami i Sznurkiszkami, w których oddział gen. Zygmunta Sierakowskiego został rozbity przez Rosjan pod wodzą gen. Jana Ganeckiego. Dowódca powstańców dostał się do rosyjskiej niewoli. Klęska przesądziła o upadku powstania styczniowego na Litwie.
7 maja 1863
Pod Szycami oddział Józefa Ramockiego złożony z 300 ludzi został zaatakowany tuż po przekroczeniu granicy rosyjsko-austriackiej koło Nowej Wsi. Liczniejsze siły rosyjskie ks. Szachowskiego zmusiły powstańców do wkroczenia do Galicji.
8 maja 1863
Pod Ignacewem partia powstańcza dowodzona przez Edmunda Taczanowskiego została pobita przez dwukrotnie silniejszy oddział rosyjski gen. Andrieja Brunnera. Zginęło 200 Polaków, a oddział uległ rozbiciu.
8 maja 1863
Po dwudniowych walkach koło Niższej Toszcycy roty smoleńskiego batalionu rezerwowego kpt. Jegorowa rozbiły partię Hryniewicza. W ciągu kolejnych dni powstańcy byli wyłapywani przez chłopów i żołnierzy. Część z nich stracono 16 czerwca w Mohylewie.
8 maja 1863

Wybuch powstania styczniowego na Ukrainie (zwanej wówczas Rusią). Początkowo nie przewidywano działań zbrojnych na tym obszarze (zgodnie z porozumieniem zawartym przez stronnictwo "czerwonych" z rosyjską organizacją ''Ziemia i Wolność"). Wobec braku pomocy dla powstania, do której się zobowiązała się rosyjska organizacja, Tymczasowy Rząd Narodowy postanowił zerwać umowę. Naczelnym wodzem sił powstańczych w województwie lubelskim i na ziemiach ruskich TRN mianował gen. Józefa Wysockiego, który otrzymał zadanie wkroczenia na Ukrainę z siłami zorganizowanymi w zaborze austriackim. W polu mieli współdziałać z nim gen. Edmund Różycki (Wołyń) i płk Zygmunt Miłkowski (Podole). Już 9 maja gen. Edmund Różycki podjął śmiałą wyprawę na Ukrainę, w trakcie której stoczył kilka zwycięskich potyczek w okolicach Żytomierza.

9 maja 1863

W Sołowijówce na Ukrainie grupa agitacyjna 21 powstańców Antoniego Juriewicza, która wzywała do podjęcia walki z władzami rosyjskimi, została osaczona przez podburzonych przez władze carskie chłopów ukraińskich. 12 powstańców w okrutny sposób zamordowano. Resztę, ciężko rannych, odstawiono do władz rosyjskich. Tylko dwóm udało się uciec.

9 maja 1863
Pierwsze oddziały powstańcze organizowane na Ukrainie zostały rozbite. W powiatach żytomierskim i wasylkowskim podburzeni przez Rosjan chłopi i siły rządowe rozpraszały małe partie szlacheckie. W Borodziace kolumna płk. Tyzenhausa, złożona z 2 rot Połtawskiego Pułku Piechoty, 2 szwadronów dragonów wraz z sotnią kozaków, zadała klęskę powstańcom dowodzonym przez Władysława Rudnickiego. Mały oddział powstańczy rozbili chłopi i żołnierze pod Kisłówką (k. Taraszczy). Dzień później pod Rozalówką Rosjanie , dowodzenie przez Czestiakowa, wsparci przez okolicznych chłopów dogonili i zniszczyli oddział powstańczy.
10 maja 1863
Pod Iwnicą (powiat żytomierski) został rozbity formowany wołyński oddział powstańczy Piotra Chojnowskiego i Władysława Henszela przez batalion Białostockiego Pułku Piechoty. Rannego Władysława Henszela Rosjanie dobili, zaś Piotra Chojnowskiego schwytano i  rozstrzelano w Żytomierzu.
10 maja 1863
Podczas powstania styczniowego Tymczasowy Rząd Narodowy, istniejący od 22 stycznia 1863 r., ogłosił się Rządem Narodowym.
10 maja 1863
Pod Łuką (pow. taraszczański) Rosjanie płk. Żukowa  rozbili liczący ok. 260 powstańców oddział Adama Zielińskiego (dawnego por. rosyjskich saperów). Polacy ponieśli ciężkie straty. Do rosyjskiej niewoli dostał się dowódca powstańców, który 30 maja został rozstrzelany w Kijowie. W obławie uczestniczyły siły płk. Żukowa (2 roty Podolskiego Pułku Piechoty, wsparte okolicznymi chłopami) oraz płk. Zerdziewa (3 roty Praskiego Pułku Piechoty). Niedobitki oddziału zostały zniszczone w lasach pod Isajkami (pow. kaniowski) dwa dni później przez oddział mjr. Hessego.
10 maja 1863
Oddział 200 powstańców Stanisława Laskowskiego został zaatakowany pod Ladami (pow. ihumeński na Białorusi) przez 2 roty piechoty rosyjskiej. Obawiając się okrążenia, powstańcy, zadawszy po trzygodzinnej walce nieprzyjacielowi ciężkie straty, wycofali się.
10 maja 1863
Pod Piotrowszczyzną (k. Mińska na Białorusi) oddział 300 powstańców Antoniego Trusowa starł się z kilkoma rotami rosyjskimi. Początkowo powstańcy toczyli pomyślnie walkę. Dopiero śmierć jednego z oficerów spowodowała rozbicie partii. Z pogromu ocalało jedynie kilkunastu powstańców wyprowadzonych przez dowódcę oddziału.
11 maja 1863
Pod Hutą Krzeszowską, na Rzeszowszczyźnie oddziały powstańcze gen. Józefa Śmiechowskiego i gen. Antoniego Jeziorańskiego zostały pobite przez Rosjan.
11 maja 1863
Pod Liciągami partia  Ludwika Zwierzdowskiego została zaatakowana przez siły rosyjskie wsparte przez podburzonych okolicznych chłopów. Powstańcy wymknęli się z obławy z niewielkimi stratami i wycofali się do województwa mińskiego.
12 maja 1863
Oddział gen. Edmunda Różyckiego zajął Połonne wraz z niebronionymi magazynami wojskowymi.
12 maja 1863
Pod Białą oddział powstańczy naczelnika wojennego powiatu lipowieckiego Leona Czekońskiego rozbił patrol kozacki. Tego samego dnia  powstańcy opanował stację pocztową w Rotmistrzówce.
13 maja 1863
W Wercholewsku (pow. radomyski) oddział powstańczy Romualda Olszańskiego został rozbity przez rotę Kremenczuckiego Pułku Piechoty mjr. Krasznicewa. Schwytany przez Rosjan jeden z dowódców powstańczych, Władysław Rudnicki ps. Sawa, niebawem zbiegł.
14 maja 1863
Oddział rosyjski płk. Hilferdinga, który pod Szczawinem Kościelnym (k. Gostynina) zaatakował powstańców Ludwika Oborskiego, został  odparty i zmuszony do wycofania się. Płk Hilferding musiał skoncentrować wszystkie sobie podległe siły, aby stawić czoła ścigającym go powstańcom.
14 maja 1863
Silny oddział Gustawa Strawińskigo ps. Młotek stoczył ciężką potyczkę pod Michalinem (k. Berezy Kartuskiej). Rosjanie rozproszyli powstańcze siły za cenę znacznych strat. 3 dni później partia Strawińskiego ponownie się zebrała i nad powiększonym o blisko 70 ochotników i weteranów oddziałem  objął dowództwo Aleksander Lenkiewicz ps Lander.
14 maja 1863
Pod Waleryanami (pow. ihumeński na Białorusi) oddział powstańczy Lucjana Romiszewskiego i Wacława Koszczyca został rozproszony przez Rosjan. Nazajutrz, ponownie zebrano partię, do której niebawem dołączyli powstańcy Apolinarego Świętorzeckiego.
15 maja 1863
260 powstańców dowodzonych przez Dobrowolskiego, stoczył zwycięską potyczkę z przeważającymi siłami rosyjskimi pod Kunkami (k. Gostynina). Po dwugodzinnej walce Polacy wycofali się.
15 maja 1863
Pod Bułajem (pow. berdyczowski) partia powstańcza Platona Krzyżanowskiego (ok. 240 ludzi) stoczyła krwawą potyczkę z kolumną rosyjską (2 roty piechoty i 2 szwadrony dragonów), wspartą przez podburzonych chłopów z okolicznych wsi. Pobici powstańcy zostali rozproszeni i rozbici w ciągu kilku następnych dni, a większość dowódców  schwytana.
17 maja 1863
Walki powstańców styczniowych w guberni grodzieńskiej.
17 maja rozpoczęły się ośmiodniowe walki powstańców pd dowództwem Romualda Traugutta z Rosjanami w okolicach Horek. Pierwszego dnia walk Polacy urządzili zasadzkę na grobli. Rosjanie, w sile 1 roty piechoty i 40 kozaków, zostali okrążeni i wzięci w krzyżowy ogień, ponosząc ciężkie straty. Kolejne starcie, które nastąpiło 4 dni później, zakończyło się również sukcesem Polaków. Dopiero 25 maja połączone siły gen. Artura Eggera i płk. Ehrnberga okrążyły i rozbiły partię powstańczą. Po trzygodzinnej walce Polacy stracili 13 ludzi oraz obóz z 20 wozami i 50 końmi.
17 maja 1863
Duży oddział powstańczy województwa mazowieckiego, pod komendą Słupskiego, pod Babskiem (k. Rawy) stoczył potyczkę z 2 rotami Żmudzkiego i 4 rotami Połockiego Pułków Piechoty, wspartych przez sotnię kozaków. Powstańcy zmusili nieprzyjaciela do odwrotu. Ścigający Rosjan Polacy zajęli Rawę.
17 maja 1863
Pod Miropolem (na Wołyniu) oddział powstańczy gen. Edmunda Różyckiego zorganizował nieudaną zasadzkę na kolumnę rosyjska płk. Gołubiewa, złożoną z 3 rot piechoty wspartych kawalerią. Rosjanie rozbili powstańców ukrytych w zasadzce, ale w trakcie pościgu za nimi  kawaleria powstańcza rozbiła wroga. Kilka godzin później powstańcza partia Jana Chranickiego doznała bolesnej porażki w starciu z Rosjanami. Polacy utracili 1/3 z 380 powstańców.
17 maja 1863
Pod Moskalówką (k. Owrucza) Rosjanie, w sile 1 roty piechoty, wspartej przez karabinierów i kozaków pod komendą mjr. Przewalinskiego, rozbili niewielką szlachecką partię powstańczą Leonada Wiszniewskiego.
17 maja 1863
W dniach 17 - 25 maja 1863 r. miały miejsce 3 starcia wojsk powstańczych pod wodzą Romualda Traugutta z oddziałami rosyjskimi pod Horkami (Grodzieńszczyzna). W pierwszym starciu rozbito rotę kpt. Kiersnowskiego. Cztery dni później Polacy pokonali 2 roty 3. batalionu strzelców celnych płk. Ehrnberga. W ostatnim, trzecim starciu, które miało miejsce 25 maja, Rosjanie dodatkowo wsparłszy siły płk. Ehrnberga 3 rotami Rewelskiego Pułku Piechoty pod dowództwem gen. Eggera rozproszyli powstańców, za cenę ciężkich strat. Oddział Traugutta stracił obóz i znaczną ilość koni i wozów taborowych. 10 dni później oddział się zebrał.
18 maja 1863
Pod Nową Wsią (k. Warki) gen. Meller-Zakomelski na czele przeważających sił rosyjskich doścignął wycofujący się oddział powstańczy Władysława Grabowskiego. Mimo zaskoczenia, powstańcy dzielnie powstrzymywali nieprzyjaciela, lecz ostatecznie ponieśli porażkę. Z pola walki dowódcy udało się jednak wyprowadzić znaczne siły.
18 maja 1863
Pod Turkowicami powstańcy styczniowi ponieśli dotkliwą klęskę. W wyniku dwudniowej bitwy  liczący ok. tysiąca ludzi oddział mjr. Jana Żalplachty-Zapałowicza został kompletnie rozbity. Silną kolumną  rosyjską dowodzili płk Szarlotig, płk Lubin i płk Jaworow. Po  bombardowaniu Rosjanie uderzyli na słabo wyszkolonych powstańców. Wobec wyraźnej przewagi nieprzyjaciela, dowódca oddziału, mjr Zapałowicz zarządził odwrót, w trakcie którego Rosjanie rozbili powstańczą partię. W boju zginęło ponad 100 powstańców, ok. 300 zbiegło do Galicji, a reszta uległa rozproszeniu. Po bitwie żołnierze carscy dokonali masakry rannych powstańców.
21 maja 1863
Pod Marcjanówką (pow. ihumeński na Białorusi) powstańcy Bolesława Świętorzeckiego i Stanisława Laskowskiego stoczyli krwawą potyczkę z kolumną mjr. Grygoryewa złożoną z 3 rot Wielkołuckiego Pułku Piechoty i 60 kozaków.
22 maja 1863
Bitwa pod Minkowcami na Wołyniu (pow. zasławski). Skoncentrowane w obozie oddziały powstańcze dowodzone przez Władysława Ciechońskiego liczyły łącznie ok. 700 ludzi (w tym ok. 100 bez broni). Otoczone przez 5 sotni kozackich, 300 strzelców i okolicznych chłopów, broniły się przez kilka godzin. Bez strat udało się przebić z okrążenia jedynie dwóm szwadronom jazdy.
22 maja 1863
W Minkowicach (k. Sławuty) formujący się oddział 400 powstańców Władysława Ciechońskiego został otoczony i rozbity przez sił płk. gw. Durnowa, złożone z 5 sotni kozackich, wspartych 300 strzelcami i okolicznymi chłopami. Jedynie 100 powstańców pod dowództwem Leona Grünbauma wyrwało się z okrążenia.
23 maja 1863
Działacze stronnictwa „czerwonych” dokonali zamachu stanu i obalili Rząd Narodowy „białych”. Na czele tzw. „rządu czerwonych prawników”, sformowanego na przełomie maja i czerwca stanął Franciszek Dobrowolski. Nowe władze powstańcze powołały trybunały rewolucyjne, które miały zwalczać postawy lojalistyczne wobec Rosji. „Rząd czerwonych prawników” pragnął również w większym stopniu pragnęły obciążyć finansowo zamożniejsze warstwy społeczne na cele powstania oraz usprawnić system zaopatrzenia w broń sprowadzaną z zagranicy. Rząd „czerwonych prawników” funkcjonował do 10 czerwca 1863 r.
25 maja 1863
 Pod Rudą (k. Wiązowni) oddział powstańczy zorganizował zasadzkę na kolumnę rosyjska prowadzącą 140 rekrutów, eskortowanych przez 4 roty rosyjskiej piechoty. 40 rekrutów zbiegło, lecz resztę, za cenę znacznych strat w ludziach, Rosjanie odeskortowali do Warszawy.
26 maja 1863
W Wilnie objął władzę cywilną i wojskową jako generał-gubernator Kraju Północno-Zachodniego Michaił Murawiow zwany ''Wieszatielem". Jest on symbolem okrutnych prześladowań ludności na podległym sobie obszarze. Zainicjowane przez niego represje miały stłumić ruch powstańczy na Litwie, czemu służyły nieograniczone pełnomocnictwa, które otrzymał od cara Aleksandra II. Represjom, wg samego Murawjowa, poddano ok. 9,5 tys. osób; powieszono 127 osób w guberniach litewskich i 50 w guberni augustowskiej (byli to w większości schwytani powstańcy), 972 osoby zesłano na katorgę, 345 przymusowo wcielono do wojska, 864 skazano na służbę w rotach aresztanckich, a 1 427 zesłano na Syberię. Zsyłki i przesiedlenia wiązały się jednocześnie z konfiskatą majątków skazanych, dzięki czemu posiadłości te przejmowali Rosjanie zasłużeni w walce z powstaniem.
26 maja 1863

