Muzeum Wojska Polskiego
   
 
Wybierz język: Szukaj:
A  A  A facebook tripadvisor twitter youtube rss
 
 
22 maja 2012, 13:37

Unikatowy zabytek polskiego rusznikarstwa

W dniu 22 maja br. w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie zaprezentowano unikatową strzelbę dubeltówkę „Collette á Varsovie” pozyskaną przez Muzeum WP w antykwariacie w holenderskiej Bredzie. Jest to unikatowy nabytek pozyskany we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego dzięki hojności Pana Romana Kruszewskiego – współwłaściciela Wydawnictwa „Wiedza i Praktyka”.

Dubeltówka, odprzodowa, z zapłonem igłowym konstrukcji Mikołaja Dreyse’go z połowy lat 30-tych XIX wieku, wykonana przez Egidiusza Colette w Warszawie ok. 1840 roku, sygnowana na szynie celowniczej inkrustowaną złotem inskrypcją „COLETTE A VARSOVIE”.

Strzelba jest unikatowym okazem broni, w którym zastosowano nowy (nowatorski) wynalazek Mikołaja Dreyse’go – zapłon iglicowy (igłowy). Dalsze prace Dreyse’go, utajnione, doprowadziły do zbudowania karabinu ładowanego od tyłu z zamkiem tłokowo ślizgowo-obrotowym z igłą (iglicą) inicjującą zapłon naboju. Karabin ten przyjęty do uzbrojenia armii Prus w 1841 roku otworzył w historii uzbrojenia strzeleckiego epokę broni nowoczesnej.

Colette, rusznikarz i płatnerz pracujący w latach 20-tych XIX wieku w Arsenale Warszawskim, założył wspólnie z bratem Wilhelmem w 1827 roku Fabrykę Broni na Powązkach w Warszawie. W latach 1826-1827 wykonał prawdopodobnie pierwsze na ziemiach polskich okazy broni palnej z nowym wówczas zamkiem kapiszonowym dla Wielkiego Księcia Konstantego. W czasie powstania listopadowego produkował i remontował broń dla armii polskiej. Po powstaniu prowadził fabrykę na Powązkach w Warszawie oraz  pracownię i sklep rusznikarski przy ul. Krakowskie Przedmieście.

Egidiusz Colette jako rusznikarz i konstruktor wykazywał dużą inwencję w stosowaniu nowych wynalazków i udoskonaleń w broni palnej, czego przykładem są broń kapiszonowa czy zbudowanie nowatorskiej iglicowej dubeltówki konstrukcji Dreyse’go i podjęcie jej produkcji dla rynkowych odbiorców. Świadczy o tym identyczna do pozyskanej dla Muzeum Wojska Polskiego dubeltówka, która znajduje się w kolekcji Muzeum Artylerii w Turynie podarowana tam w 1845 toku przez generała Wincentego Krasińskiego, zapewne zakupiona uprzednio w pracowni rusznikarskiej Colette’a.

Przemówienie Pana Romana Matuszewskiego, Kuratora Działu Zbiorów Głównych Muzeum Wojska Polskiego na promocyjnym pokazie nowo pozyskanej dubeltówki igłowej systemu Dreyse sygnowanej „Collette a Varsovie” w dniu 22.05.2012r.

Szanowni Państwo,

Spotkanie dzisiejsze wpisuje się w zestaw aktualnych przedsięwzięć publicznych, których wiodącym tematem są muzea, zbiory, zabytki i wystawy. Kulminacją była europejska noc muzeów i międzynarodowy dzień muzealnika.

Dominującym wydarzeniem muzealnym w minionym tygodniu było otwarcie odnowionego Muzeum Narodowego w Warszawie w 150. rocznicę jego genezy. Muzeum Wojska Polskiego jako młodszy, przyrodni brat sławnej sąsiedniej placówki pragnie w niewielkiej choćby skali zająć uwagę Państwa i przedstawicieli mediów. Powodem jest pozyskanie do zbiorów unikatowego zabytku polskiego rusznikarstwa – strzelby-dubeltówki wykonanej w sławnej w I połowie XIX wieku Fabryce Broni braci Collettów w Warszawie.

