27 października 2022, 10:47
Wojenny szyld nagrobny z Borów Tucholskich
Niedawno do zbiorów MWP pozyskany został niezwykły przedmiot. Podczas prac archeologicznych prowadzonych w 2021 roku przez pana Olafa Popkiewicza – znanego z telewizji propagatora historii i poszukiwacza zabytków militarnych, a także sympatyka Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej.
Wojenny szyld nagrobny z Borów Tucholskich
Niedawno do zbiorów MWP pozyskany został niezwykły przedmiot. Podczas prac archeologicznych prowadzonych w 2021 roku przez pana Olafa Popkiewicza – znanego z telewizji propagatora historii i poszukiwacza zabytków militarnych, a także sympatyka Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej, niedaleko miejscowości Gródek w województwie kujawsko – pomorskim, tuż pod powierzchnią ściółki leśnej, odkryta została metalowa tablica, opatrzona napisem ,,Tu spoczywają polskie żołnierze, które życie ofiarowali dla Angli.’’ Zarówno treść napisu, jak i błędy w pisowni świadczą, że był to propagandowy napis, sporządzony przez Niemców i umieszczony na mogile polskich żołnierzy, poległych na początku II wojny światowej. Miał on na celu podważyć sens poświęcenia polskich żołnierzy walczących w obronie ojczyzny.
W rejonie tym, rankiem 3 września 1939 roku, na wycofujące się oddziały Armii Pomorze, spadło bombardowanie Luftwaffe, dokonane przez I./KG 152 - podlegający pod sztab pułku bombowego „Hindenburg” (KG to skrót słowa Kampfgeschwadwer oznaczającego eskadrę bojową). Jednostka wyposażona była w samoloty Heinkel 111H, operujące z lotniska Pinnow (obecnie Rzesznikowo). Jeszcze tego samego dnia w godzinach popołudniowych, wsie Gródek i Krąplewice znalazły się w rękach niemieckich. Według przekazów miejscowej ludności, zwłoki poległych w wyniku porannego nalotu polskich żołnierzy, grzebane były z inicjatywy Niemców w kilku rozproszonych grobach, znajdujących się w pobliżu pola walki.
Najbliższa, znana współcześnie mogiła, kryjąca szczątki polskich żołnierzy, położona jest w odległości kilometra od miejsca znalezienia tablicy. Wiążą się z nią relacje świadków o upamiętnieniu ustawionym przez Niemców w postaci dwóch tablic - jednej w języku niemieckim a drugiej po polsku, opatrzonych inskrypcjami przypominającymi znaną z opisywanego zabytku. Mniejsze groby zostały zapewne przeniesione po wojnie na lokalne cmentarze, a ustawione na nich szyldy porzucono, co tłumaczy, iż w pobliżu miejsca odnalezienia naszej tablicy nie udało się zlokalizować żadnej mogiły.
Podczas żmudnych zabiegów konserwatorskich, przeprowadzonych w pracowni konserwacji metalu Muzeum Wojska Polskiego, przez naszego mistrza Pana Andrzeja Ślaza, udało się ustalić, że do sporządzenia napisu, wykorzystana została polska tablica informacyjna, pochodząca zapewne z pobliskiej elektrowni wodnej, znajdującej się w miejscowości Gródek. Zawierała ona słabo dziś widoczny, lecz nadal możliwy do odczytania napis ,,Zabrania się fotografowania obiektów”, który Niemcy zamalowali białą farbą i opatrzyli cytowanym na wstępie nowym napisem.
Oczyszczona i zakonserwowana tablica została umieszczona na wystawie stałej i można ją zobaczyć na ekspozycji poświęconej kampanii wrześniowej 1939 r. w gmachu głównym MWP przy Al. Jerozolimskich 3 w Warszawie.