W bitwie pod Salichą  kawaleria gen. Edmunda Różyckiego pobiła trzykrotnie liczniejszy rosyjski oddział karny kpt. Łomonosowa, złożony z 3 rot piechoty oraz 120 kozaków. Szarża powstańczej kawalerii rozbiła czworobok nieprzyjacielskiej piechoty. Rosjanie zostali kompletnie rozbici; zginęło ok. 200 żołnierzy carskich. Oddział polski, przyparty do granicy austriackiej, 28 maja przekroczył ją.

26 maja 1863

Pod Radzanowem partia powstańcza Dionizego Czachowskiego została zaskoczona przez silny oddział rosyjski płk. Bułatowicza. Na 440 powstańców uderzyło ok. 1200 żołnierzy carskich (5,5 roty), wspartych niewielkim oddziałem huzarów. Mimo znacznej przewagi nieprzyjaciela Czachowskiemu udało się umiejętnie wycofać oddziały powstańcze, zadając jednocześnie poważne straty wojskom rosyjskim.

27 maja 1863
W Czersku (k. Sławetycz) oddział powstańczy Stasiukiewicza został przez Rosjan rozproszony. Jako jeden z pierwszych z pola walki umknął dowódca partii. Rozproszeni powstańcy zostali w dużej części zebrani dzięki starszemu adiutantowi oddziału Kazimierzowi Narbuttowi. Partia ta niebawem dołączyła do partii Jana Wańkowicza ps. Leliwa.
28 maja 1863
Pod Michałowem (k. Okuniewa) oddziały powstańcze mjr. Józefa Jankowskiego i Adama Zielińskiego stoczyły ciężką potyczkę z 6 rotami piechoty rosyjskiej z 2 działami, wspieranymi przez dragonów, szwadron ułanów oraz sotnię kozaków. Powstańcy dzięki zajciu dobrych pozycji zadali znaczne straty nieprzyjacielowi i wycofali się ponosząc niewielkie straty.
28 maja 1863
Pod Ludwinowem (pow. wołkowyski)  powstańcy pod dowództwem Aleksandra Lenkiewicaz ps. Lander stoczyli krótką potyczkę z 2 rotami rosyjskiej piechoty. Zaskoczeni obecnością silnego oddziału, żołnierze carscy szybko się wycofali.
29 maja 1863
W lesie Radzanowskim pod Białobrzegami zreorganizowany oddział naczelnika wojennego województwa sandomierskiego płk. Dionizego Czachowskiego, liczący jedynie 440 ludzi, odparł kilkugodzinne ataki trzykrotnie silniejszej, ścigającej powstańców kolumny rosyjskiej płk. Bułatowicza. Przy niewielkich stratach powstańcy wycofali się przed przeważającymi wojskami nieprzyjacielskimi.
30 maja 1863
Pod Chruśliną doszło do nierozstrzygniętego starcia powstańców dowodzonych przez płk. Marcina Borelowskiego z oddziałem rosyjskim. 
1 czerwca 1863
W czasie powstania styczniowego między Małkinią a Czyżewem dróżnik kolejowy dokonał sabotażu, polegającego na rozkręceniu szyn. W jego wyniku doszło do katastrofy kolejowej, w której zginęło 20 oficerów i 600 żołnierzy carskich.
1 czerwca 1863
Naczelnik wojenny województwa mazowieckiego płk Wincenty Raczkowski wraz z niewielką formacją płk. Edmunda Calliera uderzył na rosyjski posterunek graniczny w Płowkach na Kujawach. W skutek ataku udało się przechwycić transport broni dla powstańców.
2 czerwca 1863
2 czerwca ropoczęła się dwudniowa bitwa pod Nagoszewem (k. Ostrowi Mazowieckiej). W starciu tym oddział powstańczy Maksymiliana Broniewskiego i Ludwika Lutyńskiego, wsparty przez okolicznych chłopów, został pobity przez Rosjan.
3 czerwca 1863
W bitwie pod Nagoszewem oddział powstańczy Maksymiliana Broniewskiego i Ludwika Lityńskiego, liczący ok. 1300 ludzi, który wsparli okoliczni chłopi został pobity przez dwukrotnie liczniejsze oddziały rosyjskie. Żołnierzami carskimi, podzielonymi na 3 kolumny, dowodził gen. Toll, mjr. Suchotin i mjr. Zass.
3 czerwca 1863
Pod Mołowidami (pow. słonimski) partie powstańcze Aleksandra Lenkiewicza „Landra” i Franciszka Jundziłła odparły uderzenie 5 rot piechoty z 4 armatami płk. Bułharina. Źle dowodzeni Rosjanie ponieśli bardzo ciężkie straty, głównie od ognia własnej artylerii.
6 czerwca 1863
Aleksander Waszkowski przeprowadził akcję, w wyniku której powstańcom udało się przejąć pieniądze rządowej Kasy Głównej. Część pieniędzy wyniesiono w sobotę 6 czerwca, resztę dwa dni później. W sumie zrabowano 3,6 mln rubli (prawie 50 % zawartości Kasy Głównej). Papiery wartościowe na oczach zdezorientowanej rosyjskiej warty wynieśli, wciągnięci do konspiracji powstańczej, pracownicy Komisji Przychodów i Skarbu: Kasjer Główny Stanisław Janowski, Naczelnik Buchalterii (Księgowości) Stanisław Hebda oraz dwaj woźni Sebastian Bieliński i Mateusz Tyszkowski.
6 czerwca 1863
Pod Bukównem oddział naczelnika wojennego województwa sandomierskiego płk. Dionizego Czachowskiego, liczący niespełna 400 ludzi, starł się ze ścigającą go silną kolumną rosyjską płk. Bułatowicza. Rosjanie zostali odparci.
7 czerwca 1863
Pod Sielcami (k. Mołowid) część partii Aleksandra Lenkiewicza „Landra”, pod komendą Franciszka Jundziłła została rozbita. Niedobitki oddziału Jundziłła wycofały się na Polesie, gdzie dowództwo przejął Jan Kołłupajło.
8 czerwca 1863
Oddział powstańczy naczelnika wojennego województwa sandomierskiego płk. Dionizego Czachowskiego pod Rusinowem stoczył potyczkę z dragonami rosyjskimi. Kawaleria carska wchodziła w skład ścigającej powstańców kolumny płk. Bułatowicza. Polakom udało się przebić do zalesionych wzgórz w okolicach Przysuchy. 
8 czerwca 1863
Pod Mereczowszczyzną (k. Kosowa) 3 roty rosyjskiej piechoty zaatakowały znienacka partię naczelnika województwa grodzieńskiego płk. Onufrego Duchyńskiego. Powstańcy odparli nagły atak.
9 czerwca 1863
II bitwa pod Ignacewem (woj. kaliskie). Oddział powstańczy liczący łącznie ok. 500 żołnierzy piechoty i ponad 100 koni, dowodzony przez płk. Edmunda Calliera, rozbił 2 roty rosyjskiej piechoty, wspartej przez 120 huzarów i kozaków.
9 czerwca 1863
Partia powstańcza naczelnika wojennego województwa sandomierskiego płk. Dionizego Czachowskiego pod Hutą Przysuską i Niekłaniem stoczyła zwycięską potyczkę z oddziałem rosyjskich dragonów.
9 czerwca 1863
Oddział powstańczy Edwarda Kiersnowskiego „Groma” stoczył krwawą potyczkę pod Królowym Mostem.
9 czerwca 1863
Pod Rudką powstańczy oddział pobił silną eskortę kozacką. W potyczce zostali uwolnieni wcześniej wzięci przez Rosjan jeńcy z innych oddziałów powstańczych.
10 czerwca 1863
Oddział naczelnika wojennego województwa sandomierskiego płk. Dionizego Czachowskiego, ścigany przez Rosjan, stoczył ciężką walkę z 3 rotami piechoty rosyjskiej z oddziału gen. Ksawerego Czengierego pod Bobrzą.
10 czerwca 1863
Pod Sieradowem (k. Kosowa)  partia płk. Onufrego Duchyńskiego stoczyła potyczkę z 2 rotami piechoty rosyjskiej, wspartymi przez kozaków.
11 czerwca 1863
Osłabiony przez nieustanne walki oddział naczelnika wojennego województwa sandomierskiego płk. Dionizego Czachowskiego został zaatakowany przez rosyjskich dragonów i piechotę. Osaczona partia powstańcza, po wymknięciu się z obławy w lasach pod Wąchockiem, została przez dowódcę rozpuszczona do domów.
14 czerwca 1863
Po upadku, zdominowanego przez stronnictwo „czerwonych” rządu Franciszka Dobrowolskiego tzw. „rządu czerwonych prawników”, przewagę w kierowaniu powstaniem uzyskała koalicja umiarkowanych członków organizacji „białych”, „czerwonych” oraz działaczy związanych z gen. Ludwikiem Mierosławskich (tzw. mierosławczycy). Na czele nowego Rządu Narodowego stanął Karol Majewski. Nowe kierownictwo przeprowadziło reformę min: administracji powstańczej i trybunałów rewolucyjnych.  Rząd Majewskiego próbował także przeprowadzić reformę organizacji armii powstańczej i wywrzeć nacisk dyplomatyczny na rządy Wielkiej Brytanii i Francji, licząc na pomoc tych krajów w walce z Rosją.
15 czerwca 1863
W bitwie pod Lututowem k. Piaskowa oddział kosynierów płk. Antoniego Korotyńskiego został rozbity przez dwie kolumny piechoty rosyjskiej pod komendą płk. Tarasenkowa oraz płk. Wsiewołoda Pomierancowa.
16 czerwca 1863
Pod Łyskowem (pow. wołkowyski) partia płk. Duchyńskiego stoczyła zwycięską potyczkę z kolumną ppłk. Blumentala (2 roty).
18 czerwca 1863
Oddział kawalerii powstańczej mjr. Roberta Skowrońskiego dokonał śmiałego ataku nocnego na Łodź.
20 czerwca 1863