Mógłby ktoś stwierdzić, że fakt pozyskania, jak i sam zabytek, to w praktyce muzealnej nic szczególnego. Jednak wniosek taki byłby w tym przypadku nietrafny i zbyt pochopny. Warto przypomnieć, że zbiory zabytkowego polskiego oręża są bardzo nieliczne z powodu burzliwej naszej historii – wojen, najazdów, grabieży, zniszczeń, jak i unicestwienia przez zaborców naszego państwa. Dotyczy to w szczególności zabytkowej broni palnej, która nie dość, że na ziemiach polskich wyprodukowana była w małej ilości, to jeszcze wyjątkowo skrupulatnie niszczona była i konfiskowana przez najeźdźców. Toteż zgromadzone dzisiaj w muzeach nieliczne egzemplarze broni Kownackiego, Giebenhanna, Junga, Colletta, Stapfa, Wiśniowieckiego czy Sosnowskiego…, traktowane są przez muzealników i bronioznawców, z zachowaniem wszelkich proporcji, jak unikatowe dzieła, nie powiem, że Leonarda, Rafaela czy Rembrandta, ale przynajmniej jak dzieła Bacciarallego, Michałowskiego czy Gierymskiego.

W świetle powyższego mam nadzieję, że podzielą Państwo z nami muzealnikami radość z pozyskania do zbiorów wytwornej i oryginalnej konstrukcyjnie dubeltówki sygnowanej „Collette a Varsovie”. Wyjątkowość tego wydarzenia podnosi okoliczność, że zabytek zakupiony i sprowadzony został do Polski z antykwariatu w Holandii dzięki ofiarności Pana Romana Kruszewskiego, współwłaściciela wydawnictwa „Wiedza i Praktyka”, osoby wielce zasłużonej w pozyskiwaniu polskich dzieł sztuki, o czym mówiono na uroczystym otwarciu Muzeum Narodowego w Warszawie w ubiegły czwartek. Cieszę się, że hojny gest Pana skierowany został także w stronę zabytków militarnych i mam honor, i zaszczyt złożyć Panu w imieniu grona muzealników z Muzeum Wojska Polskiego głęboki ukłon.

W tym radosnym dla muzealników osiągnięciu ma wielki udział Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a szczególnie Departament Dziedzictwa Kulturowego i Pan Dyrektor Jacek Miler, który zainteresował Pana Romana Kruszewskiego możliwością pozyskania z zagranicy do krajowych zbiorów unikatowego polskiego zabytku.

Zachowując kanony precedencji, podkreślić pragnę z całą mocą rolę Pani Kariny Chabowskiej, Głównego Specjalisty w Departamencie Dziedzictwa Kulturowego, osoby wielce przychylnej zabytkowym militariom. To właśnie pani Karina skierowała do Muzeum Wojska zapytanie, czy oferowana w antykwariacie w Holandii dubeltówka polskiej, warszawskiej roboty nie znajduje się na liście strat wojennych naszego Muzeum i czy w takim przypadku nie należałoby podjąć procedury rewindykacyjnej.  Po negatywnym wyniku weryfikacji, ale po stwierdzeniu, że jest to ważny dla historii polskiego rusznikarstwa zabytek, Pani Karina przekazała tę wiadomość Panu Dyrektorowi Milerowi.

Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ogólności, a szczególnie Panu Dyrektorowi Jackowi Milerowi, na ręce Pani Dyrektor Doroty Janiszewskiej-Jakubiak, a także Pani Karinie Chabowskiej składam głęboki ukłon.