Rozbicie wyprawy gen. Zygmunta Jordana pod Gacami Słupeckimi i Komarowem. Pierwszy z oddziałów, złożony z 300 strzelców, prowadzony przez mjr. Edwarda Dunajewskiego i Karola Zaykowskiego w nocy z 19 na 20 czerwca przekroczył granicę austriacko-rosyjską. Zaatakowany przez 2 roty nieprzyjaciela, po początkowym sukcesie, wycofał się do Galicji przeprawiając się wpław przez Wisłę. W jej trakcie 6 żołnierzy i oficerów wraz z mjr. Dunajewskim utonęło. Druga grupa powstańcza, przy której znajdował się gen. Jordan, pod dowództwem  mjr. Jana Popiela ps. Chościakiewicza licząca 350 piechurów i 50 jezdnych została zaatakowana przez 2 roty piechoty rosyjskiej. Do nieprzyjaciela, po kilku godzinach walki, dotarły posiłki, które doprowadziły do rozbicia oddziału. Oba starcia doprowadziły do rozbicia wyprawy gen. Jordana; poległo nie mniej niż 104 ludzi (wśród nich Juliusz hr.Tarnowski i Władysław hr. Jabłonowski), kilkudziesięciu Polaków utopiło się w Wiśle, wielu  powstańców dostało się do niewoli, a 150 zostało zaaresztowanych przez władze austriackie.

21 czerwca 1863
Oddział powstańczy płk. Konstantego Ramotowskiego-Wawra pokonał Rosjan pod Kadyszem.
22 czerwca 1863
Nieliczny oddział żandarmerii powstańczej pod komendą rtm. Rylskiego rozbił rosyjski posterunek telegraficzny w Groszkach (k. Kałuszyna).
23 czerwca 1863
Pod Różą oddział powstańczy płk. Marcina Borelowskiego-Lelewela został pobity przez wojska rosyjskie.
25 czerwca 1863
Pod Łoczynem kolumna ppłk. Zukowa, wsparta podburzonymi chłopami, rozbiła niewielką partię Stanisława Laskowskiego. Działania rosyjskie były częścią realizowanej w powiecie ihumeńskim (Białoruś) operacji przeciw partiom powstańczym zorganizowanej przez gen. por. Zabołockiego.
27 czerwca 1863
Oddział powstańczy Józefa Oxińskiego stoczył walkę z kolumną rosyjską płk. Ksawerego Czengiery koło Przedborza.
27 czerwca 1863

Śmierć gen. Zygmunta Sierakowskiego. Zygmunt Sierakowski urodził się w 1827 r. w rodzinie ziemiańskiej na Wołyniu. Studiował w na uniwersytecie w Petersburgu, gdzie zaangażował się w działalność patriotyczną. Schwytany przez władze podczas nielegalnego przekraczania granicy austriacko-rosyjskiej w maju 1848 r., trafił do rot aresztanckich w orenburskim korpusie karnym, gdzie dzięki swoim zdolnościom i odwadze został awansowany na oficera. W l. 1857-1859 r. studiował w Akademii Sztabu Generalnego w Petersburgu. Wówczas zawiązał konspiracyjną organizację Koło Oficerów Polskich w Petersburgu, która w niedługim czasie nawiązała współpracę z rewolucyjnymi organizacjami rosyjskimi. W wyniku działania Koła, w 1861 r. na obszarze Królestwa Polskiego założono spiskowy Komitet Oficerów 1. Armii. W okresie poprzedzającym powstanie styczniowe Sierakowski był powiązany z organizacją „czerwonych”. Po wybuchu powstania, podał się do dymisji z armii rosyjskiej. Przez władze powstańcze został mianowany naczelnikiem wojennym województwa kowieńskiego. W kwietniu 1863 r. stanął na czele silnego oddziału partyzanckiego na Litwie. W efekcie działania agentów rosyjskich nie udało mu się uzbroić swojego oddziału, gdyż statek brytyjski Ward Jackson z transportem broni dla powstańców został przez Rosjan przejęty. Słabo uzbrojone oddziały Sierakowskiego zostały rozbite w trzydniowej bitwie pod Birżami w dniach 7-9 maja, a dowódca dostał się do niewoli. Sąd wojenny skazał go na śmierć. Egzekucję przez powieszenie wykonano z rozkazu generała gubernatora Kraju Północno-Zachodniego Michaiła Murawiowa „Wieszatiela” w Wilnie. Klęska i śmierć gen. Sierakowskiego przesądziła o szybkim upadku powstania na Litwie. Obecnie Zygmunt Sierakowski jest uważany za bohatera narodowego Polski i Litwy. 

27 czerwca 1863
240 osobowy oddział kpt. Józefa Trąmpczyńskiego bronił skutecznie przez 3 dni umocnionego obozu wojsk powstańczych, założonego na Polskiej Kępie (tzw. Płaska Góra) na rzece Orzyc (k. Drążdżewa). Polakom sprzyjał ciężki, bagnisty teren, który uniemożliwiał oddziałom rosyjskim wykorzystanie przewagi liczebnej i technicznej. Ostatecznie żołnierze carscy poniósłszy ciężkie straty wycofali się.
28 czerwca 1863
Oddział powstańczy płk. Konstantego „Wawra” Ramotowskiego pokonał Rosjan pod Gruszką.
28 czerwca 1863
Kilka dużych oddziałów rosyjskich zaatakowało silne zgrupowanie powstańcze mjr. Józefa Oxińskiego pod Maluszynem. Polacy, nie widząc szans na skuteczną walkę, wycofali się do Przedborza. Rosjanie ruszyli jednak za nimi w pościg. 1 lipca, po kilku dniach ustawicznych walk partia Oxińskiego została rozbita. Z 1700 ludzi pod bronią zostało jedynie 400, co skłoniło dowódcę do rozpuszczenia reszty oddziału.
29 czerwca 1863
Oddział powstańczy płk. Konstantego „Wawra” Ramotowskiego został pobity przez Rosjan pod Kozim Rynkiem.
29 czerwca 1863
Pod Izbicą (Kujawy) oddział powstańczy płk. Edmunda Calliera stoczył dwugodzinną potyczkę z rosyjskimi huzarami. Polacy wycofali się, gdy Rosjanie otrzymali posiłki.
1 lipca 1863
Niewielki oddział żandarmerii powstańczej rozbił w Nieszawie posterunek straży granicznej.
2 lipca 1863
Pod Radziwiłłowem, na granicy austriacko-rosyjskiej, został rozbity silny oddział powstańczy gen. Józefa Wysockiego. 1000 powstańców zostało odpartych krwawo przez rosyjska załogę Radziwiłłowa, liczącą jedynie 500 ludzi. Klęska gen. Wysockiego przekreśliła możliwość toczenia działań powstańczych na Ukrainie.
6 lipca 1863
Płk Zygmunt Chmieleński, prowadzący swoje oddziały podczas powstania styczniowego, wyparł Rosjan z Janowa (Kieleckie) i na krótko je zajął. Powstańcy zdobyli również rządowy transport złota.
7 lipca 1863
Oddziały powstańców styczniowych Józefa Ruckiego, Karola Krysińskiego i Józefa Jańkowskiego, liczące ok. 1600 ludzi, pokonały Rosjan w okolicach Wytyczna i Urszulina.
8 lipca 1863
Oddział kpt. Roberta Skowrońskiego, liczący 300 powstańców, uderzył w Walewicach na przeważające siły rosyjskie. Zaskoczony nieprzyjaciel poniósł dotkliwe straty, ale powstańcom nie udało się odbić pojmanych wcześniej przez Rosjan towarzyszy.
8 lipca 1863
Rząd Narodowy nałożył 5 % podatek na zamożną ludność Królestwa Polskiego w celu finansowania toczącego się wówczas powstania styczniowego.
9 lipca 1863
Bitwa pod Świerżami. Oddział Józefa Ruckiego (byłego oficera armii austriackiej oraz adiutanta generała Józefa Bema w czasie Wiosny Ludów na Węgrzech) wraz z partiami powstańczymi z Podlasia Karola Krysińskiego i Józefa Jańkowskiego, łącznie liczące ok. 1600 ludzi, starły się z kolumną rosyjską pod Świerżami. Pokonani Rosjanie wycofali się za Bug.
9 lipca 1863
Pod Zaleszycami w pobliżu Śmiertelnego Dębu rosyjska kolumna komendanta garnizonu częstochowskiego płk. Ernrotha zaskoczyła oddział powstańczy płk. Zygmunta Chmieleńskiego. Dobrze dowodzonym powstańcom udało się bez strat wycofać w lasy złotopotockie.
9 lipca 1863
Pod Kterami (k. Łęczycy) połączone oddziały powstańcze Józefa Skrzyńskiego, Roberta Skowrońskiego, Walentego Parczewskiego i Emeryka Syrewicza zostały zaatakowane przez kawalerię z oddziału Bałkowa w sile szwadronu huzarów oraz pół sotni kozaków. Obie strony poniosły straty, jednak Polacy wycofali się, gdy na pole walki przybyły 3 roty piechoty z 4 działami.
10 lipca 1863
Bitwa pod Ossą. Oddział powstańczy Ludwika Żychlińskiego pobił rosyjski oddział złożony z 2 rot piechoty i sotni kozaków pod komendą mjr. Szukalskiego. W starciu tym odznaczyli się żuawi i kosynierzy.
11 lipca 1863
Wycofująca się spod Kter jazda powstańcza Skrzyńskiego została rozbita przez essawuła Minenkowa pod Kołacinem (k. Rawy).
11 lipca 1863
Partia powstańcza Izydora Łukaszewicza „Hołoski” została pobita pod Ignatowem przez rosyjską kolumnę pościgową złożoną z 2 rot piechoty wspartych kozakami pod komendą mjr. Sleszyńskiego.
11 lipca 1863
Nieliczny oddział płk. Bajera został rozbity pod Żdżarami (k. Nowego Miasta). Z pogromu ocalało jedynie 46 ułanów.
11 lipca 1863
Partia powstańcza Karola Krysińskiego po przeprawieniu się przez Bug rozbiła w Domaczewie niewielką załogę rosyjską.
12 lipca 1863
Pod Kłodawą (łęczyckie) partia powstańcza Zawidzkiego poniosła dotkliwą porażkę w walce z dwukrotnie silniejszym oddziałem rosyjskim.
12 lipca 1863
Pod Kołodnem oddział powstańczy Romualda Traugutta został na biwaku zaskoczony przez Rosjan pod komendą mjr. Semiganowskiego. W wyniku krótkiej walki powstańcy się wycofali tracąc 30 ludzi. Kilka godzin później partia Traugutta została znowu zaatakowana i tym razem została rozbita przez Rosjan.
14 lipca 1863
Podczas powstania styczniowego Wydział Prasy Rządu Narodowego rozpoczął wydawanie w Warszawie tajnego czasopisma „Niepodległość”. 
14 lipca 1863
Pod Brenicą (k. Tomaszowa) po ciężkiej, trzygodzinnej walce otoczony oddział powstańczy „Dzieci warszawskich” płk. Ludwika Żychlińskiego został rozproszony. Mimo porażki nazajutrz po bitwie udało się zebrać 200 powstańców.
15 lipca 1863
Mały oddział powstańczy Henriego Soudeixa przekroczył w nocy z 14 na 15 lipca granicę prusko-rosyjską między Pyzdrą a Cieślami. Władze rosyjskie, które otrzymały meldunek o siłach powstańczych, skierowały przeciw nim znaczny oddział kpt. Schwindta. Ścigani przez żołnierzy carskich Polacy rozdzielili się we Wronowie. Jazda dowodzona przez francuskiego oficera Paula Garniera d’Aubina wycofała się w kierunkuku Zagórowa, zaś piechota Soudeixa została rozbita w starciu pod Rudą Wieczyńską.
15 lipca 1863
Pod Kostangalią (Rumunia) oddział powstańczy płk. Zygmunta Miłkowskiego stoczył zwycięską potyczkę z silnym oddziałem rumuńskim płk. Calinescu (ok. 1200 piechoty i 60 jazdy). Mimo zwycięstwa dowódca powstańców, nie widząc szans na przedostanie się na Podole, postanowił złożyć broń.
24 lipca 1863
Trzy partie powstańcze pod komendą gen. Michała Heidenreicha-Kruka stoczył nierozstrzygniętą bitwę z Rosjanami pod Kaniową (Lubelskie).
25 lipca 1863
Po trwającym kilka dni pościgu oddział płk. Edmunda Calliera pod Złakowem Kościelnym został rozproszony. Mimo sukcesu rosyjskiego, płk. Callierowi udało sie niebawem zebrać większą część swego oddziału.
25 lipca 1863
Pod Jeziorami k. Grodna Rosjanie stoczyli niewielką, zwycięską potyczkę z partią powstańczą Aleksandra Lenkiewicza „Landra” (ok. 200 ludzi). Pokonani powstańcy wycofali się w Augustowskie.
27 lipca 1863
Rota piechoty rosyjskiej prowadzona przez kpt. Steckera  rozbiła niewielki oddział powstańczy Szczęsnego Włodka „Samucha” pod Wielkim Bagnem (pow. wołkowyski).
28 lipca 1863
Rosjanie skutecznie zablokowali marsz galicyjskiego oddziału Lecha Wiśniowskiego w głąb Wołynia. Polacy, zaatakowani na granicy rosyjsko-austriackiej przez 3 roty piechoty, 2 szwadrony dragonów i szwadron ułanów, wspartych przez kozaków, po utracie ok. połowy stanu przebili się za kordon austriacki.
3 sierpnia 1863
Pod Lipnem w czasie powstania styczniowego mały oddział powiatu płockiego Tadeusza Kopytki został zaskoczony przez kozaków podczas transportu broni z zaboru pruskiego. Powstańcy uderzyli mimo przewagi liczebnej nieprzyjaciela. Oddział rosyjski został rozbity, tracąc 11 zabitych i kilku rannych.
4 sierpnia 1863
Podczas powstania styczniowego doszło do II bitwy pod Chruśliną nad granicą z zaborem austriackim. W ośmiogodzinnym boju Rosjanie pod dowództwem płk. Miednikowa zostali pobici przy znikomych stratach wśród powstańców gen. Michała „Kruka” Heydenreicha.
5 sierpnia 1863
Zgrupowanie powstańcze, liczące ok. 1200 partyzantów, złożone z oddziałów Kajetana Cieszkowskiego-Ćwieka, ppłk. Władysława Eminowicza i Władysława Ruckiego, w starciu pod Depułtyczami (Chełmskie) pobiło oddział rosyjski. Nieprzyjacielskimi siłami, składającymi się z 1 roty piechoty i 1 sotni kozaków, dowodził mjr. Büchner. Walka zaczęła się ok. 10.30 koło wsi Pokrówka. Dobrze dowodzeni polscy powstańcy wyparli Rosjan z korzystnych pozycji na pobliskim wzgórzu oraz spod karczmy. Przeciwnik nie utrzymał również Depułtycz, skąd wyparli go Polacy. Po ponad pięciogodzinnej walce Rosjanie uciekli z pola bitwy, tracąc 23 żołnierzy.
5 sierpnia 1863
Pod Raciborami (k. Tarczyna) oddział Władysława Grabowskiego, liczący 330 powstańców, został rozproszony przez kolumnę rosyjską ppłk. Kulgaczewa. W starciu szczególnie ciężkie straty ponieśli strzelcy.
5 sierpnia 1863
Niedaleko Rychył (pow. bielski)  ścigane od 2 tygodni połączone partie powstańcze Kobylińskiego, Górskiego i Kwapiszewskiego zostały dogonione i zaatakowane przez 1 rotę piechoty, wspartą przez 110 kozaków i ułanów. Powstańcy krwawo odparli atak.
7 sierpnia 1863
Pod Milanówkiem silny oddział rosyjskiej kawalerii ppłk. Kulgaczewa rozbił powstańców Władysława Grabowskiego. W wyniku porażki Grabowski rozpuścił swoich ludzi i udał się na emigrację, za co był sądzony. Niedobitki oddziału zebrał Ludwik Brzozowski.
8 sierpnia 1863
Pod Żyrzynem powstańczy oddział gen. Michała „Kruka” Heydenreicha zdobył transport pieniędzy. Pięciusetosobowy oddział rosyjski, eskortujący konwój pod dowództwem por. Laudańskiego, po pięciogodzinnej walce, kosztem niewielkich strat wśród powstańców, został rozbity. Dowódca carski zbiegł jedynie z 90 żołnierzami. Powstańcy zrabowali ok. 140 tys. rubli. Część żołnierzy rosyjskich zdezerterowała do oddziału gen. Heydenreicha. Zwycięstwo Polaków doprowadziło do zaostrzenia walki z powstańcami. Zdymisjonowano ze stanowiska namiestnika Królestwa Polskiego wielkiego księcia Konstantego Mikołajewicza Romanowa. Zastąpił go gen. piech. Fiodor Berg.
9 sierpnia 1863
W potyczce pod Trębkami (k. Gostynina) 2 sotnie kozaków starszyny Ełkina pobiło jazdę powstańczą Emeryka Syrewicza.
9 sierpnia 1863
Pod Paszkowskimi Ostrówkami (pow. wołkowyski) oddział płk. Onufrego Duchyńskiego stoczył potyczkę z 2 rotami piechoty rosyjskiej, wspartej przez nieprzyjacielską jazdę. W wyniku przewagi wroga, powstańcy wycofali się.
13 sierpnia 1863
Po porażkach wojsk powstańczych na południowym Mazowszu i w północnej Sandomierszczyźnie płk Ludwik Żychliński i adiutant Ludwik Brzozowski połączyli swoje oddziały. Próba reorganizacji ostatecznie się nie powiodła się, gdyż powstańcy zostali rozbici pod Błędowem (k. Grójca) przez kolumnę kpt. Czystiakowa.
14 sierpnia 1863
Pod Walewicami jazda powstańcza Emeryka Syrewicza stoczyła zwycięską potyczkę z kozakami.
16 sierpnia 1863
Pod Skrylem doszło do małej zwycięskiej potyczki z obławą rosyjską. Powstańcy pod dowództwem Lucjana Romiszewskiego „Ruszczyca” odparli atak kolumny pościgowej wspartej przez okolicznych chłopów i wymknęli się obławie.
16 sierpnia 1863
Rząd Narodowy mianował gen. Ludwika Mierosławskiego „jeneralnym organizatorem wojska polskiego poza granicami zaboru moskiewskiego”. Ponadto byłemu dyktatorowi  przekazano część kompetencji w zakupie broni.
23 sierpnia 1863
Połączone partie powstańcze Kajetana „Ćwieka” Cieszkowskiego i Władysława Eminowicza zostały pokonane przez siły rosyjskie pod Wirem (Radomskie). Bitwa, początkowo rozwijająca się pomyślnie dla Polaków, został przegrana. Powodem porażki było nadciągnięcie kolejnych posiłków dla oddziałów carskich. Powstańcy ponieśli wysokie straty, jednak nie zostali rozbici. Polakom udało się w porządku wycofać z walki.
24 sierpnia 1863
Pod Fajsławicami partie powstańcze Karola Krysińskiego i Józefa Ruckiego pod komendą gen. Michała „Kruka” Heydenreicha, liczące 1700 ludzi zostały zaskoczone i rozbite przez silny oddział rosyjski. Zginęło 320 powstańców, a 650 dostało się do niewoli. Straty nieprzyjaciela były znikome. Z okrążonych sił powstańczych wyrwała się jedynie powstańcza jazda gen. Heydenreicha.
26 sierpnia 1863
Ścigający siły gen. Edmunda Taczanowskiego mały oddział ochotników rosyjskich, z pułków huzarów grodzieńskich i 44. kozaków dońskich, dowodzony przez por. von Grabbego wkroczył do Sędziejowic (Piotrkowskie), gdzie niespodzianie natknął się na przeważającego siły powstańcze. Po rozpaczliwej obronie Rosjanie zostali kompletnie rozbici. Z 37 żołnierzy, 33 zginęło.
29 sierpnia 1863
Podczas powstania styczniowego siły dowódcy wojsk kaliskich gen. Edmunda Taczanowskiego, liczące ok. 3 tys. ludzi (w tym tysiąc kawalerzystów) z Wielkopolski stoczyły dwudniową bitwę z Rosjanami pod Kruszyną (Częstochowskie). Polacy przybyli do tej miejscowości z Sędziejowic 28 sierpnia. Na wieść o oddziale 40 kozaków eskortujących z Częstochowy do Piotrkowa inspektora dróg żelaznych kpt. De Wittego, dowódca zgrupowania powstańczego postanowił zaatakować nieprzyjaciela. Rosjanie nie dali się zaskoczyć, a dowódca kozacki wezwał telegraficznie posiłki z Częstochowy. Niebawem na pole walki nadciągnęły z kilku kierunków świeże siły nieprzyjaciela, które zdobyły przewagę nad wojskami Taczanowskiego. Mimo mężnej postawy piechoty powstańczej (w tym kosynierów) płk. Franciszka Kopernickiego, Polacy zostali otoczeni koło miejscowości Zdrowa przez oddziały rosyjskie płk. Klodta i płk. Bremsena. Polacy zostali rozbici. Zginęło ponad 60 powstańców, ok. 100 zostało rannych, a ponad 50 dostało się do niewoli. Po tej klęsce generał Taczanowski opuścił kraj.
29 sierpnia 1863
Oddział adiutanta Ludwika Brzozowskiego pod Pękoszewską Wolą k. Skierniewic rozbił sotnię kozaków.
30 sierpnia 1863
Pod Głębokimi Kątami (pow. prużański) Rosjanie zaatakowali oddział Walerego Wróblewskiego (którym wcześniej dowodził płk. Onufry Duchyński). Powstańcy umiejętnie wymknęli się z rosyjskiej obławy.
30 sierpnia 1863
Pod Kowalewiczami (k. Szacka) została otoczona i rozproszona przez Rosjan ostatnia na Białorusi większa partia powstańcza pod dowództwem Lucjana Romiszewskiego „Ruszczyca”.
30 sierpnia 1863
Pod Krośniewicami (k. Kutna) oddział por. Konstantego Sokołowskiego ps. Piorun zorganizował napad na gen. Kostandę. Zaskoczonej  eskorcie pomocy udzieliły 2 roty piechoty oraz pół sotni kozaków, skutkiem czego powstańcy wycofali się ponosząc niewielkie straty.
3 września 1863
Potyczka pod Panasówką k. Biłgoraja.
W czasie powstania styczniowego oddziały powstańcze dowodzone przez płk. Marcina Borelowskiego "Lelewela" i Kajetana Cieszkowskiego "Ćwieka", w pięciogodzinnej bitwie pokonały oddział rosyjski w sile 5 rot piechoty, 200 kozaków i 2 działa. Jedno z niewielu zwycięskich starć w drugiej połowie 1863 r.
4 września 1863
Pod Wolą Cyrusową oddziały powstańcze kpt. Stanisława Szumlańskiego i mjr. Roberta Skowrońskiego zostały zaskoczone przez znaczne siły rosyjskie, złożone z 4 rot piechoty oraz 2 szwadronów huzarów i sotni kozaków, wspieranych przez 2 działa. Mimo niekorzystnej pozycji zajmowanej przez powstańców oraz za cenę strat Polacy zdobyli rosyjskie działo. Dopiero wieczorem, po nadciągnięciu posiłków, wycofali się.
6 września 1863
W bitwie pod Batorzem oddziały powstańcze płk. Marcina Borelowskiego "Lelewela" i Teodora Cieszkowskiego „Ćwieka” zostały rozbite. W walce poległ płk. Marcin Borelowski, jeden z najbardziej znanych dowódców powstania styczniowego.
10 września 1863
Pod Dalikowem połączone 3 oddziały powstańcze pod dowództwem mjr. Roberta Skowrońskiego zostały zaatakowane przez duże siły rosyjskie (ok. 2 pułki piechoty, wsparte 2 szwadronami dragonów i sotnią czerkiesów). Przewaga liczebna nad Polakami doprowadziła do pobicia sił powstańczych. W czasie odwrotu oddział Skowrońskiego uległ rozproszeniu. Ogółem straty polskie wyniosły ok. 100 ludzi, z których większość trafiła do niewoli.
12 września 1863
Pod Rudnią oddział Walerego Wróblewskiego został otoczony przez kilka kolumn rosyjskich. Powstańcy za cenę strat wyrwali się z okrążenia. Płk Wróblewski po starciu rozproszył swój oddział, aby uniemożliwić obławę rosyjską.
16 września 1863
Upadł rząd Karola Majewskiego. Władzę nad powstaniem styczniowym objął tzw. rząd wrześniowy.
17 września 1863
Pod przewodnictwem Franciszka Dobrowolskiego został sformowany nowy rząd powstańczy, tzw. rząd wrześniowy. Zastąpił on rząd Karola Majewskiego, który wobec niepowodzeń realizowanej od czerwca  koncepcji powstania podał się do dymisji 14 lub 15 września. Do „rządu wrześniowego” wszedł m.in. Ignacy Chmieleński. W wyniku nielojalności Ludwika Mierosławskiego oraz sabotowania prac na prowincji m.in. przez Ignacego Chmieleńskiego, nowe kierownictwo powstania utrzymało się jedynie przez miesiąc. Rząd ten mimo krótkiego istnienia przeprowadził scalenie dualistycznej (cywilnej i wojskowej) administracji powstańczej kraju.
18 września 1863
Partyzancki oddział powstańczy, w skład którego wchodzili kurpiowscy chłopi pod dowództwem mjr. Władysława Brandta, zaatakował pod Nowogrodem Łomżyńskim rosyjski posterunek graniczny. Mimo wsparcia udzielonego Rosjanom przez pruskich strażników granicznych i lepszego wyposażenia nieprzyjaciela, Polacy zadawszy znaczne starty przeciwnikom, zmusili ich do wycofania się do Prus. Powstańcy zdobyli znaczny zapas broni i zniszczyli rządową komorę celną.
19 września 1863
O 17.00 między kamienicą Zamoyskich i pałacem Staszica na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie doszło do nieudanego zamachu na namiestnika Królestwa Polskiego i naczelnika rządu cywilnego gen. Fiodora Berga. Zamachowcy, bracia Feliks i Dominik Krasusuki, Władysław Wnętowski i Wojciech Kunke, użyli przeciw carskiemu dygnitarzowi butelek z płynem zapalającym, bomb i garłacza nabitego siekańcami, jednak namiestnikowi Królestwa Polskiego wyszedł bez szwanku.
19 września 1863
Oddział partyzancki Bogusława Ejtminowicza stoczył potyczkę z siłami rosyjskimi pod Łukawicą (pow. bielski).
20 września 1863
Pod Boćkami (pow. bielski) Antoni Barancewicz urządził nieudaną zasadzkę na kolumnę rosyjską kpt. Emalienowa. Było to jedno z ostatnich starć na Grodzieńszczyźnie.
22 września 1863
Oddziałowi powstańczemu Zygmunta Chmieleńskiego udało się wycofać przy niewielkich stratach z zasadzki urządzonej przez Rosjan pod Cierniem koła Jędrzejowa.
23 września 1863
Pod Żdżarami (k. Nowego Miasta) doszło do zwycięskiej potyczki sił powstańczych ppłk. Michała Zielińskiego i mjr. Orłowskiego z rosyjską rotą piechoty, wspartą przez 40 kozaków. Zadawszy nieprzyjacielowi znaczne straty, z powodu braku amunicji, Polacy wycofali się.
25 września 1863
Pod Skoszewami i Gałkowem doszło do krwawych potyczek oddziałów powstańczych ppłk. Michała Zielińskiego i mjr. Orłowskiego z kolumną kawalerii rosyjskiej Zakinsowa, złożoną z sotni kozaków kubańskich i półsotni kozaków dońskich, wspartą niebawem przez piechotę.
30 września 1863
Oddział powstańczy Zygmunta Chmieleńskiego stoczył krwawą walkę z Rosjanami pod Mełchowem koło Lelowa. Mimo znacznych sił zaangażowanych przez carskiego płk. Szulmana (2 roty piechoty, 2 szwadrony dragonów, sotnię kozaków wspartych 3 działami oraz rakietnikami) Rosjanom, którzy ponieśli znaczne straty, nie udało się rozbić oddziału powstańczego.
30 września 1863
Pod Przypkami (k. Tarczyna) oddział powstańczy Pawła Gąsowskiego ps. Pawełka, idący do Grodziska po broń, otoczony przez oddziały rosyjskie, starł się zwycięsko z kozakami dońskimi Zankisowa, wspartymi przez szwadron dragonów i sotnię czerkiesów. Polacy przebili się przez pozycje nieprzyjaciela i wycofali się w okoliczne lasy.
7 października 1863
Pod Borkami został rozbity przez Rosjan ostatni oddział powstańczy na Grodzieńszczyźnie.
10 października 1863
Rząd Narodowy wydał dekret o pożyczce narodowej. Na jej podstawie władze powstańcze wyemitowały Obligacje Tymczasowe Ogólnej Pożyczki Narodowej na łączną sumę 40 mln złotych (ponad 6 mln rosyjskich rubli).
13 października 1863
Pod Tarnowską Wolą sotnia kozaków ppor. Isajewa rozbiła stukonny oddział powstańczy.
14 października 1863
Rząd Narodowy wydał dekret o reorganizacji władz prowincjonalnych. Kierownictwo powstania zapowiedziało zwołanie pospolitego ruszenia.
17 października 1863
Romuald Traugutt dyktatorem powstania styczniowego.