Wyjątkowość tego wspólnego sukcesu potwierdza także wartość historyczna samego zabytku. O unikatowości zachowanych dzieł polskich rusznikarzy już wspominałem, warto jednak kilka słów poświęcić osobom Egidiusza i Wilhelma Collettów, założycieli pierwszej na ziemiach polskich Fabryki Broni realnie działającej pod taką właśnie nazwą wytwórni. Bracia Collettowie utworzyli ją w roku 1827 w czasach Królestwa Polskiego i prowadzili do roku 1847. Bardziej znany i sławny był Egidiusz Collette, od 1822 roku naczelny puszkarz w Arsenale Warszawskim. W latach 1826-27 wykonał zapewne pierwsze na ziemiach polskich okazy broni z nowym wówczas zamkiem kapiszonowym dla naczelnego wodza armii Królestwa Polskiego, Wielkiego Księcia Konstantego. W czasie powstania listopadowego produkował i remontował broń dla walczącej z wojskami rosyjskimi armii polskiej. Po powstaniu prowadził fabrykę oraz pracownię rusznikarską i sklep z bronią w Warszawie przy ulicy Krakowskie Przedmieście. O historii Collettów i ich dokonaniach w szczegółach dowiedzieć się możemy z prac pana Zygmunta Krzysztofa Jagodzińskiego, badacza dziejów rusznikarstwa polskiego i wielkiego przyjaciela Muzeum Wojska Polskiego, którego witam w naszym gronie.

Prezentowana obecnie dubeltówka wyróżnia się także szczególną budową. Wykonana została zapewne ok. roku 1840 z wykorzystaniem nowatorskiej wówczas, opracowanej ok. 1835 roku, idei zamka igłowego (iglicowego) konstrukcji niemieckiego rusznikarza Mikołaja Dreysego. Jest to jednak broń ładowana odprzodowo – od wylotu lufy, bowiem udoskonalone, utajnione odtylcowe wersje broni Dreysego wprowadzono do uzbrojenia armii Prus w 1841 roku i rozpoczynają one w historii strzeleckiej broni palnej epokę broni nowoczesnej. Wykorzystanie nowatorskiej konstrukcji zamka igłowego świadczy o innowacyjności w twórczości Collettów i o klasie ich produktów.

Mam nadzieję, że przytoczony tu zestaw argumentów utwierdził Państwa przekonanie o wartości pozyskanego do zbiorów narodowych zabytku i podzielają Państwo naszą radość.

Proszę, aby pan Panie Prezesie zechciał przyjąć na pamiątkę medal z wizerunkiem Bronisława Gembarzewskiego, twórcy Muzeum Wojska, i dyplom z jakże adekwatną dla Pana działalności dewizą „PRO PATRIA SEMPER – ZAWSZE DLA OJCZYZNY”.
drukuj wyślij e-mail wersja pdf
Podziel się: twitter facebook wykop śledzik blip
TUTAJ JESTEŚMY
DOJAZD

Autobusy (przyst. Muzeum Narodowe)

111 117 158 507 517 521

Tramwaje przyst. Muzeum Narodowe)

7 8 9 22 24 25 43
GODZINY OTWARCIA

Poniedziałek - Wtorek:

nieczynne

Środa:

10:00 - 17:00

Czwartek:

10:00 - 16:00
wstęp bezpłatny

Piatek - Niedziela:

10:00 - 16:00

Wystawa plenerowa:

Cały tydzień

CENY BILETÓW
NORMALNY 15,00 PLN
ULGOWY 8,00 PLN
GRUPOWY SZKOLNY 4,00 PLN
NEWSLETTER

Jeśli chcesz być na bieżąco informowany o aktualnościach z życia Muzeum zapisz się na naszą listę mailingową

Adres

al. Jerozolimskie 3
00-495 Warszawa
tel. 022 629 52 71 (72)
fax 022 628 58 43
muzeumwp@muzeumwp.pl sekretariat@muzeumwp.pl