W dobie zaborów Polski, w styczniu 1863 r. wybuchł największy z polskich zrywów niepodległościowych XIX w. – powstanie styczniowe. Wymierzone przeciw Rosji, w obliczu znacznej przewagi nieprzyjaciela w liczbie i jakości uzbrojenia, od samego początku przyjęło ono formę działań partyzanckich a władze powstańcze działały konspiracyjnie, koordynując działania w różnych częściach kraju poprzez sieć emisariuszy. Powstańcom niestety nie udało się w kampaniach wiosennej i letniej wyzwolić choćby niewielkich obszarów od wojsk carskich, ponadto latem 1863 r. Polacy zaczęli ponosić coraz częstsze porażki w walce z Rosjanami. Było to m.in. wynikiem ustawicznie zmienianych koncepcji prowadzenia walki przez kolejne powstańcze Rządy Narodowe. W obliczu serii klęsk, początkowy przeciwnik walki czynnej z Rosją, dawny podpułkownik armii carskiej (m.in. uczestnik kampanii na Węgrzech w 1849 r. i wojny krymskiej), Romuald Traugutt przejął z rąk kierowanego przez Franciszka Dobrowolskiego tzw. rządu wrześniowego władzę i ogłosił się dyktatorem powstania. W miejsce kolektywnego kierownictwa wprowadził silną, scentralizowaną władzę nad powstaniem. Przeprowadził on reformę struktur administracyjnych i reorganizację wojsk polskich, m.in. zakazując bezwzględnie rozpuszczania oddziałów powstańczych. W krótkim czasie ukrócił wśród działaczy powstańczych polityczną walkę o kierownictwo nad powstaniem, do końca musiał jednak zmagać się ze stronnikami pierwszego dyktatora – Ludwika Mierosławskiego, który spoza granic kraju chciał kierować powstaniem. Nowy dyktator wpływał także na realizację dekretu uwłaszczeniowego na prowincji i wzmógł wysiłek dyplomatyczny na zachodzie Europy zmierzający do uzyskania pomocy militarnej Francji i Wielkiej Brytanii. Dzięki tym działaniom w krótkim czasie Polacy zaczęli odnosić sukcesy w walce z armią rosyjską. Tymczasem władze rosyjskie, pragnąc rozbić polską konspirację, do walki z powstaniem zaangażowały potężną sieć szpiegów, donosicieli i policję tajną. Wysiłki rosyjskie ostatecznie zostały uwieńczone sukcesem, gdyż na przełomie marca i kwietnia wpadli oni na trop dyktatora powstania. 10 kwietnia 1864 r. Romuald Traugutt, zamieszkujący od kilku miesięcy dom przy ul. Smolnej Dolnej nr 3 jako kupiec Michał Czarnecki, został aresztowany. Osadzono go początkowo na Pawiaku. Później został przeniesiony do X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej. Tam poddano go śledztwu. W trakcie przesłuchań nikogo nie zdradził i całą odpowiedzialność za powstanie wziął na siebie. Decyzją 19 lipca Audytoriat Polowy, najwyższy rosyjski sąd wojskowy, orzekający w sprawach osób szczególnie niebezpiecznych, zdegradował Romualda Tragutta i skazał na karę śmierci. Wyrok wykonano publicznie 5 sierpnia 1864 r. koło Cytadeli. Wraz z ostatnim dyktatorem stracono również 4 członków najwyższych władz.  Śmierć tego najwybitniejszego przywódcy powstania oznaczała jego niechybny koniec.

20 października 1863
Pod Rybnicą partia powstańcza płk. Dionizego Czachowskiego pobiła oddział rosyjski mjr. Czutiego.
20 października 1863
Pod Żyzmorami stoczono ostatnią bitwę powstania styczniowego na Wileńszczyźnie. Oddział partyzancki Feliksa Wysłoucha rozbił rotę piechoty i pół sotni kozaków.
20 października 1863
Oddział Zygmunta Chmieleńskiego został pobity przez Rosjan w starciu pod Oksą. W starciu odznaczył się Faustyn Gryliński, którego awansowano do stopnia pułkownika.
21 października 1863
Pod Jurkowicami oddział powstańczy kpt. Gustawa Rosnera wpadł w zasadzkę zastawioną przez oddziały rosyjskie mjr. Czutiego i ppłk. Golubowa. Oddział kpt. Rosnera został rozbity.
22 października 1863
Oddział gen. Aleksandra Waligórskiego poniósł porażkę w bitwie pod Łążkiem w walce z oddziałami rosyjskimi.
29 października 1863
Rosyjski oddział płk Rambacha w składzie 2 rot piechoty, pół szwadronu ułanów oraz sotni kozaków rozbił partię powstańczą we wsi Czerwonka (k. Sokołowa Podlaskiego).
29 października 1863
Pod Grabowem oddział powstańczy Emeryka Syrewicza stoczył zwycięską potyczkę z niedużą formacją kawalerii rosyjskiej.
29 października 1863
Oddział powstańczy gen. Józefa Hauke-Bosaka poniósł ciężką klęskę pod Jeziorkiem w Górach Świętokrzyskich. Polacy zostali zaatakowani przez silną kolumnę wojsk rosyjskich gen. mjr. Ksawerego Czengiery, liczącą 1200 żołnierzy piechoty, 400 kawalerzystów, 50 kozaków i 2 działa. Z oddziału liczącego 400 osób powstańcy stracili 24 ludzi, rany odniosło 50 żołnierzy powstania, kolejnych 136 Rosjanie wzięli.do niewoli.
31 października 1863
Powstańcom styczniowym udało się zniszczyć most kolejowy pod Piotrkowem.
1 listopada 1863
W Grodzisku oddział powstańczy Pawła Gąsowskiego ps. Pawełka stoczył drobną utarczkę z rosyjskim garnizonem Grodziska.
1 listopada 1863
W Kiernozi (k. Łowicza) doszło do potyczki między oddziałem powstańczym Emeryka Syrewicza, a ścigającymi Polaków 3 rotami Kostromskiego Pułku Piechoty, wspartymi przez sotnię kozaków. Powstańcy bez strat wycofali się z Kiernozi.
2 listopada 1863
Zgrupowanie powstańcze płk. Wojciecha Komorowskiego stoczyło potyczkę z Rosjanami pod Poryckiem. Siły carskie uniemożliwiły skutecznie przedarcie się Polakom przez graniczny kordon. Była to ostatnia próba wznowienia działań powstańczych na Ukrainie.
4 listopada 1863
Pod Mienią (k. Mińska Mazowieckiego) oddział powstańczy Kazimierza Kobylińskiego zaatakował 4 sotnie kozaków rtm. Stahl von Holsteina wspartych rosyjskimi huzarami. Polacy zostali odparci, a dowódca powstańczy, otoczony przez kozaków, zginął.
16 listopada 1863
W czasie powstania styczniowego oddział ppłk. Karola Krysińskiego i mjr. Bogusława Ejminowicza pobił oddział piechoty rosyjskiej mjr. Hryniewieckiego pod Rossoszem.
17 listopada 1863
W czasie powstania styczniowego oddział ppłk. Karola Krysińskiego i mjr. Bogusława Ejtminowicza, liczący 400 ludzi, pobił siły piechoty i kawalerii rosyjskiej mjr. Hryniewieckiego pod Rossoszem.
18 listopada 1863
W czasie powstania styczniowego oddział powstańczy płk. Karola Krysińskiego pobił pod Kolanem, ścigający go oddział piechoty rosyjskiej mjr. Hryniewieckiego i płk. Kwicińskiego.
20 listopada 1863
W czasie powstania styczniowego pod Malinówką powstańcom płk. Karola Krysińskiego udało się wyrwać z obławy przeważających sił rosyjskich pod komendą mjr. Hryniewieckiego, płk. Kwicińskiego oraz płk. Borozdina.
23 listopada 1863
Ścigany przez kawalerię rosyjską oddział powstańczej jazdy Emeryka Syrewicza poniósł ciężką porażkę pod Szewem (k. Chodcza). W starciu z 200 rosyjskimi kawalerzystami płk. Abomeleka oddział powstańczej jazdy poniósł ciężkie straty.
25 listopada 1863
W czasie powstania styczniowego oddział gen. Józefa Hauke-Bossaka zdobył Opatów broniony przez rosyjski garnizon.
28 listopada 1863
Podczas powstania styczniowego oddział gen. Józefa Hauke-Bossaka stoczył nierozstrzygnięty bój pod Ociesękami z kolumną rosyjską płk. Szulmana.
28 listopada 1863
Oddział gen. Józefa Hauke-Bossaka stoczył bój pod Ociesękami z kolumną rosyjską płk. Szulmana. Powstańcy zadali poważne straty kolumnie rosyjskiej złożonej z 3 rot piechoty, sotni kozaków i 2 dział. Wobec nadciągania kolejnych sił carskich powstańcy wycofali się.
2 grudnia 1863
Pod Brodami została stoczona walka oddziału powstańczego z II Korpusu z Rosjanami. Oddziałami powstańczymi dowodził jeden z najzdolniejszych oficerów gen. Józefa Hauke-Bosaka, dezerter z armii rosyjskiej, kpt. Paweł Bogdanow.
4 grudnia 1863

Podczas powstania styczniowego pod Sprową k. Szczekocin, za cenę rozbicia oddziału jazdy rtm. Abrahama Eldensteina, oddziały powstańcze gen. Józefa Hauke Bossaka i Zygmunta Chmieleńskiego pobiły oddział rosyjski gen. Własowa.

5 grudnia 1863

Pod Mierzwinem k. Jędrzejowa oddział powstańczy mjr. Karola Kality "Rębajły" pokonał silny oddział rosyjski.

9 grudnia 1863
Bitwa pod Hutą Szczeceńską. W trakcie rajdu kawaleryjskiego, powstańcy pod dowództwem mjr. Karola Kality "Rębajły" pokonali silny oddział rosyjski.
10 grudnia 1863
Oddział powstańczej jazdy mjr. Nadmillera stoczył pod Rawą potyczkę nocną. Straty powstańców były nieznaczne.
13 grudnia 1863
Pod Życkiem (k. Gombina) duży oddział powstańczej jazdy mjr. Nadmillera, otoczony i przyparty do Wisły przez przeważające siły rosyjskie, stoczył zażartą bitwę. W wyniku znacznej przewagi technicznej i liczebnej nieprzyjaciela Polacy zostali pobici. Z partii powstańczej ocalało jedynie 150 ludzi pod komendą Bartczaka i rtm. Szokalskiego.
13 grudnia 1863
Pod Rzeżewem (k. Kowala) oddział jazdy powstańczej Bartczaka i Szokalskiego, liczący ok. 100 kawalerzystów, poniósł porażkę w walce z mniej liczną formacją rosyjską pod komendą kpt. Szwarca.
15 grudnia 1863
Dekret Romualda Traugutta o reorganizacji sił powstańczych.
Na mocy dekretu, wydanego przez ostatniego dyktatora powstania styczniowego, rozpoczęto scalanie oddziałów partyzanckich w regularne wojsko. Obszar objęty powstaniem podzielono między 5 korpusów powstańczych. Korpusy te dzieliły się na dywizje, a dalej na pułki i bataliony.
16 grudnia 1863
W czasie powstania styczniowego w bitwie pod Bodzechowem jazda powstańcza z II Korpusu gen. Hauke-Bosaka została rozbita przez pułk smoleński płk. Ksawerego Czengiery. W starciu dostał się do niewoli rosyjskiej ciężko ranny płk. Zygmunt Chmieleński. Stracono go 23 grudnia 1863 r. w Radomiu.
16 grudnia 1863
W bitwie pod Janikiem, w czasie powstania styczniowego Rosjanie zaskoczyli i kompletnie rozbili trzystuosobowy oddział kpt. Łady.
22 grudnia 1863
Romuald Traugutt, dyktator powstania styczniowego, wydał dekret nakazujący realizację reformy uwłaszczeniowej. Ziemianie, którzy się nie wprowadzali reformy uwłaszczeniowej mieli być sądzeni przez sądy powstańcze. Groziła im nawet kara śmierci.
25 grudnia 1863
W czasie powstania styczniowego, po porażce oddziałów powstańczych pod Poryckiem, gen. Michał "Kruk" Heydenreich skoncentrował swoje oddziały w Lubelskiem. Oddziały powstańcze zaskoczone pod Kockiem, zostały rozbite przez Rosjan. Po klęsce gen. Heydenreich zbiegł do Galicji.
31 grudnia 1863
Działające na Chełmszczyźnie oddziały powstańcze pod dowództwem ppłk. Walerego Wróblewskiego i mjr. Bogusława Ejtminowicza poniosły pod Bukową Małą i Ossową ciężką porażkę w starciu z dużym rosyjskim oddziałem kawalerii ppłk. Fedorowskiego.
6 stycznia 1864
Pod Uścimowem k. Radzynia Podlaskiego oddział powstańczy mjr. Bogusława Ejtminowicza zaskoczony przez dragonów rosyjskich mjr. Buchnera i rozbity. W walce poległ dowódca powstańczej partii.
9 stycznia 1864
Pod Rudką Korybutową koło Parczewa (Lubelskie) został rozbity oddział powstańczy ppłk. Walerego Wróblewskiego. Ranny dowódca powstańczy zbiegł do Galicji.
17 stycznia 1864
Powstańczy 3. Pułk Stopnicki ppłk. Karola Kality ''Rębajły" stoczył zwycięską walkę pod Lubienicą i Iłżą z oddziałem płk Suchonina, składającym się z 2 rot piechoty i oddziału kozaków. Mimo zaskoczenia powstańców, Rosjanie zostali powstrzymani, a zagrożeni okrążeniem, wycofali się. Za zwycięstwo ppłk Karol Kalita został awansowany do stopnia pułkownika.
20 stycznia 1864
Pod Chmielnikiem (Kielecczyzna) partia powstańcza Rumowskiego-Wagnera stoczyła zwycięską potyczkę z oddziałem kozaków.
27 stycznia 1864
Dyktator powstania styczniowego Romuald Traugutt nakazał poprzez wydany dowódcom powstańczym okólnik zwołanie w marcu oddziałów pospolitego ruszenia.
1 lutego 1864
Józef Jankowski, wybitny działacz powstańczy, został stracony na stokach Cytadeli Warszawskiej.
10 lutego 1864
Konstanty Kalinowski, dowodzący faktycznie siłami powstańczymi na Litwie, zdradzony przez jednego ze swoich żołnierzy, został schwytany przez Rosjan. Stracono go w Wilnie 22 marca 1864 r.
15 lutego 1864
Pod Głowaczowem oddział powstańczy „Dzieci Warszawy” pod komendą Pawła Gąsowskiego „Pawełka” został rozbity przez oddział kozaków kubańskich atamana Zakinsowa. Poległo 40 powstańców, 87 odniosło rany, a 14 dostało się do rosyjskiej niewoli.
16 lutego 1864
Pod Grójcem został rozbity przez Rosjan formujący się oddział Apolinarego Młochowskiego.
21 lutego 1864
Powstańczy II Korpus pod dowództwem pułkowników Ludwika Zwierzdowskiego i Apolinarego Kurowskiego, zostały otoczone pod Opatowem przez siły rosyjskie gen. Ksawerego Czengiery. Dowództwo  powstańców postanowiło się przebić przez kordon wojsk carskich. Choć Rosjanom udało się odeprzeć polskie uderzenie, to jednak część powstańców wyrwała się z okrążenia. Polacy ponieśli wysokie straty, a cześć oddziałów powstańczych w czasie odwrotu została rozbita. Była to ostateczna klęska gen. Józefa Hauke-Bosaka. II Korpusu, jedyny duży i zorganizowany związku taktycznego armii powstańczej przestał istnieć.
23 lutego 1864
Pod Nowogrodem (woj. augustowskie) nieliczny oddział partyzancki Michała Godlewskiego pobił garnizon rosyjski.
28 lutego 1864
Jeden z ostatnich większych oddziałów powstańczych operujących w województwie mazowieckim został rozbity przez siły rosyjskie mjr Szczerbina. Powstańcy pod dowództwem naczelnika wojskowego powiatów warszawskiego i sochaczewskiego kpt. Konstantego Sokołowskiego ps. Piorun początkowo toczyli pomyślnie walkę z nieprzyjacielem. O klęsce przesądziło pojawienie się świeżych sił rosyjskich.
29 lutego 1864
Władze austriackie, w związku z trwającym powstaniem styczniowym w zaborze rosyjskim, ogłosiły stan oblężenia w Galicji. W efekcie zarządzenia pomoc dla chylącego się ku upadkowi powstania z zaboru austriackiego stała się niemożliwa.
1 marca 1864
Został schwytany przez władze rosyjskie działacz powstania styczniowego Karol Majewski. Był on m.in. latem 1863 r. prezesem Rządu Narodowego – kierownictwa sił powstańczych.
17 marca 1864
Powstańczy Pułk Opoczyński ppłk. Jana Rudowskiego zadał poważne straty 2 sotniom kozackim w starciu pod Bliżynem. Szczególnie wysokie straty ponieśli kozacy kubańscy płk. Kulgaczewa.
22 marca 1864
Wincenty Konstanty Kalinowski stracony. 22 marca o 10.30 na pl. Łukijskim w Wilnie został powieszony przywódca powstania styczniowego na ziemiach dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego Wincenty Konstanty Kalinowski. Pochodził on z rodziny szlacheckiej. Ze środowiskami rewolucyjnymi nawiązał kontakt w czasie swoich studiów w Moskwie i Petersburgu. Jako jeden z przywódców studenckiej organizacji konspiracyjnej poznał Zygmunta Sierakowskiego i Jarosława Dąbrowskiego. Od 1861 r. prowadził agitację propowstańczą na Białorusi i na Litwie, a z Wincentym Wróblewskim wydawał radykalne pismo w języku białoruskim. Po wybuchu powstania styczniowego, mimo konfliktu z władzami konspiracyjnymi na Litwie, podporządkował się im. Początkowo był pomocnikiem naczelnika miasta Wilna, później nominowano go na komisarza województwa grodzieńskiego. Ogłosił akt uwłaszczeniowy 1 lutego. Dzięki jego działalności chłopi z grodzieńszczyzny wystąpili zbrojnie przeciw zaborcy. Latem 1863 r. wszedł do kierującego powstaniem na Litwie Wydziału Litewskiego, w którym stopniowo umacniał swoją pozycję, aż wreszcie przekształcił go w Komitet Litewski, co było wyrazem jego dążności do zachowania znacznej niezależności ziem litewskich od Polski. Ze względu na ciężką zimę zezwalał na okresowe rozpuszczanie oddziałów. Zdradzony, został aresztowany w nocy z 9 na 10 lutego 1864 r. W czasie śledztwa nikogo nie zdradził. Wyrok sądu wojennego skazał Wincentego Kalinowskiego na śmierć przez rozstrzelanie, ale generał-gubernator Kraju Północno-Zachodniego Michaił Murawiow zwany „Wieszatielem” osobiście zmienił wyrok na śmierć przez powieszenie. Wincenty Konstanty Kalinowski jest uznawany za bohatera narodowego Polski, Białorusi i Litwy.
10 kwietnia 1864
W nocy z 10 na 11 kwietnia, Romuald Traugutt, ostatni dyktator powstania styczniowego, został schwytany przez rosyjską policję w swoim mieszkaniu na ul. Smolnej 3 w Warszawie.
20 kwietnia 1864
Bronisław Brzeziński, wcześniej członek rządu powstańczego Romualda Traugutta, z którego odszedł w związku różnicą zdań z ostatnim dyktatorem powstania, po przejęciu pieczęci Rządu Narodowego, stanął na czele ostatniego rządu powstania styczniowego. Kierował on upadającym powstaniem do października 1864 r., gdy opuścił Warszawę.
22 kwietnia 1864
W Wilnie Konstanty Kalinowski, dowodzący faktycznie siłami powstańczymi na Litwie został stracony przez Rosjan. Rosjanie schwytali go 10 lutego, w wyniku zdrady jednego z żołnierzy powstańczych.
13 czerwca 1864
W Paryżu zmarł gen. Henryk Dembiński. Był to żołnierz powstania listopadowego, naczelny dowódca armii węgierskiej w czasie Wiosny Ludów wiosną 1849 r.
21 czerwca 1864
Niewielki oddział powstańczy Alfonsa Seyfrida, który wkroczył do Królestwa Polskiego z Galicji został rozbity pod Ojcowem przez Rosjan.
5 lipca 1864
Podczas powstania styczniowego prezes Rządu Narodowego Bronisław Brzeziński powołał Jana Kurzynę na stanowisko pełnomocnika rządu powstańczego poza granicami zaboru rosyjskiego. Jednocześnie z tej funkcji dymisjonowano ks. Adama Sapiehę.
7 lipca 1864
W Berlinie rozpoczął się proces 138 uczestników powstania styczniowego i członków organizacji narodowej z zaboru pruskiego. Oskarżono ich o przemyt broni do Królestwa Polskiego i wspieranie powstańców. Wyrok zapadł 23 grudnia 1864 r.
19 lipca 1864
Audytoriat Polowy Wojsk w Królestwie Polskim wydał wyrok śmierci na Romualda Traugutta oraz 4 innych członków Rządu Narodowego. Był to dział sądowy sztabu głównego rosyjskiej I Armii Czynnej, mający w swych kompetencjach wydawanie wyroków odnośnie osób odgrywających szczególnie doniosłą rolę polityczną oraz byłych wojskowych i urzędników rosyjskich.
5 sierpnia 1864
Śmierć ostatniego dyktatora powstania styczniowego.

W dobie zaborów Polski, w styczniu 1863 r. wybuchł największy z polskich zryw niepodległościowy w XIX w. – powstanie styczniowe. Wymierzone przeciw Rosji, w obliczu znacznej przewagi nieprzyjaciela w liczbie i jakości uzbrojenia, od samego początku przyjęło ono formę działań partyzanckich. Władze powstańcze działały w konspiracji, koordynując działania w różnych częściach kraju poprzez sieć emisariuszy. W obliczu serii poniesionych latem 1863 r. klęsk Romuald Traugutt, dawny oficer armii carskiej, początkowo przeciwnik walki czynnej z Rosją, przejął z rąk Rządu Narodowego władzę i ogłosił się dyktatorem powstania. Rozpoczął on reformę struktur administracyjnych i reorganizację wojsk polskich. W krótkim czasie Polacy zaczęli odnosić sukcesy nad armią zaborczą. Tymczasem władze rosyjskie, pragnąc rozbić polską konspirację, do walki z powstaniem zaangażowały potężną sieć szpiegów, donosicieli i policję tajną. Po śledztwie trwającym niemal pół roku, Rosjanie zaaresztowali ukrywającego się na ul. Smolnej w Warszawie, dyktatora powstania. Mimo dalszego śledztwa, w trakcie którego wielokrotnie prowadzono wielogodzinne przesłuchania Traugutta, ten nie zdradził żadnego ze swoich towarzyszy, nie podał żadnych nazwisk, nawet za obietnicę ewentualnego złagodzenia wyroku. Dlatego został skazany na śmierć przez powieszenie. Wyrok wykonano na stokach warszawskiej Cytadeli. Wraz z ostatnim dyktatorem powstania Rosjanie stracili 4 członków Rządu Narodowego: dyrektora Wydziału Spraw Wewnętrznych Rafała Krajewskiego, dyrektora Wydziału Skarbu Józefa Toczyńskiego oraz pracowników ekspedytury Rządu Narodowego Romana Żulińskiego i Jana Jeziorańskiego. Egzekucja członków najwyższych władz powstańczych miała charakter publiczny. Przed Bramą Straceń zgromadziło się 30 tys. warszawiaków, którzy klęcząc śpiewali pieśni religijne. Wydarzenie to było widomym znakiem, że kolejne przeciw Rosji wymierzone powstanie zostało stłumione przez rosyjskie wojsko i rosyjski aparat bezpieczeństwa.

19 grudnia 1864
Aresztowanie Aleksandra Waszkowskiego, ostatniego powstańczego naczelnika miasta Warszawy w powstaniu styczniowym. Został on stracony 17 lutego 1865 r.
23 grudnia 1864
W Berlinie zakończył się, rozpoczęty 7 lipca, proces 138 uczestników powstania styczniowego i członków organizacji narodowej z zaboru pruskiego przemycających broń do Królestwa Polskiego. Zapadło 11 zaocznych wyroków śmierci, 27 skazano na kary do 2 lat więzienia, 45 uniewinniono, a 55 uwolniono od zarzutu zdrady stanu.
24 grudnia 1864
Patrol kozacki rozbił we wsi Przewózki konny oddział powstańczy ks. Stanisława Brzóski. Kilku powstańców zginęło, a dowódca ukrywał się przed Rosjanami do końca kwietnia 1865 r. Był to ostatni oddział powstańczy.
17 lutego 1865
Śmierć Aleksandra Waszkowskiego - Naczelnika Warszawy w czasie powstania styczniowego.
Na stokach Cytadeli Warszawskiej został stracony  Aleksander Waszkowski, powstańczy Naczelnik Warszawy. Funkcję tą pełnił od 10 grudnia 1863 r. do 19 grudnia 1864 r., kiedy to został przypadkowo aresztowany i uwięziony w X Pawilonie Cytadeli. Była to ostatnia publiczna egzekucja w czasie powstania styczniowego w Warszawie.
24 maja 1865
Na rynku w Sokołowie Podlaskim został stracony ks. Stanisław Brzóska – naczelny kapelan powstania styczniowego oraz ostatni przywódca większego oddziału powstańczego.
4 czerwca 1865
W Paryżu założono Towarzystwo Wojskowych Polskich, organizację samokształceniową, do której należało wielu wybitnych uczestników powstania styczniowego.
7 czerwca 1866
Podczas wystawy światowej w Paryżu Antoni Berezowski, były powstaniec styczniowy z pułku jazdy wołyńskiej, dokonał nieudanego zamachu na cara Aleksandra II. Zraniony został jedynie koń z zaprzęgu oraz sam zamachowiec, gdyż drugi strzał rozerwał lufę rewolweru. Zamachowca skazano na dożywotnie ciężkie roboty w Nowej Kaledonii. Zmarł w 1916 r.
7 lipca 1866
Nad Bajkałem byli polscy powstańcy styczniowi zainicjowali powstanie przeciw zaborcy. W nocy 7 lipca zesłańcy budujący nad Bajkałem drogę rozbroili straże rosyjskie. Planowano zbrojnie opanować Syberię i przekształcić powstanie w powszechną wojnę z caratem. Ambitne plany musiały zostać ograniczone, gdyż wielu spiskowców, na pół roku przed wybuchem buntu, aresztowała, poinformowana o planach powstańczych, policja carska. Ostatecznie zesłańcy pod dowództwem Narcyza Celińskiego i Gustawa Szaramowicza podjęli próbę przedostania się do Chin. 250 powstańców zmusiło siłą pozostałych polskich zesłańców w liczbie 450 ludzi do przyłączenia się do zrywu. Wielu Polaków było niechętnych powstaniu, gdyż w kwietniu 1866 r. car Aleksander II ogłosił amnestię. Bunt został stłumiony przez władze carskie w ciągu czterech tygodni. 
10 lipca 1866
Nad rzeką Bystrą, koło miasta Miszycha doszło do największego starcia powstania bajkalskiego (buntu dawnych polskich powstańców styczniowych, którzy zostali zesłani nad Bajkał do budowy dróg). Nieliczni i źle uzbrojeni powstańcy zostali pokonani i rozbici przez oddział rosyjski. Po tym starciu powstańcy, którzy uniknęli niewoli próbowali w małych grupkach przedrzeć się do granicy rosyjsko-chińskiej. Wszystkich jednak kozacy wyłapali.
17 lipca 1866
W Paryżu w wyniku wyborów wśród emigrantów polskich, wyłoniono Komitet Zjednoczenia Emigracji Polski. Zrzeszało ono ok. 700 emigrantów postyczniowych zgromadzonych w 40 gminach. Przewagę w tym ugrupowaniu zdobyli działacze lewicy i dawnego obozu "czerwonych". Wkrótce po wyborach organizacja zmieniła nazwę na Zjednoczenie Demokracji Polskiej.
21 lipca 1866
Grupa powstańców zabajkalskich została rozbita w dolinie rzeki Temnik we wschodniej Syberii. Kozacy schwytali większość powstańców.
26 lipca 1866
Niewielka grupa powstańców bajkalskich została rozbita przez Rosjan pod Urbantułą we wschodniej Syberii. Kozacy wzięli do niewoli większość powstańców z tej grupy.
6 sierpnia 1866
W dolinie rzeki Temnik, we wschodniej Syberii, została rozbita ostatnia większa grupa powstańców zabajkalskich.
27 listopada 1866
W Irkucku rozstrzelano przywódców powstania bajkalskiego z lipca 1866 r: Gustawa Szaramowicza, Narcyza Celińskiego, Władysława Kotowskiego i Jakuba Reinera. Pozostałym 400 powstańcom zaostrzono wymiar kary.
27 lutego 1868
W rosyjskiej twierdzy Szlisselburg zmarł Walerian Łukasiński. Był oficerem Wojska Polskiego, założycielem tajnych organizacji patriotycznych Wolnomularstwo Narodowe i Towarzystwo Patriotyczne. W rosyjskich więzieniach przebywał 45 lat.
23 października 1870
Otwarto Muzeum Narodowe Polskie w Rapperswilu w Szwajcarii. Inicjatorem złożenia muzeum był Władysław Plater, uczestnik powstania listopadowego. Miało ono gromadzić pamiątki narodowe głównie z dziejów emigracji. W 1928 r. znaczna część eksponatów została przekazana do Muzeum Wojska.
19 stycznia 1871
W bitwie pod Montretout, w wojnie francusko-pruskiej poległ François Rochebrun, generał powstania styczniowego, dowódca i twórca słynnego oddziału powstańczego ''Żuawów Śmierci".
21 stycznia 1871
Śmierć generała Józefa Hauke w III bitwie pod Dijon.
W III bitwie pod Dijon, w trakcie wojny francusko-niemieckiej 1870 r. poległ gen. broni Józef Hauke ps. Bosak. Był tojeden z najdzielniejszych i najzdolniejszych oficerów polskich walczących przeciw Rosji w powstaniu styczniowym. Jako dowódca II Korpusu powstańczego do lutego 1864 r. z powodzeniem bił się przeciw oddziałom carskim w Małopolsce. Po klęsce powstania udał się na emigrację. Zaprzyjaźnił się z słynnym włoskim rewolucjonistą – Giuseppem Garibaldim. Wraz z nim stanął w obronie Francji zaatakowanej przez Prusy i ich sojuszników. Giuseppe Garibaldi, któremu francuski rząd republikański powierzył dowództwo złożonej z ochotników, nowoformowanej Armii Wogezów, postawił w październiku 1870 r. na czele I Brygady gen. Hauke-Bosaka. Ten zaś, idąc na odsiecz Dijon, na czele osłabionych wcześniej ciężkimi walkami z Prusakami oddziałów, wpadł w zasadzkęnie przyjaciela i zginął. Dziś jego bohaterską śmierć upamiętnia pamiątkowa stela w Hauteville-lès-Dijon.
30 czerwca 1871
Przebywający w Ems we Francji car Aleksander II ogłosił amnestię dla uczestników powstania styczniowego.
26 lipca 1877
Podczas wojny turecko-rosyjskiej z l. 1877-1878 w Wiedniu Polacy sformowali Rząd Narodowy pod przywództwem ks. Adama Sapiehy. Jego zadaniem było koordynowanie polskich spiskowych organizacji i niedopuszczenie do przedwczesnego wybuchu powstania na terenie zaboru rosyjskiego. Cieszył się on dyplomatycznym wsparciem Wielkiej Brytanii. Wsparło go kilku działaczy z powstania styczniowego, ale nie zdobył szerszego uznania. Rząd uległ samorozwiązaniu w grudniu 1877 r. 
10 maja 1887

W Konstantynopolu zmarł gen. Marian Langiewicz – dyktator powstania styczniowego  1863 r. Po porażkach w starciach z Rosjanami pod Chrobrzem i Grochowiskami wycofał się do Galicji, gdzie został aresztowany przez austriackie władze. 2 lata więziono go w twierdzy Josephstadt.  Potem udał się na emigrację do Wielkiej Brytanii, a następnie do Szwajcarii. Ostatecznie osiadł w Turcji, gdzie wstąpił do armii jako Langie Bey. Pochowano go na cmentarzu Haidar Pasha.

5 czerwca 1894
Odsłonięcie Panoramy Racławickiej.
Uroczyste odsłonięcie monumentalnego malowidła Jana Styki i Wojciecha Kossaka miało miejsce w rotundzie na terenie Parku Stryjskiego we Lwowie. Panorama przedstawia najsłynniejszą bitwę powstania kościuszkowskiego stoczoną 4 kwietnia 1794 r. Na obrazie można obejrzeć bohaterów insurekcji, m.in.: Tadeusza Kościuszkę, gen. Antoniego Madalińskiego, gen. Stanisława Fiszera oraz kosynierów. W czasie II wojny światowej panoromę ukryto w klasztorze bernardynów. Częściowo uszkodzone malowidło w latach wojny, zostało odzyskane od władz ZSRR wraz z częścią zbiorów Zakładu Ossolineum. Panoramę wywieziono do Wrocławia, gdzie od 1986 r. można ją oglądać w specjalnie zbudowanej rotundzie.
29 czerwca 1895
W podwileńskich Ponarach odbył się III Zjazd PPS, po którym faktyczne kierownictwo partii objęli Józef Piłsudski i Stanisław Wojciechowski.
26 lutego 1927
Mazurek Dąbrowskiego, zwany pierwotnie Pieśnią Legionów Polskich, powstał po utracie niepodległości przez Polskę pod koniec  XVIII w.  we Włoszech. W 1797 r. gen. Jan Henryk Dąbrowski, na terenie kontrolowanej przez Francuzów Republiki Lombardzkiej utworzył Legiony Polskie. Walczyły one u boku wojsk francuskich. Dla tych oddziałów Józef Wybicki napisał pieśń we włoskiej miejscowości Reggino Nell`Emilia w dniach 16-19 lipca 1797 r. Muzykę zaś zaczerpnął z polskiej ludowej melodii mazura. Pieśń rozpoczynały słowa: „Jeszcze Polska nie umarła póki my żyjemy”, a jej tekst nawiązywał do aktualnych ówcześnie wydarzeń historycznych m.in.: rozbiorów i walki Polaków u boku Napoleona. Stała się ona niezwykle popularna w XIX w., kiedy nie istniała państwowość polska. Po odzyskaniu niepodległości okólnikiem Ministra Spraw Wewnętrznych Mazurek Dąbrowskiego został ogłoszony polskim hymnem narodowym.
TUTAJ JESTEŚMY
DOJAZD

Autobusy (przyst. Muzeum Narodowe)

111 117 158 507 517 521

Tramwaje przyst. Muzeum Narodowe)

7 8 9 22 24 25 43
GODZINY OTWARCIA

Poniedziałek - Wtorek:

nieczynne

Środa:

10:00 - 17:00

Czwartek:

10:00 - 16:00
wstęp bezpłatny

Piatek - Niedziela:

10:00 - 16:00

Wystawa plenerowa:

Cały tydzień

CENY BILETÓW
NORMALNY 15,00 PLN
ULGOWY 8,00 PLN
GRUPOWY SZKOLNY 4,00 PLN
NEWSLETTER

Jeśli chcesz być na bieżąco informowany o aktualnościach z życia Muzeum zapisz się na naszą listę mailingową

Adres

al. Jerozolimskie 3
00-495 Warszawa
tel. 022 629 52 71 (72)
fax 022 628 58 43
fax 261 846 277
fax 261 846 270
muzeumwp@muzeumwp.pl sekretariat@muzeumwp.pl